Dodaj do ulubionych

Złośliwy dwulatek

03.06.08, 11:49
Witam!
Jestem mamą dwójki pociech. Starszy synek ma 2 lata i 4 miesiące, córka ma 7,5
miesiąca.
Kamil od zawsze był bardzo impulsywny, łatwo się denerwował, odkąd skończył 2
miesiące był w ciągłym ruchu.
Z chwilą pojawienia się siostrzyczki w zasadzie nic się nie zmieniło w jego
zachowaniu. Nie było żadnych sygnałów z jego strony o nietolerancji, czy
zazdrości o maleństwo. Zdawał się praktycznie małą uwielbiać. Odkąd Ala
zaczęła się jednak sama poruszać, pojawiły się naprawdę spore problemy. Kamil
zmienił się nie do poznania. Stał się złośliwy - robi celowo to, o co się go
prosi, żeby nie robił. Nie pomagają tłumaczenia, prośby, groźby, nawet
zastosowany przez mojego męża wbrew mojej woli klaps. Nic nie pomaga. Mam
wrażenie, że sytuacja się wręcz pogarsza. Kamil wszystko wymusza wrzaskiem (w
każdym razie próbuje), jak coś mu nie wychodzi lub czegoś mu się nie pozwala
reaguje biciem - mnie, męża, siostry. Wpadają mu do głowy jakieś makabryczne
pomysły, co do których byłam pewna, że już z tego wyrósł. Przykładowo gryzie
małą, celowo staje jej na rączce, ostatnio usiadł na raczkującej kruszynie i
jeździł na niej. Ręce mi opadają - nie mam na niego metody. MOje prośby
ignoruje, nie patrzy na mnie, nie chce słuchać, jak zrobi coś złego śmieje się
i cieszy, że to śmieszne. Boję się o małą, ale o niego jeszcze bardziej. Nie
wiem, czy to oznacza coś złego? Sama mam problemy z dojrzałością emocjonalną,
leczyłam się na anoreksję, bulimię i depresję i mam kompletnie niedojrzałego
emocjonalnie ojca, który do tej pory zachowuje się jak 14latek. Kamil zdaje
sie chcieć mieć wszystko pod kontrolą i osiągać swoje cele za wszelką cenę.
Nie bardzo wiem, co moge zrobić - bić go nie chcę. Najbardziej frustruje mnie
fakt, że Kamil na swój wiek jest bardzo rozumny i w pełni komunikatywny - ma
duży zasób słownictwa, buduje wypowiedzi z pełnych zdań, wiem, że doskonale
rozumie, o co mi chodzi. Ale odnoszę wrażenie, że sprawia mu przyjemność,
kiedy tracę panowanie nad sobą, czy po prostu z bezsilności chce mi się
płakać. Domyślam się, że dochodzą do głosu moje błędy wychowawcze, ale nie mam
pojęcia, jakie to błędy i jak mogę je naprawić. POza wszystkim boję się, że u
Kamila odzywa się coś więcej niż tylko brak właściwych metod wychowawczych...
Bardzo proszę o radę...
Obserwuj wątek
    • miacasa Re: Złośliwy dwulatek 04.06.08, 10:02
      Mam za sobą podobny okres, moja córeczka mając 2,5 roku całą swoją uwagę
      kierowała na eliminację półrocznej siostrzyczki, potrafiła kilkanaście razy
      dziennie szczypać, dusić, uderzać, przewracać i ciągle fantazjowała jakby to
      było gdyby tak siostrzyczkę nożem ukłuć, wyrzucić lub wywalić z wózka (również
      była bardzo elokwentna i znała już wszystkie literki). Byłam przerażona, zła,
      wyczerpana nieustannym pilnowaniem by coś się złego im nie stało, moje
      małżeństwo też na tym mocno cierpiało i kiedy zaczęliśmy patrzeć na córkę jak na
      bezwzględnego socjopatę pobiegliśmy przerażeni własną postawą po pomoc do
      psychologa dziecięcego. Nieco ponad pół roku spotkań i okazało się, że nasze
      córki bardzo się kochają, nie ma już obawy by starsza celowo chciała skrzywdzić
      młodszą, czasem się poszarpią o jakąś zabawkę ale w granicach normy, idzie z tym
      żyć. Sama nie wiem dlaczego tak późno poszłam do specjalisty, zapisz się,
      otrzymasz wsparcie i zrozumienie oraz bardzo cenne wskazówki jak pomóc synkowi w
      trudnym okresie.
    • mskaiq Re: Złośliwy dwulatek 04.06.08, 12:29
      Bicie dziecka wzmaga agresje bo przynosi jej usprawiedliwienie.
      Jesli Ty bijesz dziecko to i dziecko moze robic to samo. Tracimy
      wtedy podstawowy argument ze agresja jest czyms zlym bo sami jej
      uzywamy.
      Przede wszystkim sprobuj odzyskac kontrole nad Nim. Kiedy krzyczy
      probuje wymusic, poczekaj az przestanie krzyczec. Nastepnie kiedy
      jest juz spokojny wyjasnij Mu dlaczego nie dostal tego czego chcial.
      Jesli chodzi o agresje to nie pozwol na to aby bil Ciebie, Meza ani
      Siostry. Poczekaj az mu agresja minie i wtedy wytlumacz Mu ze
      agresja jest zlem, ze Ty nie uzywasz agresji w stosunku do Niego bo
      to boli, bo to jest zle. Powtarzaj to codziennie i nie przejmuj sie
      ze nie reaguje na tlumaczenia. Potrzebny jest czas aby zrozumial ze
      agresja jest zlem i ze tego nie nalezy robic.
      Jesli chodzi o siostre to zapytaj sie Go czy Ja kocha. Jesli powie
      Ci ze nie kocha to dowiedz sie co jest przyczyna. Ta nagla zmiana w
      Jego stosunku do siosty moze byc zwiazana z jakims zagrozeniem z Jej
      strony. Dowiedz sie od Niego jakie to zagrozenie i co Go meczy.
      Jesli odpowie Ci ze Ja kocha dowiedz sie dlaczego Jej dokucza.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • deidree76 Re: Złośliwy dwulatek 04.06.08, 20:57
        Bardzo dziękuję za rady!!! Najpewniej zastosuję obie, bo nie czuję się na siłach
        dalej eksperymentować sama...
        Jeszcze raz dziękuję!!!!
    • okiem.psychologa_1 Re: Złośliwy dwulatek 04.06.08, 21:39
      Dwulatki jak opisywano we wcześniejszych wątkach sprawdzają granice. Testują
      swoją samodzielność. Pomocą w wychowywaniu może być np uczestniczenie w
      zajęciach szkoły dla rodziców - ćwiczy się tam polecenia, chwalenie i techniki
      odwracania uwagi. Pomaga to okiełznać trudne zachowania maluchów.
      Ważną rzeczą jest zainteresowanie, kiedy dziecko przestrzega zasad i ignorowanie
      wybuchów złości z jednoznacznym stop, przytrzymaniem jeżeli dziecko uderza
      Pozdrawiam
    • mat.an Re: Złośliwy dwulatek 09.06.08, 00:41
      Czytając Twój post mam wrażenie, że zapominasz po prostu że masz w domu DWOJE
      MAŁYCH dzieci. Twój Synek nie wykazywał agresji dopóki maleńka nie zaczęła
      siadać, raczkować i za razem wymuszać na rodzicach większego zainteresowania
      swoją osobą. Chłopiec stara się przykuć Waszą uwagę takimi zachowaniami, na
      jakie najszybciej reagujecie. Nie ważne jest dla niego, że zostanie skarcony,
      swój cel osiągnie, mama lub tata będzie patrzył i mówił DO NIEGO. I nie ma się
      co dziwić, że On tak się zachowuje. Małe dziecko instynktownie stara się zwrócić
      na siebie uwagę rodzica, bo przecież to właśnie rodzic zaspokaja wszystkie
      potrzeby dziecka. Dla Waszego Synka Siostrzyczka jest konkurencją, a Wy
      powinniście się zastanowić jakie Wasze zachowania sprawiają, że chłopiec czuje
      się "zagrożony". Dwulatek to jeszcze maluszek, nawet jeśli ma duży zasób słów i
      mówi zdaniami złożonymi, to jego poziom komunikacji werbalnej jest za mały aby
      powiedział: "mamo, jest mi żle, bo nie poświęcasz mi tyle czasu ile potrzebuję,
      jestem dla Ciebie mniej ważny niż kiedyś".
      Może należałoby na początek wprowadzić codzienny rytuał w stylu: mama TYLKO DLA
      MNIE przez godzinę. No i chwal Go przy okazji pozytywnych zachowań, nawet trochę
      "na wyrost" i przesadnie, tak aby te pochwały stały się dla niego silniejszym
      bodżcem niż ganienie.
    • Gość: titta Re: Złośliwy dwulatek IP: *.botany.gu.se 10.06.08, 12:58
      Mala raczkujaca istotka jest po prostu odbierana przez dwolatka jako
      zagrozenie: zabiera mu uwage rodzicow, zabawki, jego niezaleznosc.
      To jest frustrujace nawet dla starszych dzieci, a co dopiero dla
      dolatka, ktory jeszcze nie rozumie o co chodzi. Zamiast go karac
      warto bylo by ...wykazac, ze sie go rozumie (pozwolic mu na
      nielubienie siostry wskazujac mu jednosczesnie inne sposoby
      rozladowania frustracji niz bicie. Np niech pobazgrze po kartce albo
      bije poduszke) i oczywiscie troche go dopiescic. I nie boj sie tak
      bardzo! To naturalne ze czlowiek popelnaia bledy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka