Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Australian Open 2012.

    IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.12.11, 00:23
    Jeszcze sie nie zaczal a juz sensacja goni sensacje.
    #678 15 letnia A.Barty zakwalifikowala sie do turnieju glownego.

    www.wtatennis.com/news/20111211/barty-dominates-wins-australian-open-wc_2256076_2544760
    W finale kwalifikacji pokonala 20 letnia Olivie Rogowska i nie byloby to zadna sensancja gdyby mi o tym moja 14 letnia corka nie powiedziala,ktora nagle zaczela interesowac sie tenisem.
    Obserwuj wątek
      • Gość: r I tak wygra Federer IP: *.polytechnique.fr 16.12.11, 23:59
        Bo Murray to mentalna pipka, a Djoković i Nadal nie dojdą bo siebie po rzeźni w tym sezonie.
        • Gość: MACIEJ Re: I tak wygra Federer IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.12.11, 08:02
          To tylko tak z daleka wyglada,ale wg mnie Novak i Nadal dojda do siebie,a Murray ma ostatnia szanse by sie wybic.

          Chcialbym zeby Madison Keys sie zakwalifikowala z eliminacji.
          • Gość: MACIEJ Australian Open 2012. IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.12.11, 21:58
            Koko czy Kiss?
            Trwaja eliminacje o wild card do AO i na placu boju zostaly tylko Coco V. i Madison Keys.
            Bylo ich 8 w eliminacjach po jedna WC:Oudin,Riske,Hampton,Townsend,Brodsky,Min no i dwie ktore dotarly do finalu.

            www.wtatennis.com/headtohead/madison-keys_2255881_16049/0,,12781~16049~13656,00.html
            20 letnia Coco przestala sie rozwijac,postawie wiec na 16 letnia Madison Keys bo dziewczyna jest zbudowana jak Serena i kopa ma strasznego.
            • Gość: MACIEJ Re: Australian Open 2012. IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.12.11, 00:12
              Korekta.
              Madison Keys zagra w finale z Gail Brodsky.

              www.wtatennis.com/headtohead/madison-keys_2255881_16049/0,,12781~16049~13008,00.html
              I zycze powodzenia Madison,bo Gail zupelnie wygladu nie ma.
        • Gość: ps Re: I tak wygra Federer IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.11, 01:36
          Bardzo prawdopodobny scenariusz. Nadal i Djoković mogą nie dojść do siebie po niezwykle intensywnym sezonie. Pytanie tylko, czy Roger zdoła tę szansę wykorzystać-w mijającym roku w turniejach wielkoszlemowych zwykle okazje marnował. I kilka razy zdarzyło się, że ktoś miał świetny dzień, trafiał w linie jak Tsonga w Londynie i Roger mogł się pakować. Jeśli nie wygra on turnieju WS teraz, to chyba nie zrobi tego nigdy już. Lepszej sposobności ku temu nie będzie.
          • Gość: MACIEJ Re: I tak wygra Federer IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.12.11, 16:38
            Z grubsza wyglada na to,ze Federer ma najwieksze szanse,ale ja nie przekreslalbym Novaka,Murraya,Tsonga.

            www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=MC10&oId=F324
            Andy to jest taka Wozniacki meskiego tenisa,niby wszystko umie tylko szlema nie umie wygrac.
            Mysle,ze Novak dojdzie do siebie na AO.
        • Gość: j. Ile można do sebie dochodzć? IP: *.home.aster.pl 18.12.11, 16:42
          Wszyscy użalają się nad Nadalem i Novakiem, że sezon taki mieli intensywny, że przeszli przez "rzeźnię" że mogą w związku z tym nie dojść do sebie na AO. Można zapytać, na czym ta "rzeźnia" polegała? Novak rozegrał w tym roku 76 meczów singlowych, dokładnie tyle samo, co Federer. Rafa zagrał 84, a więc ca 10% więcej. Gdzie ta rzeźnia, gdzie ta szalona intensywność występów Rafy i Novaka?

          Wszyscy trzej liderzy WTA czul się ponadwerężani po US Open i w związku z tym jesienią radykalnie zwolnili tempo. Rogerowi wystarczyło to, by wrócić do pełni sił już w listopadzie i wygrać trzy turnieje. Rafa i Nole w listopadzie wciąż byli pod kreską, ale skąd pomysł, że nie dadzą rady dojść do pełni sił do stycznia? Już prędzej Rogerowi migłoby to grozić, on w końcu listopad miał intensywny, podczas gdy obaj młodsi rywale od września grają na pół gwizdka.
          • Gość: j erratum IP: *.home.aster.pl 18.12.11, 19:31
            Gość portalu: j. napisał(a):

            > Wszyscy trzej liderzy WTA czul się ponadwerężani po US Open

            Miało być oczywiście: "liderzy ATP".
          • maksimum Re: Ile można do sebie dochodzć? 18.12.11, 20:06
            Gość portalu: j. napisał(a):

            > Rafa i Nole w listopadzie wciąż
            > byli pod kreską, ale skąd pomysł, że nie dadzą rady dojść do pełni sił do stycznia?

            Tego czego dokonal Novak w 2011 nikt nigdy nie dokonal i nic dziwnego ze wysiadl fizycznie.Novak w 2011 zarobil 12,6 mln doll podczas gdy Nadal tylko 7 mln a Federer tylko 6 mln doll.

            > Można zapytać, na czym ta "rzeźnia" polegała? Novak rozegrał w tym roku 76 meczów >singlowych, dokładnie tyle samo, co Federer. Rafa zagrał 84, a więc ca 10% więcej.

            Rzeznia polegala na tym,ze Novak rozgrywal te mecze z najlepszymi w finalach i polfinalach a Nadal i Federer przegrywali w cwiercfinalach.
            Meczysz sie w finale czesto z roznymi przeciwnikami,ktorzy w danym momencie mieli zyciowe,a nie przegrywajac w cwierxfinale z kimstam.


            > Już prędzej Rogerowi migłoby to grozić, on w końcu listopad miał intensywn
            > y, podczas gdy obaj młodsi rywale od września grają na pół gwizdka.

            Roger pod koniec sezonu popisal sie jak Radwanska,pokonal kilku zmeczonych i kontuzjowanych i dzieki temu jest #3 a nie #4.
            • Gość: j Re: Ile można do siebie dochodzć? IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 04:28
              maksimum napisał:

              > Tego czego dokonal Novak w 2011 nikt nigdy nie dokonal

              Czego mianowicie? Nole miał wybitnie udany sezon, ale nie zauważyłem, by dokazał czegoś precedensowego. Federer w latach 2004-2007 każdy sezon miał podobnie błyskotliwy.
              • maksimum Re: Ile można do siebie dochodzć? 19.12.11, 05:00
                Gość portalu: j napisał(a):

                > Czego mianowicie? Nole miał wybitnie udany sezon, ale nie zauważyłem, by dokaza
                > ł czegoś precedensowego. Federer w latach 2004-2007 każdy sezon miał podobnie b
                > łyskotliwy.

                Federer byl blyskotliwy bo jedynym jego konkurentem byl Nadal.
                Jak Novak wkroczyl do akcji,to Federer zgasl jak swieczka a Nadal jeszcze bardziej.

                Zreszta nie wypada sie klocic w obliczu smierci wladcy Korei Pln.
                • Gość: j. Re: Ile można do siebie dochodzć? IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 14:15
                  maksimum napisał:

                  > Zreszta nie wypada sie klocic w obliczu smierci wladcy Korei Pln.

                  Widać sam nie wierzysz w to, co piszesz, skoro takim pretekstem gasisz dyskusję.

                  Śmierć Ila jest mi osobiście obojętna, bardziej poruszyła mnie wiadomość o tragicznej śmierci p. Andrzeja Romana. To był kumpel mojego ojca. Ja wprawdzie nie utrzymywałem z nim stałych kontaktów, ale to on po raz pierwszy, kiedy byłem małym bąkiem, zaprowadził mnie na kort tenisowy i wyłożył reguły gry. Słyszę teraz, jak żywy, Jego głos: "w gemie każda piłka liczy się za 15: 15-0, 30-0, 40-0". "Jak to", protestowałem, "przecież 3x15 to jest 45!'. Zginął w straszny sposób, w pożarze mieszkania.
                  • maksimum Re: Ile można do siebie dochodzć? 19.12.11, 22:00
                    Gość portalu: j. napisał(a):

                    > Śmierć Ila jest mi osobiście obojętna, bardziej poruszyła mnie wiadomość o [url
                    > =https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10837664,Znany_dziennikarz_zgi
                    > nal_w_pozarze_mieszkania.html]tragicznej śmierci p. Andrzeja Romana[/url]. To b
                    > ył kumpel mojego ojca.

                    Pozar ponoc zaczal sie od papierosa.Nie wiem dokladnie czy to od jego papierosa i w jego mieszkaniu.


            • Gość: j. Re: Ile można do sebie dochodzć? IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 10:45
              maksimum napisał:

              > Novak rozgrywal te mecze z najlepszymi w finalach i polfinalach a Nadal i Federer przegrywali w cwiercfinalach.

              Hehe... Można wiedzieć, kim byli owi "najlepsi", z którymi Nole grał w finałach i półfinałach pod nieobecność Rafy i Rogera?
              • maksimum Re: Ile można do sebie dochodzć? 19.12.11, 15:43
                Gość portalu: j. napisał(a):

                > Hehe... Można wiedzieć, kim byli owi "najlepsi", z którymi Nole grał w finałach
                > i półfinałach pod nieobecność Rafy i Rogera?

                Z jednym wygrywal w cwiercfinale z drugim w polfinale a w finale z Tsonga.
                • Gość: j. Re: Ile można do sebie dochodzć? IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 16:33
                  maksimum napisał:

                  > Z jednym wygrywal w cwiercfinale z drugim w polfinale a w finale z Tsonga.

                  Novak nie rozegrał z Tsongą w tym roku ani jednego finału (z Nadalem rozegrał ich sześć). Że też nie czujesz żadnych oporów przeciw publikowaniu takich banialuków. Cudaczny z ciebie facet.
          • Gość: ? Re: Ile można do sebie dochodzć? IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 23:18
            > Wszyscy użalają się nad Nadalem i Novakiem, że sezon taki mieli intensywny, że
            > przeszli przez "rzeźnię" że mogą w związku z tym nie dojść do sebie na AO. Moż
            > na zapytać, na czym ta "rzeźnia" polegała?

            Czy tegoroczny sezon odbije się na przyszłym nie wiem, ale uważam, że Nadal i Djokovic rozegrali w tym roku zdecydowanie więcej trudniejszych spotkań. Federer spotykał się z zawodnikami z "Top 10" 19 razy (z czego 5 razy na koniec sezonu w Londynie), Djokovic 25 (3), Nadal 25 (3).
            Jeszcze wyraźniejsza różnica jest w obrębie spotkań pierwszej czwórki (Djokovic, Federer, Nadal, Murray), która zdominowała sezon. Szwajcar takich spotkań grał 9, Serb 14, a Hiszpan 15 - to jest ponad 50% więcej. W tych najtrudniejszych i najintensywniejszych meczach Serb i Hiszpan rozegrali kilkanaście setów więcej, a przekłada się na kilkanaście godzin gigantycznego wysiłku, który ich organizmy boleśnie odczuły jesienią.

            • maksimum Re: Ile można do sebie dochodzć? 20.12.11, 03:28
              Gość portalu: ? napisał(a):

              > Jeszcze wyraźniejsza różnica jest w obrębie spotkań pierwszej czwórki (Djokovic
              > , Federer, Nadal, Murray), która zdominowała sezon. Szwajcar takich spotkań gra
              > ł 9, Serb 14, a Hiszpan 15 - to jest ponad 50% więcej. W tych najtrudniejszych
              > i najintensywniejszych meczach Serb i Hiszpan rozegrali kilkanaście setów więce
              > j, a przekłada się na kilkanaście godzin gigantycznego wysiłku, który ich organ
              > izmy boleśnie odczuły jesienią.

              I to sie nazywa analiza,ktorej nie sposob podwazyc.
            • Gość: j. Re: Ile można do sebie dochodzć? IP: *.home.aster.pl 26.12.11, 00:13
              Gość portalu: ? napisał(a):

              > Czy tegoroczny sezon odbije się na przyszłym nie wiem, ale uważam, że Nadal i Djokovic rozegrali w tym roku zdecydowanie więcej trudniejszych spotkań [...]

              Zgodnie z twoimi wyliczeniami, Roger rozegrał przeciw rywalom ze ścisłej czołówki o 5-6 meczów mniej, niż Novak czy Rafa. O.K., być może ta róznica usprawiedliwia różnicę dyspozycji na konic sezonu (choć moim zdaniem przyczyn było więcej). Ale nie mówmy, że 6 trudnych meczów rozłożonych na trzy kwartały będzie ciążyło jeszcze po kolejnych 4 miesiącach, w nastepnym sezonie. Gdyby tak miało sie stać, oznaczałoby to, że Nole i Nadal są mniej wybitnymi tenisistami, niz sądzimy.
              • maksimum Re: Ile można do sebie dochodzć? 26.12.11, 06:45
                Gość portalu: j. napisał(a):

                > Ale nie mówmy, że 6 trudnych meczów rozłożonych na trzy kwartały będzie ciąż
                > yło jeszcze po kolejnych 4 miesiącach, w nastepnym sezonie. Gdyby tak miało sie
                > stać, oznaczałoby to, że Nole i Nadal są mniej wybitnymi tenisistami, niz sądzimy.

                Konkurencja jest calkien inna niz niz 5-6 lat temu.
                Wtedy byl Federer,daleko za nim Nadal,a daleko za Nadalem reszta.

                Po raz pierwszy w historii w 2011 Djokovic zdeklasowal tak Federer jak i Nadala,a to kosztuje sporo sil.

                Federe i Nadal w dalszym ciagu sa dobrymi graczami i kazdy z nich moze wygrac szlema.
                Novak na dluzsza mete tak nie pociagnie jakw 2011r. ale szlemy bedzie zaliczal.
          • Gość: r Re: Ile można do sebie dochodzć? IP: *.polytechnique.fr 20.12.11, 16:48
            > Wszyscy trzej liderzy WTA czul się ponadwerężani po US Open i w związku z tym j
            > esienią radykalnie zwolnili tempo.

            Szkoda, że Nadal miał po US Open rozegrane chyba ze 20 meczów więcej od Federera, a czasu na korcie spędzone prawie DWA razy więcej. Federer nie miał czym być ponadwyrężany, bo nic wielkiego przez 9 miesięcy nie ugrał.

            Po jednym maratonie organizm regeneruje się przez miesiąc. Hiszpan zagrał po kolei w Indian Wells, Miami, Monte Carlo, Barcelonie, Madrycie, Rzymie, Paryżu, Queen's Club i w Londynie nie mając więcej niż tygodnia przerwy, w 8 z tych turniejów dochodząc co najmniej do finału, czyli grając maksymalną możliwą liczbę spotkań. To trzeba po prostu odchorować i nie potrwa to 3 tygodni, tylko raczej 3 miesiące.
            • Gość: MACIEJ Re: Ile można do sebie dochodzć? IP: *.nycmny.east.verizon.net 21.12.11, 00:27
              Czyli uwazasz ze nadal ani Novak nie beda w pelni sil na AO ?
              • Gość: r Re: Ile można do sebie dochodzć? IP: *.polytechnique.fr 21.12.11, 00:44
                > Czyli uwazasz ze Nadal ani Novak nie beda w pelni sil na AO ?

                Tak uważam.
                Obym się mylił.
                • maksimum Re: Ile można do sebie dochodzć? 22.12.11, 00:19
                  A ja mysle,ze na szlema beda gotowi.
                • Gość: j. Re: Ile można do sebie dochodzć? IP: *.home.aster.pl 26.12.11, 00:15
                  Gość portalu: r napisał(a):

                  > > Czyli uwazasz ze Nadal ani Novak nie beda w pelni sil na AO ?

                  Tak uważam.


                  Biedne, połamane 25-letnie dziadki....
                  • maksimum Re: Ile można do sebie dochodzć? 26.12.11, 06:47
                    Gość portalu: j. napisał(a):

                    > Biedne, połamane 25-letnie dziadki....

                    Novakowi sie nie dziwie,bo wyrabal rekordowe ponad 12,6 mln doll na korcie,ale dlaczego Nadal i Federer sa zajechani to nie wiem.
                    • Gość: j osiem i pół IP: *.home.aster.pl 26.12.11, 10:00
                      maksimum napisał:

                      > Novakowi sie nie dziwie,bo wyrabal rekordowe ponad 12,6 mln doll na korcie,ale dlaczego Nadal i Federer sa zajechani to nie wiem.

                      To Fedek jst "zajechany"?? To jakieś novum w tym wątku. Dotychczas obowiązywała tu teza, że Federer ma różami usłaną drogę po kolejny tytuł w Melbourne, bo Novak i Rafa wciąż dochodzą do siebie po pierwszych 8,5 miesiącach sezonu 2011.

                      Rekordowe zarobki Novaka w mijającym roku to jest efekt rekordowo wysokich pul nagród (plus inflacja), a nie rekordowych sukcesów na korcie. Wyniki osiągnięte przez Rogera w latach 2004 i 2006: 3xGrand Slam + Masters (+7-8 innych tytułów) są nie do przelicytowania od 1969 r, kiedy to Rod Laver skompletował Wielkiego Szlema po raz ostatni.
            • Gość: j. Re: Ile można do sebie dochodzć? IP: *.home.aster.pl 25.12.11, 23:56
              Gość portalu: r napisał(a):

              > Szkoda, że Nadal miał po US Open rozegrane chyba ze 20 meczów więcej od Federera

              Z końcem USO Nadal miał na koncie 70 meczów rozegranych od początku sezonu, Roger zaś o 11 mniej. Rafa istotnie grał więc więcej, choć różnica sporo mniejsza, niż sugerujesz.

              Ale może warto wziąć pod uwagę kwestię wieku? Roger ma 30 lat, Rafa ma 25. Popatrzmy, jak Fedek grał, kiedy on miał 25 lat. To był sezon 2006. Do US Open rozegrał był wtedy 75 meczów, a więc o 5 więcej niż teraz Nadal. Mimo to nie zległ na łożu boleści, ale dalej grał i dalej wygrywał. Do końca sezonu rozegrał jeszcze następnych 20 meczów i wszystkie wygrał. Jego bilans na zakończenie sezonu: 12 wygranych turniejów, w tym 3 wielkoszlemowe, a także - a jakże, a jakże! - Mistrzostwa ATP na koniec sezonu. Meczów rozegrał 95, z czego wygrał 90. To jest bilans, przy którym bledną nawet tegoroczne wyczyny Novaka.

              Próbujesz tworzyć tu mitologię jakiegoś niespotykanej intensywności występów Rafy w tym roku, która ma jakoby usprawiedliwiać nie tylko jego słabą grę jesienią, ale nawet i stanowić alibi dla niepowodzeń w przyszłym sezonie, których najwyraźniej się obawiasz. A tak naprawdę Nadal w tym roku grał wprawdzie sporo, ale nie rekordowo dużo. I Federer w szczytowym okresie kariery i sam Rafa w niedawnej przeszłości grywali więcej. Problemem Rafy nie jest "rzeźnia" tegoroczna - jego problemem jest narastające zużycie organizmu, wynikające z forsownego stylu gry, na jaki w swej karierze postawił. Ten styl w przeszłości zapewnił mu niebłahe sukcesy, ale wcześniej czy później trzeba będzie zapłacić rachunek. Być może ten moment właśnie nadchodzi.
              • Gość: r Re: Ile można do sebie dochodzć? IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.11, 10:01
                > Próbujesz tworzyć tu mitologię jakiegoś niespotykanej intensywności występów R
                > afy w tym roku,
                Spójrz na godziny spędzone na korcie i spokorniej.

                • Gość: j. Re: Ile można IP: *.home.aster.pl 26.12.11, 10:05
                  Gość portalu: r napisał(a):

                  > Spójrz na godziny spędzone na korcie

                  Gdzie znajdę takie dane?
                  • maksimum Re: Ile można 27.12.11, 00:15
                    W internecie,ino trzeba sie troche nadodawac.
      • Gość: andy_lt Re: Australian Open 2012. IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 10:52
        To świadczy o jej ambicjach.Ale to raczej łabędzi śpiew.
        • maksimum Re: Australian Open 2012. 19.12.11, 21:56
          Mnie najbardziej cieszy ze zakwalifikowala sie 16 letnia Madison Keys,ktora moze byc nastepna Serena Williams.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka