huann Lucyfer patronem harcerzy? 25.11.05, 13:31 a to byli przebierańcy, albo... ...Środowiska katolickie przeciw zabawom harcerzy! Stowarzyszenie Rodzin Katolickich z Piszu protestuje przeciwko harcerskiemu rajdowi z duchami - pisze "Życie Warszawy". - Od takich zabaw tylko krok do satanizmu - uważają działacze i domagają się mszy w intencji harcerzy. Upiorny Rajd z Duchami "Zjawa" organizowany przez ZHP w Piszu odbył się na początku listopada. Dzieci i młodzież przebrani za duchy i stwory - jak podczas Haloween - miały do przejścia określoną trasę zwykle wieczorem. Po drodze wykonywali różnego rodzaju zadania. Powodem protestu SRK były relacje z imprezy opublikowane w lokalnych mediach, a szczególnie opis zabawy, w której jedno z dzieci było przebrane za Lucyfera. - Już samo kierowanie myśli do szatana stawia pod wielkim znakiem zapytania dalsze życie duchowe i emocjonalne - ostrzega Grzegorz Duda, prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich im. Św. Kolbego w Piszu w liście otwartym do mieszkańców pt. "Lucyfer patronem harcerzy?". Aleksander Błaszczyk, komendant hufca ZHP im. Janusza Korczaka w Piszu, jest wstrząśnięty reakcją środowisk katolickich. - To była zabawa, podczas której dzieci były tylko przebrane za anioły, diabły i upiory. Nie miała ona nic wspólnego z czczeniem Lucyfera - mówi komendant. - Organizujemy rajd od 23 lat i wcześniej nikt nie protestował - pisze "Życie Warszawy". Odpowiedz Link
huann a morze to błękit pruski?... 27.11.05, 18:03 relaz.o2.pl/magazyn-artykul.php?id=492 albo: Mają po 13 lat, blond włosy i niebieskie oczy. Słodkie, niewinne uśmiechy i rosnącą liczbę fanów w Stanach Zjednoczonych. Dziewczynki nie śpiewają jednak o miłości i złamanych sercach, tylko o walce o wyższość białej rasy. Przed wami Prussian Blue - najnowsza gwiazda rasistowskiej ekstremy. Lamb i Lynx są córkami April Gaede, byłej członkini National Alliance, największej neonazistowskiej organizacji w USA. Obecnie związana jest z magazynem National Vanguard, głównej tuby propagandowej NA. Ojciec dziewczynek tak kocha swastykę, że ozdobił nią klamrę paska i boki samochodu. Tym samym symbolem znakuje swoje krowy. Młodsza siostrzyczka bliźniaczek ma na imię Dresden - neonaziści uważają dywanowe nalotów na Drezno w czasie II Wojny Światowej za symbolu barbarzyństwa aliantów. Bliźniaczki pochodzą z Bakersfield w stanie Kalifornia. Występują od 9 roku życia, śpiewają, grają na gitarze i skrzypcach. Ich repertuar składa się z akustycznych coverów piosenek takich neonazistowskich zespołów jak angielski Skrewdriver czy amerykańska Rahowa. Oprócz tego bliźniaczki przy pomocy matki komponują własne utwory, w których sławią np. Rudolfa Hessa czy dr Williama Pierce’a, założyciela National Alliance, autora „Dzienników Turnera”. Książka ta nazywana jest „biblią prawicowej ekstremy” i podobno zainspirowała zamach bombowy na budynek FBI w Oklahoma City. Prussian Blue koncertują na festiwalach muzyki white power, festynach folkowych czy przy takich okazjach jak konferencje negacjonistów Holocaustu organizowane przez Institute for Historical Review. Zespół wydał już jedną płytę, koncertowe DVD, kręcą teledyski. Mają oficjalną stronę i forum, własnego bloga, nie wspominając o stronach fanowskich. Materiały o Prussian Blue pojawiły się w telewizji ABC, brytyjskim tabloidzie The Sun i wielu innych gazetach. Są fotomodelkami firmy odzieżowej Aryan Wear – pozują np. w koszulkach, na których żółta uśmiechnięta buźka, smiley, ma grzywkę i wąsiki ... Adolfa Hitlera. Nazwa Prussian Blue (Pruski Błękit) wiąże się z kolorem oczu dziewczynek i ich niemieckimi korzeniami. Ale, jak same twierdzą, pochodzi również od nazwy barwnika, który wchodził w skład Cyklonu B, gazu stosowanego w obozach koncentracyjnych. Brak śladów tego barwnika na ścianach komór według środowiska negacjonistów Holocaustu ma być dowodem na to, że nigdy nie gazowano tam więźniów... Cel istnienia Prussian Blue najlepiej wyraził jeden z liderów National Vanguard, Rick Lindstrom: Te dziewczynki wkroczą na nowy grunt i zdobędą wyobraźnię młodych chłopców i dziewczyn na całym świecie. Ich wpływ będzie ogromny i zachęci naśladowców, tworząc cały gatunek pro-białej muzyki. Pytane o ulubionych wykonawców dziewczynki wymieniają Avril Lavigne, Evanescence, Three Days Grace, Green Day i AC/DC oraz taki rasistowskie grupy jak Final War, CutThroat, Saga, Max Resist, Youngland, Brutal Attack i oczywiście Skrewdriver. Ale jako największego faworyta wymieniają Barneya – śpiewającego purpurowego dinozaura z programu dla dzieci. O co więc chodzi? Z jednej strony zainteresowania Lynx i Lamb wydają się typowe dla nastolatek w ich wieku, a z drugiej głowy mają pełne rasistowskich uprzedzeń i neonazistowskiej propagandy. Ale czy z takimi rodzicami miały w ogóle jakieś szanse na inne wychowanie? Matka bliźniaczek zabrała je z publicznej szkoły, gdzie mogły być narażone na niebezpieczeństwa multikulturowego otoczenia. Uczyła je w domu przy pomocy podręczników z lat 40-tych i 50-tych, z których jeszcze nie usunięto historyjek o czarnych niewolnikach. Wpoiła im również własne poglądy polityczne, wiedzę na temat dziedzictwa białego człowieka oraz przygotowuje dziewczynki do specjalnej odpowiedzialności, jaka będzie pewnego dnia na nich spoczywać jako na białych kobietach. Największym problemem białych według Prussian Blue jest za mało rodzących się białych dzieci i wartościowych białych ludzi w ogóle. Córki oprócz koncertowania biorą pomagają matce w pracach National Vanguard, np. biorąc udział w protestach anty-imigracyjnych przy meksykańskiej granicy. Po zbiórce pieniędzy na rzecz ofiar huraganu Katrina zażądały, aby środki te przekazać tylko białym. Chyba nie jest trudno zgadnąć, na ile w tym ich własnej inicjatywy, a ile fanatycznej mamusi. Prussian Blue nie są jedynym przykładem na próbę sprzedawania skrajnie prawicowej propagandy najmłodszym. Wiele stron rasistowskich i neonazistowskich posiada specjalne działy dla dzieci, w których znaleźć można artykuły, kolorowanki, piosenki, gry – wszystko nasączone oczywiście odpowiednią dawką nienawiści rasowej. Skrajna prawica w wersji soft też ma swojego małego bohatera. Jakiś czas temu w USA ukazała się książka „Seen & Heard”, której autorem rzekomo jest 14-letni Kyle Williams, a w której pisze on o polityce i kulturze. Na jego światopogląd składają się takie kwiatki jak: nie ma moralności bez religii, zgwałcone kobiety należy zmuszać do rodzenia dzieci, homoseksualizm jest złem, nie ma i nie powinno być rozdziału kościoła od państwa, nie było problemu dzieci ze związków pozamałżeńskich zanim liberałowie nie zaczęli rozdawać kondomów. Brzmi znajomo? W tym miejscu można dodać, że wspomniany na początku National Vanguard posiada polskojęzyczną wersję swojej strony, gdzie zachęca do wstępowania w szeregi National Alliance. Shaun Walker, przewodniczący NA, wyraził na niej zadowolenie z wyników wyborów w Polsce. Według niego zwycięska partia gwarantuje zajęcie się problemem żydowskim i zgnilizną moralną, o czym przekonał się odwiedzając nasz kraj kilka lat temu, kiedy to spotkał się z przedstawicielami różnych polskich organizacji prawicowych. Czy w Polsce mogłoby zdarzyć się coś podobnego? Oczywiście, dlaczego nie? Czego mogą uczyć swoich dzieci członkowie Narodowego Odrodzenia Polski i innych organizacji skrajnej prawicy? Na przykład Młodzież Wszechpolska nigdy nie odcięła się od inspiracji myślą polityczną przedwojennych autorów, którzy przy wielu okazjach chwalili działalność Adolfa Hitlera i faszystowskich przywódców. Co dobrego może wyrosnąć z takich wzorców? Wiedza przekazywana przez największy autorytet dla dziecka, jakim jest jego rodzic, przyjmowana jest bezkrytycznie. Celowa indoktrynacja młodzieży gwarantuje, że w dorosłym życiu większość z nich będzie podzielać zniekształconą wizję świata, którą przekazali im najbliżsi. Jedynym co pozostaje, to nadzieja, że dziewczynki z Prussian Blue, Kyle Williams czy dzieci naszych rodzimych fuhrerków za parę lat zbuntują się przeciwko swoim rodzicom. Powiadom znajomego Odpowiedz Link
aard Nareszcie! 29.11.05, 11:00 Uwaga! Marzysz o wielkiej wygranej? Jeszcze nigdy nic nie wygrales? Masz wielka szansę! Wyślij SMS o tresci "CHWDP" na numer 997 i czekaj spokojnie. Do wygrania darmowa jazda VW Vento, trzy zdjecia oraz dwie bransoletki. Odpowiedz Link
latajacy_rosomak biały bursztyn w siodle na biodrach 29.11.05, 19:51 za komercyjna-kurwa.blog.pl/: Justin Hawkins powiedział: "Rozmawiałem już na ten temat z moim ojcem. Bez względu na to, w jakim będę stanie, chcę, aby zakonserwowano mnie w bursztynie – siedzącego na białym tygrysie w opasce na biodrach. Całość zostanie opuszczona do wnętrza kościoła przez dźwig przy dźwiękach muzyki z filmu Płonące siodła." Odpowiedz Link
latajacy_rosomak Dwukrop iwnicki namie szał::::::::::::: 30.11.05, 20:26 komercyjna-kurwa.blog.pl/ Odpowiedz Link
keltoi Re: biały bursztyn w siodle na biodrach 28.08.07, 03:43 Kto to jest Justin Hawkins....???? Odpowiedz Link
lolik2 wrocławskie metro 01.12.05, 13:20 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=32815923&v=2&s=0 Odpowiedz Link
aard GENIALNE! :DDD <rotfl_mode> 16.12.05, 13:48 - Czy można zgwałcić prostytutkę? - Tak. W SAMOOBRONIE Odpowiedz Link
huann Normalny wątek potrzebny 17.12.05, 01:41 od zaraz, wojny sześcioletniej i morowej pelerynki! Odpowiedz Link
huann w tv pan powiedział o pewnej skoczni narciarskiej 17.12.05, 13:38 że w swej historii przeżywała zarówno wzloty, jak i upadki... :> Odpowiedz Link
huann powoli zbliża się 14 lutego... 02.01.06, 20:26 a "14 lutego (oprócz Walentynek*) jest Dniem Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=34300812 za to Walentynki, podobnie jak np. Haloween zdecydowanie nabyte:P Odpowiedz Link
huann Z cyklu: panu tojflu świecko 05.01.06, 11:31 Arabski i Jaworski kandydatami PO do KRRiT Katolicki dziennikarz Tomasz Arabski i ekspert od mediów Lech Jaworski będą kandydatami Platformy Obywatelskiej do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - poinformował wiceszef partii Jan Rokita.(...) święte źródło: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3098097.html? skad=rss&wv=0000 Odpowiedz Link
huann Re: Z cyklu: Nie moje, a ładne... 06.01.06, 15:53 w Radio Jazz powiedzieli: 'A teraz będziemy się delektować muzyką z filmu "Gnijąca Panna Młoda".' ps. i czy zebra nadal jest passe? Odpowiedz Link
huann bone-us 07.01.06, 01:15 "i tak to płynnie przeszliśmy z muzyki z filmu 'gnijąca panna młoda' do sączącej się właśnie w tle muzyki z filmu 'brocken flowers'." Odpowiedz Link
huann 4 łapy 12.01.06, 13:43 PSAAAAA<a href="http://muzyka.onet.pl/mr,1228276,wiadomosci.html">PSAAAAA</a> Odpowiedz Link
huann Re: Z cyklu: Nie moje, a ładne... 18.01.06, 03:03 "Rzeczpospolita": 'Andrzej Lepper zabrał do Chin Tomasza Sudoła, udziałowca Air Polonii. Jest on obwiniany o doprowadzenie tych linii lotniczych do upadłości.' ciekawe, że to nie było lądowanie tylko upadłość. a pan się nazywał Su-Dół. zupełnie jak samolot radziecki, tylko Dół. Odpowiedz Link
huann Re: Z cyklu: Nie moje, a ładne... 18.01.06, 03:03 "Rzeczpospolita": 'Andrzej Lepper zabrał do Chin Tomasza Sudoła, udziałowca Air Polonii. Jest on obwiniany o doprowadzenie tych linii lotniczych do upadłości.' ciekawe, że to nie było lądowanie tylko upadłość. a pan się nazywał Su-Dół. zupełnie jak samolot radziecki, tylko Dół. Odpowiedz Link
huann Re: Z cyklu: Nie moje, a ładne... 18.01.06, 03:03 "Rzeczpospolita": 'Andrzej Lepper zabrał do Chin Tomasza Sudoła, udziałowca Air Polonii. Jest on obwiniany o doprowadzenie tych linii lotniczych do upadłości.' ciekawe, że to nie było lądowanie tylko upadłość. a pan się nazywał Su-Dół. zupełnie jak samolot radziecki, tylko Dół. Odpowiedz Link
meteor2017 Re: Z cyklu: Nie moje, a ładne... 18.01.06, 22:18 Ze Szwejka: "O tym, że tędy przechodziły masy wojsk i że tu krótko lub długo obozowały, świadczyły ludzkie nieczystości pochodzenia międzynarodowego, należące do wszystkich narodów Austrii, Niemiec i Rosji. Te nieczystości po żołnierzach wszystkich narodowości i wszystkich wyznań religijnych leżały obok siebie lub piętrzyły się jedne na drugich i ani myślały bić się ze sobą." No i klasyka dowcipu w wykonaniu dobrego wojaka podczas badania lekarskiego: "- Czy potrafiłby pan obliczyć przekrój kuli ziemskiej? - Nie umiałbym, proszę panów - odpowiedział Szwejk - ale i ja bym panom też mógł zadać zagadkę. Jest dom o trzech piętrach, każde piętro ma osiem okien. Na dachu są dwa dymniki i dwa kominy. Na każdym piętrze mieszkają dwaj lokatorzy. A teraz powiedzcie, panowie, którego roku umarła babka stróża?" Odpowiedz Link
aard Aha 20.01.06, 16:59 No to pozdrowienia dla synka, pewnie nadal pracuje nad rzeźbieniem szyldu...? Odpowiedz Link
latajacy_rosomak Słuchając RadiaMaryja dzieńcały usłyszałem: 19.01.06, 21:40 "Piotrusiu, skondonas dzwonisz?" Odpowiedz Link
szprota tłumaczenie Monika Szpetkowska 20.01.06, 01:07 podczasoglądania tego filmu naraziliśmy swoje z Huann uszy na takie oto śliczności: Kto smaruje ich złącza swoim własnym szpikiem? Zabijcie psa w biało-jedwabnej skórze! +bonus z TVN24: -Po nitce do kłębka trafili do Brzegu. Odpowiedz Link
huann Czarny humor na parafialnej witrynie 20.01.06, 01:39 Niewybredne żarty z księży, zakonnic, świętych i samego Boga można znaleźć na stronie internetowej łódzkiej parafii. Na przydrożnym słupie rozbił się samochód. Zza otwartej pogiętej maski auta wystaje ręka kierowcy. Nie ma wątpliwości, że nie przeżył wypadku. Sprawcą wypadku jest... Bóg, który obserwuje wszystko z chmury na niebie. W ręku trzyma joystick i mówi: uuups. Legionista z młotkiem w ręku mówi do Rzymianina: "Frekwencja była słaba. Raptem trzy osoby na krzyż". Na tle krwistoczerwonego zachodu słońca lecą amerykańskie helikoptery wojskowe. Obok nich cytat z popularnej kolędy "Dzisiaj w Betlejem...". Księża to "faceci w czerni", Mojżesz - nieznośnie dziecko, które gdy nie chce się wykąpać, odsuwa od siebie wodę w wanience, a Jezus - cwaniak, który wygrywa zawody pływackie, przebiegając po wodzie w basenie. To zaledwie kilka z kilkudziesięciu rysunkowych dowcipów zamieszczonych na stronie internetowej łódzkiej parafii Wniebowstąpienia Pańskiego. Są w dziale "Radocha". Ale autorowi strony internetowej humor dopisywał również przy tworzeniu innych działów. Wspólnota parafialna została przedstawiona w formie piramidy. Na szczycie jest zdjęcie tabernakulum z podpisem: Pan Bóg. Niżej są księża przedstawieni jako VIP-y. Ks. proboszcz Kazimierz Zaleski nie wiedział, co można znaleźć na jego stronie www. - Nikt nie zgłaszał żadnych sprzeciwów na zawartość strony. Sam nie mam w domu internetu - tłumaczy. - Witrynę przygotował nasz poprzedni wikariusz z ministrantem informatykiem. - Teraz opiekuje się nią inny ksiądz. Obrazki pewnie były ściągnięte z internetu. Muszę im się przyjrzeć. Jeśli kogokolwiek obrażają, będą musiały zniknąć. Całej sprawie pikanterii dodaje fakt, że strona z kontrowersyjnymi zdjęciami funkcjonuje na serwerze łódzkiej archidiecezji. Kuria nie chciała komentować sprawy. ks. Wojciech Kułak, prowadzi salezjańską stronę internetową Większość tych rysunków jest niesmaczna. Najgorsze są te z aluzjami do Ewangelii. Na pewno nie zamieściłbym ich na swojej stronie. Sytuacja jest tym bardziej niezręczna, że sami często obrażamy się na kontrowersyjne obrazy zamieszczone w mediach. Szkoda, że doszło do takiej wpadki. ks. Jarosław Kłys, duszpasterz młodzieży Mnie takie żarty nie bawią, tylko oburzają. Człowiek jest zbyt niski, by się śmiać z dłoni przybitych do krzyża. Nie wiem, co przyświecało autorowi tej galerii. Jeśli chciał pokazać, w jaki sposób można kpić z ważnych dla innych rzeczy, powinien był to napisać. A jeśli uważał, że to, co robi, jest śmieszne, to potrzebuje Bożej pomocy i powinien o nią prosić. źródło: +/- Odpowiedz Link
gobi03 Re: Czarny humor na parafialnej witrynie 21.01.06, 23:32 oglądałem i nie uważam tego za specjalnie szokujące, szczególnie że większośc już wcześniej widziałem. Ciekawe, jak z prawami autorskimi tych wszystkich obrazków. Odpowiedz Link
szprota chyba na bakier ;) 21.01.06, 23:46 nie ma ani słowa o źródle ich pobrania ani tym bardziej o autorach. Witam na RU. Odpowiedz Link
aard wszystko zależy od stosunku do religii 22.01.06, 13:40 ja bardzo popieram takich luzaków, ale religie generalnie, a katolicyzm w szczególności, mam gdzieś. Podejrzewam, że osobom mocno wierzącym, to może jednak przeszkadzać. Odpowiedz Link
meteor2017 Re: Z cyklu: Nie moje, a ładne... 22.01.06, 15:21 Znalazlem na polce "Dialogi na cztery nogi. Fachowcy' z dedykacja... I ksiazka sprowadzila mnie do parteru, dywan zas zostal oczyszczony metoda tarzania sie po nim i przywierania wszelakich paprochow do mojego swetra. Dbajac o czystosc w waszych domach, wklejam kilka perelek w wykonaniu Kofty i Friedmanna: W końcu sami rozmówcy przestali grać rolę rozmówców. Została goła rozmowa i ona teraz kreowała rozmawiających. Była jedynym powodem, dla którego istnieli. Z całej fizyczności i tożsamości ocalili tylko dwie pary nóg. W sumie cztery. I tak właśnie powstały dialogi na cztery nogi. Jedyny przypadek w dziejach ludzkości, w którym była rozmowa, a nie było rozmówców. – Czy nie uważasz, że ten deszcz koresponduje z jesienią? – W każdym razie nie koliduje. Na ławce rozmawia się bardzo dobrze. Zwłaszcza, kiedy ławka jest świeżo malowana, a rozmowa się klei. Znajomość to rzecz piękna i potrzebna. Im więcej masz znajomych, tym więcej ludzi ciebie zna. Podstawowym warunkiem poznania znajomego jest zawarcie znajomości z osobnikiem nieznanym. Na dobrym rymie Wszystko się trzymie.Wszystko się klei, Jest po kolei Największa bzdura Lepi się w formę.Powstają z tego twory potworne. Przy odrobinie wyobraźni samą zagrychą można się urżnąć. – Pytam tak z ciekawości: ile szeryf pod takim nakazem stawia krzyżyków? – Jako osoba urzędowa, Jozue, jestem piśmienny, mam pieczątkę z imieniem i nazwiskiem. Odpowiedz Link
meteor2017 Aha... dialogi na piec nog 22.01.06, 15:22 Bo trzecia noga jest jak piate kolo u wozu... Odpowiedz Link
meteor2017 Wiadomosci z kopyta jw 24.01.06, 00:16 W okolicach Palichowa, Łaziornej i Kremannowa odkryto bogate w oka pokłady rosołu. Ilość ocenia się i wynik będzie podany do wiadomości. Są to, jak twierdzą specjaliści, jedne z większych pokładów w Europie. W każdym razie jedyne. Jak podaje nasz kolega, zorganizowana pomiędzy mieszkańcami tych okolic błyskawiczna ankieta wykazała, że 67% jest za rosołem, 39% wolałoby inną zupę, np. pomidorową, a... 11% nie ma zdania, bądź przebąkiwało o drugim daniu. Odpowiedz Link
huann a jak nie wiadomo o co chodzi 24.01.06, 00:45 to może chodzi o niezaładne, za to <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=35455214&a=35511669>moje</a> ? Odpowiedz Link
meteor2017 Oto piate kopyto u wozu 24.01.06, 20:59 – Najsamprzód kaszelek, a potem patataj, patataj, patataj... – Prrr! – Galopujące suchoty. – A jak nam wąsy odpadną, to co? – Nalepimy dwie pary, pod spodem będziemy mieli drugie. – A jak nam te drugie odpadną? – To wszyscy obecni będą czekać, co nam jeszcze odpadnie i będziemy ośrodkiem zainteresowania. Odpowiedz Link
huann Włóczykij 26.01.06, 18:19 Włóczykij - wędrowny łotr, anarchista, poszukiwacz hecy i ladaco. Jego życie to wędrówka, jego cel - przygoda. Włóczykij jest przebiegłym samotnikiem, zahartowanym w trudach tego świata. Nie pociąga go życie w jednym miejscu, pieniądze liczą się dla niego tylko na tyle, o ile starczą na piwo, zakąskę i nocleg w przydrożnej gospodzie. Włóczykije żyją dla przygody i dreszczyku emocji. Od niepamiętnych czasów przemierzają bezdroża - czyli praktycznie cały obszar - zacofanych krain. Włóczykije są otaczani niechęcią, gdyż maja opinię mściwych zbójów i rabusiów. Nie do końca uzasadnioną. Żyjąc na całym obszarze Zacofanych Krain, tam, gdzie sięgnięcie po broń na widok obcego jest odruchem naturalnym, włóczykije są często zmuszeni do różnych okrucieństw w celu obrony własnej, tak samo jak wszyscy. Nawet bardziej niż wszyscy. Jednak, będąc ze swej natury gościem niezależnym, włóczykij zwykle nie zawraca sobie głowy takimi głupstwami jak napadanie wsi czy rabowanie kupców. Zostawia ten proceder istotom niższej rangi, pospolitym rzezimieszkom, przeważnie muminkom. Jeśli już coś ukradnie to tylko i wyłącznie na bieżące potrzeby, aby się nie uzależniać od jednego źródła utrzymania, stale podróżuje i szuka nowych wrażeń. Nie znaczy to, że nie może mieć swojego wybranego miejsce. W istocie wielu włóczykijów ma wiele ulubionych miejsc które odwiedzają cyklicznie, nigdzie jednak nie zostają na stałe i w końcu nudzą się przebywaniem na danym obszarze i wywędrowują w daleki świat szukać nowych krain i nowych miejsc. Osobną sprawą są jego stosunki z innymi rasami. Włóczykij dogaduje się nieźle z człowiekiem, od którego się wywodzi, po którym też odziedziczył swój psychotyczny, nieobliczalny charakter. Bywa niekiedy mediatorem pomiędzy ludźmi a muminkami. Wielu badaczy dopatruje się w nim ogniwa pośredniego między leśnym dziadkiem należącym do przyrody a człowiekiem właściwym przynależnym do cywilizacji. Nie ma zgody co do tego, czy Włóczykije stanowią jeszcze zwyczajną profesję, czy już nową rasę. Wiadomo, że rozmnażają się na swobodzie i niechętnie mieszają się z niewłóczykijami. Z drugiej jednak strony włóczykijem może zostać nawet ktoś, kto się nim nie urodził, najpierw jednak, musi biegle opanować surwiwal i dobrze poznać muminki. Włóczykije żyją na pograniczu dwóch środowisk - cywilizacji i natury i w obu są obcy. Nienawidzą Krasnoludów, które uważają za cuchnące, grubiańskie dusigrosze. Przyjaźnią się z muminkami i potrafią je wykorzystywać jako speców od brudnej roboty. Typowy włóczykij wprawdzie unika rozrób, uważając je za dziecinadę niegodną dojrzałego łowcy przygód. Wprawdzie, gdy ktoś wejdzie mu w drogę nie jest od tego, by poczęstować go nożem. Gdy jednak siły wroga są przeważające, włóczykij się wycofa, by po jakimś czasie wrócić w towarzystwie muminków. Te okrutne i bezlitosne stwory żyją w szczególnie ścisłej symbiozie z klasyczną odmianą włóczykija, spotykaną na całym niemal świecie. Broń włóczykija, jak wszystko co ze sobą nosi jest lekka i poręczna: jest to zwykle nóż, garota, proca, dmuchawka na zatrute strzały - wymienione w zasadzie wyczerpują asortyment. Czasami dojdzie do tego jakiś magiczny talizman na czarną godzinę. Od otwartej walki woli włóczykij zadźgać wroga nożem znienacka, lub zajść go od tyłu i udusić garotą, ewentualnie wycofać się i z bezpiecznej odległości poczęstować pociskiem. Walka nie jest ulubionym zajęciem włóczykija, jeśli tylko może, postara się jej unikać, a porachunki zrzuca na barki muminków. Przyparty do muru, będzie się jednak bił jak diabeł, bo powszechnie znaną prawdą jest, że włóczykij walcząc o przetrwanie w zacofanych krainach, osiągnął w walce biegłość nie mniejszą niż łowca nagród. Każdy włóczykij oprócz noża i lekkiej broni miotającej, może mieć przy sobie jakiś talizman, kilka szurikenów oraz fujarkę. Niezręczność, ślepota oraz głupota włóczykija nie mogą przekraczać łącznie sumy 3 (nie dotyczy menelkijów). znajomi: Muminki nieznajomi, wrogowie: Krasnoludy skąd sie bierze włóczykij ps. a teraz, drogie dzieci, możecie kliknąć huann w wizytówkę (jeśli do tej pory jeszcze tego nie zrobiłyście) i popatrzeć na obrazek. Odpowiedz Link
huann Re: Z cyklu: Nie moje, a ładne... 30.01.06, 12:47 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=35841699&a=35877454 Odpowiedz Link
huann widocznie nie było to na tyle ładne 01.02.06, 17:39 ani na przedzie by dotrwać do pierwszego. Odpowiedz Link
szprota kurwalink 01.02.06, 23:27 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=35841699&a=35877454 Odpowiedz Link