Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dzień konia

    IP: *.gwardii.osi.pl 17.08.12, 10:51
    Jeśli ktoś nie kocha na zabój podwórkowego przebijankowego teniska "czekam na błąd" w wykonaniu panienek R z dobrego domu, mógł oglądać w polsacie sport mecz Murray - Chardy. Francuz od pewnego czasu pokazuje wzrost formy. To jednak, co pokazał w meczu ze Szkotem to kawał świetnego ofensywnego tenisa, żadnego czekania na błąd, inicjatywa, wszystko wchodziło, siatka pomagała, Murray miał słabszy serwisowo dzień, ale walka zwłaszcza w pierwszym secie była ekstra prima. Dzień konia Francuza czy aspiracje do elity ? - niecierpliwie czekam na następny mecz.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Darek Re: dzień konia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.12, 13:57
        Dzień konia to z całą pewnością nie był, bo gdyby iść tym tokiem myślenia, to Chardy ma co kilka dni taki dzień. W końcu wygrane z Tsongą czy Roddickiem, a teraz Murray'em - forma ewidentnie podskoczyła.
      • Gość: ogl Re: dzień konia IP: *.gwardii.osi.pl 17.08.12, 18:37
        z wielkiej chmury nie było nawet mżawki - był typowy w swoim graniu Chardy. Wczoraj typowy dzień konia, aż oczy wyłaziły ze zdumienia, szkoda Murray'a. Chardy za parę miesięcy znowu się pokaże w jednym, dwóch meczach i to chyba byłoby na tyle.
        • Gość: MACIEJ Re: dzień konia IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 17.08.12, 18:42
          A dlaczego R nigdy tak nie maja?
          • Gość: Darek Re: dzień konia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 13:47
            Faktycznie, Agnieszka nigdy nie ograłaby Sereny w takim stylu, jak to zrobiła Kerber.
            Ależ ta nasza Aga obniżyła loty, aż żal patrzeć...
            • Gość: kik Re: dzień konia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 15:04
              Aga nie obniżyła lotów ona wróciła na swój poziom poprostu miała tylko taki półroczny wyskok zajebistej formy ale wszystko co dobre kiedyś sie kończy monakijczyk Djokovic też miał fajny 2011 rok a teraz jest cieniem samego siebie...
            • Gość: j Re: dzień konia IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 15:37
              Gość portalu: Darek napisał(a):

              > Faktycznie, Agnieszka nigdy nie ograłaby Sereny w takim stylu, jak to zrobiła Kerber.

              Niby dlaczego? Angie wczoraj grała po prostu swoje, prezentowała solidny tenis, podobnie, jak n.p. na Wimbledonie. To Serena zagrała słabo. Gdyby w finale Wimbla pokazała coś takiego, myślę, że przegrałaby z Agą, tak, jak teraz z Anielą.
              • Gość: ps Re: dzień konia IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 16:49
                Wygraną Kerber nad Sereną bym się nie podniecał. Niemka wykorzystała szanse i to by było na tyle. Amerykanka nawet się specjalnie nie starała, wyraźnie chciała uciec z Cincy do Nowego Jorku-jakieś śmieszne minki, teatralne zachowania, brak najmniejszej reakcji na błędy. Tak naprawdę na miejscu See powinna być Ula, ale kompletnie położyła sprawę. Co do Agnieszki to nie powiedziałbym, że wróciła do normalnego poziomu-co jak co, ale robienie hurtowej ilości błędów (jak na siebie) normalne dla Agi nie jest. Ona psuje teraz piłki, przy których się nie myliła nawet będąc słabej dyspozycji. Dziewczyna wpadła w niezły dołek i będzie potrzebowała trochę czasu, by z tego wyjść.
                • maksimum Re: dzień konia 18.08.12, 17:01
                  Gość portalu: ps napisał(a):

                  > Co do Agnieszki to nie powiedziałbym, że wrócił
                  > a do normalnego poziomu-co jak co, ale robienie hurtowej ilości błędów (jak na
                  > siebie) normalne dla Agi nie jest. Ona psuje teraz piłki, przy których się nie
                  > myliła nawet będąc słabej dyspozycji. Dziewczyna wpadła w niezły dołek i będzie
                  > potrzebowała trochę czasu, by z tego wyjść.
                  ---------
                  A ja bym powiedzial,ze tak wlasnie jest.
                  Radwanska nie umie lepiej grac w tenisa a w Wimbledonie i na olimpiadzie poziom zawyzyla Serena.
                  Woz-Rad szalaly na kortach jak nie bylo Sereny i Venus.Odeszla wtedy tez Henin i byl ogolny dolek w poziomie tenisa.
                  Teraz nawet Venus pokonuje Stosur! Do czego to doszlo!
                  Siostry Williams zmienily swiatowy tenis na lepsze a bez nich znowu dochodza do szczytu jakies przebijaczki.
                  Bardzo dobrze ze Kerber prezentuje wysoki poziom i mam nadzieje ze dolacza Barthel i Shvedova jak ich nie beda kontuzje trapily.
                  • maksimum Re: dzień konia 18.08.12, 17:09
                    Przeciez jakas tam Wozniacki czy Radwanska nie moglaby byc #1 czy #2 jak Serena i Venus sa w formie.One wtedy dziekowalyby bogu za bycie w pierwszej 10-tce.
                    W Cincinnati Radwanskie i Wozniacki zostaly wyeliminowane i zadanie Sereny zostalo wykonane.Moze odpoczac i przygotowac sie do US Open.

