tulka
19.11.03, 10:00
...i jeszcze lubią się uczyć do tego. I brać przykład ze Starszych,
Zdolniejszych i Bardziej Zaawansowanych.
Otóż, jak mnie moja babcia poinformowała była, jej kuzynka zaczęła się starać
o swoją kanonizację! Dla Odpowiednich Czynników jest to duże ułatwienie, jako
że nie będą musiały po latach poszukiwać świadków, relacji, dowodów - nie,
sama święta in spe opowie dokładnie, z detalami, co i jak. Cóż za oszczędność
czasu, środków finansowych i nerwów Odpowiednich Czynników. Już to należałoby
uznać za wileką zasługę dla kościoła.
Mam nadzieję, że ten przykład mnie oświeci, bo ja coś, kurczę, nie bardzo
umiem walczyć o to swoje.
Pax vobiscum!