Dodaj do ulubionych

DWURAK LONDYSKI

08.07.07, 17:11
1. poniewa_ ichnie pecety nie maj_ polskich znak_w, musz_ pisa_ bez nich.
2. przepraszam za startowanie z nowym w_tkiem, ale trudno mi znale__ porz_dne
stanowisko w londy_skich e-cafe.
3. nadto dranie ka__ mi pisa_ lew_ r_k_, bo taki tu maj_ 'traffic', wi_c b_d_
si_ _pieszy_.
u mnie wszystko dobrze, mieszkam z hinduturkoczarnymi na wschodzie, kupuje
doner kebaby i gotuj si_ do pracy na platformie wiertniczej. jak b_d_ mi w
z_bie wierci_, bo mnie troch boli, to wtedy siadam na takiej platformie. _ona
teraz w bodyszopie.

troch_ surr tu jest: policjant kaza_ mi rzuci_ ogryzka na _rodek liverpool
station, bo nie ma _adnych koszy na _mieci, bo do koszy mo_na w_o_y_ bomb_. a
nikt tu nie lubi bomb. z tego samego powodu tj. _eby kto_ bomby nie podlo_y_,
kabiny kiblowe we wschodniej cz__ci british museum s_ closed.

no wi_c tam uda_o si_ zrobi_ tylko siurr (fing).

ps. podoba mi si_ tutejszy sklep nazwany 'fcuk', bo kojarzy mi si_ z 'awruk'
Obserwuj wątek
    • szprota na bezrybku DWURAK LONDYSKI 08.07.07, 21:43
      ale na stal, na żelazową wolę, na stałe? Czy li tylko dla krotochwili bez
      nacisku na krocie?
      • cruach na dwurak BABKA WRÓŻYŁA 11.07.07, 08:36
        Jechałem na tzw. rekonesans. Oferty sprawdziłem, ale prace do wzięcia od zaraz
        są wciąż tańsze niż to, co mam w Polsce. Więc musi mi się jeszcze pogorszyć.
        Czego, kto chce, temu życzę.

        Ledwie wyszedłem z pabu (w którym stanąłem zajazdem, drugie piętro, czarny kot
        rezydent, kible otwierane i zamykane na kopniaka), obskoczył mnie pan Roman. Jak
        ktoś chce u pana Romana bedroom 50 funta za tydzień, 20 depozytu, plus media,
        służę namiarami. Pan Roman - co, how convenient, jest Romem - podszedł do mnie i
        rzekł, [tu, nie śmiać się, bo cytat] "Wygląda Pan porządnie a ja nie chcę
        mieszkać z charatajstwem". Co to jest charatajstwo nie wiem. (No to może przez
        "ch" pisze się?)

        Dzielnica Roma Romana jest wschodnia, brudna, do stacji metra 300 metra przez
        cmentarz. W drugą stronę cztery minuty walku na train. W okolicy ludzie śniadzi
        i bardzo śniadzi. Są biali, którzy po polsku nawet klną bez akcentu. W sklepiku
        między zakładem fryzjerskim Synagogg (sig!) a pralnią na monety jest spożywczak
        u pana Prandalesha: siedem polskich piw, butelkowe, puszkowe.

        (Oh, and Aardzie, I beg to differ: Cydry są do dupy. Wiem, bo wlałem jednego.)



        post scripting, szprota zapytała:

        > stal bez nacisku na krocie?

        W London's Dungeon pokazują m.in. stare, dobre metody tortur i uśmiercań. Mnie,
        żem wystawał ponad wycieczkę szkolną, wytypowano do obcięcia krocia. Krocie
        cięto mi takim czymś, co wyglądało jak skrzyżowanie dziadka do orzechów i
        otwieracza słoików.
        • szprota Oh Hoff oh man 11.07.07, 12:39

          To gdzie kończy się krocie, zaczynają się nogi o szlachetnej nazwie!
    • maginiak Re: DWURAK LONDYSKI 10.07.07, 10:48
      Słońce, Bodyszop to jest w Złotych Tarasach a Fcuk w Galerii Mokotów!
      No i po coś Ty się więc tak daleko pchał!??
      • dziad_borowy Re: DWURAK LONDYSKI 10.07.07, 14:08
        Moze chcial zobaczyc prawdziwe metro? ;-)
        Dzierżż!!!
        • cruach Metro! 11.07.07, 08:40
          Jak żem ticketcarda kupił, to żem jeździł pół dnia! Fajosko! :))

          PS na co drugiej stacji megafonią, ze jak ktoś zauwazy cos podejrzanego, to żeby
          dać znać. Chciałem dać znać o sobie samym jeżdżącym w kółka, ale nie było komu
          dać. Może i dobrze, bo te bariery językowe, ech. Np. Słowenka prowadzącą wyszynk
          w moim hotelu zdradziła, że jej chłopak jest 'shay'. Nie wiem, czy 'gay', czy
          'shy', czy 'she', czy both (troth).
          • maginiak Re: Metro! 11.07.07, 15:13
            A nie mówiła przypadkiem przy okazji, że łona fok on de tejbol?
            Tak jak Italian who went to Malta? ;)
            • cruach Fok on 11.07.07, 20:14
              bezanmaszt, nie mówiła. Chop na schwał, nie mówiła. Wiśki on the roks, nie mówiła.

              Mówiła, że jej chłopak 'ma gulasz'. I zapadła taka niezręczna cisza, bo nie
              znałem idiomu. Dopiero po czasie zjumaiłem, że powiedziała, że jej chłopak to
              Mikulasz.
      • cruach Re: DWURAK LONDYSKI 11.07.07, 08:20
        maginiak napisała:
        > Słońce

        O właśnie! Cały pięciodniowy czas Słońce. Jak raz pokropiło przez kwadrans, to
        rodowici dyńczycy byli tak zszokowani, że w konfuzji nagle skręcali do
        pobliskiego m & s - albo hurralnie szli do metr (do meter) (do liczby mnogiej od
        metra).

        A w Polsce? Padało już w górze, no a na dole, coś fujnego. Całe szczęście, że
        odprawy trwają, człek zdąży uschnąć.
    • aard NOSTALGICZNE ECH... 11.07.07, 10:21
      Noś kurka, no! Aczkolwiek za Romkim Romanem nie tęsknię, oj nie, ale już za
      słoncem to i owszem :p

      A cysdry są miodzio, ale co komu wola do przedszkola. Co było do uCzesania, bo
      wyjeżdżam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka