maginiak
19.05.04, 11:38
Nasza Gosposia Wyborcza ogłosiła konkurs na najlepszą mowę pogrzebową.
Moja propozycja:
Zebraliśmy się tutaj przyjacielu drogi
Boś wczoraj do przodu wyciągnął swe nogi
Na długość żeś długi, na szerokość cienki
Trumienkę dla Ciebie wyciosam od ręki
Lecz nim w niej legniesz na wieczność calutką
Uczyń że nam jeszcze przysługę malutką
Bo nie po to błądzim po tym łez padole
By się u celu, ot tak, położyć w dole
My się tu zadumać przyszliśmy pospołu
I choć wódka stygnie nie siądziem do stołu
Bo chmurność przedziwna lico Twoje zdobi
„Kiń tę chmurność w głąb flaszy”, dobrze Ci to zrobi
Bez Ciebie przecież pić wódki nie będziem
Bez Ciebie niczym będą wszelkie bale
Więc choć żeś już ostygł, wstań że na jednego
Lepiej późno wypić, niż nie wypić wcale.
Czy to uraża?
Jeśli nie, kto da więcej?