09.03.09, 21:32
Moja mała bieda miała sterylkę, teraz zamiast odpoczywać-łazi, plącze się i
próbuje zachowywać się jakby nigdy nic.
Aż jej kaftan założyłam, żeby się za swobodnie nie czuła. Gorzej, że stary kot
jest oburzony i fuka na nią(pewnie nadal mu śmierdzi).
Obserwuj wątek
    • muraszka1 Re: Dziś 09.03.09, 21:35
      to masz ciezki czas,wspolczuje
      • wladziac Re: Dziś 09.03.09, 21:50
        od jakiegoś czasu "wysyp"sterylek forumowych kotów,przetrwacie no bo
        i tak nie ma wyjścia,klamka zapadła,a zapewniam Cię że czeka Was
        bardzo dobry i spokojny okres po i o tym myśl że po kilku dniach
        mordęgi wszystko ustąpi i będzie dobrze,ja tak mam od prawie trzech
        lat z moimi domowymi kotkami i okołodomowymi dziczkami,jest super i
        u Was tak będzie,to tak na pocieszenie i podtrzymanie na duchu,a
        sercem jestem z Tobą i koteczką,trzymajcie się
    • barba50 Re: Dziś 09.03.09, 21:41
      Wiem, wiem, byłam, widziałam smile
      Oto Antosia w lecznicy już po zabiegu

      https://images37.fotosik.pl/75/1f72db61e08e3a8amed.jpg

      Śliczna koteńka https://cosgan.de/images/midi/froehlich/g030.gif
      • wadera3 Re: Dziś 09.03.09, 21:42
        O rany, moja Tośkasmile
        • kromisia Re: Dziś 09.03.09, 23:13
          Wadera Ty sie ciesz, ze juz macie to za soba. My tutaj na rzesach
          chodzimy, bo Malina znowu ma rujke i tym razem NAPRAWDE daje czadu
          ( przy pierwszej przynajmniej przesypiala z nami noce, teraz wycie
          co kilka godzin! ).
          Nas to czeka 20.03

          Mizianki dla obolalej
          • wadera3 Re: Dziś 10.03.09, 00:22
            Cieszę się, obolała cwaniakuje, ale teraz samoistnie przysnęła, więc może nie
            będzie tak źle smile
            • alus59 Re: Dziś 10.03.09, 00:44
              Kciuki za spokojną nockę smile
              Ja z przerażeniem myślę o kastracji Alusia sad. Karłowaty kicio
              ma "klejnoty" tak malusie, że zabieg chyba będzie wymagał użycia
              szkła powiększającego. Chociaż weci mówią o konieczności użycia
              mikroskopu - żartownisie smile
              • ashton Re: Dziś 10.03.09, 08:50
                Biedne kociejstwo... ale za parę dni będzie jak dawniej smile Kaftanik dobra
                rzecz, moja kota jak tylko uda jej się go ściągnąć to biega jak szalona i skacze
                na wszystko co się da - no nie wiem czy rana by się zrosła jakby tak zostawić. W
                kaftanie kot spokojny, ale obrażony na cały świat z kuwetą na czele.
                A co do małych kotków - Iśka nosi kaftanik w rozmiarze XS, a i tak jest za duży big_grin
                • r.kruger Re: Dziś 10.03.09, 10:25
                  My pewnie latem albo na początku jesieni oczywiście ja już jestem przerażona !
                  Trzymamy za was kciuki - jak minęła noc?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka