Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Federer padł z Soderlingiem

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 23:58
    Bardzo dobre granie Federera na początek, potem Szwed wyrównuje.
    Trzeci set: Soderling 4-5, break point-piłka setowa dla Federera.
    Szwed smeczuje będąc przy samej siatce, Federer cudem powoduje, że
    piłka wraca i Soderling znajduje się teraz w arcytrudnej sytuacji,
    wyskokiem z backhandowym smeczem znad głowy musi się ratować.
    Skrajnie trudna rzecz, ale trafia. Co by było gdyby się omylił i
    przegrał ten punkt i w efekcie seta?
    Tymczasem robi się 5-5, kilka piłek potem deszcz przerywa grę na
    około godzinę. Soderling wraca i nic z siebie nie traci, jest tak
    dobry jak przed zejściem, a Federer wraca jakiś jakby ospały i
    sflaczały, jakoś bez wyrazu przegrywa z 40-15 własnego gema, a dalej
    też seta.
    Czwarty set: 2-0 dla Federera i zaskoczenie, bo Szwajcar w zupełnie
    niecharakterystyczny dla siebie sposób traci przewagę przełamania.
    Tak "zachęcony" Soderling widocznie ożywia się i od tego momentu gra
    już tylko coraz lepiej i lepiej, napiera coraz bardziej i bardziej,
    z maksymalnym ryzykiem, po liniach też idzie kilka razy. Zabójczy
    forehand Szweda wymiata na pełnych obrotach, Szwajcar coraz częściej
    ogrywany w polu, coraz częściej spychany i pod presją, częściej się
    też myli, serwis go jeszcze ratuje tu i tam, z trudem wychodzi
    jeszcze na 4-3, ale to już wszystko. Soderling sam z coraz lepszym
    serwisem od drugiego seta błyskawicznie wyrównuje na 4-4, a w
    następnym gemie, w myśl zasady co się odwlecze, jest przełamanie dla
    Szweda, a potem Robin nie wypuszcza okazji i Federer odpada.
    Wspaniała seria 23 z rzędu półfinałów Federera w szlemach zakończona.
    A na przykładzie Soderlinga najlepiej widać jak jakieś duże
    zwycięstwo, czyli jego zeszłoroczne z Nadalem, potrafi gracza
    nakręcić, jak zyskuje na pewności i wszystko w jego grze wyglądać
    zaczyna o klasę lepiej. Dobierał się do Federera w zeszłym roku na
    trzech kolejnych szlemach, aż w końcu go upolował w tym roku na
    Garrosie. Teraz oczywiście marzy o ponownym dostaniu w swoje łapska
    Nadala i spuszczeniu mu manta, a co na to Tomek Berdych i
    ewentualnie sam zainteresowany czyli Hiszpan, to się dopiero okaże.
    Podobno niejaki Djokovic też chce swoje trzy serbskie grosze tam
    wtrącić, ale ja jakoś nie daję temu wiary.
    Obserwuj wątek
      • Gość: MACIEJ Re: Federer padł z Soderlingiem IP: *.ny325.east.verizon.net 02.06.10, 00:13
        I pomyslec,ze ktos to wszystko przewidzial i postawil na Soderlinga!
        Prorok czy jak?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka