Gość: aRad
IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com
22.03.12, 02:38
Po dwoch dniach wlasciwie bez niespodzianek. Venus i Kim wygraly (Venus w miare latwo) Odpadla rowniez nasza Ula, w typowym dla siebie, dramatycznym meczu. Smutne, ale Ula, jak wygra pierwszego seta, to cos sie w niej niebezpiecznego zapala, i nie potrafi sobie radzic dalej, zaprzepaszcza wszystkie szanse. Moze ona sama juz nie wierzy, ze mozliwe jest solidne wygrywanie i przebicie sie do top 50?
Przegrala rowniez gwiazdeczka Indian Wells, nowe amerykanskie objawienie, Jamie Hampton. Wlasnie odprawila ja dosyc szybko Polona Hercog. Kurcze, nie za wiele wiem o Poloni, co ona soba reprezentuje? Troche szybko sie wypalila Jamie, spodziewalam sie po niej wiecej. Reszta meczow wlasciwie zadnych rewelacji, Aga bedzie grala z Madison Keys, ktora ograla dzisiaj Rybarikowa.