                    Woz-Rad rzucaja sie na kase jak za starych lat do New Haven ale tak Kvitova bedzie ich pilnowac by za duzo nie ugraly.

                    Czekam na drabinki US Open bo przy normalnych losowaniach zadna z nich na cwiercfinal nie ma szans.
                    Domyslam sie ze Venus wpadnie na Serene,bedzie tam tez Shvedova,Paszek,Babos,Cetkovska,Safarova a Woz-Rad beda graly z kelnerkami.
                    • Gość: j Koń by się uśmiał IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 17:26
                      maksimum napisał:

                      > Przeciez jakas tam Wozniacki czy Radwanska nie moglaby byc #1 czy #2 jak Serena i Venus sa w formie.One wtedy dziekowalyby bogu za bycie w pierwszej 10-tce.

                      Znaczy się, dobra forma Venus i Sereny natychmiast powoduje, że Caro z Radwą lecą aż o 8-10 miejsc w dół. Możesz łaskawie objaśnić, w jaki sposób Richardówny mogą zepchnąć inną tenisistkę o wiecej niż dwa miejsca w dół rankingu?

                      > W Cincinnati Radwanskie i Wozniacki zostaly wyeliminowane i zadanie Sereny zostalo wykonane

                      Czyli racja bytu Sereny w Cincinnati to było wyrzucenie Uli z turnieju! Pewnie jej za to z milion startowego zapłacili, hahaha.

                      Jeremy Chardy miał przedwczoraj dzień konia na korcie, Maciej dziś ma kolejny dzień konia w bajdurzeniu. Koń by się uśmiał, czytając jego wywody:):):)
                      • maksimum Re: Koń by się uśmiał 18.08.12, 19:31
                        Gość portalu: j napisał(a):

                        > Znaczy się, dobra forma Venus i Sereny natychmiast powoduje, że Caro z Radwą le
                        > cą aż o 8-10 miejsc w dół. Możesz łaskawie objaśnić, w jaki sposób Richardówny
                        > mogą zepchnąć inną tenisistkę o wiecej niż dwa miejsca w dół rankingu?

                        To nie chodzi tylko o to ze Williams wejda przed Woz-Rad ale takze o to ze roznica punktowa miedzy cwiercfinalem a finalem jest bardzo duza i tam gdzie odpadnie Woz-Rad inne moga awansowac nie grajac NIGDY z Woz-Rad ani Williams sisters.

                        "Sila" Woz-Rad lezy w szczesliwych losowaniach i niczym wiecej.

                        • Gość: j. Re: Koń by się uśmiał IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 20:17
                          maksimum napisał:

                          > To nie chodzi tylko o to ze Williams wejda przed Woz-Rad ale takze o to ze roznica punktowa miedzy cwiercfinalem a finalem jest bardzo duza i tam gdzie odpadnie Woz-Rad inne moga awansowac nie grajac NIGDY z Woz-Rad ani Williams sisters. "Sila" Woz-Rad lezy w szczesliwych losowaniach i niczym wiecej.

                          No, ale jeśli "Woz-Rad" mają takie szcześliwe losowania, to znaczy, że toi właśnie one unikną sióstr Sisters w drabinkach i nie one w związku z tym zlecą w rankingu... :)

                          Oj, misiu, misiu, my to z toba ale ubaw mamy...:)
                          • Gość: MACIEJ Re: Koń by się uśmiał IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 18.08.12, 22:13
                            My tzn ty i twoj pies?
                            • Gość: j. Re: Koń by się uśmiał IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 22:42
                              > My tzn ty i twoj pies?

                              Pies owszem, ale KOŃ przede wszystkim!!! :):):):)

                    • Gość: kik Re: dzień konia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 17:28
                      > Czekam na drabinki US Open bo przy normalnych losowaniach zadna z nich na cwier
                      > cfinal nie ma szans.
                      > Domyslam sie ze Venus wpadnie na Serene,bedzie tam tez Shvedova,Paszek,Babos,Ce
                      > tkovska,Safarova a Woz-Rad beda graly z kelnerkami.

                      Ale ty masz POCIEJ zryty łeb ale musze przyznać ze nic mnie tak czasem nie rozśmiesza jak twoje posty
      • Gość: Luka Re: dzień konia IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 18:45
        Czekanie na błędy każdej kolejnej rywalki Agnieszki Radwańskiej, to oczywistość i sztandarowy tekst naszych ukochanych komentatorów tenisa, którzy już bez najmniejszej żenady nie tylko otwarcie czekają, ale wręcz czyhają na te błędy wiedząc doskonale, że inaczej i bez pomocy rywalki wygrać się naszej tenisistce nie da. Raczą więc tekstami na poziomie swojej wiedzy i wyobraźni, na szczęście bezpiecznie odległym od fibakowego szamba, nawet jak Stopa wyrokuje, że wynik meczu Uli Radwańskiej z Sereną będzie zależał od nastawienia Uli, bo w końcu On też ma prawo mieć jakieś poczucie humoru.
        Murray z Chardym grał wyjątkowo niechlujnie, bez niezbędnej koncentracji, wyglądało, że mu gdzieś bardzo spieszno i na wygraniu średnio mu zależy. Za to jego rywalowi bardzo zależało, rzucił na szalę wszystko najlepsze czym dysponował, z fantazją ryzykował i zasłużenie triumfował. Podzielam, że nie był to klasyczny dzień konia, jaki miał Rosol z Nadalem, czy Rezai z Sereną. A jeśli już o paniach, to oglądałem kawałek meczu Mony Bartel z Kvitową , w którym zadziwiała mnie niesamowita lekkość i łatwość z jaką potrafiła wygrywać trudne piłki i zdobywać punkty. Można było odnieść wrażenie, że gra nie sprawia jej najmniejszego wysiłku. Brakuje jej jeszcze dużo, ogrania, doświadczenia i mocniejszej głowy, ale myślę że za niedługo może być groźna dla najlepszych. A najlepsze póki co i tak są siostry Williams i mogą sobie przegrywać różne mecze, ale potrafią jeszcze zagrać takie mecze i pokazać taką grę, o jakiej cała reszta może sobie tylko pomarzyć.
        • maksimum Re: dzień konia 18.08.12, 19:38
          Gość portalu: Luka napisał(a):

          > Murray z Chardym grał wyjątkowo niechlujnie, bez niezbędnej koncentracji, wyglą
          > dało, że mu gdzieś bardzo spieszno i na wygraniu średnio mu zależy.

          Murray z poprzedniego turnieju wycofal sie z powodu kontuzji i najwyrazniej jej jeszcze nie wyleczyl i nie chcial sie szarpac w tym turnieju czekajac na US Open.

          > oglądałem kawałek meczu Mony Bartel z Kvitową , w którym zadziwiała mni
          > e niesamowita lekkość i łatwość z jaką potrafiła wygrywać trudne piłki i zdobyw
          > ać punkty. Można było odnieść wrażenie, że gra nie sprawia jej najmniejszego wy
          > siłku. Brakuje jej jeszcze dużo, ogrania, doświadczenia i mocniejszej głowy, al
          > e myślę że za niedługo może być groźna dla najlepszych.

          Barthel jest dobra ale Kvitova tez pokazala klase.Biegala duzo do trudnych pilek i wiekszosc pilek miala w korcie.

          > A najlepsze póki co i tak są siostry Williams i mogą sobie przegrywać różne mecze, ale potrafią jeszcze zagrać takie mecze i pokazać taką grę, o jakiej cała reszta może sobie tylko
          > pomarzyć.

          Mam nadzieje ze beda w innych polowkach w US Open,ale znajac szczescie Radwanskiej to znowu bedzie grala z kelnerkami a Serena dosc szybko trafi na Venus.
      • Gość: essentiale Re: dzień konia IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.13, 02:27
        Jeśli ktoś nie kocha na zabój czytania podwórkowych "przebijanek" w wykonaniu mikro-wypocinka może poczytać coś bardziej wartościowego praktycznie wszędzie. Panie R. (z dobrego domu) mają zapewne głęboko "gdzieś" recenzje ich umiejętności wypowiadanych przez takich "mikro-wypocinków" krygujących się na koneserów czegokolwiek (choćby i tenisa). Autentyczni znawcy tematu nader wysoko cenią grę Panny AR na światowych kortach, a ponadto wróżą jej jak najlepszą przyszłość. Zapewne nigdy jakikolwiek Dzień Konia nie będzie udziałem mikro-wypocinka i jemu podobnym mikro-grafomanom.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka