Dodaj do ulubionych

joo matacharas !!!

21.01.04, 11:58
witajcie matacharas jestem mlody a czytam was od neidawna
ale fajna wasza sprawa oraz faja wasza sprawna
pozwólcie sie przedstawic bo jestem morze mlody
nie zza wielkiej wody ale jurz wielkiej urody
hip hop - tego wam trzeba
a kto mowi inaczej
temu niech nie stanie i niech nie zakolasze

slawa moja hiphopera rapera hip hip rasta
przekraczoly juz granice kochanego miasta
skad jestem spytacie pozwolcie sie przedstawic
jestem tu bym rymowac i zeby terz dobrze was zabawiac
czestochowa miasto moje co na mapie wyratsa
juz na mapie najstarszej juz za krola piasta
i lecha i piwo i hip hop i noscie kaptury
kto nosi kaptury temu niech do gory

kanguru kanguru jestem guru tak na mnie wolaja
skuady spoza skuna masta kona fucka mada fasta
teraz polska teraz czestochowa bo polakiem jestem
i jestem stego dumny i jestem z gestem
jak mam laske to kupie co by tylko chciala
byle pozwolila tralalalala
dziewczyna moja super nbie tam matka polka
nie tam matka lolka nie tam matka bolka
nie z siatka ale z klatka i w stringach i cool babka

wy jestescie z lodzi i jestescie jeszcze mlodzi
kumacie baze jebaze i wiecie co z czym miodzi
ze slowa tu mieszacie i niezly dzoks wam wychodzi
przylacze sie fdo was mili jak ksiadz dobrodziej
wiec wiecie dobrze o co mi naprawde chodzi
cchem hip hop promowac i niech do uszu wchodzi
gladko jak nuz gadka moja i o to toto chodzi

noscie kaptury –to nie buzdry, nigdy do dolu
zawsze do gory
ich troje to wiocha nie dajcie sie lodzianie
a kto sie zemna zgadza temu niech stanie
kiedy trzeba to treba jak pracy i chleba
robimy rewolucje polucje kontrpolicje i kontropropozycje

co do dragów sa spoko spono oraz jazda
pozwolcie ze się przedtawie jetsem kangur z miasta
co widac czestochowy co slychac czestochowy
co czuc czecstochowy a kaptur mam nienowy
kaptur jest jak ziomal stary sprwadzony dobry i na chlody dla ochlody
dla urody dla zgody czestochowa lodz i pieprzyc
ich troje oboje czy ilu ich tam choje!

sialala moglbym tak dlugo jesczewiersdzowac sweprzeboje
ale się o was boje co za duzo nie zdrowo
wyskokowo na inny adres nie na legionowo
pamietajcie może nie mam kasy ale mam hip hopa
a jak ja slusze popa to musze do klopa
teraz polak teraz polka kompletna demolka
kaptyur zawsze lepszy nawet niż parasolka

od przedszkola do hip hop hip hopola
do kolan -mam gacie sami rozpoznacie
fajnego ziomala, kumacie? kumacie !
siemano spadaka bajbaj oraz nara!!!
przyjde do was jeszcze jak mnie polubicie
zagram wam czego nie znajdziecie na rzadnej plycie!

na koniec:
pamietajcie szepnijcie o mnie dobre slowo
a daje slowo ze uslyszycie rzecz ode mnie nowa
calkiem odjazdowa 100 rocent hip hopowa
nie liczy sie kasa ale kase dobra sprawa
noscie kaptury wy z lewa i z prawa

(pozdrufy)
Obserwuj wątek
    • kangur.hip.hop Re: joo matacharas !!! 21.01.04, 12:48
      co jest braica moi nic nie piszecie
      a godzina już przemija na tym zimnym swiecie
      nic nie mowicie ani nic z siebie nie dajecie
      nic nie rapujecie i nic nie regaujecie
      co grane jest ludki mowili spoko strona
      morzna pisac od rzeczy i robic w balona
      balon kolo balona ma moja laska dwa balony -miliony
      bym jej chcial ofiarowac by być zadowolony
      na byle który sposób sex jest fajo sprawa
      lubie owies i inne rosliny jeśli wiecie i jeśli rozumiecie
      co cche przes to powiedziec wiecie wy nie jestescie rzadne dziecie
      ani nie mala dzidzia, wasz tu jest rezerwat
      dobrych stworzen, wygadek, zakujawek, nie rzadna konserwa

      miliony bym chcial i jeszcze pól miliona
      czmemu ma miec wisniewski faja pitolona
      a ja nie mam kasy, kolasy i fajasy
      wszystko dla siebie kradna zawszone katasy
      (katasy –p.s. musze bloozgi zmienaic bo nie mam nanie
      admina tego forum pozowlenia, ale nie nie
      szkodzi bo wy jurz dobrze wiecie o chodzi)
      stoliczne, zagraniczne, goowna polityczne
      ma nie być polityki nie lubie tego goowna
      ze kasa jest niejedna a bieda jest rowna

      zapytacie co tu robie i skad biore pomysly
      nie, nie z warszawy, nie jestem znad wisly
      tam rapuja pod górke ogórki malosolne
      co wiedza o hip hopie cwoki -jak se golne
      jestem znad warty, jestem czegos warty
      nie ide w zaparte, nie zaglondam w karty
      wiem ze wy lodzianie z warszawa często w banie
      ale to nie szkodzi wybacza wam kanguru
      do mojego dolaczcie chooru i rapujcie: kan-guru

      mam ochote rapowac skunowac koorwacmatowac
      jeśli wam się spodobam propozycje podam
      ja wam co dzien podrzuce miodny towar
      hip hopa sto linijek albo co tam chcecue
      żeby być slawnymi w okregu i we świecie
      rzeby się pdobac lasce i kobiecie
      wiem ze sie nie wyprzecie marzycie o tym przecie
      chcecie nosic kaptury chcecie mieć duze kieszenie
      nie jak te jelenie nie jak te leszcze nie
      jak te walenie mlotkiem walenie pieprzenie glodnego
      o trolejbambus pitolenie

      jo! wena mi się konczy -ale tylko na dzisiaj
      wiec wracam do pomyslu i zaraz wszystko wam opisze
      ja wam się podobam czuje to choc nie mowicie tego glosno
      nie mowicie bo wam nie wolno, to system was zawija
      mackami jak osmiornica, jak swistak czekolade
      ale ze mna, swym kanguru da–cie so-bie ra-de!!
      reklamki mu puscicie po kraju i po swiecie
      a ja was wymienie na swej przyszlej plycie
      ze jestescie spoko –zejda suie ziomale
      tylu ich tu będzie, nie poznacie wcale
      dawnej swej krainy, hip hop faka masta
      uratsa wasza strona i kasa uratsa!
      (tylko mus jest mus: noscie kaptury, do gory, do gory!
      i podbijacie guru, do gory, do góry!)
      będziecie miec swoje piec minut i pietnacie bryczek
      kazda laska na ich widok pokrzyczy i zakwiczy –a co się tyczy
      spodni –noscue spodnie z wielkimi kieszeniami
      i slawcie kanguru hip hopa bo ja jestem z wami
      jedyny wyjątkowy kangur hip raper przebojowy

      rokefakinfeler tez tak zaczynal ze się go nikt nie imal nie kumal jego nikt
      a teraz mo sta panien nikt oraz ma sto bryk choc jest stary pryk
      i ma wiezowiec i odrzutowiec i transportowiec i musze już pobiec
      spadam noto nara pamietajcie jestem fosfor czad i siara!

      a jak chcecuie to będę wam rapowal na osobnych watkach?
      bez wyjatka? dla kazdeog w rezerwacie zyjątka!

      (pozdroof!!!)
    • szprota Ale czad :D 21.01.04, 15:19
      Ja spod trochę innej gwiazdy muzycznej, ale ostatnio zanadto pozwoliłam się
      ograniczyć przez moje upodobania. Witam prozatorsko, niemniej surrdecznie:)
      • neochuan o yo 21.01.04, 15:43
        ale często chowa :)))
      • kangur.hip.hop Re: Ale czad :D 22.01.04, 09:11
        jo! cieszy mnie wasz odzew dobre moje ziomy -
        bo! zawsze chcialem was poznac z dobrej hiphop strony
        napuszcze wam hip hopasta, gatunek objawiony
        nie to goowno popowe, nie skitrane chlamy
        o których q-q-q-q pisza kolorowe gazetowe strony
        ze tu jakis wiswiniewski ze jakis pedyrecki
        do jedna bzdet melodii na te same skrzeczki i do jednej rzeczki
        pelnej sciekoow i wymiocin i innych jarocin wypocin
        pelnej bigbraderów bochaterów wystruganych frajerów
        koncerciarzy pacykarzy i qtaf asz po pachy pozerów
        a przecioe tylko jeden hip hop jest rapdziwy do boolu
        a kto się nie zgazda temu kicha i stul ćulu niecoolu

        ja się nie boje zdan prawdziwych, byle nie niegodziwych, wiec piszcie o mnie
        smialo
        co się wam podobalo, a co się podobalo, czego jest za durzo a czego za malo!
        grunti to się ulepszac, pchnonc płytke, dwie, trzy, cztery
        stula wtedy mordy koncerciaste szmiry bajery, wiocha i bałery u których nie ma
        pałery
        bo wtedy będę ja naprawde w sercy swym bardzo za-do-wo-lo-ny
        kiedy w was obudze ducha sa-sa-samomo o-o-bro-ny
        broncie się przed zalewem szitu, bo ten szit w przelyku
        gestnieje i smierdnieje i twardnieje i jest do KITU!
        i wypluc się go nie da, ale cos wam powiem skrycie:
        a jak powiem to szczerze -jurz myslalem ze się wstydzicie
        bo nic nie moowicie, do glow nie dopuszczacie
        ze ktos kocha hiphopa ponad swoje rzycie
        nalerzycie, w przemycie, nie na emerycie
        ale tak jak ja kiedy jesten mlody, pelen urody, ruszam w taniec gotowy
        bum ta bum ta skuna maka, bo takie jest zycie, nic nie poardzicie
        wiem ze musicie ukrywac swe prawdziwe oblicze
        raperów w gruncie serca -bo raperów w polsce jest od zajefania
        ale malo kto albo nikt się nie przyzna, bo się boi lania
        manta puszczania, na dolku przez chawdepe wpierdaka wpuszczania
        obsrywania, oszczywania, bez ostrzegania strzelania –a za co?
        czy rodacy podatki placa, placa nasze fatki, placa nasze matki
        by q-q-q-q-poqucja puszczala w ruch palki !?!

        jak kto lubi rapera, musi o tym skrycie
        nic nie mowic i się nie nararzac, i się nie powtarzac
        i bez ustannie uwarzac i bez ustannie się naparzac
        bo wrogów hip hop ma sporo policje ktorej hawde
        naprawde potrafia zioma zamknac czy za zbyt ostrom jazde
        za odrobine blandzi za prawde i za zbyt ciemna gwiazde
        tak mówią o raperach, ze ciemni, nieforemni, niereforforemni, niewyqtajemni
        ale my jestesmy wierni, tak zawisza, adamalysz oraz jak ze stali
        jak z marmuru i z betonu, nikt nam nie dowali, nikt nie dopierpali
        (hawdepe) ale wy spoko jestescie grupaszcza qmpli i ziomali
        u was się nie boje o swe zycie wcale to a wcale
        dzisiaj jednak będę krócej nawijal tu mą nawijke
        bo ide z reszta osiedla na mala pojabijke
        jest akcja jest rekacja jak gloszą stare prawa
        grunto to mieć kaske, jak kaske to laske a z laska zabawa
        to jest fajna sprawa, kurzawa i mucha ploojka nie siada
        najbardziej lubie jak laska -ale o tym kiedy indziej morze
        jak was poznam lepiej co daj boze i daj boze
        daj mi ochrony przed lutem w maski, cos z laski, ciagutki i przypaski
        jestescie okejajej -i kody macie pasoowka pasywne
        (to znaczy ze pasuja, ze spoko, ze inter-kool-aktywne)

        szprota jestes fajny, ja z ryb lubie te mniejsze, no bo grube ryby
        sa okrutniejsze, wscieklejsze, niedostepniejsze, q-q-q-q durniejsze
        panosza się q-q-q-q jak strasznie warzne gejsze, kapitaly nietutejsze, ryje
        posledniejsze
        dupy tluste, ale szprota fajny jestes ziomko
        (napisz jak twoja cimcia, zrobimy sobie bromko-
        spomko, poslij namiary, fotko i gadomko?)
        o innych napisze, jak się kto dopisze, to tego opisze
        wtedy będzie w blasku chodzil, co ja slysze, co ja slysze
        raper hip hop kan-gu-ru zna mnie i tu o mnie pisze

        ps. ja mam swooj squadzik, to mooj zespol, to moja gromada
        co jak zaczna hip rapowac to jest wielka sprawa
        sprawa narodowa niech się schowa scena narodowa
        czy inna nobla i fryderyka nagroda
        jest jeden wszak porblemik: maly ale nie cieszy nas wcale
        chcemy wydac plyte a omija nas szmalec
        ten zloty bozek, ten zloty zakalec, jak was tutaj pochwale
        a wy mi podeslijcie co tam morzecie, morze peelena
        albo dwa trzy cztery, kreta i dluga jest droga do kariery
        a promowane sa tylko frajery i inne goowniane muzykery
        ale my to zmieniamy bo w interencie sila!!!
        mooge zebrac kase i kila mogila zostanie z szoł biznesu
        co cycka – musze konczyc bo choc czas wam umilam to czas mija
        i te godziny i te sekundy co je znacie, co je poswiecacie
        by czytac moje teksty, już ich nie ozdyskacie
        ale spoqjutko, noscie kaptury, do góry, kan-gu-ry, pozdroowy i oto gotowy
        tekst ten o-ja-cie przejebojowy, smigiem odjazdowy!
        niech zyja ci lodzi (narka wam!!) i ci z cześtochowy!
        • zsazsa Ale spad! co tu robi ten buncol?! (noł rapteksta) 22.01.04, 09:26
          • kangur.hip.hop Re: Ale spad! co tu robi ten buncol?! (noł raptek 22.01.04, 11:16
            przelozone mam spotkanie na godzine dwunasta
            wiec jeszcze raz odwiedze wasze zacne miasto

            prosilem o odpowiedz i sie doczekalem
            nie koniecznioe taka co chcialem, dostalem
            od niejakiego zsazda, co ty piszesz "ale spad " -co to?
            morze zapewnie jestes jakims hawdepowskim ćwotom
            wiec wiecej nie pisz "spad" do mnie -bo ja spadam
            tylko na cztery nogi a z takimi jak ty sniadan ja nie jadam
            spad to morze być cisnienia lub temperatoory
            widze ze nie jnestes gosciu z kapturem do goory
            xywa twoja okropna, powiem ci to szczerze
            bo nie wiem jak to wymawiac a co zaczynam to się jeze
            "zsazas" to brzmi ze morzna szczene polamac sobie
            czego nie zycze tobie bom ziomal spoko wodza chyba ze w twojej osobie
            znajde wroga hip hop rapa bo wtedy matafka nie utrzymam rąk przy sobie
            i nie dam dmuchac w kasze ani w nic innego tobie, wiec radze tobie
            uwarzaj -ale!! i tak cie dosyc oraz nieco lubie bo mi odpowiadasz
            czyli czytasz co ja pisze, wiec może jeszcze do czegos się nadasz!!
            musisz tylko wiecej miec q-q-q-qltury, i kaptur do goory
            i nie być taki porywczy z natury i wojowny z postury
            rade mam dal ciebie swietna –posluchaj jej szczerze
            sluchaj wiecej rap hopa, to wyrobisz się, w co wierze
            i nie będziesz ofiara systemu, jak zaszczute zwierze
            w mackach polityków paralityków szmeroow mileroow bajeroow i innych roweroow
            NO TO wyloozuko stary, zmien xyv a nie będziesz stracony dla sprawy
            a teraz pozdro dla łodzi, dla łodzi pozdrawy!

            ps. powiedzcie inni co myslicie
            bo mysli madrych ludzi sa cenne nad rzycie
            jak się dogadamy, jak się pokumamy, jak się dopasamy, to się zaigramy
            a ja do was jutro przyjde jak w miare sprawny z mordobijki wyjde

            ps. acha jeszcze niech zsazsa uwaza jak sie uzywa wyraza
            nie wiem co to buncol ale mam ziomoow starszych
            i ich zapytam a jak mi powiedza
            ze to cos kolego jest newybrednego
            jak to cos strasznego, to jestes usmazony
            negatywnie pokrecony rapowo wyszokoly od kazdej strony
            nie bede cie wtedy chcial znac i nie sploone na ulicy za toba
            bo bede sie brzydzil fajansowa twoja zgrzytosoba
            ale się nie martw bo jak pooki co poko a wooj to hika
            mata kumba faska kangur już odmyka i z pola wam skika!
            • szprota MZtka bez fotki tako rzecze: 22.01.04, 12:45
              Szprota says:
              Niezależnie czy to nowy manewr surrealny (a co mi mówi,że tak? a czemu mi
              cokowiek mówi? czy wy też słyszycie głosy?!), czy bracia Utopce rzucili się
              sobie do gardeł muzycznie niekompatybilnych (a pokoi mnie drugie, co to że
              tylko ja mam Keri podgryzać, mimo że nawet ubrana tu weszła?) - jest z
              pieprzęproszeniem tfurczo.
              I tak ma być.
            • zsazsa Słuchaj kolo, mlekowitem pod wąsem nieściernym... 23.01.04, 10:22
              ...napiszę wprostosłowiu że nie znoszę tych waszych wiochackich
              flugozmordodklejek, tych waszych krowich łańcuchów wywalonych na
              worowate gaciaszko z kremem technikum budowlanego, niby jakie to
              macie wielkuche cojones że aż do kolan wypuchando, i tych waszych
              rymów sementyko niegęstych braksort od rymarza bo rap to może być
              Bodycount a nie tytytytyty jąqqqqqkała a hip (say) hoo (say) hoop
              zaczyna się gdzieś od Kris Krossa, do którego, hohahahohoć prahip
              historia, to i tak nie dorosły międzyuszne pasożytniczo zastojne
              zwójki twe mózgealne.

              wkumbwa mnie kiedy jedziecie wszajuchy jednym autobusem wyrażając
              swój sprzeciw wobec świata (*) słowy powszechnie (u)znanymi za hip
              hoporne. spadaj więc chopie na drzewo i hibotaj tam do końca świta.
              czego życzę in yer madafaka fejs za to co wczoraj twoi ziomale z
              innej częsci udawanego komuna powiedzieli pod moim pod kapeluszem
              adresem (**)

              (*) świata niezaliczonych dziewczyn, którymi się chwalicie, zaliczonych
              praecoxów, którymi się nie chwalicie, bajków i skabordów, których zdjęcia
              ściągacie z netu i gaci, których nie ściągacie nawet do prania choć aż się
              prosi do prania frania wasza muka była da swidania

              (**) że niby jak kapelusz noszę, to można za mną wołać "dy-ja-beł" i
              "ro-ki-ta", spedałuj się w całkę, fasolniku, bowóż ja kapelusz muszę
              nosić, bo tylko on pasuje do długiego płaszcza, a długi płaszcz muszę
              nosić, bo mam pod nim maczetę, a maczetę muszę nosić, mając przed sobą
              podobnych ci smardupewycynglutów, a przecież nie będę nosił takiego
              kapturka dopachowego ani takiej apaszki biodrowej bo bym się zarzygał
              z turpotem bebecha ty fajuro niedopalona i amen ci w kośc pacierzową!
              • neochuan wiadromo nie od dziś... 23.01.04, 11:23
                ...że czym w danym txcie więcej odniesień do neochuana, tym lepszy txt jojo. a
                ja tu widzę. przykład:

                NIEZMECHANIZOWANE KANGURKI TURYSTYCZNE

                A gdy kangurki dotarły w górki
                Spotkały chmurki – ciurki jak z rurki
                Względnie zpsowane wodociągi
                Więc nabawiły się w torbach przeciągi.
                Wniosek: Używaj pekaes oraz pociągi
                No a najcieplej to wskoczyć w golf:
                Sztrom gdy sztorm
                Sfetr gdy wiater
                Bądź tyż volkswagen

                no. ;-P
                • zsazsa kangury do kankana na kanczatke 23.01.04, 12:59
                  neochuan napisał: a miodzio :) z tym że nie:
                  > Sfetr
                  ale tetr. na mocny pieluch dla szczyla. a jak kto szczyl to potem mu
                  mokro i wyrzeka że deszczyl

                  > Bądź tyż volkswagen
                  Badź tyż wola Twoja. z fałwejem pod dupą nie wsiądzie do mego busa.
                  ale z drugiej strony to jak sie małolat wąskoklat paczereśniak do
                  fałjweja dorwie, to będzie zagrażał matce dzieci mech. więc niech
                  ja mam fałweja. to się nazywa empatia, co się nazywa, chłech :)

                  > no
                  yo a krtk i wołk i rmcjs i zajc i vclv ctvtrek i smtana bdrch i brca krmazv to
                  sum lepsze niz o kant gury rozbić rapr co je buncol oraz ciołek oraz przprszam
                  płkrzy z espnii 82 to nie o was bo młą ltrą było nie było poszutkować warto na
                  drobne kaławały
                  • neochuan can góry? 23.01.04, 13:31
                    tu cytat:
                    "psa w pogardzie miau (i w klatce)
                    klatkę trzymał na kamczatce
                    choć miau słuchy
                    bywał głuchy
                    w uchach 3miał karaluchy
                    był, no, taki
                    jak my wszyscy
                    bośmy wszyscy
                    jemu bliscy"

                    i tu koniec. cy tata (cyta cytaty z tacyta)

                    zsazsa napisał:

                    z fałwejem pod dupą nie

                    nie no nie, dupa dupont, a rzyć trza. gang stara p., no ale miłłe to co
                    powyżej, więc może nie zaliczajmy?

                    kobito, ergo lajn: niech każden jeden piszy, jak drugi jeden słyszy.

                    chułłan wiąt piejący
              • kangur.hip.hop Zsacuneczek 26.01.04, 08:20
                Pseprasam Panią wielce za swoje nieodpowiedzialne i małostkowe
                zachowanie, które mogło było zdawać się Pani psykrym. Mi starsi
                psyjaciele, wróciwsy z miasta Zym, stwierdzili, ze hip hop jest
                teras (bulba) kierunkiem ekumenicnym, i ze tseba nam się bratać
                oras siostrać. W scególności wyrazam (bulb)olewanie za lekce se
                wazenie uznanych twórców nurtów kultury głęboko w dumie narodu
                osadzonej. Zas na dowód swych przemian wewnęcnych postanowiłem
                sprawdzić ten tekst pod nieostrym kątem ortografii.

                Pseprasam jednocesnie za seplenienie, ale w konfrontacji z siłami
                satan metalowców psewazającymi , tak dostałem w zęby, ze ich jus
                racej nie mam. Lekaze zalecili mi duzo pic: mam tu kolę oraz jus
                z grejpfruta. Tyle ze pses brak zębów wylewa sie ze mnie wsystko
                teras, bulbając na zewnąc.

                No jesce raz pseprasam. Do Cęstochowy udam się z pielgzymkiem pse
                pani błagalnym. Pozdrawiam i zycę udanego odbioru, bez odbioru

                Hipocenty Hopalski, do uslug
                pralnicych

                PS. Gdyby chciała pani kiedy noclegu w moim miescie, lub znizkę
                na koncert, lub dziecko, lub co, się wahać prosę, i owiesem, nie.
                • neochuan nie o chułan 26.01.04, 16:56
                  mi tu idzie, lecz widząc tak wiele lierek tak mało w neochuany sklecone
                  zapytuję: ta jo(j)?
    • neochuan Re: joo matacharas !!! 29.01.04, 18:00
      nie uważacie, że rap pisany wygląda duuuużo sympatyczniej od mówionego?
      Cz. Miłosz
    • neochuan czy rap do rymu...................... 02.02.04, 17:37
      to rap czarny?
      a niezupełnie - żółty?
      a taki wcale to rap biały?
      a może, zgodnie z polityczną poprawnością rapy nie są w kolory, tylko w
      odpowiednie szrafy, paski ( n.p. gangsarap) i różne kwiatki? i czy tupac to
      dwupak?
      jak to w końcu z tym rapem jest?
    • aard No synuś, przyznasz... 12.02.04, 09:12
      ... że jak tatuś ci zrobi czubek, to nie ma chuja we wsi!
      - Nooo, tato, zajebiiiście!
    • laska_zorro Ale wyczadzone na maxa!!! 12.02.04, 10:03
      Sie mi podoba twoja nowa mowa hiphopersowa!
      Ja ci tak od słowa do słowa raczej nie przejdę
      bom po ziomalu wdowa, co jej rady swoje
      gdy odchodził, zostawił, a me mózgu zwoje
      już za małe, żeby tak jak on rapować
      czadować, hip hopować, z biodra rymami epatować
      alem dumna czytając, że ktoś tu - i nie zając
      bo nie ucieka przed krytyką, co z daleka
      nań przychodzi, Czacza się zowi, ach co ja pitolę
      chyba znów wypiłam colę, spadam już na bambus
      sobie golnę w czambuł, to mogę potem pić
      I już szczęśliwa
      być. I Ty bywaj!
      • szprota Ja piórkuje, Laska Zorro z dawna niewidziana! :D! 12.02.04, 14:27
        notexta nie laska.
      • kangur.hip.hop Re: Ale wyczadzone na maxa!!! 13.02.04, 09:46
        w pierwszych tutaj słowach mojego fristajla
        zapytam: czy ty jestes bardziej _laska_ fajna
        czy bardziej _zorro_ bo facetów to niestety ale ja abhorro
        bo z facetem jest horror a chociarzby byl ziomalnym
        normalnym przypadalnym pasowalnym i ogulnie ciumalnym

        jesli wiec jestes pan zorro, to sorki ale laskate ogni speranza
        emerganza eleganca francja doopa kajzra franca
        ze szkoly balet tanca pepanca a ja tak mam z samego ranca
        ze mnie goniom jezyki i mowa ma od samego sniadania
        to jest mowa wionzana, rymem kneblowana, czerwonom piłeczka
        sadomaso w pulp facjum wtykana, w ruznych jezykach
        wyeksplotoaletowana

        pozdrawiajo ciebie moje mózgu zwoje
        a liczba ich: troje

        ogólnie spiew mój labendzi i jurz lepiej nie bendzi
        bo kazali mnie sie uczyc i nie palic gandzi
        i nie tworzyc gandzia rapu ani bimbru pandzic
        a wiadomo ze qltura tak zwana wysoka
        nie to co wyskokowa wiec ducha hip hopa we mnie schowa
        i pochowa i sprawa gotowa i zniszczy we mnie ognistego narowa
        i bede nudny i trudny i schludny i marudny

        ale ale: jedno sie nie zmieni, jesli wiedziec chces
        nawet gdy naucze sie na pamiec ze in partes tres
        gallia est omnis divisa - to i tak ta moja dewiza
        twarda jak archytyp peniza
        pozostanie: kaptury do góry!
        (a uszy pod kaptury! a kangury nie na mazury!
        bo mazury kajdaniarskie warszawkawe fajansiarskie
        som nieco pozdrawiam u jurz mnie nie ma i jurz zmykam
        jurz leco) narapowawszy byle co
    • maginiak Całkiem zapomniałam o tym wątku 11.06.04, 23:08
      A taki piękny i piękny jest. I kangur.hip.hop z mojego rodzinnego a jakoś śmy
      się nigdy nie spotkali. Może dlatego, że tak rzadko bywam?
      • huann Re: Całkiem zapomniałam o tym wątku 11.06.05, 11:27
        wszyscy żeśmy zapomnieli.
        antydzierżbór amnezja w kangurce!
        • dwoch_mezczyzn w zoomie 11.06.05, 21:52
          to i my zapomnieliśmy. Ale dzierżziom!!
        • huann Re: Całkiem zapomniałam o tym wątku 11.06.06, 00:39
          po roku jak co roku odświeżam ten wątek
          co okupuje najzakurzeńszy aRjU zakątek
          do odkurzenia za rok
          i znów będzie OK!
          • aard A GDZIE JEST KURWA KANGUR??! 11.06.06, 15:09
            Bo to przez niego, że bez niego!
            • szprota mogę się mylić 11.06.06, 15:29
              ale wydaje się i dlatego poszedł z torbami.
              • huann może skoczył na pocztę? /LEĆ ADAAAŚ LEEEEEEEĆ !!!! 11.06.06, 23:21

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka