Dodaj do ulubionych

Czy siejecie/sadzicie cos dla kota na balkonie?

11.06.03, 12:44
Ja posialam trawe. Na razie skrzynka jest przykryta dziurkowana folia, zeby
mi moje lobuzy ziemi nie rozgrzebaly ale jak trawa wyrosnie to beda mogly sie
na niej wylegiwac i poobgryzac. Poki co mam polamane bratkiwink Oczywiscie
skrzynka z trawa stoi na podlodze balkonu.

Przy okazji mam pytanie: gdzie mozna kupic niska skrzynke o wymiarach nie
wiekszych niz 1 x 0.5 metra zeby w czyms takim posiac im trawe?
Obserwuj wątek
    • ariels Re: Czy siejecie/sadzicie cos dla kota na balkoni 12.06.03, 12:58
      Anahello, ja mam taką kuwetę fotograficzną (wymiary chyba 0,75 na 0,5) - fakt
      kupiona już dawno temu, najpierw służyła do wywoływania zdjęć, a teraz służy
      jako rozsadnik.
      Moje koty nie lubią sianej trawy, więc przywożę im z działki od siebie, albo w
      tygodniu od znajomych.
      A z balkonowych kwiatków najchętniej objadają goździki, papirusa (ścięty
      nieomal do korzeni), bambus. Siane im nie smakują sad.
      A poza tym zawsze wyjmują z wazonu wszystkie kwiaty, z uporem maniaka.
      • anath Re: Czy siejecie/sadzicie cos dla kota na balkoni 12.06.03, 14:58
        Dobrze,ze poruszyłyście ten temat.
        Ja mam wielki problem:moj kot nie chce trawy,ani sianej,ani z działki.Kupiłam
        raz nawet specjalną trawe nazywala sie o prostu "Katzengrass" w sklepie
        zoolog,kot ani na nią nie spojrzal.
        Jemu odpowiadają liście yukki-problem w tym,że nasze yukki już nie mają liści-
        kot je załatwił.Chrupie też uschnięte liście bluszcza.Boje sie,że bluszcz mu
        zaszkodzi.
        A w ogóle to żal mi troche tych roślin.
        Czy wiecie jak temu zaradzić?
        • ariels Re: Czy siejecie/sadzicie cos dla kota na balkoni 13.06.03, 12:49
          Jukka ponoć jest szkodliwa, ale jakoś nie zauważyłam tego - koty ją zeżarły,
          jukka padła, a one żyją wink (podejrzewam, że optem jeszcze nasikały do niej,
          dlatego padła.
          Moje uwielbiają obżerać liście róż.
          Niestety, żadnej skutecznej metody przeciwkociej na tę działalność nie
          znalazłam. Ba, zdarza się, że obgryzają nawet rośliny, które powinny być dla
          nich nieatrakcyjne - gorzki bądź co bądź aloes, czy szczypiorek.
          Z "dziwnych" rzeczy roślinnych moje koty lubią jeszcze melony, ogórki, kwaszoną
          kapustę!!
          Pzdr. A.
      • anahella Kuweta - dobry pomysl - dzieki:) n/t 14.06.03, 13:12

    • anahella Jeszcze o trawie 14.06.03, 13:28
      Pod wplywem Waszych postow przyjrzalam sie trawie i kotomsmile. I wlasnie sobie
      uswiadomilam, ze one wola na niej lezec niz ja obgryzac. Skoro lubia to beda
      tam lezec - koty tez stworzenia boze i jakies przyjemnosci tez im sie nalezasmile

      Papirusa juz nie mam bo zostal zjedzonysmile Kupie sobie nastepngo, bo kiedys mi
      weterynarz mowil ze one sobie czyszcza w ten sposob przewod pokarmowy. Ostre
      listki i lodyzki w zoladku powoduja wymioty, z ktorymi wychodzi siersc tam
      zalegajaca.

      Przypomniala mi sie kolezanka - wowczas wlascicielka kotki. Kotka obgryzala
      wszystko co zielone. Z domu wywedrowalo kilka trujacych kwiatkow a te
      bezpieczne byly w oplakanym stanie. Posiala w doniczce pszenice. Postawila ja
      na parapecie, na ktorym nie bylo innych kwiatkow. Za kazdym razem jak kotka
      wskakiwala na parapet z innymi kwatkami to byla przenoszona na parapet z
      pszenica. Po jakims czasie kotka zrozumiala ktora doniczka jest dla niej a pani
      domu uratowala swoje juki i bluszcze.

      Problem tylko z nasionkami pszenicy. W sklepach nasienniczych jej nie ma albo
      jest tylko przed Wielkanoca.
      • dragonette Re: Jeszcze o trawie 06.07.03, 11:57
        Cześć

        Ja jeszcze w sprawie kuwety, obawiam się, że w tych rozmiarach z zakupem mogą być problemy - kto dziś wywołuje filmy w domu? Radziłabym przejśc się po sklepach zoologicznych i popatrzeć na klatki, te dla królików. Są na nich nalepki producenta. Znaleźć takiego, co jest najbliżej, pojechać, uśmiechnąć się pięknie i dogadać się o samą plastikową "miskę" - i duże to i odpowiednio wysokie.
        Z moimi kotami nie mam problemów. Kwiatków nie ruszają w ogóle. Kradną "zielone" królikowi. Lubią też wyciągać siano, a ostatnio wywlokły nawet całą pietruszkę z natką, ale to chyba tylko dla sportu.
        Zdarza się, że królik biega po mieszkaniu, a kot siedzi w klatce i zajada siano. Kiedy wracam do domu z zieleniną dla królika, koty są obrażone, jeśli nie rozłożę jej najpierw na podłodze, żeby mogły sobie coś wybraćsmile Katzengarssów i innych wynalazków nie ruszają.

        Pozdrawiam
        • naka Re: Jeszcze o trawie 06.07.03, 20:41
      • cimcicha Re: Jeszcze o trawie 19.02.04, 22:19
        Mojemu kotu też trawa wysiana do skrzynki służy przede wszystkim do leżenia.
      • cimcicha Re: Jeszcze o trawie 19.02.04, 22:23
        Zenkowi trawa wysiana w skrzynce służy przede wszystkim do wylegiwania się a nie
        do konsumpcji. Natomiast wszystkie aloesy znajdujące się w mieszkaniu są
        poobgryzane. Nie kują go?
    • asja4 Re: Czy siejecie/sadzicie cos dla kota na balkoni 07.07.03, 13:24
      Mój Kitek sianej "kociej" trawy tez nie lubi, ale przebojem tej wiosny był
      owies wysiany do dekoracji stołu na Wielkanoc. Kiedy powygryzał mi kępki
      w "pokazowej" doniczce zaczęłam siać tez specjalnie dla niego. Takie owsiane
      siewki sa najlepsze do wys. ok.4-5cm, potem już ich atrakcyjność wyraźnie spada
      (moze są zatwarde). Z kwiatów ogrodowych smaczne są też cynie, jednak w tym
      przypadku nie cieszyła mnie taka radosna kocia konsumpcja, ledwo udało mi się
      kilka uratować...
    • l2m dopiero co zauważyłam wątek (rychło w czas ;-) ) 31.10.03, 21:58
      Moja kotka uznawała kukurydzę (siałam jej to w kartoniku po mleku), pszenice,
      owies i takie inne olewała. Kwiatki - obgryzała, owszem, szczegolnie róże. A
      jak próbowałam hodować palmę - zeżarła do cna, ten sam los spotkał paprocie i
      chlorofitum.
      Ale od pewnego czasu przerzuciła się na sorgo - po prostu obgryza miotłę, więc
      wszelką zieleń mam z głowy.
    • madziasz Re: Czy siejecie/sadzicie cos dla kota na balkoni 01.11.03, 22:04
      juka, dracena,bluszcz i wiele innych są rzeczywiście dla kotów szkodliwe...
      można qpić zielistkę - jest dla kotów nieszkodliwa i ją lubiąsmile

      btw. mam nadzieję że macie zabezpieczone balkony skoro wypuszczacie na nie
      koty??
    • astrit Re: Czy siejecie/sadzicie cos dla kota na balkoni 03.11.03, 11:55
      Ja niczego specjalnie dla kota nie posadziłam na balkonie. Za to miałam w
      skrzynkach piękne niecierpki - skubany futrzak wszystkie wyżarł..
    • silvanca zieleninka na zimę 11.11.03, 12:42
      witam Was serdecznie big_grin
      w domowym zoo prym ostatnio wiedzie co prawda pies, ale koty byly w domu od
      zawsze smile
      mam ulatwione zadanie w lecie, bo kicia wychodzi do ogrodka i podjada sama co
      smaczniejsze trawki z trawnika, ale w zimie to mamy problem..
      no wiec do sedna.. moj futrzak najlepiej lubi papirusa i potrafi go obciac
      doszczetnie!! polecam, bo papirus nie wymaga nic szczegolnego w hodolwi poza
      woda i odrobina swiatla
      s.
    • fibi111 Re: Czy siejecie/sadzicie cos dla kota na balkoni 04.02.04, 14:29
      Ja kiedys posadziła słynna Katzengrass. I co? I nic. Acha - połowa trawki zanim
      zdąrzyła urosnąc - była porozrzucana po całym mieszkaniu. A jak resztka urosła -
      to juz straciła na swoim uroku... Jedynie nasza 'pulardka' domowa - Tosiątko
      nieco się ją pozywiaławink
      Krzysztof uwielbia suszone kwiatki, żywe też są niezłesmile Ale gonimy, bo nigdy
      nie wiadomo czy coś może mu zaszkodzić. Ale bardzo lubi szczypioreksmile Zawsze
      jak stoi na oknie to jest obcięty prawie do końca...
    • emilla-emla Ja tam nic nie sadzę... 17.02.04, 18:38
      Moje koty mają cały ogród dla siebie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka