Dodaj do ulubionych

a dowcipy mogę trzasnać co by się wszyscy śmiali?

29.08.04, 22:49
no to trzask


Samolot z pięcioma pasażerami ma właśnie się rozbić .
Pojawił się problem, gdyż na pokładzie były tylko cztery spadochrony.

Pierwszy pasażer powiedział : "Jestem Roy Keane - jeden z najlepszych
irlandzkich piłkarzy. Jestem wart mnóstwo pieniędzy, moi fani mnie
potrzebują , dlatego myślę, że powinienem się uratować ."
Pozostali się zgodzili i dali mu jeden ze spadochronów, po czym ten
wyskoczył.

Druga osoba powiedziała: "Jestem Gerry Adams - radykalny irlandzki
polityk, który naprawdę może pomóc swojemu krajowi, dlatego myślę,
że powinienem być ocalony.
Pozostali przyznali mu rację i dali drugi spadochron.

Trzecia osoba powiedziała: "Jestem David Beckham - kapitan angielskiej
drużyny narodowej. Mam żonę i dwóch synów. Wszyscy wiedzą ,że jestem
naprawdę miłym facetem, ale wszyscy myślą , że jestem głupi. To
nieprawda, dlatego ja wezmę spadochron."
I wyskoczył

Zostały dwie osoby. Papież! i dziesięcioletnia uczennica.
Papież powiedział :
"Dziecko. Jestem słaby i stary i przeżyłem swoje. Ty jesteś wciąż
młoda i wszystko przed tobą. Weź spadochron, a ja zostanę
w samolocie.

"Wszystko jest w porządku" - powiedziała dziewczynka - "nadal mamy
jeszcze dwa spadochrony. David Beckham zabrał mój tornister."

***********

Pewna kobieta poszla do wrozki i ta powiedziala jej, ze przyczyni sie do
smierci wielu ludzi. Przerazona kobieta wyszla na ulice, patrzy a tam
ciezarowka jedzie prosto na malego chlopca, ktory wybiegl na ulice. Kobieta
pomyslala "moze zgine, ale nie przyczynie sie do smierci milionow a uratuje
jedno zycie". Rzucila sie pod ciezarowke odpychaja chlopca i zginela.
Zobaczyl to policjant, podbiegl do chlopca, ktory sie rozplakal i zawolal:
- Nic ci nie jest maly? Gdzie mieszkasz? Jak sie nazywasz?
- Adolf Hitler, prosze Pana.

***********

Mówi bogacz do znudzonego, niezadowolonego bogacza:
- Wiesz, byłem kiedyś w pewnej wiosce afrykańskiej, gdzie za 1000 $ mają taką
zabawę tylko dla
mężczyzn:
Jest noc, dzika dżungla, idziesz z latarką i widzisz pierwszą tabliczkę: "Jak
nie jesteś gotów na
wszystko to zawracaj". Idziesz dalej i widzisz drugą tabliczkę: "Jak nie
rozbierzesz się do naga to
zawracaj". Idziesz dalej, pokonujesz szereg przeszkód i dochodzisz do
trzeciej tabliczki: "Jak
jesteś hetero idź prosto, dotrzesz do trzech pięknych Murzynek i czekają cię
MOCNE doznania. Jak
jesteś homo wypnij się, dorwią cię trzej muskularni Murzyni i czekają cię
MOCNE doznania".
- To ciekawe. A te Murzynki naprawdę piękne?
- To są miejscowe księżniczki.
- No to się wybiorę.
Jak pomyślał tak uczynił.
Po tygodniu spotykają się ci sami bogacze.
- O, wróciłeś, ale czemu znowu masz niezadowoloną minę?
- Wszystko było jak mówiłeś, ale jak szedłem do księżniczek, to mi latarka
wypadła.

***********

Akcja dzieje się w parku. Intymna scena. Facet z olbrzymią wadą wzroku
dobiera się
do pewnej dość urodziwej kobitki. Kładą się na ławce parkowej. Niestety w
ławce była dziura
po sęku a facetowi spadły okulary i nie trafił tam gdzie powinien. I pakuje ,
jedzie coraz mocniej. Na to dziewczyna:
- Ej gościu ale w deche rżniesz!
- Sie wie

***********

Facet chciał sobie kupić jakieś drapieżne zwierzę, żeby zagryzło mu teściową,
ale w sklepie były
tylko pelikany. Sprzedawca powiedział, że są one wyjatkowo grożne, więc kupił
dwa. w domu postanowił
je wypróbować:
- Pelikany na stół!!!! - pelikany totalnie rozpieprzyły stolik.
Facet wniebowzięty mówi dalej:
- Pelikany na krzesło!!! - ptaki rozdziobują krzesło
Nagle wchodzi teściowa i od progu mówi:
- Na ch*j ci pelikany???
Obserwuj wątek
    • pawel-strzalka no czemu się nikt nie śmieje???? 29.08.04, 23:33

      • meteor2017 Ha, ha, ha khe khe, cha? 08.09.04, 13:51
        A przez samo-ha, czy przez ceha?
        Uhacha
    • aard Albatros! /nopelikany! 30.08.04, 09:13

    • meteor2017 Otwieram 46794878 narade wodzow starszych... 08.09.04, 13:55
      ...i nie tylko
      Dzisiaj bede straszny, opowiem wam dowcip...
      • aard Ależ Wodzu, co Wódz... 08.09.04, 14:10
        A swoją drogą ten o gąsce Balbince jest już skopyrajtowany tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=9087512
      • neochuan ten o gąsi balbie i ptychu?? 08.09.04, 14:10
        nołnoł!
      • meteor2017 To ja przepraszam!!! 09.09.04, 10:21
        Aardzie, to nie ten wlasciwy... moje zrodla mowia, ze dowcip o Gasce Balbince
        jest pierwszym i jedynym dzialajacym tlumaczeniem najsmieszniejszego dowcipu
        swiata... albo wierszyka dysfunkcyjnego (zrodla nie sa co do tego pewne).

        Sa tez inne proby tlumaczenia, ale nie dzialaja:
        "Lewatyńczyk spolegliwy
        Lewatywę dobrze znosił
        Lewa! Lewa!"
    • szprota na odreagowanie Ramsztajna - Jeżyk 01.12.04, 13:01
      Siedzi jeżyk na działce. No i dobrze... Patrzy - na drzewku jabłko wisi.

      Przepiękne !!!

      Zerwał, siadł na ławeczce. Wokół sielanka. A - pomyślał - zjem to

      jabłko....

      Nagle zadrżała ziemia, łoskot, dym. Trawnik się rozstępuje, a ze szczeliny

      wyłazi ogromna dupa, chwyta jabłko i zapada się pod ziemię. I znowu

      cisza...

      Dym opada, jeżyk w szoku:

      - Co to, kurwa, było ?!

      Znowu wstrząs, dym - wyłazi dupa i mówi:

      - Antonówka.
      • pawel-strzalka i to jest właśnie... 01.12.04, 15:15
        tzw. zart sytuacyjny rodem z Mapetów i Monty Pajtona. chcemy jeszcze!!!!!!!!!
    • lolik2 :) 01.12.04, 15:44
      Dwa niedźwiedzie zbudziły się w środku zimy. Gadają sobie:
      - Może byśmy poderwali jakąś niedźwiedzicę?
      - Nie, wszystkie śpią.
      - To może sami się podupczymy?
      - Eeee, no dobra, ale tak żeby zając nie widział, bo to plotkarz stary i wszystko wygada po całym lesie!
      Niedźwiedzie wlazły za krzaki i zabrały się do akcji. Nagle łeb wychyla zając, obcina, co się dzieje i zaczyna spierdzielać! Miski gonią zajączka, który wskakuje do przerębla w lodzie. Jeden z miśków podwija rękaw i łowi coś pod lodem. Wyciąga borsuka i pyta się:
      - Widziałeś zająca?
      A borsuk na to:
      - Utopił się ty ZBOCZEŃCU!
    • maginiak Możesz. 02.12.04, 09:25
      Czekamy.
      • meteor2017 Ja w zastepstwie... 03.12.04, 16:07
        ...bo kolega niesyspozynokolonooowannyy... niewysspeenelizowany... nieeeeere...
        eee tam...

        -Babciu - czy dziadziuś jest zegarmistrzem? - pyta wnuczka tow. Kuczmy
        -Nie , dziadziuś jest prezydentem...
        -To dlaczego ciągle mówi, że jeździ po wskazówki do Moskwy?
        • neochuan to ja też w zastępstwie... 03.12.04, 18:08
          mówi jeden Abisyńczyk do drugiego:
          -kupę mi się chce!
          a drugi na to:
          -Szpaner!!!
          • keltoi to ja teżteż w zastępstwie... 20.01.05, 08:34
            Prawdopodobnie znany, ale bardzo pouczający (szczególnie dla parzystych)

            Elegancka restauracja. Do środka wchodzi małżeństwo. Kelner doprowadza ich do
            stolika, podaje kartę, czeka na zamówienia ...
            Żona : Dla mnie średnio wysmażone polędwiczki z kurkami i młode ziemnaczki z
            koperkiem. Do tego lampka wina ..
            Kelner : A warzywo ..?
            Żona : Aaa .. dla niego to samo.

            Tadam !
            (Co to jest żona ? Światło życia. A małżeństwo ? Rachunek za światło ..)
    • szprota na odreagowanie Piotrkowa - myszka 20.01.05, 01:37
      rozgrzewka:
      Szprota: znasz dowcip o myszce?
      Zamek: nie
      Szprota: ja też


      Noc.
      W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki.
      Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy,
      ogromny kawał żółtego sera,a w drugiej ciągnąc za sobą wielkie pęto kiełbasy.
      Idzie do pokoju skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały
      majdan przez środek izby w stronę szafy, pod która ma wejście do swojej norki.
      Już jest przed wejściem gdy wtem w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy a
      na niej malutki kawałeczek słoninki.
      Mysz kręci z dezaprobatą głową i mruczy pod nosem :
      - Jak dzieci, kurwa , jak dzieci.
    • aard No to trzask! 01.12.05, 10:55
      Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
      - Jessss wygralem w lotto, jest udalo sie SZEŚĆ, SZOSTKAAA!
      wydziera sie zadowolony z siebie.
      Patrzy, a tu zona siedzi smutna i placze.
      - Co sie stalo - pyta.
      Na to żona: - Mama mi dzis umarla.
      Facet wrzeszczy:
      - Yessssssssssss Kurwa KUMULACJA!!

      PS. Szprohuannie, a lekarz by się tutaj nie nadał? :p
      • szprota przychodzi do lekarza 01.12.05, 12:07
        telefon, a lekarz tez nie halo.
        :P
        • aard przychodzi do lekarza 01.12.05, 12:30
          księżyc w nowiu, a lekarz też niehalo.
          • lolik2 przychodzi do lekarza 01.12.05, 13:31
            a lekarz tez niehalo.
    • aard Dowcip dnia (wczorajszego, co prawda) 20.01.06, 10:28
      - Jaki jest ulubiony przez Huann rodzaj działalnosci gospodarczej?
      - Najem!
      • huann ładniutkie:D /nipizzunibuuuu 20.01.06, 13:33

    • aard czak 14.02.06, 08:57
      Chuck Norris nawet w Walentynki nie zmiata kurzy. To kurze zmiatają przed nim.
      • aard czako 15.02.06, 12:26
        Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej inkwizycji! Oprócz Chucka Norrisa.
        • szprota Re: czako 15.02.06, 23:56
          to Hiszpańska Inkwizycja nie spodziewa się Czaka.
          albowiem nawet papuga Czaka nie jest martwa.
          • huann Re: czako 16.02.06, 00:02
            bo czak norris wytrzymałby nawet z ex-papugą!
            a nawet bez niej!
            • aard poza tynm Czak 16.02.06, 11:05
              nawet z masonem wita się zwykłym uściskiem dłoni i żaden policjant nie musi mu
              mówić "pójdziemy do mnie?" On sam do nich wchodzi!
              • huann zasłyszane na onecie 28.02.06, 13:52
                jak Czak kroi cebulę, to płacze. cebula.
                • huann jeszcze o Czaku via mailszprot 17.04.06, 12:53
                  663. Chuck Norris nie zmiata kurzy, to kurze zmiatają przed nim.
                  662. To Chuck Norris spadł na Hiroszimę i Nagasaki.
                  661. Wilt Chamberlain chwali się, ze w zyciu spał z 20000 kobiet Chuck Norris
                  nazywa to wolnym wtorkiem
                  660. Chuck Norris wie jakiej płci jest Bill Kaulitz z Tokio Hotel
                  659. Każdy wie, że Chuck Norris doliczył do nieskonczoności dwa razy. Ale nie
                  każdy wie, że zaczynał od minus nieskonczoności
                  658. Chuck Norris potrafi zamknąć szufladę na klucz tak szybko, ze jeszcze zdąży
                  zostawić go w środku.
                  657. Akcje Chucka Norrisa zawsze idą w górę. Zawsze!
                  656. Chuck Norris ma w swojej drukarce tylko czarny tusz. Nie przeszkadza mu to
                  jednak w drukowaniu kolorowych zdjęć.
                  655. Jeśli przyśni ci się Chuck Norris obudzisz się z podbitymi oczami i bez zębów.
                  654. Chuck Norris nie ma cienia.
                  653. Chuck Norris może sam otoczyć budynek w którym znajdują sie terroryści.
                  652. Chuck Norris na klacie ma wytatuowaną mapę texasu. W skali 1:1
                  651. Kręgi w zbożu to sposób Chucka Norrisa aby wytłumaczyć światu, że kiedy on
                  mówi "leżeć!" to słucha nawet zboże.
                  650. W zakładach bukmacherskich kurs na Chucka jest ujemny. Zawsze.
                  649. Gdy ludzie wchodzą do metra, kasują bilety. Gdy Chuck Norris wchodzi do
                  metra, kasuje ludzi.
                  648. Memento Norris - Pamietaj o Chucku
                  647. Polakom gratulujemy Żywca. Chuckowi gratulujemy wszystkiego.
                  646. Chuck Norris potrafi upiec tosty w lodówce.
                  645. Chuck Norris wie kiedy wyjdzie Duke Nukem Forever
                  644. Chuck Norris potrafi nalać wody do sitka.
                  643. Wystarczy, że Chuck Norris spojrzy na równanie matematyczne a X sam się
                  ujawnia.
                  642. Chuck Norris potrafi tak dmuchnąć baranowi w tyłek, że mu się rogi wyprostują.
                  641. Ślimak, ślimak pokaż rogi... Chuck cię kopnie z prawej nogi.
                  640. Rząd i Prezydent słuchają Radia Maryja. Radio Maryja słucha Chucka Norrisa.
                  639. MacGyver potrafi zrobić z nici i kawałka deski betoniarke, a Chuck z
                  betoniarki nić, deskę i zostanie mu na rower.
                  638. Kiedy Chuck Norris krzyknie "taxi", w jednej chwili nadjeżdża Maybach.
                  637. Chuck Norris je tylko i wyłącznie mięso... ale nie przeszkadza mu to być
                  wegetarianinem.
                  636. W Top Gear nigdy nie nabijali się z samochodu Chucka Norrisa. Nigdy.
                  635. Chuck Norris z samych grzybów potrafi ugotować zupę... pomidorową.
                  634. Chuck Norris potrafi nacisnąć Ctrl-Alt-Del jednym palcem.
                  633. Chuck Norris na obiedzie u Rysia z Klanu nie musi myć rączek. Nigdy.
                  632. Po kliknięciu prawym przyciskiem myszy na dowolne zdjęcie z Chuckiem
                  Norrisem dostępna jest tylko opcja "ustaw jako tapetę". Tylko.
                  631. Chuckowi Norrisowi po przekroczeniu limitu Neostrada przyśpiesza.
                  630. Chuck Norris grając w koszykówkę, potrafi zrobić wsad za 3 punkty.
                  629. Kopnięcie z obrotu Chucka Norrisa w porównaniu z bombą atomową to jak
                  uderzenie Roberto Carlosa w porównaniu z serwisem Zagumnego
                  628. Kiedyś Chuck Norris wpadł pod pociąg. Stan pociągu oceniono jako krytyczny.
                  627. Z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach. Z Chuckiem Norrisem wszędzie.
                  626. Chuck Norris potrafi jeść trociny, a wydalać deski.
                  625. Chuck Norris potrafi utopić rybę.
    • yavorius taki tam 28.02.06, 12:09
      Na poboczu autostrady superhiperblondyna w superhipermini wypina swoja
      superhiperpupe wymieniajac kolo w swoim superhipersamochodzie.
      Zatrzymuje sie policjant i najdelikatniej jak umie zwraca uwage:
      - Rozumiem, ze jest Pani zdenerwowana, ale stoi Pani niebezpiecznie
      wyeksponowana na poboczu, a ja cos nie widze trójkata.
      - No.. Bo.. Ja.. Mam wydepilowany - zarumienilo sie dziewcze.
    • huann dowcip polityczny i z grubej ruhry 20.03.06, 12:30
      Warszawa, korek na Jerozolimskich,
      do jednego kierowcy odzywa się drugi:
      - Słuchaj,
      porwali prezydenta Kaczyńskiego, żądają 100 000 000 złotych,
      bo inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zbiórkę...
      - Tak? A po ile dają inni kierowcy?
      - Noooooo... tak po 2-3 litry...

      [tu Huann ->pozdrowy, a przyszło toto od To.yi ->pozdrowy :] ]
    • szprota pd CallB. 23.03.06, 19:01
      Leci wróbel. Stęka, "kwęka", poci się ale twardo trzyma w dziobie
      antylopę.
      Całą tą sytuację obserwują dwie wrony :
      - Co on kurwa wyprawia ? - pyta jedna
      - A wiesz, słyszałam, że ma trochę przejebane. Kukułka podrzuciła mu jajo
      krokodyla.
    • huann with spa cial tanks dla To.yi: 28.03.06, 15:44
      Sposoby na ptasią grypę:
      1. Nie chodzić spać z kurami.
      2. Nie siadać na jajach.
      3. Nie rzucać pawiem.
      4. Nie wycinać orła w progu.
      5. Uważać na wylatujące gile.
      6. Nie pić na sępa.
      7. Nie bawić się ptaszkiem.
      *************************
      Grają dwie kaczki w okręty:
      - H5N1
      - Trafiony, zatopiony!
      *************************
      W związku z tym, że zagraża nam ptasia grypa, ZUS informuje, iż Narodowy Fundusz
      Zdrowia nie posiada środków na leczenie. Wobec powyższego prosimy nie brać
      ptaszka do buzi.
      ****************************
      W Iraku żołnierz amerykański i polski dyskutują sobie po służbie"
      Amerykanin:
      - Ok, we have George Bush but we have Stevie Wonder, Jonny Cash and Bob Hope too!
      Na co Polak:
      - We have Kaczyński and... no wonder, no cash and no hope...
      ***************************
      Po czym poznać ptasią grypę u łabędzia?
      - Po kaczym chodzie.
      **************************
      Dziś rano Lech Kaczyński ogłosił ambitny plan dla IV RP, plan dostał kryptonim
      AKCJA WISŁA. Akcja ma polegać na pogłębianiu dna i trzymaniu się koryta.
      ***************************
      Wykoleił się pociąg wiozący polskich posłów. Na miejsce pędzą ekipy
      ratownicze, karetki i śmigłowce. Gdy przybyli okazało się, że nie ma
      żadnych ciał. Szef ratowników pyta okolicznych mieszkańców:
      - Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu?
      - Pochowalim.
      - Wszyscy zginęli, co do jednego?
      - No niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam, panie, politykom
      wierzył...
    • szprota w ramach przewijającego się Antosia Borewicza 30.03.06, 20:06
      [jam niegotowa, huuurrrraaa!]

      Dla wszystkich przyszłych rodziców ku przestrodze, dla posiadających dzieci w
      celu weryfikacji rzeczywistości.

      Zapomnij o poradnikach na temat wychowywania dzieci i przestań bujać w obłokach.
      Oto dziewięć sposobów na sprawdzenia, czy jesteś już gotowy(a) zostać dobrym
      rodzicem.



      KOBIETY.

      1. Aby przygotować się do macierzyństwa włóż szlafrok i przymocuj na brzuchu
      worek z grochem. Trzymaj go tam przez 9 miesięcy. Po tym czasie wyjmij z worka
      10% grochu.

      MĘŻCZYŹNI.

      1. Aby przygotować się do ojcostwa, pójdź do najbliższej apteki, wyłóż na ladę
      całą zawartość portfela i oddaj ją aptekarzowi. Następnie idź do supermarketu i
      załatw, by cała Twoja pensja była co miesiąc przelewana bezpośrednio na konto
      sklepu.
      2. Aby przekonać się jak będą wyglądały Twoje noce, powinieneś chodzić po pokoju
      od 17.00 do 22.00 nosząc mokry tobołek o wadze około 5 kilogramów. O 22.00 odłóż
      tobołek, nastaw budzik na północ i idź spać. O północy wstań i chodź po pokoju z
      tobołkiem na rękach do godziny pierwszej. Nastaw budzik na 3.00. Ponieważ nie
      możesz zasnąć wstań o 2.00 i weź sobie coś do picia. Wróć do łóżka o 2.45. Wstań
      gdy budzik zadzwoni o 3.00. Śpiewaj piosenki przy zgaszonym świetle do godziny
      4.00. Ustaw budzik na 5.00. Wstań. Zrób śniadanie. Postępuj tak przez parę lat.
      Sprawiaj wrażenie zadowolonego z życia.
      3. Wydrąż melon, robiąc mu z boku mały otwór o średnicy piłeczki pingpongowej.
      Zawieś na sznurku u sufitu i rozbujaj. Weź miseczkę wodnistej papki i spróbuj za
      pomocą łyżeczki przełożyć jej połowę do wnętrza bujającego się melona, udając
      przy tym, że jesteś samolotem. Drugą połowę papki wylej sobie na kolana. Jesteś
      już gotów karmić roczne niemowlę. Aby przygotować się do karmienia raczkującego
      dziecka, rozsmaruj dżem na kanapie i wszystkich zasłonach. Ukryj paluszek rybny
      za szafą i zostaw go tam na parę miesięcy.
      4. Ubieranie maluchów nie jest wcale takie łatwe jak się wydaje. Kup ośmiornicę
      i siatkową torbę. Spróbuj włożyć ośmiornicę do torby tak, żeby żadne jej ramię
      nie wystawało na zewnątrz. Czas przeznaczony na to zadanie: całe przedpołudnie.
      5. Przygotuj się do wyjścia rano z domu. Czekaj pół godziny przed drzwiami do
      ubikacji. Wyjdź z domu. Wróć. Wyjdź ponownie. Wróć. Wyjdź i odejdź kilkanaście
      metrów od domu. Wróć. Wyjdź i oddalaj się bardzo powoli. Po drodze zatrzymuj
      się, by dokładnie przyjrzeć się każdemu niedopałkowi na chodniku, każdej gumie
      do żucia, każdemu papierkowi i każdemu martwemu owadowi. Wróć pod dom. Krzycz
      głośno, że masz już tego wszystkiego dosyć, aż sąsiedzi staną w oknach i z
      zaciekawieniem zaczną się na ciebie gapić. Teraz jesteś już gotów, by zabrać
      swojego malucha na spacer.
      6. Pójdź do supermarketu, zabierając ze sobą cokolwiek, co przypomina dziecko w
      wieku przedszkolnym. Najlepiej nadaje się do tego dorosły kozioł. Jeśli
      chciałbyś mieć więcej niż jedno dziecko, weź ze sobą kilka kozłów. Zrób
      sprawunki na cały tydzień, nie spuszczając ich ani na chwilę z oczu. Zapłać za
      wszystko, co kozły zjedzą lub zniszczą.
      7. Naucz się na pamięć imion bohaterów dobranocek. Kiedy zorientujesz się, że
      podczas kąpieli śpiewasz „Ja jestem pan Tik-tak", jestes gotów, by zostać rodzicem.
      8. Pamiętaj, aby wszystko to co mówisz, powtarzać przynajmniej 5 razy.
      9. Zanim dorobisz się potomstwa, poszukaj ludzi, którzy maja już dzieci.
      Krytykuj ich bezustannie za brak konsekwencji i cierpliwości, za to, że nie uczą
      swoich pociech dyscypliny i że pozwalają im na wszystko. Doradzaj im bez
      przerwy, co powinni zrobić, by dzieci wcześniej szły spać, jak mają nauczyć je
      dobrych manier i zachowania przy stole. Ciesz się tym okresem. Nigdy później nie
      będziesz już tak doskonałym ekspertem w wychowaniu dzieci.
      • aard o kurwa! 28.04.06, 18:35
        to znaczy, ojej. Słabo mi.
        • huann Soli! 29.04.06, 13:16
          trzeźwiejących! i inszych Makrel!

          ps. kupiłem pastę z mintaja a'la łosoś.
          a chciałem odwrotnie. bububu.
    • huann przyszło w mailahi! od Szproty: 14.05.06, 12:24
      Jak odróżnić gatunki niedźwiedzia (metoda praktyczna):
      Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po cichutku i
      kopnąć go (wiadomo gdzie), oczywiście z całej siły. Następnie uciekamy i teraz:
      -jeśli uciekamy a niedźwiedź nie goni nas to jest to miś pluszowy
      -jeśli uciekamy na drzewo a niedźwiedź wchodzi za nami to jest to niedźwiedź
      brunatny.
      -jeśli uciekamy na drzewo a niedźwiedź zaczyna nim trząść tak, że spadamy w jego
      łapska, to jest to niedźwiedź Grizzly
      -jeśli uciekamy na drzewo a niedźwiedź wspina się za nami i zjada liście to jest
      to miś koala
      -jeśli uciekamy i nigdzie nie ma drzew to jest to niedźwiedź polarny.
      A jak uciekamy, a niedźwiedź zaczyna płakać, to jest to miś Kolargol -
      największa łajza wśród niedźwiedzi.

      ----------------------------------------------------------------------------------

      Cześć mamo!
      Żałuj, że w pamiętną noc wyborczą wyjechałaś na Madagaskar. U nas wszystko
      dobrze, tylko ludzie ostatnio utuskują na IV Rzeczpospolitą Obojga Praw i
      Sprawiedliwości. A to, że służba zdrowia bezpłatna, a to znów, że emerytury za
      wysokie. Odkąd wprowadzono u nas w kraju bezpłatną opiekę zdrowotną lekarze się
      nie wyrabiają i szkolą kogo popadnie na lekarzy. Stary kowal Zenuch
      przekwalifikował się dzięki unijnym funduszom na dentystę, rzeźnik Mietas na
      chirurga, a Mariola krawcowa teraz mu nici przycina. Nawet ksiądz dobrodziej
      przyjął fuchę anestezjologa, bo w 5 minut cały kościół usypia. Niech mu w niebie
      wynagrodzą.
      Jak renty podnieśli to zaraz rodziny rzuciły się na emerytów jak impotenci na
      viagrę. Taka Grzesikowa hoduje sześciu, a Ćwikło od Jeremiego Zoda kupił ojca,
      za dwa barany i kurę. U Jeremy nic się nie zmieniło, w domu smród i gdakanie,
      tylko zamiast renty są niezłe jaja. Jak Majchrzakom teściowa zmarła, w tajemnicy
      zakopali ją w ogródku i młodą przebrali za seniorkę aby renciny nie stracić.
      Ostatnio emeryci od Andrzeja Samozwańca zarządzili blokadę Wychodka
      Spółdzielczego sp. z o.o., ufundowanego jeszcze za jego miłości Leszka Killera
      zwanego przez złośliwych prawdziwym mężczyzną. Co lud słusznie odebrał jako
      wyrażenie stosunku władzy do plebsu. I teraz mamy gówno. Zresztą wcześniej też
      mieliśmy, ale w kupie, a teraz każdy indywidualnie pod płotem - ot uwłaszczenie.
      Odkąd wprowadzili u nas becikowe to mamy co 9 miesięcy nową pociechę. Za ten
      1.000 zł to ja rodzinę przez rok wyżywię, a jak starsze podrosną, to też pomogą.
      Pracy nie ma nigdzie, kto mógł uciekł za granicę, zanim ich nie zamknęli.
      Turyści już nie przyjeżdżają, bo rząd nie chciał ich wypuszczać, bo u nas
      brakuje podatników.
      Ogólnie żyje nam się całkiem nieźle. Tylko Unia nie chce już dawać na
      restrukturyzację biednych regionów. Nawet rolnicy z Albanii i Białorusi
      (rozszerzenie z 2021) zbuntowali się i powiedzieli że nie będą na nas dłużej
      pracować. Rok temu nas z Unii wyrzucili, a jak babcia mówiła żeby nie wchodzić
      do tej Unii to nie słuchaliśmy i teraz mamy. U nas jest jeszcze znośnie, to
      turyści coś z samolotu rzucą to jakoś czasem jest coś na okład. Gorzej mają ci
      na wschodniej granicy, bo Rosjanie ustawili tabliczkę z napisem "Nie dokarmiać
      tubylców".
      Z tymi bezpłatnymi studiami też nic dobrego. Rząd aby zmniejszyć bezrobocie
      wysłał wszystkich na studia i teraz mamy najlepsze wskaźniki na świecie. Byłabyś
      dumna, Jasio już robi piątego doktora*, a jak dobrze pójdzie to za rok może
      przyjmą go do Biedronki, bo wujek Edek idzie na rentę.
      Na ulicach jest bezpiecznie, odkąd rząd wprowadził prewencję - teraz wsadzają
      wszystkich potencjalnych przestępców. Niestety Mirka, twojego syna też wsadzili
      - potknął się na piątym przekazaniu - dostał 25 lat, ale staramy się o
      przedtermin. Jego córka Bogumiła miała więcej szczęścia pomyliła się na
      czwartym, a skoro jej ojciec siedział dostała medal za postawę obywatelską godną
      patriotki IV RP.
      Odkąd dwa lata temu TV Trwam dostała jako jedyna stacja koncesję nie ma co w
      telewizji oglądać. Ale słyszałam, że mają uruchomić dwa nowe kanały: rozrywkowy
      Trwam - Spowiedź Live oraz turystyczny Trwam - Pielgrzymki, to znów będzie czym
      się emocjonować.
      Pozdrawiam
      Twój syn Marcin

      *khem, khhheem... [przyp. wklejającego]

      ---------------------------------------------------------------------------------

      Jadą sobie dwie panienki autobusem i jedna opowiada drugiej, jaką suknię ślubną
      wybrała - piękna, biała, tu falbanka, tam koronka, tren, gorset itd. Pokazuje na
      klatkę piersiową i mówi:
      - A tutaj naj**ane, naj**ane w c**j różyczek.

      ----------------------------------------------------------------------------------

      Mecz Polska - Brazylia.
      Pilkarze Brazyli wchodza do szatni. Patrza - a tam tylko jedna koszulka dla
      Ronaldinho. No to mowia mu - "Ronaldinho, dobra bedziesz gral sam". Reszta
      druzyny poszla do pubu na piwo..
      Ronaldinho sam bez bramkarza niezle sie spisywal...
      Reszta druzyny w pubie po jakims czasie wlaczyla telegazete zeby zobaczyc
      jaki wynik - 0:1 dla brazyli (34' Ronaldinho :)
      no to sie ciesza... jakis czas pozniej patrza a tam koniec meczu i wynik 1:1
      (83' Rasiak).
      Nastepnego dnia spotykaja sie z Ronaldinho i mowia:
      - Ej, stary, czemu strzelili ci bramke? Przeciez tak dobrze ci szlo...?
      - No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w 46' dostalem czerwona
      kartke...

    • huann dowcipy autostopowe :] 19.05.06, 02:19
      Facet łapie stopa, zatrzymuje się TIR z wielką naczepą, facet wsiada. Jadą... Po
      kilkunastu kilometrach TIR zaczyna zwalniać, silnik wyje, kierowca redukuje
      biegi a samochód traci siłę i zatrzymuje się. Kierowca wyjmuje spod siedzenia
      "bejsbola" i wali dookoła w plandekę. Autostopowicz zrobił wielkie oczy, ale
      widzi że kierowca wkurzony więc o nic nie pyta. Ruszają dalej. Po kilkunastu
      kilometrach sytuacja powtarza się, ale tym razem autostopowicz nie wytrzymuje i
      pyta co jest grane. Kierowca na to:
      - Wiozę 30 ton kanarków, samochód ma ładowność 15 ton, wiec nie ma mowy, połowa
      musi latać!

      Auto zatrzymuje się przy machającej dziewczynie. Wychodzi kierowca i pyta się:
      - Podwieść cie?
      A ona:
      - Po dwieście pięćdziesiąt.

      Zakonnica łapie stopa, ledwo wyciągnęła rękę i zatrzymał się samochód. Po kilku
      kilometrach mówi:
      - Wy kierowcy, to macie dobrze, skęcicie z dziewczyną w las i kochacie się na
      tylnym siedzeniu.
      Kierowca zignorował to, lecz zakonnica znowu:
      - Wy kierowcy, to macie dobrze, skęcicie z dziewczyną w las i kochacie się na
      tylnym siedzeniu.
      Kierowca mocno się zdziwił, ale jechał dalej. Kiedy sytuacja powtórzyła się po
      raz trzeci nie wytrzymał. Skręcił z nią w las, a ona powiedziała:
      - Tylko zrób to od tyłu bo ksiądz sprawdza cnotę.
      Po wszystkim jadą dalej. Zakonnica mówi:
      - Wy kierowcy, to macie dobrze, skęcicie z dziewczyną w las i kochacie się na
      tylnym siedzeniu, a my pedały to ciągle musimy kombinować...

      Na stopa zabrała się dziewczyna. Po chwili jazdy kierowca pyta się:
      - Nie boisz się tak jeździć autostopem? No wiesz, jesteś ładna, atrakcyjna.
      Mógłbym wykorzystać sytuacje, skręcić do lasu i...
      - Wie pan, wychodze z takiego założenia - lepiej mieć 15 cm w dupie niż 25 km w
      nogach...!

      Ruchliwa droga, facet stoi i macha ręką. Wreszcie staje TIR, od razu duży korek,
      facet podbiega i pyta:
      -Panie, pan do Poznania.
      -Tak, siadaj pan.
      -Nie, ja tylko drogę chciałem pokazać. Do Poznania prosto.

      Autostopowiczka w średnim wieku usiłuje złapać okazję. Niestety, samochody nie
      zatrzymują się. Po długim czasie słychać pisk opon, zatrzymuje się auto,
      kierowca otwiera drzwiczki i mówi:
      - Niech pani wsiada, ja nie jestem z tych co biorą tylko młode i ładne...

      -Może nas pan zabrać z Dublina do Edynburga? - pyta szkockie małżeństwo kierowcę
      busa.
      - Mogę was przewieźć, jeśli podczas jazdy nie powiecie ani słowa!
      Już po dojeździe kierowca gratuluje Szkotowi:
      - No, muszę przyznać że jeszcze żadnemu z moich pasażerów nie udało się zachować
      milczenia w czasie jazdy!
      - A wie pan - przyznaje Szkot - że w pewnym momencie chciałem krzyknąć!
      - W jakim?
      - Kiedy moja żona została na parkingu na postoju!

      Pewna kobieta, mówiąc niedelikatnie, strasznie śmierdziała. Zatrzymała jednego
      stopa i kierowca przejechał kawałek, nie mógł wytrzymać i ją wysadził.
      Zatrzymała więc drugiego stopa i tutaj sytuacja była podobna. Kiedy zatrzymała
      trzeciego kierowcę, postanowiła go uprzedzić i powiedziała:
      - Wie pan, ale ja strasznie śmierdzę.
      Na to kierowca się uśmiechnął i powiedział:
      - Nic nie szkodzi, ja mam katar i nic nie czuję.
      Przejechali kawałek i facet się zatrzymuje i każe kobiecie wysiadać. Na to ona
      zdziwiona:
      - Ale mówiła pan, że nic nie czuje".
      A na to facet:
      - Tak, ale w oczy szczypie!


      miejsce złapania: www.autostop.xorg.pl/dowcipy.php
    • szprota fwd: :) 21.05.06, 14:24
      filtr Kolbi w mojej poczcie:


      K - Klient
      H - Helpdesk

      K: Halo, tu Klaudia Nowak. Nie mogę wydostać swojej dyskietki z kmputera.
      H: Czy naciskała Pani na ten guziczek obok wrzutnika dyskietek?
      K: Tak, ale to nic nie dało.
      H: Ok, zapiszę problem i informatyk skontaktuje się z Panią ...
      K: Ojej, chwilkę... Przepraszam bardzo. Właśnie zauważyłam moja dyskietkę
      na biurku. Widocznie
      wogóle jej nie wkładałam do komputera.

      H: Proszę nacisnąć na "Mój komputer" - jest po lewej stronie ekranu.
      K: Po lewej u mnie czy u Pana?

      H: Dzień dorby, w czym mogę pomóc?
      K: Halo... nie mogę drukować.
      H: Proszę kliknąć na Start i ...
      K: Nie zaczynaj z tym całym technicznym gównem, nie jestem Billem
      Gates'em...

      Wiadomość nagrana na automatycznej sekretarce Helpdesk:
      "Halo, tu Ewa Jansen. NIe mogę drukować. Za każdym razem jak klikam na
      drukarkę w Wordzie,
      otrzymuję komunikat: "Drukarki nie
      zaleziono". To niemożliwe,
      drukarka stoi na biurku od razu obok komputera, ja widzę ją doskonale a
      komputer jej nie widzi??

      K: Dzień dobry, moja drukarka nie drukuje koloru czerwonego.
      H: Czy ma Pani kolorową drukarkę?
      K: Aha..., przepraszam i dziękuję.

      H: No dobrze a co widzi Pani w tej chwili na ekranie.
      K: Zdjęcie pluszowego misia, które przesłał mi moj chłopak.

      H: Teraz prosze nacisnąć F8
      K: Nic się nie dzieje...
      H: Co dokładnie Pani zrobiła??
      K: Nacisnęłam 8 razy klawisz "f" i nic się nie dzieje...

      K: Moja klawiatura nie działa.
      H: Jest Pani pewna, że jest podłączona i zainstalowana?
      K: Nie wiem bo nie mogę spojrzeć na tył komputera, czy wtyczka jest tam
      wetknięta.
      H: Proszę zatem wziąść klawiaturę w ręce i odejść od komputera kilka
      kroków.
      K: OK
      H: Czy mogła Pani odejść od komputera?
      K: Tak.
      H: To znaczy, że klawiatura jest niepodłączona. A może jest jeszcze jedna
      klawiatura w pobliżu
      komputera?
      K: Tak, leży jeszcze jedna. Oho, ta działa ...

      H: Pani hasło brzmi małe "a" i duże "V" oraz liczba 7.
      K: 7 duże czy małe?

      Klient nie może wejść do Internetu
      H: Jest Pani pewna, że wpisuje poprawne hasło?
      K: Tak oczywiście, patrzyłam dokładnie na kolegę i wpisuję to samo hasło.
      H: Czy byłaby Pani tak miła i powiedziała mi hasło jakie Pani wpisuje?
      K: Pięć gwiazdek

      H: Przepraszam a jakiego programu antywirusowego Pani używa?
      K: Netscape.
      H: Niestety to nie jest program antywirusowy.
      K: Tak, tak przepraszam, miałam na myśli Internet Explorer

      K: Mam nadzieję, że mi Pan pomoże. Kolega wgrał mi świetny wygaszacz
      ekranu, niestety za każdym poruszeniem myszki on znika...

      H: Jak mogę Pani pomóc?
      K: Pierwszy raz piszę e-maila.
      H: ok, a w czym tkwi problem??
      K: Przy wpisywaniu adresu mojego kolegi. Znalazłam "a" na klawiaturze,
      ale nie wiem w jaki sposób mam do niego dodać tą śmieszną końcówkę??
    • szprota z foffma 21.05.06, 15:52
      Pewien misjonarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia, idąc przez
      dżunglę, zauważył leżącego słonia. Podszedł i
      zobaczył, że słoń ma w nogę wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten
      gwóźdź. Słoń wstał i popatrzył na swojego
      ratownika ze zmiłowaniem, jakby chciał powiedzieć "dziękuję", potem poszedł.
      Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał powiedzieć
      "do widzenia" i zniknął wśród drzew. - Ciekawe, czy go jeszcze kiedykolwiek
      znowu zobaczę? - pomyślał ratownik. Kilka lat
      później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne zwierzęta, także
      słonie, ale jego uwagę zwrócił jeden słoń, który
      patrzył na niego w ten sam sposób jak ten z dżungli. - Czyżby to ten słoń? -
      pomyślał. - Jest do tamtego taki podobny! Po
      występie podszedł do tego słonia, pogłaskał go w uszy, ale wtedy słoń złapał go
      trąbą i trzasnął nim kilka razy o podłogę,
      zmieniając jego ciało w krwawy pasztet. Okazało się, że to nie był ten słoń.
    • dziad_borowy Re: a dowcipy mogę trzasnać co by się wszyscy śmi 24.05.06, 10:55
      Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk, stary
      zboczeniec, i się drze:
      - HA HA KAPTURKU, Nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie
      całował !
      Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
      - Chyba, kurwa, w koszyk...
      Dzierżżż!!!
      • lolik2 ha! 24.05.06, 11:25
        zawsze mnie zadziwia szybkość, z jaką się rozprzestrzeniają (tu musiałam sie zastanowić nad klawiaturą) kawały i inne linkownie po internecie.
        ten kawał akurat dzisiaj rano hulał na gg :)
        tak przeważnie nastepnego dnia zataczają koło
        jaki ten net mały...
        • aard Re:ho!t 24.05.06, 17:26
          ja też go dostałem rano i to nie od Dziada ani nie od Lolika!
          • dziad_borowy hi!hot! 24.05.06, 17:33
            Troche to dziwne, ze wszyscy dostalismy dzisiaj. Wiem, ze net jest maly ale
            zeby az tak? Zadziwiajace.
            Dzierżżż!!!
            • huann bu!bo t 24.05.06, 23:20
              ak się składa, że mam uspokajające wieści: ja nie dostałem.

              czyli net wcale nie jest taki mały na jakiego wyglądał przed opublikowaniem tego
              oto posta!
              on większy o jeden post jest!
    • aard jeden, ale w tomacie 25.05.06, 10:08
      Tak się zdarzyło, że umarły trzy blondynki i przyszło im stanąć przed
      obliczem świętego Piotra. Ten powiedział im, że będą mogły wejść do
      Nieba, jeśli odpowiedzą na jedno proste pytanie. Zapytał więc pierwszej z
      nich:
      - Co to jest Wielkanoc?
      - O, to proste. Wielkanoc to święto w listopadzie, kiedy odwiedzamy
      groby bliskich i modlimy się za zmarłych.
      - Źle! - wykrzyknął św. Piotr i to samo pytanie skierował do drugiej
      blondynki.
      - Wielkanoc to święto w grudniu, kiedy ubiera się choinkę, daje
      prezenty i świętuje narodziny Jezusa.
      - Źle! -znów oburzył się św. Piotr i bez żadnej już nadziei powtórzył
      pytanie trzeciej z blondynek.
      Ta spojrzała mu w oczy i uśmiechnęła się pewnie.
      - Wielkanoc, to chrześcijańskie święto, które zbiega się w czasie z
      żydowskim Świętem Paschy. Jezus i jego uczniowie spożywali ostatnią
      wieczerzę. Jeden z nich zdradził Chrystusa rzymianom, którzy później
      go ukrzyżowali. Wcześniej był poniżany i zmuszany do znoszenia różnych
      cierpień. Po śmierci, jego ciało zostało pochowane w pobliskiej
      grocie, do której wejście zastawiono olbrzymim głazem?
      Święty Piotr słuchał wszystkich słów kobiety z satysfakcją wyrysowaną
      na twarzy, tymczasem blondynka kontynuowała.
      ...Od tamtej pory, raz do roku głaz jest odsuwany, żeby Jezus mógł
      wyjść na zewnątrz i jeśli zobaczy swój cień, zima będzie trwała sześć
      tygodni dłużej.
    • aard MŚ 2006 02.06.06, 13:15
      Do reprezentacji Polski trafil nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed
      treningiem Pawel Janas narysowal na tablicy wielki prostokat i zaczal uderzac w
      niego pilka.
      - Pilka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokat.Bramka, pilka do bramki to dobrze,
      rozumiesz?
      Wstal nasz nowy Murzyn, lekko poszarzaly i odzywa sie do trenera Janasa:
      - Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu zone, dzieci a
      studiowalem filologie polska i mowie w tym jezyku lepiej niz niejeden Polak!
      Pawel Janas popatrzyl na niego ze zdumieniem i powiedzial:
      - Siadaj synu, ja mowie do Rasiaka
    • dziad_borowy Ciekawe czy i tym razem wszyscy dostali 19.06.06, 11:36
      Idzie ksiadz polna droga, przechodzi obok takiego skromnego gospodarstwa.
      Patrzy, a tam chlop cos z desek kleci. Ksiadz zagaduje:
      - Pochwalony drogi parafianinie, nad czymze tak ciezko pracujesz
      - A kurwa, kibel nowy stawiam, bo sie stary rozjebal.
      - O, mój drogi A nie móglbys tego tak troche owinac w bawelne
      - Co mam owijac w bawelne Dechami opierdole naokolo i chuj
      Dzierżżż!!!
    • huann a znacie taki 22.08.06, 22:19
      Dżołk?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka