ewik1976
26.07.09, 21:22
Moje niestety tak. Cichaczem, bezszelestnie. Dzisiaj dziecku zeżarły omlet z dżemem czereśniowym, parę dni temu moje kiełki - jak widać nie są wybredne i nie tylko mięsko im w głowie.
Nie spodziewam się cudów, ale może jest sposób, coby bestie oduczyć tych praktyk????? Gonienie nie pomaga. Z jednej strony zjawisko jest wkurzające, a z drugiej któregoś razu mogą pożreć coś, co im zaszkodzi.
Dodam jeszcze, że kociska są dobrze odżywione, w żadnym wypadku nie nie dojadają.
Coś mi mówi, że to walka z wiatrakami.