Dodaj do ulubionych

Czy wasze koty kradną?

26.07.09, 21:22
Moje niestety tak. Cichaczem, bezszelestnie. Dzisiaj dziecku zeżarły omlet z dżemem czereśniowym, parę dni temu moje kiełki - jak widać nie są wybredne i nie tylko mięsko im w głowie.
Nie spodziewam się cudów, ale może jest sposób, coby bestie oduczyć tych praktyk????? Gonienie nie pomaga. Z jednej strony zjawisko jest wkurzające, a z drugiej któregoś razu mogą pożreć coś, co im zaszkodzi.
Dodam jeszcze, że kociska są dobrze odżywione, w żadnym wypadku nie nie dojadają.
Coś mi mówi, że to walka z wiatrakami.
Obserwuj wątek
    • lisek.chytrusek Re: Czy wasze koty kradną? 26.07.09, 21:33
      Nie wiem, czy koty, ale ktoś kradnie. Z talerza zniknęło ciasteczko owsiane.
      Odnalazło się po paru dniach w drukarce. Plaster sera, który zniknął z kanapki
      nie odnalazł się do tej pory.
      Bywa gorzej. Moja koleżanka zaginiony kawałek surowego mięsa odnalazła w końcu
      na szafie. Doszła tam po zapachu.
      • gacusia1 Re: Czy wasze koty kradną? 26.07.09, 22:46
        U mnie nic nie znika,bo tez nic z jedzenia procz owocow na wierzchu
        nie zostawiam.
        • verdana Re: Czy wasze koty kradną? 26.07.09, 22:55
          Mój poprzedni kot otwierał lodówkę, wyżerał co lepsze, a gorsze
          rzucał psom. Chcialam go tego oduczyć i pewnego razu podchodzac na
          paluszkach zamknęlam kota na minute w lodówce, mając nadzieje,z e
          sie wystraszy. Gdy otworzylam lodowke kot konczył świeżo otwartą
          puszkę tuńczyka.
          Pewnego razu kura gotowana na rosół wyszla z rosolu bez jednej nogi.
          Innego - nereczki gotowane dla psa zamienily się w cudowny sposób w
          wodę.
          jak kot się nie poparzył - nie wiadomo.
          • ewik1976 Re: Czy wasze koty kradną? 26.07.09, 23:20
            Kot Behemot z mego rodzinnego domu wyciągnął całego kuraka z rosołu i pognał z nim w pysku po schodach na górę, gdzie dokonał konsumpcji big_grin. Też nie wiem jakim cudem to zrobił i się nie poparzył.
          • siejest Re: Czy wasze koty kradną? 27.07.09, 14:25
            verdana napisała:

            > Mój poprzedni kot otwierał lodówkę, wyżerał co lepsze, a gorsze
            > rzucał psom. Chcialam go tego oduczyć i pewnego razu podchodzac na
            > paluszkach zamknęlam kota na minute w lodówce, mając nadzieje,z e
            > sie wystraszy. Gdy otworzylam lodowke kot konczył świeżo otwartą
            > puszkę tuńczyka.
            > Pewnego razu kura gotowana na rosół wyszla z rosolu bez jednej
            nogi.
            > Innego - nereczki gotowane dla psa zamienily się w cudowny sposób
            w
            > wodę.
            > jak kot się nie poparzył - nie wiadomo.

            haha, brawo!
          • jungleman Re: Czy wasze koty kradną? 31.07.09, 13:12
            Jakieś 10 czy 11 lat temu, mieszkałem z dwoma kocurami, które także potrafiły
            otwierać lodówkę i wyjadać z niej do spółki z psem.
            Zastanawialiśmy się co zrobić, próbowaliśmy na jakieś sznurki wiązać drzwi -
            bezskutecznie. W końcu zaczęliśmy na noc zastawiać drzwi lodówki plastikową
            skrzynką wypełnioną różnymi gratami - taką dosyć ciężką. Kilka dni był spokój,
            ale którejś nocy budzi mnie rumor - myślę sobie: oho, kociska się naparzają,
            zasadniczo nie ingeruję, ale musi być ostro, skoro się obudziłem, idę. Wychodzę
            z sypialni - w pokoju nic, w przedpokoju też nic, zaglądam do kuchni, a tam oba
            kocury stoją na skrzynce i przednimi łapami odpychają się od lodówki - były tak
            zajęte pracą, że nawet nie zauważyły mnie. Oczywiście udało im się odsunąć
            skrzynkę i uchylić drzwi - o kurczaku na obiad mogłem zapomnieć wink
        • ewik1976 Re: Czy wasze koty kradną? 26.07.09, 23:17
          Cytatnic z jedzenia procz owocow na wierzchu nie zostawiam
          My generalnie też nie, ale czasem człowiek chce się np. wysikać i na chwilę żarełko zostaje, albo jak się coś przygotowuje - dużo wtedy rzeczy jest na wierzchu.
    • hek_sa Re: Czy wasze koty kradną? 26.07.09, 23:06
      Moje łobuzy kradną różnego rodzaju "zabawki": frotki i kolrowe gumki do włosów,
      różnego rodzaju dłuuugie przedmioty ( sznurki, tasiemki, metr krawiecki),
      ołówki, kulki itp.Jesli chodzi o rzeczy jadalne to staram się ich nie zostawiać
      na wierzchu, tak więc nie mają po prostu okazji, chyba że kradziezą nazwiemy
      bezczelne ściągnięcie "na wydrę" plasterka szynki (lub czegoś innego) z kanapki
      wprost sprzed nosa.big_grin
      Ale generalnie; należy wszystko, co mogły by ściągnąc, chować; właśnie w trosce
      o to zeby sobie nie zaszkodziły
      • hek_sa Re: Czy wasze koty kradną? 26.07.09, 23:56
        Dodam jeszcze ze moje kociaje są nauczone że na tzw blat roboczy w kuchni się
        nie wchodzi, na stół kuchenny również.To znaczy nie wchodzą kiedy ktoś z ludzi
        jest w domu, nie wiem co robią gdy nas nie ma.Jak wszyscy wychodzą to ani na
        blacie , ani na stole nic nie zostaje, a garnki są przykryte ciężkimi
        pokrywkami. Ale chyba w przypadku kota o skłonnościach "kryminalnych" jedynym
        rozwiążaniem jest pilnować i pogodzić się z ewentualnymi stratami.
      • gacusia1 Och,przypomnialo mi sie! 27.07.09, 03:19
        Faktycznie,raz (dawno to bylo) przygotowalam kolacje,wszystko stalo
        na stole.Dla bezpieczenstwa kanapki przykrylam drugim talerzem ale
        oliwki w miseczce staly niezabezpieczone. Ja poszlam na gore po
        cos,wracam a na stole Binoo oblizuje sie po skonsumowaniu oliwek.To
        byl jeden jedyny raz.
        • siejest Re: Och,przypomnialo mi sie! 27.07.09, 06:58
          Kradną, że hej. Nie mają wprawdzie dostępu do kuchni (kuchnia
          znajduje się na parterze a część mieszkalna jest na piętrze) ale od
          czasu do czasu wnoszę sobie coś do przekąszenia. Siadają wtedy wokół
          mnie i łapami próbują coś ustrzknąć i dla siebie, zależy od
          intensywności dla nich interesującego zapachu mniej albo bardziej
          natarczywie.
    • jelyfish Re: Czy wasze koty kradną? 27.07.09, 08:43
      Miałam kotkę Sabinę (już niestety nie żyje), która kradła na potęgę (mięso,
      kiełbasę, wędliny, ser, zlizywała masło z kanapek...). Kiedyś weszła w spółkę z
      psem. Trzymaliśmy na regale w pojemniku cukierki. Kotka wskakiwała na wysoką
      półkę, zrzucała cukierki psu, pies je zjadał... ale zostawiał papierki, którymi
      potem bawiła się Sabina wink
    • the_dune Re: Czy wasze koty kradną? 27.07.09, 09:49
      zwłaszcza Ender, czyli najgrubszy w rodzinie wink
      ostatnio pożarł naleśnika z serkiem waniliowym a także ziemniaki z fasolką
      (stały sobie na stole, a on do nich tylko zaglądał, porywał po kawałku i zjadał,
      nie widziałam samego aktu złodziejskiego, widziałam co wcinał pod stołem,
      resztki pobojowiska na stole i pod; nie dał rady, zwymiotował później...)
      Z dotychczasowych doświadczeń: one nie kradną, tylko sobie biorą, co im akurat
      pachnie, smakuje, ładnie wygląda smile)))
      Nie mam na to metody poza sprzątaniem wszystkiego z ich zasięgu/
      • nioma Re: Czy wasze koty kradną? 27.07.09, 10:30
        Jedzenia nie kradna ale młodsza Kota wykrada mi gumki i fortki do
        włosów, nie wiem co z nimi robi bo nigdy się nie odnajduja
        • piegowata Re: Czy wasze koty kradną? 31.07.09, 09:15
          nioma napisała:

          > Jedzenia nie kradna ale młodsza Kota wykrada mi gumki i fortki do
          > włosów, nie wiem co z nimi robi bo nigdy się nie odnajduja

          Te gumki znajdują się w magazynie. Cała sztuka w tym, by wytropić, gdzie ów magazyn się znajduje. U mnie jest pod kanapą. Jest tam wszystko, co mi wyparowało. Od jakiegoś czasu nie robię radykalnych porządków w magazynie, bo to bardzo niepokoi koty. Niech tam sobie mają swoje skarby.
    • siejest Re: Czy wasze koty kradną? 27.07.09, 14:21
      Trzymałem drażetki Whiskas w szufladzie biurka i jak jakiś przyszedł
      to podawałem mu jedną/dwie drażetki. Przychodzę raz rano do części
      takiej w mieszkaniu niby biuro, patrzę a tu szuflada otwarta a puste
      pudełko po tych drażetkach leży pod biurkiem. Jak one to otworzyły
      nie wiem do dziś ale od tego czasu jedzenie jest zamykane w szafce
      na klucz (klucz też zabieram bo już kombinowały).
      Zgadzam się jednak z zdaniem, że one nie tyle kradną co sobie
      poprostu biorą.
      • ivoncja Re: Czy wasze koty kradną? 11.08.09, 10:20
        siejest napisał:


        > (klucz też zabieram bo już kombinowały).

        big_grin
        Ale się uśmiałam! Zobaczyłam od razu Behemota naprawiającego prymus i Twoje koty
        otwierające kluczem szufladę...
    • annb Re: Czy wasze koty kradną? 27.07.09, 14:37

      Jedzenia nie
      za to srebek uwielbia moj zegarek.Musze bardzo uwazac.z braku
      zegarka kradnie okulary przeciwsloneczne.Ostatnio ukradł obcinacz do
      paznokci.
      Gaba kradnie tylko pilniki do paznokci-papierowe.
    • feber Re: Czy wasze koty kradną? 27.07.09, 20:36
      Daktyl jedzenia nie kradnie. Zdarza mu sie ukrasc cos, co mi
      wypadnie z kieszeni, albo lezy gdzies poza moim wzrokiem, np. kartka
      papieru, chusteczka, scierka do kurzy. Ucieka wtedy ze zdobycza tak
      jak na kreskowkach czyli w miejscu bardzo szybko przebiera nozkami
      zanim wystartuje smile
    • basia328 Re: Czy wasze koty kradną? 28.07.09, 22:23

      • korhana Re: Czy wasze koty kradną? 29.07.09, 00:00
        Kot moj uwielbia zakradac sie w kuchni ,czeka wtedy na okazje i
        niestety ,jak wiekszosc kotow kradnie ! Ostatnio powyciagal z miski
        czeresnie ,ktorymi sie bawil ... rano ,gdy wstalam nie
        wiedzialam ,co jest grane ,bo podloga cala zabrudzona i lepiaca
        byla sad(
    • vauban Re: Czy wasze koty kradną? 29.07.09, 00:52
      Nie, nie kradną. Lolek, owszem, potrafi przywłaszczyć sobie każdą pozostawioną luzem gumkę (do włosów, do weka, zwyczajną gumkę którą ściśnięty był pęczek np. koperku), ale zwykle po zabawie porzuca ją w widocznym miejscu. Mam jakieś dobrze wychowa... Eeee... Mało sprytne koty big_grin Z drugiej strony, po co miałyby kraść żarcie ? Mają na zawołanie, a i z talerza pańci zawsze coś skapnie, pańcia mięska kotu nigdy nie odmówi (dla różnicy, pańcio nie jest zaczepiany, bo koty i tak dobrze wiedzą, że nie warto, i tak nie da, egoista, sobek wredny. I jeszcze zwymyśla: "drapieżniki jesteście, a nie żebracy". Foch).
      • mysiulek08 Re: Czy wasze koty kradną? 29.07.09, 05:05
        > Mam jakieś dobrze wychowa... Eeee... Mało sprytne koty big_grin

        E tam zaraz malo sprytne, nigdy bym o Kici nie powiedziala, ze jest malo sprytna, tylko wlasnie dobrze wychowana i ulozona smile I tez nie kradnie smile no, moze oprocz tych gumek recepturek i cienkich gumowych rekawiczek, nienawidzi ich po prostu i musi zabicsmile
        Nie zdarzylo sie by cokolwiek z zarcia zwinela.

        Kitka jest chyba idealem kota (albo nie jest kotem wink), po blatach kuchennych nie lazi, w ogole kuchnia nie jest miejscem interesujacym (poza darciem pyska gdy sie myje naczynia) ciekawszy jest warsztat smile. Na stol wskoczyla moze ze dwa, trzy razy, ciekawoscia gnana, cos tam skubnela z talerza, ale w sumie to stwierdzila, ze nic ciekawego na tym stole nie ma, wszak miska z tecnikalem stoi gdzie indziej smile No chyba, ze walizeczka od laptopta lezy na stole, wtedy co innego, bo to wysmienite miejsce do spania smile

        Za to lubi lezec na biurkach i brac czynny udzial w pracy, polkami regalu tez nie gardzi.

        Zasada nie wlazenia na stol nie dotyczy stolu na tarasie, ten sluzy do wylegiwania sie na slonku lub jako przeszkoda terenowa, ale tylko jak jest pusty i nikt przy nim nie siedzi smile
    • pasqoodnikowo Re: Czy wasze koty kradną? 29.07.09, 14:16
      Tak! w poprzenim wcieleniu to były dwie sroki! Kradną wszystko co
      sie błyszczy - cążki, pilniczki, mój srebrny zegarek już stracił
      życie jak spadł z szafki pogoniony kocią łapką, mężowi ukradły
      obrączkę i schowały pod szafki w kuchni. NIC błyszczącego nie może
      leżeć na wierzchu bo zostanie zabrane i bardzo skutecznie
      schowane. Szkoda, że nie umieją powiedzieć gdzie smile
      • verdana Re: Czy wasze koty kradną? 29.07.09, 18:55
        Obecny kot nie kradnie. za to mops dziś wlazł na stół, wyjął z
        reklamowi i pozarl pączka, po czym zakąsił wafelkiem. Jak wyjął
        jednego wafelka z ciasno upchanej paczki i nie ruszyl innych
        pozostaje zagadka.
        Za karę nie dostał obiadu.
        • macarthur Re: Czy wasze koty kradną? 29.07.09, 19:50
          mój kot kiedyś otworzył plecak, i zjadł wędlinę z kanapek,
          • wiesia.and.company Re: Czy wasze koty kradną? 29.07.09, 23:32
            Oj, czasem się dematerializują łyżeczki ze zlewu, a potem Kubuś coś energicznie
            wpycha pod dywan (czytaj: usiłuje wydobyć spod dywanu). Jak zauważę te prace
            wykopaliskowe to dobrze, chociaż psuję zabawę, ale jak nie zauważę, to słyszę
            pod nogami chrupnięcie... Ooo, kiedyś po strasznie rozbryzganych śladach krwi
            znalazłam teleportowaną z pojemnika wątrobę wołowową, kiedyś mi znikł z garnka
            ugotowany wielki puc mięsa, przestępca zostawił sporo kałuż zanim zawlókł do
            kanapy i podziabał kiełkami na kształt gąbki.
            • ewik1976 Re: Czy wasze koty kradną? 30.07.09, 00:21
              Dzisiaj w magiczny sposób znikła jedna kanapka i wędlina z drugiej.
              Trzeba wyrobić w sobie nawyk absolutnego pilnowania żarełka.
              Podczas sprzątania za to wzięły sobie kulki papieru - było więcej zabawy niż z zoologicznymi myszkami big_grin
      • feathergirl Re: Czy wasze koty kradną? 03.08.09, 11:04
        pasqoodnikowo napisała:

        > Tak! w poprzenim wcieleniu to były dwie sroki! Kradną wszystko co
        > sie błyszczy - cążki, pilniczki, mój srebrny zegarek już stracił
        > życie jak spadł z szafki pogoniony kocią łapką, mężowi ukradły
        > obrączkę i schowały pod szafki w kuchni. NIC błyszczącego nie może
        > leżeć na wierzchu bo zostanie zabrane i bardzo skutecznie
        > schowane. Szkoda, że nie umieją powiedzieć gdzie smile


        Ja tu piszę po raz pierwszy, więc wszystkich Was pozdrawiam na początku.

        Moje koty kradną - Gruba żarcie. Potrafi z półki zsunąć puszkę, wywalić i wybierać jedzonko. Albo otworzyć inną puszkę i wyjeść ze środka jedzenie w zupełnej ciszy. Czarna jest młodsza i nie tak łakoma, za to prawdziwa z niej sroka - srebrny długopis ukryła gdzieś tak, że już chyba sama nie wie, gdzie on jest. Wyniosła mi z półki odłożony na chwilę łańcuszek. Ponadto kocha, tak jak i ja, ołówki i kradnie je z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy. Znajduję je potem wszędzie poupychane.
        No i ostatnio ukradła miśka. W zasadzie nie ukradła, ale najpierw zarżnęła maskotkę niedzwiedzia większą od niej samej, potem chwyciła go za kark i niosąc przed sobą dumnie, podążała w nieznanym nam kierunku. Udaremniłam zakopanie 'zwłok'.

        O zwijaniu jedzenia z talerzy nie wspomnę, bo to już standard. Tak, jak współpraca z psem na tym polu.
    • sherman-doberman Re: Czy wasze koty kradną? 30.07.09, 15:41
      Nie żadne z moich kotów nigdyniczego nie kradł, aa... przeprszam,Snorri, Norweg, raz jeden jedyny wtargnął na stół w kuchni. kiedy na chwilę wyszłam i wracając przyłapałam go, jak pazurkiem wyławiał wielkie krewetki z miski z sałatą. Można go rozgrzeszyć, uwielbiał krewetki.
      Za t notorycznie kradnie pies, który jest wielki i sięga głową do każdego stołuŁ raz ukradł ze stołu cały wielki talerz serów ż coć ok, kilograma serów z 10 gatunków. Mąż. wkraczający do salou wyrwał mu z pyska ostatni kawałek camemberta, Poza tym kradnie kocie żarcie - ale to we współprac z kotem: kot wylizuje sos. odsuwa się i daje pole psu. Oczywiście, wszystko, co na stole - wróg i trzeba chronić - przed psem, Kot przechadza się po stołach w kuchni i pokojach, ale tylko chyłkiem. Dowody rzeczowe w postaci kłaków znjduję czasem, ale nigdy niczego nie zwędził.
      Może moje koty nie kradną, bo s wychodzące? Instynkt polowania wyżywają na myszah i ptakach, które potem przynoszą do domuŁ ptaki z reguły żywe, dają się odratować, myszy są wykańczane we współpracy z psem przez wspólne polowanie, dzikie skoki, grzebanie łapą, po czym umierają ze strachu w pysku psa ż stamtąd je wyciągam pędemw całości, ani ranki na ciele, Ani chybi uierają ze strachu na widok jego zębów!
    • 1hermenegilda Re: Czy wasze koty kradną? 30.07.09, 16:09
      Mój Rudy ma mistrzostwo świata w ściąganiu różnych przysmaków.Najbardziej
      chciałby jeść to, co pańcia akurat gotuje dla domowników, bo to kocie to nie
      bardzo mu smakuje. Rudy ma 7 lat i waży około 8 kilogramów.Miał już parę razy
      "wpadkę" z wyciąganiem mięsa z garnka z zupą. W ubiegłym miesiącu nauczył się
      otwierać kuchenkę mikrofalową i zeżarł dwa schabowe, które leżały tam po
      rozmrożeniu.Nie można na stole zostawić ciasta, bo ruda morda zaraz musi kawałek
      skonsumować. Pozdrowienia dla kociarzy.
    • kati_p Re: Czy wasze koty kradną? 30.07.09, 20:23
      Mój kot własnymi siłami wyciągnął z rosołu ugotowaną ĆWIARTKĘ Z KURCZAKA!!! Do
      dziś nie wiem, jak to zrobiła. Nie zostawiła żadnych śladów, nie nachlapała, nie
      strąciła garnka z kuchenki. Obgryzioną ćwiartkę znalazłam pod stołem, w miejscu
      gdzie leżą kocie miski.
    • bettina40 Re: Czy wasze koty kradną? 30.07.09, 22:51
      Nasza kotka z uporem maniaka kradnie mały portfelik-owieczkę z
      dyndającymi nóżkami, pamiątkę córki z Zakopanego. Znajdujemy go w
      różnych miejscach smile Często ląduje zakopany w mokrej karmie.
      • mrumru81 Re: Czy wasze koty kradną? 31.07.09, 10:35
        Filo kradnie mój zegarek, chowa w ciemnym kącie jak myszkę. Obserwuje
        z zadowoloniem, jak się miotam w poszukiwaniu zegarka. Uważa, że to
        dla niego noszę zegarek, taka nasza zabawa. Kilka razy nie mogłam
        znaleźć parę dni.
        Kiedyś kradły mięso, ale już im przeszło.
        Otwierają torbę z zakupami i rozwłóczą co im się nawinie
    • hek_sa Ukradła!!! 31.07.09, 15:54
      Cholera !! Ukradła!! Pisałam że moje koty nie kradną!Własnie przed chwilą
      postawiłam sobie przy kompie talerzyk francuskich ciasteczek, jeszcze
      ciepłych,takich troszkę mocniej przypieczonych(mniam mniam) .Wyszłam jeszcze na
      moment.Wracam, a Heksińska myk pod biurko z ciasteczkiem w mordzie.No żesz ty !
      a miały być takie dobrze wychowane
      • paulina.galli Re: Ukradła!!! 31.07.09, 17:17
        Szyszka - nie, bo jest kocią mega pierdoła i nic nie umie ...
        Ani ukraść żarcia, ani muchy upolować a ostatnio to nawet na balkonie zaatakowałja ptaszek (nie za duzy) i pogonił tak że matka ze ścierka musiała biec nabalkon z odsiecza dla kotecka smile

        Gringo
        - namietnie kradnie rzeczy wąskie i długie - zwłaszcza kocha moje pędzle do malowania (najlepiej jak pedzel jest ubabrany farbą bo tedy jeszcze mozna szlaczki porobic smile) oraz utensylia do make upu - i tu też im węższe i dłuższe tym lepiej - czyli kredki do oczu, pedzelki do cieni , błyszczyki sa wyżej cenione niż np. szminka czy puszku do pudru.
        Oprócz tego zdarza mu się zrzucic pojemnik na makaron (wraz z whiskasowymi cisteczkami, pieprzniczka i mieseczka z gruszka) i zacząć wcinać owe spagethi na durowo smile
        https://images29.fotosik.pl/270/1330663167b17fa4.jpg

        Niezyjacy już Feluś - o! o tym można by było długo i namiętnie smile
        Generalnie nie kradł - ale potrafił czasem wywinąc takie numery ze człowiek siadał na tyłku ze zdumienia. Otwieranie lodówki, dzrwi , kradzieże papieru toaletowego - to pikuś.
        Ktos pisał o kocie który zrzucał cukierki dla psa. Felek potrafił psu
        ROZPAKOWAC cukierek z folii bo psina nie umiała.

        Powiem więcej - ponieważ Felek był kotem towarzyskim i odwiedzał wiele osób - w tym sasiadów (doliczyliśmy co najmniej 5 rodzin które zaszczycił swoja obecnościa)- kiedys przybiegł do domu z kotletem schabowym w zebach. Nie naszym - zaznaczam.
        U którego sasiada to zwinął - nie wnikalismy.smile
        • tamara30 Paulina.galli 10.08.09, 12:46
          no właśnie Felek był pierwszym kotem o którym przeczytałam lata temu,
          i uśmiałam się wtedy. Zafascynował mnie wtedy. Chyba nawet były zdjęcia Felka, w
          "wc" jak z niego korzysta. Tak zaczęła się moja przygoda z kotami smile.
          Podczytywałam, póżniej los też obdarzył mnie kotem i tak trwa ta znajomość...
    • wylinka7 Re: Czy wasze koty kradną? 03.08.09, 09:52
      Oj kradną, kradną smile Szczególnie Miśka ma do tego talent, bo jest bardziej
      mobilna. Jej największe osiągnięcie: wyciągnęła kiełbasę z koszyka ze święconką.
      Niestety pęto kiełbasy było prawie większe od kota i dość niewygodne do
      niesienia, więc zdobycz została porzucona pośrodku kuchni.
      Wszelkie szmatki i gąbki ze zlewy co rusz są wynoszone. Tak samo długopisy i
      inne podłużne przedmioty. Misia również zrzuca rzeczy z szafek kuchennych żeby i
      Migotka (która nie wskakuje na szafki w kuchni) mogła się pobawić.
    • maruda2 Re: Czy wasze koty kradną? 03.08.09, 12:20
      Moja nie kradnie. Nawet wołowina, którą kroję dla niej może leżeć na
      szafce bezkarnie. Owszem wpatruje się w nią wtedy intensywnie, ale
      czeka, aż jej dam. Może dlatego, że kocia nauczyła się, że mięsko je
      się mokre wink
      Ale gdy była kocięciem zdarzyło jej się raz ukraść papierosa mojemu
      bratu. Znalazłam wtedy rozpapraną fajkę za kanapą i pod komodą...
      A ostatnio ...znalazła zapalniczkę brata ( palacz paskudny ), który
      gdzieś ją posiał i nie wiedział gdzie smile
    • katikot Re: Czy wasze koty kradną? 10.08.09, 10:07
      Miśka - jak była kocięciem namiętnie kradła prawe kapcie. Potem przyszła pora na pączki i widelcesmile
      Gapcio - moje majtki, winogrona, taśmę klejącą, ścierki. Obydwie bure łajzy kradną standardowo mięsko w każdej postaci. Ostatnio Miśka ukradła ojcu śledzia w oleju i się nim lekko przytrułauncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka