edycia274
01.07.07, 23:38
Wg mnie to była chwila sekunda. Byłam w wc, nie wiem jak ona otworzyła okno
ale dała rade i przez mała szparkę wyrzuciła kota. wyszłam z wc a ona mówi,że
kota tam dała. szybko poleciałam na dół pod balkon ale jej już nie było. co
chwila chodzę i jej szukam. ale chyba daremnie. jak ja moge ją odnależć. Nika
mi się zapłacze i my też.