Dodaj do ulubionych

Kamienie struwitowe

31.03.09, 17:52
Witajcie!Mój kot kastrat ma kamienie struwitowe,dostaje suchą
specjalistyczną karmę,na której ma byc do konca życiasad((Strasznie
mi go żal,niechetnie to je,schudł,na pewno marzy o ciepłym
kurczaczku,którego pochłaniał od razu...
Czy zetknęliście się juz z taką przypadłoscią u kotów?Czy kot da
radę jeśc tylko jedną karmę???wydaje mi się to koszmarne....co dzien
to samosad(((
Wet stwierdziła,że nawet jak pęcherz będzie czysty i badania moczu
super,to i tak dieta byc musi...
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Kamienie struwitowe 31.03.09, 18:02
      Mój kot miał raz incydent z kamieniami i stanem zapalnym, oraz brzydkimi
      wynikami moczu, po przeleczeniu antybiotykiem, i zdecydowanym odporze, jaki dał
      karmom specjalistycznym, wetka powiedziała, że lepiej żeby jadł cokolwiek, niż
      wcale.
      Więc jada suchą karmę dla kastratów, na przemian z karmą na kulki włosowe.Mokre
      jedzenie, które preferuje, to czyste żywe mięso i podroby.(wołowina)
    • circa.about Re: Kamienie struwitowe 31.03.09, 19:09
      A kto Ci powiedział, ze ma jeść do końca życia?
      Mój wet kazał na początku dawać przez 3 miesiące (też ładnie schudł, ale miał z
      czego), potem 3 m-ce przerwy, i znowu - i tak przez rok. Potem zalecił jedną
      kurację 3 m-czną na rok.
      Nie wiem, w jakim stanie jest Twój kot, ale wydaje mi się, że podawanie tylko
      karmy leczniczej to przegięcie. Przyznam szczerze, że po przeprowadzeniu kuracji
      leczącej, ja bym stosowała jednak zróżnicowaną dietę.
      • nastja Re: Kamienie struwitowe 31.03.09, 19:42
        trza się słuchać weta - ja mam to szczęście że mamy świetnego
        weterynarza i to on zwrócił naszą uwagę na struwity - zmieniliśmy
        karmę na taką "profesjonalną" która każe kotu dużo pić i sikać i w
        ten sposób zmniejsza ryzyko schorzenia. wiem, ze kamienie struwitowe
        to straszne cierpienie dla kota - ostatnio nasz wet opowiadał jak
        cewnikował kota który się zatkał - płakał przy tym on, płakał
        właściciel bo kot tak cierpiał. cewniki dla kotów są podobno
        grubości włosa więc zabieg i trudny i nieprzyjemny - dlatego ja bym
        nie rozpaczała że chudzinka se nie poje kurczaków bo to dla kociego
        dobra tylko i wyłącznie a poza tym jak pisze circa.about - to wcale
        nie musi być na całe życie. będzie dobrze smile
        • wadera3 Re: Kamienie struwitowe 31.03.09, 21:25
          nastja napisała:

          ostatnio nasz wet opowiadał jak
          > cewnikował kota który się zatkał - płakał przy tym on, płakał
          > właściciel bo kot tak cierpiał.



          Hmmm, płakał? bo kot cierpiał przy cewnikowaniu?
          Przecież żaden normalny kot nie da się zacewnikować bez uśpienia(wiem, bo mój był cewnikowany).
          Coś ściemnia ten weterynarz.
          A poza tym weźmy poprawkę na tych lekarzy, dla których sprzedaż specjalistycznych karm, to dodatkowy, niemały profit.
          Że wspomnę panią weterynarz, która jako pierwsza widziała wynik badania moczu mojego kota, i jedyną radą (kiedy ewidentnie potrzebne było leczenie)była propozycja właśnie zaopatrzenia się w karmę, u niej w przychodni.
          • nastja Re: Kamienie struwitowe 01.04.09, 08:39
            źle się wyraziłam - nie przy cewnikowaniu a przed cewnikowaniem
            cierpiał, jak był "zatkany"... wiadomo, ze już samo cewnikowanie w
            pełnym uśpieniu... a co do karmy - nikt nie jest zmuszony kupować
            karmy u jednego weterynarza, prawda? ale zgadzam się że jak ktoś
            tylko karmę przepisuje, kiedy ewidentnie potrzebne jest leczenie to
            trzeba zmienić weta.
            • mrumru81 Re: Kamienie struwitowe 01.04.09, 09:49
              Trzeba robić badania moczu. W czasie ataku podawałam okruszek NoSpa.
              Moja Mrumru po 3 miesiącach diety powróciła do normalnej diety. To
              nieprawda, że dieta już do końca życie kota. Wszystko zależy od
              wyników. Mrunia miała do wyboru kilka mokrych dań i jedno suche. Suche
              jej nie odpowiadało (wymioty). Musisz poczytać w necie.
              • basset2 mało tego... 01.04.09, 12:23
                najnowsze badania dowodzą że stosowanie ZA DŁUGO a co dopiero do
                końca życia shock
                takiej diety przy struwitach (tworzą sie przy zasadowym odczynie
                moczu)
                może doprowadzić do powstania kryształów szczawianu wapnia
                (szczawiany-oxalaty (odczyn kwaśny)
                a te są o tyle groźniejsze bo nierozpuszczalne

                najlepszym (udowodnionym) sposobem jest zwiekszenie ilości wypijanej
                wody przez kota i dobrze jest dawać pokarm "mokry"(z sosikiem
                galaretką smile


    • jarka63 Re: Kamienie struwitowe 01.04.09, 15:29
      Moja Kaja też jest na diecie antystruwitowej, wypróbowałam kilka
      suchych karm dopóki nie trafiłam na taką, którą wsuwa z apetytem
      jeszcze większym niż zwykłą karme bytową (o odchudzeniu nie ma co
      marzyć).Jada też chętnie mokre karmy antystruwitowe - sa różne
      rodzaje, w puszkach,saszetkach i tackach.Jest wesolutka, więcej pije
      i sika. Zamierzam trzymać ją na tej diecie jakies pół roku, ale
      wkrótce zacznę wprowadzać od czasu do czasu normalne żarcie.
      • hakdil Re: Kamienie struwitowe 02.04.09, 18:53
        Dziękuje Wam za wpisysmile
        Jarka,a możesz podac nazwe tej karmy,którą kocina tak wcina ze
        smakiem???Mój jada urinary s/o high dilution ...
        Z moim jest jeszcze jeden wielki problem:sika na podłogi od dawien
        dawna.Juz próbowałam setki sposobów,ale nie pomaga nic.Na jakis czas
        pomagaja psychotropy,daje mu je,ale one zatrzymuja mu sikanie,tzn
        sika rzadziej.A to przy jego schorzeniu nie jest najlepsze.
        Dodam tylko,ze panele mam wybrzuszone,fugi
        poniszczone,zapach...koszmar...Nikt nie wezmie kota sikającego,uspic
        mam???Kupiłam go 7 lat temu z pesudohodowli,kot ma cos z deklem
        chyba...Co wieczór mieszkanie wykładam gazetami,próbowalam naprawdę
        wielu sposobów,pomagają psychotropy(przypisał wet).
        Ach...same problemysad((
        • wladziac Re: Kamienie struwitowe 02.04.09, 19:44
          myślę że kot może być źle leczony i raczej poradź się kilku innych
          wetów może jest nadzieja że przestanie sikać po kątach,psychotropy
          to nie jest dobre wyjście bo kot może mieć np nawracające zapalenie
          pęcherza i kuweta kojarzy mu się z bólem,problem wydaje się być
          złożony,zarejestruj się na forum miau.pl i przedstaw swój problem bo
          wiele osób boryka się z podobnymi problemami i zachowaniami kotów z
          pseudochodowli
          • jarka63 Re: Kamienie struwitowe 03.04.09, 10:27
            Też bym poszła do innego weta, psychotropy to nie wyjście.Moja Kaja
            też najbardziej lubi RC Urinary, ale zwykłą, nie High Dilution. Za
            to saszetki RC Urinary nie bardzo jej wchodzą, woli Animondę
            Struvite.
          • mrumru81 koniecznie poszukaj na miau 03.04.09, 10:29
            Też tak kiedyś miałam i przepisy z Miau pomogły. Filozof czasem lubi
            posikać ostentacyjnie tam gdzie nie wolno. A przy trzech, w porywach
            czterech kotach, to katastrofa. Tam przeczytałam, że trzeba ograniczyć
            przestrzeń, dopóki nie osiągnie się poprawy zwyczajów. Musiałam dużo z
            nim rozmawiać, nagradzać każde udane siku. I jest dobrze, chyba że coś
            mu nadepnie na ogon. Normalnie korzysta z kuwety i zaraz melduje się
            pod lodówką po nagrodę. Należy się plus wychwalanie. Spróbuj, będzie
            dobrze
        • kasikk_29 Re: Kamienie struwitowe 03.04.09, 10:37
          moje jedzą... kocica miała nawracające stany zapalne i kryształy, jak tylko na
          tydzien odstawiliśmy karme lecznicza na rzecz bytowej
          wciągają oboje rc właśnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka