29.11.08, 16:39
wiem że ten wątek był nie raz wałkowany na forum ale nie chce mie
się kopać w tonach wpisów,proszę o najbardziej pożyteczne rady jak
szybko i bezboleśnie skumplować dwa kocury jeden kastrat 11-mies,
drugi z domu na wsi 6-miesięcy niekastrowany
Obserwuj wątek
    • mist3 Re: dokacanie 29.11.08, 16:48
      z mojego (skromnego, dodam lojalnie) doświadczenia - nie ingerować w ich
      wzajemne stosunki, no chyba że krew się leje strumieniami. Drugi wyjątek - jeśli
      nowy kot jest nieszczepiony, nieodrobaczony i ogólnie 'niepewny' - potrzebna
      jest kwarantanna, uzgodniona indywidualnie z lekarzem weterynarii.
      Dla złagodzenia dotarcia można włączyć feliway'a (jeśli to konieczne), no i
      dopieszczać rezydenta (tzn. on pierwszy do głasków na powitanie, on pierwszy
      dostaje smakołyki), żeby wiedział że nadal jest ważny. A czy będzie pierwszy w
      kociej hierarchii - to już one muszą ustalić, czy nam się to podoba czy nie...
      • wladziac Re: dokacanie 29.11.08, 17:18
        z pewnością nie kastrowany będzie chciał dominować i trzeba
        ostrożnie bo może być na ostro,a przynajmniej tak u mnie było i
        musiałam dwa kocury rozdzielić na dwa domy,po kastracji też nie
        chciały dojść do porozumienia ale jeden z nich 6 latek nie znosi
        kocurów,mam nadzieję że twoje młodzieniaszki dojdą do porozumienia
        jak wiele innych i życzę powodzenia
    • ewa553 Re: dokacanie 29.11.08, 17:56
      jak z powaga tlumaczyla mi pewna znajoma: one musza to miedzy soba
      zalatwic!
      • macarthur Re: dokacanie 29.11.08, 19:11
        jeszcze jedno pytanie czy lepiej do czasu uzyskaniu ostatecznego
        wyniku walki o władzę radzicie poobcinać im pazury czy zostawić
        ostrą broń bo na razie jak to powiedział jeden " kręci się na ostro"
        • siliana1 Re: dokacanie 30.11.08, 00:11
          mist to opisala ladnie - nie ingerowac, dopoki nie ida w gre pazury
          i zeby. to normalne, ze koty na poczatku maja fochy, dorosly
          rezydent uczy kociej kultury mlodego, ale krzywdy mu nie zrobi.

          nie rozumiem pytania o obcinanie pazurkow. jak czesto to robisz? ja
          staram sie mniej wiecej raz na tydzien - obcinam sama. mysle, ze
          czesciej nie trzeba.

          acha - ponoc feliway dziala od razu, ale optymalne dzialanie ma
          dopiero po ok. 3 tygodniach, wiec jak sie zdecydujesz, to jak
          najszybciej. ja jestem za. feliway uspokaja koty w sytuacjach
          stresowych, dziala b. delikatnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka