Dodaj do ulubionych

Rowerzyści

19.07.13, 17:35
Jeszcze się cały trzęsę.
Jechałem autem, skręcałem w prawo łukiem na estakadę, na samym zakręcie pracował traktor-kosiarka trawy. Jechałem bardzo wolno, max 10 km/h, wzdłuż zakrętu jest ścieżka rowerowa.
Zza traktora wyjechał z ogromną prędkością rowerzysta, byłem wręcz pewny, ze go zabiję..
Mignął mi przed maską na milimetry.
PS. Jeszcze nie widziałem żeby, zgodnie z przepisami, jakikolwiek rowerzysta przeprowadzał rower przez pasy. Gnają bez opamiętania.
Obserwuj wątek
    • balamuk Re: Rowerzyści 19.07.13, 18:16
      Głupich nie rodzą. Potem człowiek coś takiego pamięta do końca życia.
      Do cholery doprowadza mnie antagonizm (miewam wrażenie, że sztucznie podsycany, podobnie jak kwestia tzw. słoików itp.) między rowerzystami i kierowcami. W porywach także pieszymi. Z agresywnych dyskusji na forach wynika, że część rowerzystów ma podejście wyraźnie roszczeniowe - kierowcy są źli, ja jestem ekologiczny, należy mi się. I teksty typu "jak nikt nie jedzie, to po co mam przeprowadzać rower przez pasy". Ano dlatego, że jak ja, pieszy, mam czerwone światło i nikt nie jedzie, to i tak czekam na zielone. Bo takie są przepisy, do diabła...
      Trzymcie się, Kapitanie.
      • kapitan_marchewa Re: Rowerzyści 19.07.13, 18:35
        PS. Rok 1992, miasto Gouda, Holandia. Wyjeżdżam z parkingu firmowego, rozglądam się, ale w lewo i prawo na ulicę i na inne auta, a tu wcześniej była ścieżka rowerowa - i starszy pan lekko mi wjechał w bok auta. Nic się nie stało na szczęscie, ja długo przepraszałem, i jestem wyczulony trochę na rowerzystów.
        Ale na litość, zza traktora na pełnym gazie?
        Co ja powinienem zrobić? Zatrzymać się, wysiąść i spojrzeć w lewo za traktor? Toć jakbym wrócił, wsiadł i ruszył - to być może kolejny w pełnym pędzie by akurat jechał...
        • balamuk Re: Rowerzyści 19.07.13, 18:57
          No przecież to nie twoja wina. Przepisów powinni przestrzegać wszyscy, nawet, jeżeli im sie nie podobają.
          • kapitan_marchewa Re: Rowerzyści 20.07.13, 05:13
            lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,14297911,Rowerzystka_potracona_przez_auto__Jechala_po_przejsciu.html#LokLodzTxt
            • old.bear Re: Rowerzyści 20.07.13, 08:57
              Rowerów przybywa, to fakt bezsporny. Ale rzeczywiście styl jazdy niektórych woła o pomstę do nieba uncertain
              • ewa9717 Re: Rowerzyści 20.07.13, 09:44
                Co odnosi się i do samochodziarzy, czyż nie?

                Jadę sobie rowerem, sygnalizuję skręt w lewo, a na samiuśkim zakręcie mija mnie samochód i skręca w prawo. Fajnie było. O wyprzedzających na chama, na trzeciego i na ciągłej (niezadługiej) linii nie wspomnę. I co? Mam pisać wątek o samochodziarzach?
                Nozyce
                • old.bear Re: Rowerzyści 20.07.13, 09:57
                  Oczywiście, również za kółkiem też siedzi wielu oszołomów.
                • balamuk Re: Rowerzyści 20.07.13, 10:24
                  Do wszystkich się odnosi, do pieszych - samobójców/ślepych/głuchych/zapóźnionych w rozwoju/niepotrzebne skreślić też.
                  Dlatego z upierdliwością Katona powtarzam, że wszyscy powinni przestrzegać przepisów. Przy okazji przypomniałam sobie, że w podstawówce uczyliśmy się przepisów ruchu, a egzamin na kartę rowerową nie był formalnością.
                  • gat45 Re: Rowerzyści 20.07.13, 11:05
                    Jestem trojakim użytkownikiem dróg : na piechotę, za kierownicą dwuśladu oraz na rowerze.
                    W związku z tym boję się (i klnę na) motocyklistów sad
                    • balamuk Re: Rowerzyści 20.07.13, 11:31
                      Ano tak, niektórzy motocykliści mogą przyprawić o zawał. I niektórzy tirowcy też, brrr.
                      • dzidzia_bojowa Re: Rowerzyści 20.07.13, 17:46
                        Kilka dni temu: dość ruchliwa ulica w mieście, brak ścieżki rowerowej, jadę rowerem przy krawężniku, sygnalizuję wcześnie i wyraźnie skręt w lewo a jadące za mną BMW mija mnie z piskiem opon. Gdybym jechała szybciej już by mnie nie było wśród żywych...Po prostu nie zdążyłam wjechać pod maskę.
                        • dzidzia_bojowa Re: Rowerzyści 20.07.13, 17:48
                          Źle napisałam: nie mija a wyprzedza.
                      • kapitan_marchewa Re: Rowerzyści 20.07.13, 17:50
                        Oj tam, bywają lepsi wink Mam osobiste doświadczenia z wiejskich dróg okolice Łęczycy i z Mazur..

                        • kapitan_marchewa Re: Rowerzyści 30.07.13, 16:16
                          krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,14350341,Rowerzystka_apeluje_do_innych_rowerzystow__uwazajcie_.html#Cuk
    • 1zorro-bis Re: Rowerzyści 30.07.13, 17:32
      kretynow na rowerach jest pelno....
      To takie "swiete krowy".Tylko mleka nie daja....smirk
    • zed-is-dead Re: Rowerzyści 31.07.13, 08:33
      Obawiam się (choć nie mam pewności) Kapitanie, że rowerzysta pojechał zgodnie z przepisami, które nam na wiejskiej znowelizowali. Piszę, że nie mam pewności, bo widziałem tylko projekt zmian - a nie akt prawny po zmianach. Rowerzyści zostali świętymi (i głupimi w tym przypadku, niestety) krowami w majestacie prawa.. I niestety sporo tych krów będzie musiało zginąć na drogach, żeby któryś z osiołków u żłoba wpadnie na to, że kierowca nawet jadąc z minimalną prędkością ma minimalne szanse, by w takiej sytuacji uniknąć tryknięcia bicyklisty...
      • kapitan_marchewa Re: Rowerzyści 31.07.13, 19:07
        Ja to sprawdziłem i wiem że jechał zgodnie z przepisami.
        Co miałem zrobić ja?
        Zatrzymać się, włączyć awaryjne na zakręcie z rzędem aut za mną, wysiąść, zajrzeć za traktor czy ktoś z lewej nie jedzie, wrócić do auta, wyłączyć awaryjne, ruszyć powolutku...
        A kto mi zagwarantuje, że przez te kilkanaście sekund nie pojawi się następny rowerowy śmigacz?
        • zed-is-dead Re: Rowerzyści 31.07.13, 19:10
          Bez odpowiedzi, Kapitanie. Zadaję dokładnie te same pytania.
          Myślę, że powoli dochodzimy do sytuacji w której kierowcy powinni doszczętnie zakorkować Wiejską i wszystkie ministerstwa, żeby uzmysłowić tym pajacom bezmiar ich głupoty.
          • kapitan_marchewa Re: Rowerzyści 01.08.13, 05:29
            Otóż to.
            Rowerzystom zalecam po prostu odrobinę wyobraźni.
            Jeśli jako pieszy przechodzę na pasach na skrzyżowaniu i mam zielone, to i tak nie lezę jak osioł nie rozglądając się, a już na pewno nie wbiegam na przejście skoro wiem, że auta mają zieloną strzałkę w prawo..
            Ten pęd rowerzystów bez opamiętania 40 km/h mnie przeraża.
            Naprawdę muszą być trupy żeby ustawodawca przemyślał?
            Ja już jestem wyjątkowo wyczulony, ale czy inni kierowcy też? Tacy zwykli, normalni, na co dzień bezpiecznie jeżdżący?
            • old.bear Re: Rowerzyści 01.08.13, 07:21
              Wyobraźni, nie tylko odrobiny, potrzeba wszystkim jeżdżącym. I tym na dwóch i tym na czterech kółkach.
            • szyszkasosny Re: Rowerzyści 01.08.13, 10:36
              W Krakowie jeżdżą po chodnikach. I trwa wojna między pieszymi ( włażą na pasy dla rowerzystów),a rowerzystami (jeżdżą jak szaleni po chodnikach, nie tylko po ścieżkach rowerowych, ale też po rynku i placach).
              Ja mam przetrącony łokieć przez rowerzystę, jechał w szalonym pędzie, nawet się nie zatrzymał. Boli ten łokieć na wszystkie zmiany pogody.
              Miałam też ciężkie chwile, jak będąc w ciąży zostałam na przejściu dla pieszych przewrócona przez jadącego na rowerze, bałam się czy nie poronię.
              Już nie wspomnę o "towarzyskiej" jeździe i pogaduszkach parami. Zagadani często robią nagłe ruchy i kierując samochodem trzeba się mieć mocno na baczności, żeby w takiego nie wjechać.
              • kapitan_marchewa Re: Rowerzyści 10.09.13, 16:56
                Kolejny terro-rowerzysta, tym razem małoletni przejeżdżający na czerwonym:
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14580186,Wloclawek__Kierowca__ktory_potracil_rowerzyste__przejezdzal.html#BoxSlotII3img
                • balamuk Re: Rowerzyści 10.09.13, 19:17
                  No szlag, znowu się zeźliłam. Jakie terro, teraz najłatwiej walnąć chwytliwą etykietkę. Są przepisy? Są. Po to, żeby ich przestrzegać? Bo jeśli nie, to won z nimi i koniec, każdy jeździ, jak chce, nawet taniej wyjdzie.
                  Żeby nie było, Kapitanie, nie na ciebie się wkurzam, tylko tak ogólnie...
                  • kapitan_marchewa Re: Rowerzyści 13.09.13, 18:45
                    Słowo daję, widziałem przez ostatnie miesiące SETKI rowerzystów przejeżdżających przez przejścia dla pieszych bez zsiadania z rowerów (a to obowiązek jeśli nie ma ścieżki rowerowej) oraz wielu wyjeżdżających nagle na jezdnię, nawet tuż przed maskę auta, jeśli jakaś przeszkoda pojawiła się na chodniku. Tak, na chodniku. Bo na chodnikach, tych bez ścieżek rowerowych, również swobodnie, beztrosko i szybko jeżdżą. I jeszcze dzwonią na pieszych.
                    A potem zdziwienie, że nauczony przez rodziców ich stylu jazdy dzieciak nagle ląduje pod autobusem.
                    Poproszę o obowiązkową kartę rowerową dla cyklistów i obowiązkowe OC rowerów.
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14598104,Chlopiec_zginal_na_rowerze__Policja_szuka_swiadkow.html?lokale=lodz#BoxWiadTxt
                    • kapitan_marchewa Re: Rowerzyści 13.09.13, 19:28
                      Tzw. masa krytyczna:
                      www.dzienniklodzki.pl/artykul/991616,masa-krytyczna-w-lodzi-powinna-zostac-zakazana-sonda,id,t.html#sondaPodglad
    • gazeta_mi_placi Re: Rowerzyści 15.09.13, 18:51
      W Krakowie pędzą po chodnikach jak po swoim. Pieszy nawet na chodniku nie jest bezpieczny i musi mieć oczy dookoła głowy.
      • kapitan_marchewa Re: Rowerzyści 05.10.13, 07:50
        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,14719991,Rowerzysta_zginal_w_wypadku__Nie_ustapil_pierwszenstwa.html#LokLodzTxt
        Mój komentarz:
        Proponuję przejechać się w Łodzi ul. Konstytucyjną. Na wysokości delegatury Łódź Widzew dojeżdżając do Piłsudskiego.
        Ścieżka rowerowa jest, oznakowana, a jakże.
        Tylko zza murka po lewej wyjeżdżają absolutnie wcześniej niewidoczni, beztroscy rowerzyści, i to w pełnym pędzie, bo tam z górki.
        Przypominam- na wysokości delegatury urzędniczej Łódź Widzew.
        Projektowali, budowali, oznaczali, dbali o bezpieczeństwo. Jaki bubel w tym miejscu zrobili, pod swoimi urzędniczymi nosami - nie widzą. A ile podobnych niebezpiecznych miejsc może być w Łodzi? Któż to wie.. Bo na pewno nie zadufani w sobie urzędnicy.
        PS. Wystarczy w newralgicznych punktach ustawić tanie wypukłe lustra.
        Ale do tego trza mieć mózg - jak to mówił Ferdek Kiepski...
        • old.bear Re: Rowerzyści 05.10.13, 09:03
          Kapitanie, za dużo żądasz ... myślenie i ZDiT ? Toż to awykonalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka