lisiczka24 30.08.09, 15:20 Niedawno usłyszałam,że kot może się zakłaczyć.Moje pytanie brzmi czy można temu zapobiec?Ciotka mojego męża kazała mi dawać Zulci trawę ale wolę się Was poradzić Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wadera3 Re: Mam pytanie :) 30.08.09, 15:26 Raz na jakiś czas trzeba kotu podawać pastę odkłaczającą, no i oczywiście trawę(powinna sobie rosnąć w domu jako przysmak). Odpowiedz Link
kontik_71 Re: Mam pytanie :) 30.08.09, 16:18 Raz na jakiś czas trzeba kotu podawać pastę odkłaczającą Hmmm ciekawe co te biedne koty robily przez miliony lat, kiedy nie bylo pas odklaczajacych? Nastepny niepotrzebny, roslinny gadget... Trawa wystarczy w zupelnosci. Odpowiedz Link
annb nie do końca 30.08.09, 16:43 moja gaba trawy nie ruszy.Nie i juz.Za to grzecznie zlizuje paste z palca Dyzurną trawę mam ale kiedy słyszę charakterystyczne odksztuszanie to pasta idzie w ruch Odpowiedz Link
kontik_71 Re: nie do końca 30.08.09, 17:20 Skoro nie rusza trawy to znaczy, ze jej nie potrzebuje.. A paste zje oczywiscie bo ona jest slodka a nie dlatego, ze potrzebuje ja do usuniecia klaczkow. Odpowiedz Link
annb Re: nie do końca 30.08.09, 18:43 Zważywszy na to, ze paste dobrowolnie zlizala z palca dopiero niedawno, a do tego czasu musialam jej podawac strzykawką. I pomimo dlawienia sie ( bardzo mocnego) trawy ruszyc nie chciala to gratuluje tego ze lepiej znasz moją kote ode mnie. To co Nadal gramy w gre moje na wierzchu czy dajemy sobie spokoj i przyjmujemy do wiadomosci ze zaklaczenie moze sie tragicznie skonczyc, pomimo obecnosci w domu trawy ktorej kot nie ruszy abotak? I pasta to nie fanaberia ale koniecznoś przy niektórych kotach Odpowiedz Link
kontik_71 Re: nie do końca 30.08.09, 18:56 Nie znam Twojego kota lepiej od Ciebie, ale wiem na co sie zwraca uwage w czasie produkcji takich i innych gagetow... Zwroc prosze uwage, ze koty istnieja na tej planecie od milionow lat. Pasty na klaki nie sa az tak stare a jednak zwierzaki sobie doskonale radzily bez nich. Jesli przeczytasz sklad tych past to moze zwrocisz uwage na slowko byproducts... a to moze byc absolutnie wszystko (poza gnojowka, ktora ostatnio zabroniono w UE) I nie chodzi o to aby czyjes bylo na wierzchu a jedynie o to aby nie pchac w koty czegos co moze byc dla nich, na dluzsza mete, trujace. I mam na tyle pokory aby nie chciec byc madrzejszym od natury, ktora doskonale sobie radzi w takich wypadkach. Odpowiedz Link
annb Re: nie do końca 30.08.09, 19:00 No to jeszcze raz- z mojego stada czesc kotow radzi sobie doskonale bez pasty a jedna gaba nie. cala reszta ma trawe na balkonie a ona nie skorzysta. a co do milionow lat-znam przypadek prawie_ze zejscia smiertelnego zakłaczonego kota.W ostatniej chwili postawiono prawidlowa diagnoze. Tak zgadzam sie koty na tej planecie zyją od ilus tam ..... lat ale dopiero teraz zyja po 20 lat a nawet wiecej wczesniej odchodzily szybko i nikogo to nie dziwilo mam kota z astma wczesniej by taki kot nie mial szans ze mną sobie pozyje dluzej. nie wszystko co jest w tubkach jest zle. teoria spisków i buszujący w zbozu nie tym razem Z pozdrowieniami Odpowiedz Link
kontik_71 Re: nie do końca 30.08.09, 19:34 Poczytaj sobie troche o tych, jak to nazywasz, teoriach spiskowych. To tak na poczatek, jak Cie zainteresuje to jest jeszcze duuuuuzo wiecej na ten temat, z dyrektywa KE wlacznie. Odpowiedz Link
gacusia1 Re: Mam pytanie :) 30.08.09, 16:52 Moje kociary nie mialy problemu z klakami. Rzygnely sobie od czasu do czasu(co miesiac) i klopot z glowy. Teraz puszczam je na chwile do klatki w ogrodzi.Klatka stoi na trawie-bez podlogi i koty skubia trawe. No i srednio 2 razy dziennie mam rzyg .-/ wiec chyba musze im znow ograniczyc spozywanie trawy.. Odpowiedz Link
verdana Re: Mam pytanie :) 30.08.09, 20:51 Są tez calkiem niezłe odkłaczające karmy. Jak sobie koty radziły niegdyś bez past i karm? Doskonale! Te, co sobie radziły, reszta zdychała i po kłopocie. Mój kot trawy nie tknie, a kot mojego syna przychodzacy z wizyta jest chyba trujacy... Ma zupełnie inny rodzaj sierści i już raz wyladowałam ż kotem wymiotującym krwią na pogotowiu. Odpowiedz Link
jottka Re: Mam pytanie :) 30.08.09, 23:49 popieram - dobry odkłaczacz nie jest zły. trawa pobudza do wymiotów i w wypadku mniej futrzanych egzemplarzy dobrze się sprawdza, ale u takich mocno porośniętych, ostro liniejących itp. bezoary tworzą się szybko i zanim zostaną wydalone, kot się męczy, wymiotuje bezskutecznie, bo dużą kulę sierści nie jest łatwo zwrócić. dochodzi do podrażnień przełyku, zaczyna zwracać posiłki niemal automatycznie, kot się odwadnia itp.itd., na własnym burasie o potrójnym futrze przerabiałam pasty odkłaczające mają wtedy tę zaletę, że 1/ oblepiają bezoar w żołądku, przez co nie podrażnia jego ścian, czyli nie prowokuje w kółko wymiotów, 2/ gładką kulę łatwiej wydalić naturalnie lub w ostateczności zwymiotować. tyle że, rzecz jasna, nie każde wymioty oznaczają próby pozbycia się bezoara i w razie jakichkolwiek wątpliwości lepiej kota pod pachę i do weta, a nie podawać pastę na wszelki wypadek. Odpowiedz Link