lolik2 i tyle w temacie kończącego się tygodnia pracy! 30.09.05, 15:58 już mnie tu nie ma! Odpowiedz Link
cruach Korduroj kort sztruks dewibrywator 01.10.05, 01:15 wszystko mi sie placze. niekoniecznie miedzy nogami. skonczylem na dzis. to juz na wczoraj. zaczynam prace na dzis. Odpowiedz Link
aard właściwie to już skończyłem na dziś 04.10.05, 16:37 i nawet nie zamierzam odbierać tego telefonu, co właśnie przestał dzwonić. Odpowiedz Link
aard wykręty powstań 05.10.05, 16:29 i dlaczego się nie udały? Mnie się udało powstać z fotela. Nara. Odpowiedz Link
aard Re: wykręty powstań 05.10.05, 16:29 aard napisał: > i dlaczego się nie udały? Mnie się udało powstać z fotela. Coś bujam :p Odpowiedz Link
mag.gie nie, ale zamierzam dzis skończyc 07.10.05, 10:31 a obecnie jestem zapracowana :p Odpowiedz Link
aard ja też już niedługo :)) 07.10.05, 16:19 a weekend szykuje się w Łodzi - na ściance, przy brydżu i - co najważniejsze - przy Mag.gie :)) Odpowiedz Link
valkrissa Tekst pilota Świrksa 07.10.05, 19:17 Chciałem, żeby ustal. Żeby ustał. On jednak nie ustawał. Zwiększyłem przyspieszenie z czterech do sześciu Gie. Siedmiu Gie. Ośmiu Gie. Dziewięciu Gie. - Kurder, nie dotykaj bezpiecznika!! A Kurder stał. To nie mógł być, kurde, człowiek. Żaden nie ustalby przy dziewięciu. Dziesięć, jedenaście Gie. Giemierz stracił skalę i wyczucie taktu. Skazówka zwisła bezłapnie. - WielkieWielkie Gie - wyświetlił wyświetlacz. - Jeden mały Huy - przeliczył przelicznik ISO. Ręka Kurdera zaczęła żywcem odrywać się od wajchy. Się chwilę zawajchała. Odbezpieczona od bezpiecznika, struna zamajtała metalowych żył. Kwasna krew, krewny kwas. I splunięcie w koszmocz. Przestroń kasmaczna. Wucetauta. - Zaczynać pracę nad 2 Jot. Odpowiedz Link
aard wtorki sa dziwne 11.10.05, 13:46 niby zaraz wychodze z pracy, a wcale mnie to nie cieszy... Odpowiedz Link
valkrissa no to papadontpricz 11.10.05, 21:56 wychodze z siebie. kitthogue mo poghoin. marzą mi sie opowiesci tortku wiedeńskiego. a na to chochla misku buliońskiego. a na to pizzicato widelca po strunce głosowej. na to sól. i popieprzyna (ciepła, niezmieszana). Odpowiedz Link
valkrissa czy jeszcze dzisiaj mecz jest 12.10.05, 23:09 czy już jutro, bo skończylem. po staroegipsku do góry: "hrj"? po staroegipsku do dołu, "chr"? hrstrasznie chrarkczące chrkhrimperium, nie dziw że źle skończylo podobnie dinozaury. Odpowiedz Link
aard aardieu! 13.10.05, 16:01 następnym rzem to będę chyba w przyszlym tygodniu. Albo i nie :p Odpowiedz Link
maruda Re: wątek dla zapłacowanych 14.10.05, 19:05 ja dopiero zaczynam, a juz mi sie nie chce. No to w zasadzie moge sie wpisac, bo przeciez to, ze tu siedze, to tak, jakbym juz skonczyl. Odpowiedz Link
aard Marudo, a tak właściwie 25.10.05, 11:11 to gdzie Ty siedzisz i co tam robisz? Hę? Odpowiedz Link
maruda Re: Marudo, a tak właściwie 25.10.05, 11:33 a przy biurku siedze i znow robie nie to co powinienenm :P a powinienem siem óczyć. Odpowiedz Link
aard a czy na tym biurku 26.10.05, 12:04 to animalsy jakoweś siedzą? I czy biurko w wawie czy w Łodzi? (bo w piątek szprotkanie est i fajki nie będzie) Odpowiedz Link
kangur.hip.hop wacek dla zarapowanych 14.10.05, 23:59 zmiescilem sie przed polnocom o ja piergrzmocom, a ja hiphopcom zegnam sie z wami ziomale a jo piardele o ja pierdale zrobilem jusz dzis co moje a pierdu ojej a pierdu joje jak mi jasnoczenstochowski szesnastozgloskowiec mily o ja pierdzily, o ja pierdzily nie mam juz sily (merde, sedes, benc) Odpowiedz Link
finneznam Dzisiejszy odcinek 17.10.05, 22:24 robót sponsorowały: 1. pies jako samiec lisa (bączany przez beagle) 2. maciek jako żołądek (gwarzony z północy) 3. omieła jako pogańska wiecheć (bo wiechana) Mam wieszane odczucia, lisia jego maćk. Odpowiedz Link
jejowannabe W dzisiejszym wycinku 18.10.05, 22:37 jelit, sromu, zadu, żwaczy, cierpca, czepca, przeżuwacza, trawieńca, ciapca, maćka, waćka, pancreaska i Księgi wystąpiły w pariadku alfabiotycznym: - Cornelius Magrath [irlandzki olbrzym] - Danserki bucha - Niechlubna osobista przypadłość (alias Weneralnie wagminna wypadłość) Z ptactwa: kraski, cwierkotacz ewakuisty. Z drzewca: jawor, miklina, orzesznik, cisawica. Z bielizny: pluderlandy. Odpowiedz Link
izakaotomita W dzisiejszym bracinku 19.10.05, 21:27 była ekssiostra zakonna w przebraniu mężczyzny oraz Myles Rozcinacz, oraz Z flory: lokwiat (czytaj nieszplik), jabłol Z fauny: świetlik, ptak męski, wilk, świeszcze (niespokojne) Z bielizny: płaszcz przeciwdreszczowy Odpowiedz Link
cruach W dzisiejszym piącinku 21.10.05, 18:09 dopuszczam się przedwczesnego fajrantu i idę na fajeroklokkawę. Z życia ptactwa: nic tym razem Z życia roślin: nic tym razem Z bieliźniarki: różnica między tryprem a klipertryprem (e?), oraz co z popeliny miał hugenot, oraz co panna parlorka wyczesała z kamela. Wybym wawyła waszkiem z wego waju, wie wyławyłabym wabnym wobcym waju. Odpowiedz Link
zsazsa wątek dla opłakowanych ofektów 27.10.05, 19:29 tracę wątłe siły we włąsne wiary :/ Na przedwczoraj skończylem. W przedwczorcinku udział szlag wzięły: - z flory: merta, liniorośl, szuwar - z fauny: notyl, orel (kraal, kraal), Jumbo, columba (gołumb), sarnca, kof - z deflory: Egipskiej Księgi Rozdział O Dwu Drogach do Otwartych Ust Odpowiedz Link
aard żegnajcie nam dziś RUrańskie loginy 28.10.05, 16:40 żegnajcie nam dziś netstałki ze snów... Odpowiedz Link
izakaotomita w przedwilię wszystkich wątkich 29.10.05, 17:07 kończę na wczoraj, dzień nadrobku. Z flory: meszka na głazie Z fauny: husky, kwik (miał kwiktorial w Pigboyu), bocian, wąż samorodek, hokół (coś jakby krzyżówka hucuł z sokołem, Hocole Oko z Winnechesterem) Z czarnizny na bieliznie: Tańczymy libido, libido, libido Tańczymy libido małego wałczyka Odpowiedz Link
finneznam wątek poznaje się nie wątym 30.10.05, 16:56 jak się zaczyna, ale jak się wączy. W rolach długoplanowych. Flora: przeskakiwanie z florka na florek Fauna: obojniaczka, ginadromorfa, chimera, płciowariacja, mopłciozaika, motyl Vanessa admiralia, kamelenauk, wół, garbacz Hijodelagran'flauna: Niewymowności Zarzucane wokół Czerwonych Kapkurtek Odpowiedz Link