aard 19.07.04, 13:28 Przyczynek do dysqsji: "Pipiec miesiącem podrywania" Kto poderwie mnie?! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szprota Ja - nie! (Debica czy Stomil?) 19.07.04, 19:34 A atleta sztange. (a nasz watek o moich o twoja reke oswiadczynach poszedl w cyberkosz i nawet nie do archiwizacji, awruk!!!!) Niemniej, zgodnie z mottem... czy KillBill2 jest dobrym filmem na czwarta randke? Odpowiedz Link
aard KillBill2 to nie wiem 20.07.04, 09:37 Ale dobrym filmem na dzisiejsze popołudnie może być "Ogród rozkoszy ziemskich" w Cytrynie. Idziesz...? Odpowiedz Link
latajacy_rosomak Re: Hm, a moze Shrek...? 23.07.04, 00:48 nie polecam, bo każdy facet w tym filmie to albo maminsynek, albo żaba, albo ogr (ale nie ogier). Odpowiedz Link
aard Niestety. 23.07.04, 10:56 Bieganie, pakowanie, no i trzeba się kiedys z własną dziewczyną zobaczyć :p Odpowiedz Link
wyprany Re: Pipiec miesiącem podrywania! 23.07.04, 02:41 "zwykła literuffka" przyczynkiem do dyskusyj? czemu nie :D a ten "pipiec" znałem już przed moją bytnością na gazecie ;p nie poderwę aarda bo obawiam się o późniejsze mnogie sierpienia... Odpowiedz Link
aard Poderwij mnie jak atleta sztangę! 29.07.04, 14:25 Poderwij mnie, zabierz na balangę! Pewnego takiego poczucia schyłkowości nabieram... aA Rd Odpowiedz Link
aard Ale za mały nacisk położyłaś 30.07.04, 10:54 na lewym pośladku :p Na ser to myszy można, co najwyżej. Focus, Trinity. Odpowiedz Link
oldpiernik sierpipień żółty jest 02.08.04, 15:23 nie marudź rwij! OLDZERWANYZBŁOGIEGOLETARGU Odpowiedz Link
latajacy_rosomak nie taki sierpipień żółty jak go pipcują 05.08.04, 08:11 bo jak się źle trafi to lewym sierpniowym można od damy dostać... Odpowiedz Link
pijaw Serrata: ględarz 2005 05.08.04, 10:51 Stłuczeń - miesiącem bijatyk na lodzie i pijanych Mietków kierowców. Lody - miesiącem Algidy. Marzniec - miesiącem klubu morsów. Kwiczeń - miesiącem podkładania świń. Myj - miesiącem BHP. szczęwiec - miesiącem urynoterapii. pipiec, miesiąc podrywania, zostanie przemianowany na leppiec - mięsiąc łapówek. ścierpień- nie cierpie tego miesiąca. drzesień - 9-tym miesiącem tzw. miesiącem porodowym. ździernik - miesiącem poborców podatkowych. niedopład - miesiącem zaległych pensji. bruździeń - miesiącem zawistnego sąsiada. Odpowiedz Link
maginiak Aardzie, co Aard? 31.08.04, 09:44 Wszystkim się zdawało, że to echo grało. A to było abecadło, co z pipca spadło. P.S. A więc to nie jest żart:-p Odpowiedz Link
maginiak Wpisałam się jak tylko nie zobaczyłam ten wątek 31.08.04, 09:42 A może odwrotnie? Dlaczego ja dotąd nie widziałam tego wątku? Od razu bym się poderwała, kurde. Odpowiedz Link
aard Pipeic się zbliża 29.05.05, 18:14 w termometrze już nadszedł. Może więc czas zacząć układać sobie rzycie...? :) Odpowiedz Link
huann a moim zdanie zabrzmiało to Jak 30.05.05, 14:23 muu: Pipejcz, na baty z nim, nie,topierze! czy Crowy Odpowiedz Link
szprota tom się przeraziła 31.05.05, 01:35 a to tylko pipiec nadchodzi (jesień w Pekinie, pipiec w Dub-linie) Odpowiedz Link
aard tak, zdecydowanie 01.07.05, 09:11 Pora zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Pieprzone gołąbeczki nie same lecą do rączki. Odpowiedz Link
huann Re: tak, zdecydowanie 01.07.05, 09:51 aard napisał: > Pora zakasać rękawy rękawy? i wziąć się do roboty. Pieprzone gołąbeczki nie same lecą > do rączki. pieprzone? Odpowiedz Link
aard Tak, zdecydowanie 01.07.05, 12:41 huann napisała: > rękawy? Tak, rękawy. > pieprzone? Tak, pieprzone. Odpowiedz Link
huann pipiec krokiem po-wolnym 22.07.05, 15:27 zmierza ku koń,co wi. pocier pniu - wrze sień. Odpowiedz Link
aard Taki pipiec zdarzył się pierwszy raz! 28.07.05, 13:29 Pipiec miał się ku końcowi. Lwy plażowe co prawda jeszcze nie próżnowały, ale za to wiele z nich już ustawiało się w ogonkach do przychodni w oczekiwaniu nadchodzących sierpień. Również górscy przyogniskowi gitarowi wyjadacze tracicli już powoli - być może z powodu długotrwałych deszczów - grunt pod nogami, a wraz z nim rezon i rezonans. Niektórzy zgoła - o zgrozo - zdążyli już trafić do pudła! Nawet śródlądowe wilki jezierne nie prężyły już tatuaży tak świeżo wydziaranych, jak jeszcze tydzień temu. Wszędzie czuć było połyskujący odbitym od srebra zębów, pierścionków i pobłyskującej wśród granitu miki oddech sierpnia. Tylko w jednym tajemnym miejscu, tam, kędy rozpuszcza się w ustach, ale i w łoni, bystry i wtajemniczony obserwator mógłby dostrzec nieprzemijający nowy wymiar piękna: M&M Odpowiedz Link
lolik2 Aard zakląskał: 28.07.05, 13:59 Tylko w jednym tajemnym miejscu, tam, kędy rozpuszcza się w ustach, ale i w > łoni, bystry i wtajemniczony obserwator mógłby dostrzec nieprzemijający nowy > wymiar piękna: M&M a rozpływacie sie w ustach czy w dłoni? :) Odpowiedz Link
aard Re: Aard zakląskał: 28.07.05, 14:50 wszak aard napisał był: > [...] kędy rozpuszcza się w ustach, ale i w łoni [...] > a rozpływacie sie w ustach czy w dłoni? :) Zatem, Loliku? :) Odpowiedz Link
lolik2 faktycznie 28.07.05, 15:14 Lolikowi jednym okiem wpada, a drugim wypada to przez ten pracing to przez ten upał ... Odpowiedz Link
zakochany.w.huann Re: Pipiec miesiącem podrywania! 28.07.05, 14:59 Sezon ogórkowy mija a ja w ciąż niczyja! Odpowiedz Link
huann Re: Pipiec miesiącem podrywania! 28.07.05, 15:03 Huann napisała: Ty kobieta jesteś czy męzczyzna jesteś? Odpowiedz Link
merida3 Re: Pipiec miesiącem podrywania! 04.08.05, 18:16 Skakała pszczólka z kwiatka na kwiatek Zaliczyła każdy płatek No a że głupia była Niczego nie zdobyła... hi, hi, hi... jeno zapyliła... miodku jednak nie wypiła bo zima już była kiedy w końcu powróciła.. Odpowiedz Link
nata82 w sumie powinno być w innym wątku, ale... 09.07.06, 14:45 że ten jest wyżej to wrzucam tu. Pipiec, może i jest miesiącem podrywania, za to maj... "[w maju]...Między ludźmi tyle sie dzieje. To dzianie się jest całoroczne, ale maj ma jakby cieńszą membrnanę; łatwiej o pewne gesty i słowa. Mezczyźni dostrzegają róznicę pomiędzy sukienką a spódniczką, kobiety bez wstydu prawią sobie komplementy, a mnie kusi, by złapać w kwiat malwy bąka i trochę nim potrząsnąć. Maj jest dla mnie wyjątkowy. Figlarny, psotny, pogodny i oczywiście z drapaniem majowego chrząszcza, który chodzi po skórze..." i jescze jedno "Znów wybuchł we mnie maj. Niby nic [...]. Ale pod skórą czuję pajączki, drżą mi końcóki palcó, myślami jestem gdzie indziej. Juz wiem, że to uczucie minie tylko po to by wrócic ze zdwojoną siłą. Chodzi mi po głowie seks. Z nikim konkretnym, nawet ja jestem w nim nieosobowa. Takie dzikie i kompletnie abstrakcyjne doznanie. Wiosna" Osobiście dodałabym . Lato :)... Pipiec czy maj - zawsze miło. Od wiosennych dni coraz milej nawet... Echh Oba z majowego Zwierciadła Odpowiedz Link