Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sydney 2011.

    21.12.10, 23:04
    www.wtatour.com/page/Calendar/0,,12781,00.html
    Brisbane i Auckland sa dla drugiej ligi ale w Sydney pojawia sie juz wszystkie,ktore maja cokolwiek w tenisie do powiedzenia.
    Caro bedzie miala "spacerek" w Australii bo Serena tam nie jedzie.

    www.wtatour.com/news/20101125/serena-williams-out-of-australian-open_2256076_2229724
    Obserwuj wątek
      • Gość: MACIEJ Re: Sydney 2011. IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.12.10, 19:20
        www.medibankinternational.com.au/players/women
        Nie widze starszej Williams,ktora chyba da sobie spokoj z tenisem.

        Wsrod mezczyzn jest Del Potro,Gulbis,Dolgopolov.

        www.medibankinternational.com.au/players/men
        • Gość: j. Re: Sydney 2011. IP: *.dynamic.chello.pl 24.12.10, 01:07
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > Nie widze starszej Williams,ktora chyba da sobie spokoj z tenisem.

          Nieobecnosć Wenusa* w Sydney nie jest najmniejszym powodem do niepokoju o jej dyspozycję. Ona od b. dawna nie zaczyna sezonu wcześniej niż w Melbourne.

          ----------------
          * I znów pewno zacny Manddia pouczy mię a zestrofuje, że "obrażam" starszą Richardównę odmieniając jej boskie imię męskoosobowo. A tymczasem taka odmiana imienia Wenus była używana w dawnej polszczyznie. ...wiedzieć nie wadzi, że znośniejszy błąd będzie, gdy człowiek z zagrzanym ciałem, aniż z zaziębionym i gdy napełnione ciało jest, a niż gdy próżne i raczej gdy wilgotne a niż suche , Wenusa zażywać będzie... pisał Teodor Zawacki w Memoriale Oeconomicum, poradniku dla polskiego szlachcca - posesjonata z 1616r. A wiek później nieoceniony xiądz Benedykt Chmielowski (ten od sławnej definicji konia) tak doradzał, jak późnych lat życia doczekać:

          Ale ten najlepszy Sekret prolongacji życia.
          Chcesz lat Matuzala doczekać - BOGA,
          Stwórcę wszechrzeczy, zażywaj Doktora,
          A przy tym potraw zbytnich strzeż się i Bachusa,
          Rozpust, smutku i trosków unikaj Wenusa.
          Dieta przy sumnieniu od wszech grzechów wolnym
          Sprawi cię z łaski BOGA żyć wiek długi zdolnym.


          Możnaby xiędza Benedykta zapytać: po co komu długie życie, skoro niewinnie nawet pogrzeszyć nie wolno? No więc ja grzeszę sobie od czasu do czasu, używając w mowie i piśmie archaizmów polskich. Liczę na poczucie humoru starszej panny Williams, a kto wie - może i samego Manddii? :)
          • Gość: manDdia Re: Sydney 2011. IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.10, 01:59
            Oj, byłoby coś we mnie znowu naprędce pękło!
            Tym razem ci się Szanowny Jędrzeju upiekło,
            bo i wytłumaczenie jest sensowne li,
            gdy stary wiersz ku obronie się tli.

            Jednak za złe nie miej mi
            jeśli o tej piękniejszej płci
            chcę krzyczeć z całym chorusem,
            że boginię zwę Venus a nie Wenusem.
            • Gość: J. Re: Sydney 2011. IP: *.dynamic.chello.pl 24.12.10, 02:36
              No proszę - jaki epigramat, naprędce sklecony, a wcale udatny! Brawo! Nie są to może szczyty wierszotwórstwa staro- czy nowo-polskiego, ale przecież i tak zgrabniejsze od płodów xiędza dobrodzieja dziekana rohatyńskiego sprzed trzech stuleci!

              Pozdrawiam i życzę świąt udanych, J.
          • maksimum Re: Sydney 2011. 24.12.10, 03:28
            Gość portalu: j. napisał(a):


            > Nieobecnosć Wenusa* w Sydney nie jest najmniejszym powodem do niepokoju o jej d
            > yspozycję. Ona od b. dawna nie zaczyna sezonu wcześniej niż w Melbourne.

            Ja to widze tak,ze Venus grywala w AO i innych majors glownie dla towarzystwa Serenie ,bo razem wygrywaly debla a Serena singla przy okazji.
            Przy pelnym skladzie osobowym,ja nie widze takiej sily by Venus mogla sie zakrasc np do polfinalu,wiec pewno chyba odpusci.

            > Rozpust, smutku i trosków unikaj Wenusa.

            Starożytni Rzymianie utożsamiali ją z grecką boginią miłości,wiec Wenusa nie powinno sie unikac.

            > Dieta przy sumnieniu od wszech grzechów wolnym

            Nieprzestrzeganie diety jest grzechem glownym,choc definicja grzechow zmienila sie bardzo.

            • maksimum Re: Sydney 2011.W ktorej rundzie? 08.01.11, 20:00
              www.wtatour.com/SEWTATour-Archive/posting/2011/702/MDS.pdf
              W ktorej rundzie padnie #1 Karolina Wozniacki?

              Wylosowala dosc slabo,bo w jej polowce jest Clijsters i wiekszosc tych dobrze grajacych ostatnio.
              No wiec po raz pierwszy nie napisze,ze Wozniacki miala szczescie w losowaniu,bo golym okiem widac,ze tego szczescia w Sydney jej zabraklo.
              Dolna polowka ze Zvonariova jest duzo latwiejsza.
              • maksimum Re: Sydney 2011.Jans/Rosolska 08.01.11, 20:08
                www.wtatour.com/SEWTATour-Archive/posting/2011/702/MDD.pdf
                Jans/Rosolska wylosowaly tez slabo,bo juz w pierwszej rundzie trafiaja na #1 Pennetta/Dulko.
                Swoja droga Pennetta poza nieprzecietna uroda ma sile konia,ze ciagnie caly sezon singel i double play tak jak w Sydney.
              • Gość: manDdia WTA Sydney - ćwierćfinały IP: 213.241.94.* 08.01.11, 21:00
                Kirilienko - Schiavone;
                Clijsters - Peer;
                Li - Stosur;
                Janković - Zwonariowa.
                • Gość: MACIEJ Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: *.nycmny.east.verizon.net 09.01.11, 03:00
                  1-Schiavone-Kirilenko
                  2-Clijsters-Azarenka
                  3-Wickmayer-Li Na
                  4-Zvonarieva-Kanepi
                  • Gość: r Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 13:02
                    Czemu wszyscy na tym forum podniecają się tą karykaturą tenisa, jaką jest WTA, a o ATP ani widu, ani słychu? Tacy dobrzy zawodnicy, tyle turniejów i... cisza.
                    • Gość: manDdia Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: 213.241.94.* 09.01.11, 14:13
                      Może dlatego, że w kobiecym przebijaniu więcej emocji jest?
                      A to ktoś sędzinie chce piłkę do ust wsadzić (pewnie to zaczątek produkcji piłek smakowych), a to ktoś plastry sobie z kolan to przylepia to zrywa naprzemiennie, rzewnie przy tym popłakując. To znowu wyliczanki ogłaszającemu ojcu się zbiera od córy litanię - bynajmniej nie na treningu. Inna zaś waćpanna znowuż zagra dwa sety na swoim poziomie, by rad "trenerskich" papy wysłuchawszy poddać mecz gdy już wydaje się, że jedna wymiana niemalże do końca meczu (pewnie sił nabrać trzeba na pokazowe mecze z ważnymi osobistościami państwowymi, którzy albo wyborców potrzebują, tudzież zdrowia w kolorze fioletu. A może jednak przemyślawszy wymogi sponsorskie zdają sobie sprawę, iż przy założeniu zegarka nad wyraz ciężkiego padłoby się z pewnością z wyczerpania). Niektóre nad wyraz lubią grę podwójną - najpierw na korcie, pod wpływem cukierków, potem z kontrolą antydopingową szukającą tejże (w chowanego się zabawiającej) tenisistki gdy wszyscy wiedzą, że lepiej cukierki od razu poszukać w surducie, czy tam w prawym bucie... Inna historia ze śpiewaczkami jest jeszcze - konkursy urządzają publiczności w swej potajemnej lidze, założywszy się która najwyższe "dis" zaintonuje, wymiany nie przegrawszy.

                      Walka, niepewność, gracja, precyzja, zaciętość, mimika, szybkość, dokładność, siła, skupienie, nieprzewidywalność!!! Ja kochać WTA!
                      • maksimum Re: WTA Sydney - ćwierćfinały 09.01.11, 16:07
                        No i paznokcie sa zrobione w kolorze majtek i dobrze zgrane z kolorem pilki!
                        • Gość: optymist Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: *.24.126.251.generic-hostname.arrownet.dk 09.01.11, 17:30
                          Haha! "maksimum" Sam widzisz,ze u Caroline wszystko musi byc dopasowane kolorystycznie.Ta kreacja ktora zrobila Stella McCartney dla Caroline poczatkowo wzbudzila sporo kontrowersji .Dunka podeszla z humorem do zbyt krotkiej sukienki i wystajacych zoltych majtek i powiedziala: "bede sie bardziej podobac meszczyznom" Pomijam juz fakt, ze od sponsora otrzymala spora kase. Nie potrzebnie sie denerwujesz Dunka - czy nie szkoda twojego zdrowia?
                          • maksimum Re: WTA Sydney - ćwierćfinały 09.01.11, 17:56
                            Kolorystycznie zrobila z siebie idiotke,co mnie zupelnie nie denerwuje a wrecz odpowiada.
                        • piotrek2454 Re: WTA Sydney - ćwierćfinały 11.01.11, 16:09
                          hahahahaha
                      • Gość: j. Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 01:53
                        Gość portalu: manDdia napisał(a):

                        > Walka, niepewność, gracja, precyzja, zaciętość, mimika, szybkość, dokładność, siła, skupienie, nieprzewidywalność!!! Ja kochać WTA!

                        Gracja to tam była za czasów Chris Evert; no - jeszcze za Martysi Hingisówny może. Teraz tam babochłopy rządzą, co gracji mają tyle, ile drwal w lesie albo herszt piratów. A przy tym siłą, szybkością, a nawet i techniką, i tak ustępują facetom. Ja sam sobie trochę dziwię sie, że bardziej rozgrywkami WTA się interesuję. Może dlatego, że tam szersza i bardziej nieprzewidywalna czołówka? A może, że rozgrywki WTA transmituje do Polski Eurosport, a ATP - Polsat? Polsat jest beznadziejny, nawet osobisty urok Pana Bohdana nie jest w stanie go uratować...
                        • Gość: manDdia Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: 213.241.96.* 11.01.11, 03:11
                          Chcesz nam wmówić, że Venus nie porusza się z gracją? Chcesz powiedzieć, że Wiera ma za dużo masy mięśniowej?
                          Ja tam nie narzekam na obecne czasy w kobiecym tenisie. Nie mam nic przeciwko silnie grającym zawodniczkom (Serena, Kim, Venus, Sam) o ile jest w ich grze zaawansowana taktyka zamiast przebijania i czekania na błąd przeciwniczek. Tenisistki są coraz bardziej wysportowane - o wyglądzie atletek. Szczupłe, umięśnione panie to przyszłość tenisa, oczywiście w parze z umiejętnościami (pierwszą w historii chyba była Steffi). Sama technika oparta na precyzji jest skazana na pożarcie w czołówce światowej.
                          • Gość: J. Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 04:37
                            Gość portalu: manDdia napisał(a):

                            > Chcesz nam wmówić, że Venus nie porusza się z gracją?

                            Nie chcę niczego ci wmawiać. Ja w niej zadnej gracji ani urody po prostu nigdy nie widziałem, i tyle. W ogóle zauważam, że tenis na kobiety wpływa inaczej niz na mężczyzn. Zawodowi tenisiści są w przeważającej większości szcupli - umięśnieni, ale bez żadnego tłuszczyku. U pań co druga ma nadwagę: brzuszek lub nogi jak kolubryny. Właśnie obejrzałem mecz Cibulkovej z Woźniacką. Buźki miłe i ładne, ale figury, żal sie Panie Boże. Jedna pękata i przysadzista, druga po prostu ciężkawa (co jeszcze zreszta podkreśla jej kostium, kolejna porażka Stelli McCartney). Gracji i krasy kobiecej raczej nie w WTA szukać należy.
                            • maksimum Re: WTA Sydney - ćwierćfinały 11.01.11, 05:41
                              Gość portalu: J. napisał(a):

                              > Właśnie obejrzałem mecz Cibulkovej z Woźniacką.

                              I jaki wynik jest?

                              > Buźki miłe i ł
                              > adne, ale figury, żal sie Panie Boże. Jedna pękata i przysadzista, druga po pro
                              > stu ciężkawa (co jeszcze zreszta podkreśla jej kostium, kolejna porażka Stelli
                              > McCartney). Gracji i krasy kobiecej raczej nie w WTA szukać należy.

                              Jeszcze raz przypomne!
                              Tenis jest sportem silowym.
                              Jak sie gra z dzieciakami,to jeszcze mozna o finezje sie pokusic,ale miedzy doroslymi ludzmi i nawet na poziomie szkolnym,to te mlodziaki wala z calej sily ze pilka furczy.
                            • Gość: manDdia Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: 213.241.96.* 11.01.11, 07:18
                              Można też szukać "Trzech gracji" w malarstwie - u Rubensa, ale moda i gusta się troszkę od baroku zmieniły w międzyczasie. (Linka do dzieła nie daję, bo zapewne nie wszyscy czytelnicy mają powyżej 18 lat.)

                              Jest jeszcze jedna Grace: Min. Amerykańska juniorka:
                              www.youtube.com/watch?v=Ro0UAfYFZ2s
                              www.collegeandjuniortennis.com/GraceMin1206.htm

                              PS. Osobiście uważam, że Venus ma z czołówki WTA najwięcej gracji - szybka, zwinna a że dodatkowo silna to i zdobyła "kilka" trofeów w swojej karierze i mam nadzieję że jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.
                              • Gość: MACIEJ Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.01.11, 07:53
                                Grace Min (16 lat)jak na juniorke jest bardzo dobra,ale ona w seniorkach nie podskoczy,bo dziewczyna jest niziutka ,cos tak jak Cibulkova albo jeszcze nizsza.
                                Takie dziewczyny sa calkowicie wyrosniete w wieku 13 lat,dlatego rzadza w juniorkach gdzie niektore jak np. Sharapova rosna do 17 roku zycia.

                                Venus byla i jest bardzo dobra ,ale stracila na szybkosci i juz w majors nie podskoczy.
                          • maksimum Re: WTA Sydney - ćwierćfinały 11.01.11, 05:46
                            Gość portalu: manDdia napisał(a):

                            > Tenisistki są coraz bardziej wysportowane - o wyglądzie atletek. Szczupłe, umięśnione
                            > panie to przyszłość tenisa,

                            Mysle,ze za jakies 10 lat w tenisie beda juz normalne sportsmenki a nie Safiny,Wozniackie czy Ivanovic.

                            > oczywiście w parze z umiejętnościami (pierwszą w historii chyba była Steffi).

                            No i ten jej slice backhand do histori przeszedl.


                            > Sama technika oparta na precyzji jest skazana na pożarcie w czołówce światowej.

                            Ja mysle,ze taka wlasnie bedzie przyszlosc-tak jak w tenisie meskim-technika i precyzja.
                        • maksimum Re: WTA Sydney - ćwierćfinały 11.01.11, 05:34
                          Gość portalu: j. napisał(a):

                          > Gracja to tam była za czasów Chris Evert;

                          Tylko dlatego,ze ona nie musiala odbierac serwow Sereny czy Venus.


                          > Teraz tam babochłopy rządzą, co gracji mają tyle, ile drwal w lesie albo h
                          > erszt piratów.

                          Gdyby nie Schiavone i Stosur to rzadzilyby Radwanskie i taki wlasnie typ zawodniczek byl za dawnych dobrych lat.
                          Czolowka skladala sie z 5 dobrych a dalej bylo setki Radwanskich.
                          Wymien otyle baby z pierwszej setki.
                          Wozniacki,Serena,Petrova,Bartoli,Pavlyuchenkova,Rezai,Ivanovic,Kanepi,Kleybanova,Kuzniecova,Safina i to by bylo na tyle.


                          > A przy tym siłą, szybkością, a nawet i techniką, i tak ustępują
                          > facetom. Ja sam sobie trochę dziwię sie, że bardziej rozgrywkami WTA się intere
                          > suję. Może dlatego, że tam szersza i bardziej nieprzewidywalna czołówka? A może
                          > , że rozgrywki WTA transmituje do Polski Eurosport, a ATP - Polsat? Polsat jest
                          > beznadziejny, nawet osobisty urok Pana Bohdana nie jest w stanie go uratować..
                          > .
                • Gość: jędrzej Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 20:17
                  Wozniacki - Hantuchova;
                  Clijsters - Azarenka;
                  Li - Kuzniecowa
                  Jovanovski - Zwonariowa.
                  • Gość: MACIEJ Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.01.11, 03:24
                    Nie ma to jak obstawic konserwatywnie Wozniacki-Hantuchova!
                    Kirilenko przegrala w dwoch krotkich z Cibulkova,a Azarenka zamierza przegrac w trzech z Makarova.
                    • Gość: MACIEJ Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.01.11, 20:59
                      Totalna porazka.Po piewszej rundzie 4 moje faworytki do cwiercfinalow juz za burta.
                      • Gość: MACIEJ Re: WTA Sydney - ćwierćfinały IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.01.11, 07:03
                        Prawdopodobnie bedzie:

                        1-Kleybanova-Cibulkova
                        2-Clijster-Azarenka
                        3-Stosur-Na Li
                        4-Pennetta-Rezai

                        Jakby tak wyszlo,to wszyscy trzej:Jedrzej,manDdia i ja mamy po trzy trafne-czyli remis.
                        Mozemy spokojnie zaczynac wszystko od nowa.
                        • Gość: MACIEJ Wozniacki i Zvonarieva za burta! IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.01.11, 07:58
                          Wozniacki zenujaco przegrala z Cibulkova,a Zvonareva po walce z b.dobrze grajaca Pennetta.
                          Zanosi sie na final Clijsters-Pennetta.
                          • Gość: maciej Re: Wozniacki i Zvonarieva IP: *.rev.stofanet.dk 11.01.11, 10:25
                            oszczedzaja sie na AO, nie ma bowiem sensu meczyc sie w malo waznym, slabo platnym ale dobrze obsadzonym turnieju, gdzie wiekszosc chce sie dowartosciowac
                            Wozniacki ma wygrywac Szlemy !!! czyz nie takie jest wasze oczekiwanie?
                            • Gość: MACIEJ Re: Wozniacki i Zvonarieva IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.01.11, 14:14
                              Mozliwe,ze w AO wpadnie na ta sama Cibulkova i zobaczymy jak sie wtedy popisze.
                              • Gość: MACIEJ Jedrzej dal czadu! IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.01.11, 14:50
                                Wytypowal prawidlowo 5 z 8 cwiercfinalistek w Sydney!

                                1-Cibulkova-Kleybanova
                                2-Clijsters-Azarenka
                                3-Kuzniecova-Li Na
                                4-Jovanowski-Pennetta

                                Jedrzej,co dalej?
                                Bo ja stawiam na te na pierwszym miejscu.
                                • Gość: manDdia Ja też, ale w drugą stronę IP: 213.241.96.* 11.01.11, 15:22
                                  Brawa dla Jędrzeja! Tę Jovanovski wyciągnął jak królika z kapelusza!
                                  Mnie "aż" 2 tenisistki udało się wytypować.
                                  • maksimum Jedrzej dal czadu! 11.01.11, 16:12
                                    Bo on caly czas sledzi rozwoj mlodych talentow.Ja az 3 mialem dobrze wytypowane.
                                    Jovanovski pojdzie w gore a Wozniacki w dol.
                                    Az sie nie moge doczekac AO i tej calej serii niespodzianek.
                                    • Gość: MACIEJ WTA Sydney cwiercfinaly. IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.01.11, 07:34
                                      1-Cibulkova-Kleybanova
                                      2-Clijsters-Azarenka
                                      3-Kuzniecova-Li Na
                                      4-Jovanowski-Pennetta
                                      ----------
                                      Jovanovski gladko pokonala Pennetta,a Na Li w trzech setach Kuzniecova.

                                      Jeden polfinal juz jest znany:
                                      1-Jovanovski-Li Na
                                      • maksimum Final 12.01.11, 14:43
                                        Polfinaly:

                                        1-Clijsters-Kleybanova
                                        2-Jovanovski-Li Na

                                        Wyglada na to,ze Clijsters zagra i wygra z Jovanovski w finale.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka