Dodaj do ulubionych

czy wasze koty kierują? :-)

16.11.08, 18:57
Jest wątek o pedałowaniu - może być o kierowaniu.
Czy wasze koty lubią jedździć samochodem?

Nasze są chyba ewenementem: Filon uwielbia jedździć w samochodzie i dla niego to największa radocha jaka może być. A gdy zbliża się czas wysiadki to potrafi wbić się pazurkami w kierownicę byle tylko nie wysiadać a pojechać z Panem jeszcze do garażu i wrócić krokiem spacerowym smile

Średni Lucky też lubi ale czasami pomiaukuje co wkurza Filona tak, że czasami Lucky dostaje prawym sierpowym od Filona w pysk i wtedy się zamyka i siedzi w aucie grzecznie.
Obserwuj wątek
    • scrivo Re: czy wasze koty kierują? :-) 16.11.08, 19:17
      hahahahaha ajuż pomyslałam ze ktoś, jakiś troll, założył złośliwy wątekwink a tymczasem to po prostu autko, obiekt nienawiści albo miłości... Franko, mlodzieniec,uwielbia, nie przeraża go nic, Norka, lat 3 panna, przerażona jest samym wyciąganie transportera albo podejsćiem do drzwi z zamiarem wyjścia. Pewnie decydują o tym doświadczenia, szczególnie te traumatyczne.
    • gacusia1 Re: czy wasze koty kierują? :-) 16.11.08, 23:44
      Nie sadze,ze lubia bo jedyne przejazdzki jakie mialy to do veta i z
      powrotem w kontenerku kocim. P,przepraszam,jeszcze podczas
      przeprowadzki-mlody w kontenerku a stary w kartonie.Wydrapal dziure
      i cala droge musialam karton trzymac,zeby z niego nie
      wylazl.Jechalismy ciezarowka.
      • macarthur Re: czy wasze koty kierują? :-) 17.11.08, 07:43
        trudno powiedzieć, w transporterze nie chce a w samochodzie biega po
        całym aucie także na dłuższą podróż to chyba nie
    • paperella Re: czy wasze koty kierują? :-) 17.11.08, 07:42
      Moj nie lubi, bo wlasnie jezdzi ze mna za rzadko. Ale gdy w ciagu 2 kolejnych
      dni zafundowalam mu 2 wycieczki to na koniec drugiej juz skakal po samochodzie
      od okna do okna i bacznie sie wszystkiemu przygladal.
      • paulina.galli Re: czy wasze koty kierują? :-) 17.11.08, 09:01
        Felek nigdy w zyciu nie siedzial w samochodzie (ale chyba by mu sie nie podobało)
        Gringo sporadycznie tak - i bardzo mu sie podobało smile
    • ashton Re: czy wasze koty kierują? :-) 17.11.08, 09:09
      Iśkowata jazdy NIENAWIDZI.
      Podróżuje ledwie po kilkanaście minut - piszczy przeraźliwie cały czas (a ja
      płaczę razem z nią) i załatwia się pod siebie, choć zawsze jest przegłodzona (w
      załatwianiu jej nie towarzyszę). Doszło do tego, że wczoraj od Basi wracała nie
      w transporterku, tylko w kuwecie (mamy taką z daszkiem), z której oczywiście nie
      omieszkała skorzystać.
      Nie wiem skąd się jej to wzięło. Jako 6tygodniowy kociak przyjechała do nas
      samochodem z rodzeństwem na "casting" z Sochaczewa, bez problemu. Po castingu
      wróciła do siebie - bez problemu. Za dwa tygodnie przyjechała już do nas na
      stałe - bez problemu. Natomiast wszystkie jazdy z nami to... jazda.
      Zamówiłam Feliway, oby pomogło. Jak będziemy jechać z nią na święta, to trzeba
      będzie ją pewnie potraktować głupim jasiem sad
      • mary4 Re: czy wasze koty kierują? :-) 17.11.08, 10:59
        Cleo znajdka jako maluch cieżko chora 1 włascicielka woziła jak
        2xdziennie do weta po 20km zawsze w transporterze wiec dzis jak
        widzi transporer to z radoscia wchodzi do niego a w aucie nie
        wychodzi jak sa otwarte drzwi lub siedzi obok nieruchomo miło sie z
        nią jeździ natomiast Ramzik kot piwniczny nie lub jezdzic strasznie
        miałczy i biega po aucie a w transporterze ma chyba klaustrofobie bo
        sie strasznie szarpie i wali łepkiem w drzwiczki (specjalnie
        kupilsmy mu wielki kosz taki na 2 kocury)i lipa..
    • tralalumpek kieruja :-) 17.11.08, 11:27
      img525.imageshack.us/my.php?image=dscn4922sq5.jpg
      smile
      • bajlandia1 Re: kieruja :-) 17.11.08, 16:36
        Rewelacyjne kociaki!!
        Ten czarny to prawie wykapany mój Lucky smile
        • br0mba Re: kieruja :-) 17.11.08, 16:46
          Moj Funciak to nawet PKS-em pokierowala smile bo ja w zeszlym roku moja siostra z
          Muszyny przywiozla smile
          • ashton Re: kieruja :-) 17.11.08, 16:48
            Kurcze może jakby mojego duperelka puścić luzem w aucie to by się tak nie bała...
            • yoma Re: kieruja :-) 17.11.08, 16:57
              A spróbuj

              Marcel w aucie jeździ luzem. Znaczy, do auta wsiada w kontenerku, a potem się
              kontenerek otwiera. Większość podróży spędza za fotelem pasażera albo na
              kolanach pasażera.
              • macarthur Re: kieruja :-) 17.11.08, 18:19
                nie przypuszczam jak się boi w transporterze to prawdopodobnie po
                wyjściu ten strach się jeszcze zwiększy
                • yoma Re: kieruja :-) 17.11.08, 20:56
                  A niekoniecznie, bo może myśleć tak: wsadzili do worka, worek do czegoś
                  buczącego i śmierdzącego, wiozą nie wiadomo gdzie. Jakby sobie dokładnie
                  obejrzała autko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka