Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Genialne losowanie Radwanskiej w New Haven.

    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 18.08.12, 02:28
    www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2012/602/MDS.pdf
    1r-bye
    2r-Schiavone.Chcialbym zeby tam byla Babos lub Hradecka z eliminacji.
    cf-Barthel/Kirilenko
    pf-Wozniacki/Petkovic
    f-Kvitova

    W drugiej polowce poza Kvitova sa Safarova,Paszek,Stephens,Errani,Pironkova.
    Obserwuj wątek
      • Gość: j. Pieprzysz jak zawsze IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 02:53
        nie ma w tym losowaniu niczego "genialnego", ale nie chce mi się nawet o tym rozmawiać. Ona powinna się wycofać z tego turnieju, widać gołym okiem, że ma dość tenisa. Rusza się jak mucha w smole, jej piłkom brakuje głębi i precyzji, serwis słabowity. Podobno bark jej dokucza - tym bardziej nie powinna w New Haven grać. W ciągu tygodnia dwa razy dostała ciężkie baty od tenisistki spoza pierwszej ósemki, to mówi samo za siebie.
        • maksimum Kasa misiu,kasa! 18.08.12, 05:27
          Gość portalu: j. napisał(a):

          > Podobno bark jej dokucza - tym bardziej nie powinna w New Haven g
          > rać. W ciągu tygodnia dwa razy dostała ciężkie baty od tenisistki spoza pierwsz
          > ej ósemki, to mówi samo za siebie.
          ---------
          Kasa misiu,kasa!
          New Haven to bylo miejsce gdzie Woz-Rad obdzielaly sie tytulami,bo czolowka tu nie przyjezdzala.
          W tym roku Kvitova postanowila popsuc zabawe Polkom.
          Woz-Rad sa w jednej polowce,wiec w finale sie nie spotkaja.
          Barthel moze je tez postraszyc.
          • Gość: ps Re: Kasa misiu,kasa! IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 14:58
            Agnieszka mnie naprawdę załamuje ostatnio. Nie chodzi o słabszy okres, tylko o zwykłą głupotę. Dziewczyna narzeka, że boli ją ramię, ale do New Haven jedzie. Marnym pocieszeniem jest to, że w 1/4 może czekać Kirilenko, z którą w takiej formie Polka ma maleńkie szanse. Możliwe więc, że skończy się na jednym, góra dwóch spotkaniach. Nie zdziwię się, jeśli Radwańska zapłaci za tę całą harówę w przyszłym roku. Oby to nie skończyło się czymś paskudnym. Safina ciągle grała dużo i z kontuzją pleców, Szarapowa grę z urazem barku przypłaciła tym, że przez trzy lata nic nie grała. Dinara jak wiemy, już praktycznie skończyła karierę, Wozniacki i Janković się zajechały i są cieniem samych siebie. Ciekaw jestem, jak Polka ma zamiar dograć ten sezon do końca. Punktów do obrony sporo, bo aż 2370 (100 za USO, 900 za Tokio, 1000 za Pekin i 370 za Stambuł). Nie wiem, jak Aga ma zamiar to wszystko choć częściowo obronić. Pisałem dawniej, że szanse na zakończenie sezonu w Top 5 są duże. Teraz będzie to naprawdę trudne, bo do piątki mogą wskoczyć Na Li, Kerber, czy-to już bardziej teoretycznie, bo broni tytułu w Nowym Jorku i 1/2 w Turcji, do której wcale nie musi się zakwalifikować-Stosur. Chinka i Niemka mają natomiast dużo do zyskania. Na w drugie połowie roku poza Stambułem nie pokazała nic, więc tylko grać i zyskiwać. Angie natomiast czeka obrona sensacyjnego półfinału USO, ale dalej może tylko awansować. Zobaczymy, jak to się ułoży, ale na razie trudno być optymistą.
            • maksimum Re: Kasa misiu,kasa! 18.08.12, 17:20
              Niestety masz racje.
              Poziom tenisa dzieki Serenie i Venus sie podniosl i trzeba grac nawet z bolaca reka jak sie chce obronic punktow za zeszly rok.
              Domyslam sie ze nie tylko Li Na ale i Kvitova bedzie grala w Tokio,Pekinie i Stambule i tam isia umoczy strasznie.
              Wozniacki swoim starym zwyczajem gra baloniki na srodeczek,ale przynajmniej ubiera sie ladnie i milo na nia popatrzec.
              Troche mnie serce sciska jak patrze na Venus.Ona powinna dac sobie spokoj z tenisem a w dalszym ciagu ogrywa Stosur i to w dobrej formie.
              Jak Stosur wygrala drugiego seta z Venus to przestalem mecz ogladac bo myslalem ze bedzie to rzez,no i tak bylo tylko ze Stosur padla a nie Venus.
              Kerber mnie sie podoba,gra z glowa.Beda z niej ludzie.
            • Gość: j Re: Kasa misiu,kasa! IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 20:03
              Gość portalu: ps napisał(a):

              > Punktów do obrony sporo, bo aż 2370 (100 za USO, 900 za Tokio, 1000 za Pekin i 370 za Stambuł). Nie wiem, jak Aga ma zamiar to wszystko choć częściowo obronić.

              Częściowo na pewno obroni. Za samo stawienie sie na korcie w NYC i Pekinie po 5 pkt, za trzy porażki w Stambule 210 pkt, razem 220 pkt - to już jest prawie 10%! :)

              Mówiąc serio, nie uważam, by Aga musiała za wszelką cenę dążyć do obronienia 1900 pkt z Azji. Osiagnięta ostatnio pozycja wiceliderki rankingu jest tak naprawdę wyższa niż jej realne możliwości i próba utrzymania jej za wszelką cenę przyniesie więcej szkody niż pożytku. Zdrowie ważniejsze. Agnieszka w tym sezonie uzyskała już ok. 6000 pkt - to powinno wystarczyć do zajęcia 5. miejsca na koniec sezonu. Start w Stambule w każdym razie ma już praktycznie zapewniony. Teraz moim zdaniem powinna wrzucić na luz, odpocząć od rywalizacji, popracować nad ciąagle jeszcze istniejącymi brakami. Startować na luzie - w New Haven w ogóle, w Nowym Jorku, Tokio i Pekinie - o ile zdrowie pozwoli. Jeśli jest jakaś szansa na odzyskanie wysokiej formy w tym roku, to moim zdaniem dopiero (ewentualnie) na Stambuł. I na to trzeba sie orientować. W żadnym wypadku nie wolno zaharować organizmu.
              • Gość: ps Re: Kasa misiu,kasa! IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 20:29
                Niestety-Aga to uparciuch-już zapowiedziała, że w New Haven zagra, by-jak powiedziała-przestawić się na korty twarde. Dziwne wyjaśnienie, bo problem Polki to brak pewności i formy, a nie nawierzchnia. Co do rankingu-drugie miejsce nie do końca pasuje do Polki-są lepsze zawodniczki jak choćby Serena czy Szarapowa. Nie zmienia to jednak faktu, że Polka na pozycję wiceliderki ciężko zapracowała i nikt jej tego nie odbierze. Ale pierwsza piątka na koniec w świetle osiągnieć z tego roku byłaby w sam raz.
                • Gość: j. Re: Kasa misiu,kasa! IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 21:06
                  Gość portalu: ps napisał(a):

                  > Niestety-Aga to uparciuch-już zapowiedziała, że w New Haven zagra, by-jak powiedziała-przestawić się na korty twarde

                  Czyli ciężkie baty, jakie dostaje od Na Li, są wynikiem nieprzestawienia sie na korty twarde? Ale przecież Chinka weszła na Decoturf razem z Agą, przed ich meczem w Kanadzie obie rozegrały po dwa spotkania na tej nawierzchni. A co z laniem, jakie na olimpijskiej trawie Aga dostała od Julci - co to ma wspólnego z twardą nawierzchnią? Widać, że Aga nie wie, co z nią się dzieje i szuka wyjaśnień z księżyca. Wielka szkoda.
                  • maksimum Re: Kasa misiu,kasa! 18.08.12, 21:10
                    Gość portalu: j. napisał(a):

                    > Widać, że Aga nie wie, co z nią się dzieje i szuka wyjaśnień z księżyca. Wielka szkoda.

                    Poziom sie podniosl dzieki siostrom Williams i Radwanska nie moze tego ogarnac.
                    • Gość: j. Koń już się śmieje! IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 21:55
                      maksimum napisał:

                      > Poziom sie podniosl dzieki siostrom Williams i Radwanska nie moze tego ogarnac

                      Aha, Na Li spuściła dwa razy Adze manto dzięki siostrom Williams.
              • maksimum Re: Kasa misiu,kasa! 18.08.12, 21:07
                Gość portalu: j napisał(a):

                > Agnieszka w tym sezonie uzyskała już ok. 6000 pkt - to powinno wystarczyć do zajęcia 5. >miejsca na koniec sezonu.

                Chyba zartujesz?

                Radwanska jest teraz 3-cia a :Serena,Kvitova,Li Na,Kerber ja na pewno mina.
                To bylaby 7-ma.
                Moga ja jeszcze minac Stosur i Wozniacki i to byloby przykre dla Isia.
                Ty zakladasz jak zwykle,ze do Azji nikt z liczacych sie nie pojedzie a ja zakladam ze jednak pojada.


                > Jeśli jest jakaś szansa na odzyskanie wysokiej formy w tym roku, to moim zdaniem >dopiero (ewentualnie) na Stambuł.

                Radwanska jest w wysokiej formie co pokazala w koncowce meczu z Li Na.Problem w tym,ze inne zawodniczki sa po prostu lepsze.

                > I na to trzeba sie orientować. W żadnym wypadku nie wolno zaharować organizmu.

                Ja tez bym jej radzil badminton.
                • Gość: ps Re: Kasa misiu,kasa! IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 21:57
                  Kvitova już jest w Top 5 i prawdopodobnie tam zostanie, bo w Stanach nic nie ugrała rok temu. Aga w najgorszym razie może być szósta zatem. Stosur ma akurat najmniejsze szanse na wyprzedzenie Polki, bo przed nią obrona tytułu w Nowym Jorku, a wiemy, jak ona gra pod presją. Do Turcji Sam może się nawet nie dostać. O Li i Kerber już pisałem, a Wozniacki to jakiś żart. Ona to akurat musi się martwić o to, czy skończy sezon w 10 w ogóle. A to może być trudne, patrzaąc na cały ten rok w wykonaniu Dunki i na to co ona gra.
                • Gość: j. Re: Kasa misiu,kasa! IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 22:02
                  maksimum napisał:

                  > Ty zakladasz jak zwykle,ze do Azji nikt z liczacych się nie pojedzie a ja zakladam ze jednak pojada.

                  Większość liczacych się zawsze do Azji się wybierała i oczywiście zakładam, że tym razem będzie podobnie. Ale ilość punktów do zdobycia tam jest stała, niezależnie od tego, kto tam jedzie. Dlatego też sądzę, że skoro w latach 2010-2011 sześć tysięcy pkt. wystarczało do zajęcia 3. miejsca (mówię o klasyfikacji przed doliczeniem punktów za "Masters"), to teraz powinno wystarczyć na pierwszą piątkę, najdalej szóstkę.
                  • Gość: MACIEJ Wozniacki po raz 5-ty. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 19.08.12, 21:07
                    www.wtatennis.com/news/20120819/wozniacki-eyes-rare-five-peat-in-new-haven_2256076_2890950
                    Poprzednie 4 lata wygrywala tu Wozniacki i jesli jej sie uda wygrac po x5 to zaliczy sie do grona elitarnego gdzie juz sa Chris Evert,Navratilova i Steffi Graf.

                    Wozniacki gra z :
                    1r-Makarova
                    2r-Arvidsson
                    cf-Petkovic/Cibulkova
                    pf-Barthel/Radwanska/Kirilenko
                    f-Kvitova/Safarova
                    • Gość: ps Re: Wozniacki po raz 5-ty. IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.12, 16:23
                      Nie zdziwię się jeśli Wozniacki wygra znowu w New Haven. Aga jest kompletnie bez formy, Cibulkova potrafi przegrać z każdym, Petković wraca po poważnej kontuzji, a Makarowa czy Arvidsson albo grały fatalnie, albo nie potrafiły w pojedynku z Dunką wykorzystać okazji. Chyba że Kvitovej będzie się chciało na poważnie grać lub ktoś z niżej notowanych ogra Caro, jak już się to zdarzyło kilka razy. Dla Dunki w tym roku to jedna z niewielu szans na zdobycie pucharu, drugą będzie Seul.
                      • Gość: MACIEJ Re: Wozniacki po raz 5-ty. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.08.12, 00:48
                        A ja mysle,ze Barthel ja przecwiczy.
                        • Gość: kik Re: Wozniacki po raz 5-ty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 16:23
                          All in - Kwitova.
      • Gość: j. I po co to było? IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.12, 02:08
        Isia przerżnęeła swój pierwszy mecz w New Haven z Białą Rusinką Gawarcową 06 12, scratch.
        Wygląda na to, że po prostu straciła parę dni na leczenie ręki - i taki był efekt jej wyjazdu do Connecticut.

        Ciekawe, czy zagra w US Open?
        • Gość: ps Re: I po co to było? IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.12, 02:25
          Kompromitacja-rozumiem problemy z ręką, ale finalistka Wimbledonu nie powinna się dać tak ogrywać Goworcowej. Jeśli Aga rezygnuje z gry w trakcie meczu, to znaczy, że jest bardzo źle. To dopiero trzeci krecz Polki w karierze. USO można spisać na straty-tam każda wygra z tak dysponowaną Radwańską. Dobrze chociaż, że dziewczyna tym razem tego nie przedłużała. Jedyna pociecha w tym, że jeśli Aga szybko odpadnie w Nowym Jorku, będzie miała miesiąć na to, żeby doprowadzić się do jakiegoś porządku przed Azją. Wycofanie się z USO to chyba byłoby najlepsze wyjście.
          • maksimum Re: I po co to było? 22.08.12, 05:11
            Gość portalu: ps napisał(a):

            > Kompromitacja-rozumiem problemy z ręką, ale finalistka Wimbledonu nie powinna s
            > ię dać tak ogrywać Goworcowej.

            Pisalem o tym dosc dawno i uparcie.
            Isia jest latwa do ogrania jesli trenerzy przestawia zawodniczki na gre obronna i wtedy obie beda musialy biegac do znudzenia i ta ktora wysiadzie pierwsza fizycznie przegra mecz.
            Radwanska fizycznie jest raczej slaba i wpierwszej 100-tce nie ma z kim sie mierzyc fizycznie. Wiekszosc dziewczyn jest wiekszych i szybszych.

            > Jedyna pociecha w tym, że jeśli Aga szybko odpadnie w Nowym Jorku,

            To raczej pewne,bo nie ma bye w pierwszej rundzie i wszystkie sa dobrze przygotowane do tego turnieju.

            > będzie miała miesiąć na to, żeby doprowadzić się do jakiegoś porządku przed Azją.

            Jesli kilka dobrych czolowych zawodniczek pojedzie do Azji to Radwanska nie bedzie miala tam czego szukac.

            > Wycofanie się z USO to chyba byłoby najlepsze wyjście.

            W pierwszej rundzie dostanie kogos spoza 100-tki i wygra pare groszy a pozniej bedzie juz trudniej.
        • maksimum Re: I po co to było? 22.08.12, 05:04
          Gość portalu: j. napisał(a):

          > Isia przerżnęeła swój pierwszy mecz w New Haven z Białą Rusinką Gawarcową 06 12
          > , scratch.
          > Wygląda na to, że po prostu straciła parę dni na leczenie ręki - i taki był efe
          > kt jej wyjazdu do Connecticut.

          Nie ogladalem meczu,bo yslalem ze Govortsova powinna pokonac nawet bedac bez formy.

          > Ciekawe, czy zagra w US Open?

          Oczywiscie ze zagra,bo bedzie miala jak zwykle genialne losowanie i moze tym razem przeciwniczka sie przestraszy wielkiej Isi i bedzie walila pilki na out.

          • maksimum Barthel tez sie wycofala 22.08.12, 05:13
            i to bez walki oddala mecz Kirilenko.Kirilenko nagle robi sie faworytka tego turnieju.
          • Gość: j. chwila szczerości IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.12, 05:57
            maksimum napisał:

            >Oczywiscie ze zagra,bo bedzie miala jak zwykle genialne losowanie

            Wybacz szczerość, ale przyszła w końcu chwila, że muszę ci tę smutną prawdę otwarcie wyznać. Jesteś, niestety, osłem. I to tanim, starym, lada jakim, zużytym oslem, nie nadającym się do żadnej roboty prócz wydawania ryku. Sprzedałbym cię na targu w Guadalajarze po 11 pesos od centymetra ogona, więcej niktby nie dał.

            P.S. Jeśli obliczysz, ile twoja aktualna cena w Guadalajarze wyniesie w escudos portugalskich, uznam, że jako osioł nie jesteś jeszcze całkiem do niczego.
            • Gość: MACIEJ Re: chwila szczerości IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.08.12, 06:34
              Jedrek,tobie to odwagi jak zwykle brak!
              Pierwszych 32 sa rozstawione,wiec Radwanska ma szanse grac w pierwszej rundzie z kims z rankingu 33-130.
              Ja ide o zaklad ze nie trafi nikogo z przedzialu 33-50,bo najprawdopodobnie bedzie to ktos z okolic 100-tki.
              Tak zawsze u niej jest w losowaniach a ty jestes osiol ze tego nie zauwazyles.

              Nawet w tym zasr... New Haven w 1 rundzie bye ,w drugiej rundzie #82 Govortsova,choc mogla trafic #59 Babos jesli to juz musiala byc kwalifikantka.

              Popatrz sobie osle z kim grala w pierwszych czterech rundach Wimbledonu!

              www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/ws/r4s1.html
              W 4-tej rundzie "genialna" #2 Radwanska gromila #145 Giorgi

              Podczas gdy:
              #1 Sharapova grala z #15 Lisicki i przegrala.
              #2 Azarenka grala z #14 Ivanovic
              #4 Kvitova grala z #24 Schiavone
              #17 Kirilenko grala z #30 Peng
              # 8 Kerber grala z Clijsters

              Wylecz sie Jedrek z obrazania ludzi i popatrz na swiat realnie.
              Bez szczesliwych losowan Radwanska jest nikim.
              • Gość: tenisek słabiutki Re: chwila szczerości IP: *.polsl.pl 22.08.12, 10:58
                na co liczyła ta nr 2 grając (jednak) z "kontuzją" ? Jej tenis ledwo, ledwo strarcza do wymordowania meczów jak ona sama jest w optymalnej formie, a rywalka gra około połowę tego co potrafi. Parę meczów w ciągu paru lat, gdy grała jak nie ona, to się przydarza nie tylko jej.
                Codzienność to mordęgi, przełamania, odrabiania, piłeczki słabiutkie na środeczek, nędzne skróty - kichy się w żołądkach przewracają od tej mordęgi. Co do igrzysk, to uważam że w singla ona bardzo chciała, ale Goerges grała połowę tego co potrafi i to starczyło. Całkiem podobny był zresztą mecz z Kirilenko w szlemie, tyle że deszcz pomógł wymęczyć wygraną.
                W NY pewnie zagra, nie odpuści kasy, a wynik nieistotny, ew. przegrana to wyłącznie wynik kontuzji (nie ona jedna miewa kontuzje, ale ci liczący się w życiu by sobie nie pozwolili na granie w mało istotnych turniejach tuż przed szlemem z kontuzjami - staraliby się wyleczyć kontuzje, a nie trzymać ją w rezerwie jako alibi).
                • maksimum Sloane Stephens wykonczyla Radwanska. 22.08.12, 15:05
                  Gość portalu: tenisek słabiutki napisał(a):

                  > na co liczyła ta nr 2 grając (jednak) z "kontuzją" ? Jej tenis ledwo, ledwo str
                  > arcza do wymordowania meczów jak ona sama jest w optymalnej formie, a rywalka g
                  > ra około połowę tego co potrafi. Parę meczów w ciągu paru lat, gdy grała jak ni
                  > e ona, to się przydarza nie tylko jej.

                  Ogladalem mecz S.Stephens-Radwanska w Cincinnati i oczom nie wierzylem ze SS grala defensywny tenis z ktorego nie jest znana,a Radwanska sapala jak smok przy odbijaniu kazdej pilki.
                  Normalnie Stephens gra mocna pilke choc niezbyt niska,co dla Isi jest rajem bo ona wtedy tylko przyklada rakiete do takiej pilki i ona wraca na strone Stephens.
                  Wtedy Stephens znowu musi wlozyc kupe sily w nadanie pilce rotacji a Isia znowu by przykladala do pilki rakiete i zabawa by sie powtarzala.
                  Trener nastawil Stephens inaczej na ten mecz i kazal jej grac tak jak Radwanska,czyli defensywnie z przykladaniem rakiety do pilki a niech Isia nadaje pilce rotacji i poniesie wiekszosc wysilku fizycznego w tym meczu.
                  O dziwo prawie sie udalo!
                  Isia gra bardzo slabo ofensywnie i sapala jak lokomotywa juz w drugim secie.Myslalem ze podda mecz z nadmiernego wysilku fizycznego,ale jednak przemogla sie w trzecim secie i Stephens popelnila kilka prostych bledow i Isia mecz wygrala ale zmordowana byla jak pies.

                  www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2012/1017/MDS.pdf
                  Nestepny mecz z Li Na byl tylko formalnoscia dla Li Na bo Isia nie stawiala zadnego oporu,bo nie jest w stanie grac dobrze dzien po dniu,jak Li Na czy wiekszosc czolowki.
                  No wiec z Li Na Isia ugrala cale 2 gemy i bylo po Isi i po meczu.

                  Zly duch(Wiktorowski) jej podpowiedzial by zagrala w New Haven,no i stalo sie.Klapa po calosci.
                  Mialo byc tak dobrze bo tatko nie jezdzi na turnieje a jest ... jak zwykle.
                  Teraz czekam kiedy Wiktorowski poda sie do dymisji a to bedzie zalezalo,czy Radwanska placi mu z wlasnej kieszeni czy jednak polski zwiazek za to narzeczenstwo pokrywa koszty.

                  > Codzienność to mordęgi, przełamania, odrabiania, piłeczki słabiutkie na środecz
                  > ek, nędzne skróty - kichy się w żołądkach przewracają od tej mordęgi.

                  I tak bedzie do konca sezonu i kariery,bo trenerzy juz powoli nastawiaja zawodniczki na granie pod Radwanska,czyli wzmocniona defensywe.


                  > ale ci liczący się w życiu by sobie nie pozwolili na granie w mało istotnych turniejach tuż przed szlemem z kontuzjami - staraliby się wyleczyć kontuzje, a nie trzymać ją w rezerwie >jako alibi).

                  Tu zes zgadl.Isia nie jest liczaca sie w czolowce zawodniczka.
                  Jest tam przypadkiem i szybko stamtad wyleci.
                • Gość: j. Śląska myśl politechniczna IP: *.dynamic.chello.pl 23.08.12, 15:22
                  Gość portalu: tenisek słabiutki napisał(a):

                  > Jej tenis ledwo, ledwo strarcza do wymordowania meczów jak ona sama jest w optymalnej formie, a rywalka gra około połowę tego co potrafi. [...] Co do igrzysk, to uważam że w singla ona bardzo chciała, ale Goerges grała połowę tego co potrafi i to starczyło

                  Ciekaw jestem, jak mierzysz ile tenisistka gra "z tego, co potrafi"? Koledzy ze Śląskiej Politechiki skonstruowali odpowiedni przyrząd? A może ty sama jesteś autorką patentu? Kiedy wchodzicie z tym urządzeniem na rynek? Jako kibic byłbym zainteresowany.

                  Ciekawe, jak tłumaczycie fakt, że rywalki akurat z Agnieszką notorycznie grają połowę tego, co potrafią (albo i mniej - jak rozumiem w swych dwu przegranych z Agą meczach Görges użyła jeszcze mniej niż połowy swych umiejętności). Zmowa, permanentny przypadek, czy coś jeszcze? Pytam, bo wolałbym wiedzieć, czy np. wiara w szcześliwy traf jest istotną składową współczesnej myśli technicznej w naszym kraju.
              • Gość: j. Re: chwila szczerości IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.12, 16:43
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                > Pierwszych 32 sa rozstawione,wiec Radwanska ma szanse grac w pierwszej rundzie z kims z rankingu 33-130. Ja ide o zaklad ze nie trafi nikogo z przedzialu 33-50,bo najprawdopodobnie bedzie to ktos z okolic 100-tki. Tak zawsze u niej jest w losowaniach a ty jestes osiol ze tego nie zauwazyles.

                No to zobaczymy zaraz, jak to faktycznie było z tymi losowaniami (przy okazji wyjaśni się, gdzie jest osioł:). Trafić na kogoś z rankingiem poniżej 50 nie jest łatwo żadnej rozstawionej zawodniczce, bo to jest jakieś 16-17 osób, czyli ok 1/6 wszystkich nierozstawionych. Proponuję więc przyjrzeć się dotychczasowym losowaniom Agnieszki w Wielkim Szlemie z rozsądniejszej perspektywy. Jak często Aga trafiała na zawodniczki z górnej połowy w gronie nierozstawionych? Tych nierozstawionych jest zawsze 96, więc górna połowa to jest 48 zawodniczek z najwyższymi kolejno rankingami. Czterdziesta ósma nierozstawiona jest w rankingu na miejscu 80 lub nieco wyższym (w przypadku jakichs absencji), mamy bowiem 32+48=80. Poniżej przedstawiam numery rankingowe przeciwniczek Agi w I rundzie we wszystkich turniejach Wielkiego Szlema, w których była ona rozstawiona. Były to wszystkie turnieje WS począwszy od US Open 2007 (źródło - profil A. Radwańskiej na stronie WTA).

                Australian Open: 2008 - #86; 2009 - #59; 2010 - #70; 2011 - #56; 2012 - #67;
                French Open: 2008 - #65; 2009 - #105; 2010 - #62; 2011 - #113; 2012 - #101;
                Wimbledon: 2008 - #50; 2009 - #42; 2010 - #70; 2011 - #101; 2012 - #122;
                US Open: 2007 - #52; 2008 - #115; 2009 - #82; 2010 - #58; 2011 - #114.

                Wszystkich turniejów było 20. Przeciwniczki z rankingiem mniejszym niż 80 Aga losowała 11 razy. Ponadto jeden raz - w US Open 2009 - dostała #82. Ta rywalka też jeszcze mieściła się w górnej połówce nierozstawionych, bo w USO'09 nie startowały np. Dominika Cibulkova #16 i Anne Keothavong # 57, więc czterdziesta ósma nierozstawiona miała numer rankingowy 82 lub wyższy. Ostatecznie - na 20 losowań Agnieszka 12 razy, a więc w 60% przypadków, dostawała w pierwszej rundzie rywalkę z górnej połówki w gronie przeciwniczek, które mogła wylosować. I gdzie tu twoje teorie, jak one się mają do rzeczywistości? Gdzie tu jest owo "nieustanne szczęśliwe losowanie"? W twoich wyobrażeniach, nigdzie więcej.
                • maksimum Re: chwila szczerości 22.08.12, 17:35
                  Gość portalu: j. napisał(a):

                  > Gdzie tu jest owo "nieustanne szczęśliwe losowanie"?

                  To sobie popatrz z kim Radwanska grala w 2012 i z kim wygrywala i przegrywala:

                  www.wtatennis.com/page/Player/Activity/0,,12781~11530,00.html
                  Nie wiem dlaczego masz awersje do przytaczania linkow?
                  Rzuc jeszcze raz okiem na Wimbledon!

                  No wiec w 2012 Radwanska pokonala z Top-10:
                  1-Li Na
                  2-Bartoli
                  3-Wozniacki
                  4-Sharapova

                  Natomiast #2 Radwanska przegrala w 2012 z:

                  1-Azarenka 6 razy
                  2-Li Na 2 razy

                  A po razie z :

                  3-Serena #6
                  4-Goerges #24
                  5-Kuznetsova #28
                  6-Cetkovska #28
                  7-Hsieh #123
                  8-Govortsova #82

                  Jesli w ciagu jednego 2012 roku Radwanska przegrala wszystkie 6 pojedynkow z Azarenka,tzn ze to jest inna klasa zawodniczek i poza zasiegiem Radwanskiej.

                  A teraz popatrz jak ta sama Azarenka wypada z Serena:

                  www.wtatennis.com/headtohead/serena-williams_2255881_9044/0,,12781~9044~11289,00.html
                  W zyciu graly 10 razy i Serena prowadzi 9:1 a w 2012 czyli szczytowym rokiem Radwanskiej,Azarenka przegrala wszystkie 3 pojedynki z Serena.
                  • maksimum Cwiercfinaly. 23.08.12, 02:11
                    1-Kirilenko-Cibulkova
                    2-Kvitova-Errani

                    Calkiem niezly sklad chyba ze Wozniacki wszystko popsuje.
                  • Gość: ts Re: chwila szczerości IP: 157.158.10.* 23.08.12, 08:25
                    te przegrane z Azarenką to nie koniec świata - liderka powiedzmy nie leży AR. Gorsza jest skala i styl tych przegranych (ocen za styl nie ma, ale tenże styl może być prognozą na dalsze gry) - coraz częściej całkowita bezradność.
                    Jak natomiast wytłumaczyć 5-krotne przegrane z Cetkowską ?
                    Dziewczyna ocsyluje między 30-60, nie gra mocno jak Serena czy Kvitowa, , AR to niby ścisła czołówka. Fibak twierdzi, że Aga to geniusz techniki i taktyki, a tu dziewczyna nie będąca takim geniuszem techniki rozkłada "topową" tenisitkę na łopatki raz po raz i pokazuje, jak grać skróty, jak grać świetnie technicznie i taktycznie z Radwańską. Z innymi Cetkowskiej tak dobrze się nie wiedzie, bo już dawno też byłaby topowa.
                    • Gość: j. Porażki nie problem IP: *.dynamic.chello.pl 23.08.12, 15:55
                      Gość portalu: ts napisał(a):

                      > Jak natomiast wytłumaczyć 5-krotne przegrane z Cetkowską ?

                      Porażki z Cetkovską, Kuzniecową etc. są problemem dla Agi, ale nie dla znawców tenisa w tym portalu. Za porażki Aga nie dostaje przeciez pucharów ani punktów do rankingu. A tu chodzi o wyjaśnienie, w jaki sposób tak nędzna tenisistka może latami mieścić się w pierwszej dziesiątce rankingu, a od pół roku to i w Top 5 nawet. Jedno "tłumaczenie", od trzech lat forsowane przez Macieja nowojorczyka, podaje jako przyczynę permanentne szczęście Isi w losowaniach. Wyjaśnienie dobrze jest przyjmowane przez tę cześć publiki, która z racjonalną analizą statystyczną sobie nie radzi i przejawia skonność do zabobonu. Ostatnio pojawiła sie też nowa szkoła, rodem z Politechniki Śląskiej, objaśniająca, że rywalki Agnieszki własnie w meczach przeciw niej notorycznie używają połowy lub mniej swych normalnych umiejętności. Hipoteza jest rozwojowa i czekam na dalsze szczegóły, choć nie wiem, czy sie doczekam, bowiem Pani z PŚ, która ją propaguje, pisze tu niezbyt czesto, w dodatku pod stale zmieniającymi się nickami, a nawet adresami IP. Nie będzie łatwo ją zidentyfikować i o szczegóły dopytać.
                      • maksimum Re: Porażki nie problem 23.08.12, 17:41
                        Gość portalu: j. napisał(a):

                        > Gość portalu: ts napisał(a):
                        >
                        > > Jak natomiast wytłumaczyć 5-krotne przegrane z Cetkowską ?
                        >
                        > Porażki z Cetkovską, Kuzniecową etc. są problemem dla Agi, ale nie dla znawców
                        > tenisa w tym portalu.

                        Tu sie nie ma co znac,bo Radwanska gra prosty tenis i dlatego #31 Cetkovska rozklada ja kiedy tylko graja.Trzeba tez przyznac ze w 3 na 4 mecze jakie graly dala Isi ugrac seta.

                        www.wtatennis.com/headtohead/agnieszka-radwanska_2255881_11530/0,,12781~11530~1687,00.html
                        Niemal wszyscy trenerzy ze mna wlacznie ucza grac agresywnego tenisa i tak wlasnie graja niemal wszystkie zawodniczki,poza Radwanska,Wozniacki,Kerber,Cetkovska.
                        Kerber gra taki bardziej mieszany tenis,bo potrafi byc agresywna ale gra wysoko nad siatka jak Woz-Rad.
                        Jesli trenerzy zdecyduja sie nastawic zawodniczki na defensywny tenis,to Woz-Rad spadna szybko tam gdzie Cetkovska jest.

                        > Za porażki Aga nie dostaje przeciez pucharów ani punktów
                        > do rankingu. A tu chodzi o wyjaśnienie, w jaki sposób tak nędzna tenisistka moż
                        > e latami mieścić się w pierwszej dziesiątce rankingu, a od pół roku to i w Top 5 nawet.

                        Podobnie jak Wozniacki byla #1,czyli latala do upadlego az drgawek dostawala na korcie az wreszcie padla i spadla z #1.

                        > Jedno "tłumaczenie", od trzech lat forsowane przez Macieja nowojorczy
                        > ka, podaje jako przyczynę permanentne szczęście Isi w losowaniach.

                        www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2012/1017/MDS.pdf
                        Rzuc okiem na Cincinnati.
                        W swojej osemce z rozstawionych Radwanska miala bardzo slabo graja Schiavone,a Wozniacki miala Pavlyuchenkova z ktora przegrala.

                        I zeby nie bylo watpliwosci to Wozniacki w tym roku slabo losuje i dlatego tak sie obsuwa w rankingu,poza tym ze gra gorzej niz rok temu.


                        > Ostatnio pojawiła sie też nowa szkoła, rodem z Politechniki Śląskiej, objaśniająca, że rywalki Agnieszki własnie w meczach przeciw niej notorycznie używają połowy lub mniej >swych normalnych umiejętności.

                        Dzieje sie tak dlatego,ze przyzwyczajone sa do gry ofensywnej a Radwanska oferuje im gre defensywna.



                      • Gość: do J. Re: Porażki nie problem IP: *.polsl.pl 24.08.12, 09:35
                        takie jest moje całkowicie prywatne zdanie o tenisie AR i jako oglądacz mam do niego prawo takie same, jak inni do zachwytów i geniuszu (całkiem możliwe, że widzę źle).
                        Punkty stracone w przegranych meczach niby te same, ale litości !!! czym innym są jednak porażki z 1-5 (oby nie bywały sromotne), a czym innym seryjne przegrane z panną pawie nikt jak dotąd, bo może się to np. zmienić. Próby wytłumaczenia tych przegranych oczywiście brak. Moim prywatnym zdaniem (pewnie błędnym, ale nie jetem nieomylnym bogiem wszechogącym) panienka C. daje AR za mało prezentów, Aga coś sama musiałaby ugrać, a swoją techniką Cetkowskiej załatwić nie potrafi - na odwrót i owszem, działa to bezbłędnie jak dotąd,
                        • maksimum Re: Porażki nie problem 24.08.12, 16:43
                          Gość portalu: do J. napisał(a):

                          > a swoją techniką Cetkowskiej załatwić nie potr
                          > afi - na odwrót i owszem, działa to bezbłędnie jak dotąd,

                          Jakby miala technike to by umiala grac nisko nad siatka a tego nie potrafi.
                  • Gość: j. piskorz IP: *.dynamic.chello.pl 23.08.12, 14:46
                    Wijesz się jak piskorz i nowe bzdury wymyślasz. W poprzednim poście twierdziłeś, że Agnieszka w pierwszych rundach wielkiego szlema zawsze losuje kogoś "z okolic 100 miejsca". Ja w odpowiedzi wylistowałem ci, turniej po tiurnieju, kogo Aga faktycznie losowała i wyszło na jaw, że piszesz od rzeczy. Ty natychmiast porzucasz wątek losowań w "szlemach" i próbujesz dowodzić stałego farta Agi pokazując... z kim i jak wysoko przegrywała. Co to ma do rzeczy? Jak to ma sie do twojej tezy o szczęściu w losowaniach rzekomo stale Agnieszce sprzyjającym?

                    Mecze Agi z Wiktorią w tym sezonie pokazują właśnie, że z tym szczęściem jest odwrotnie, niż próbujesz to przedstawić. Pokaż mi inną tenisistkę, któraby w tym roku grała sześć razy z liderką rankingu! Na dobitkę większość z tych 6 meczów Agi przeciw Wiktorii miała miejsce w okresie między styczniem a marcem, a więc wtedy, gdy Wika była w życiowej formie i lała wszystkie rywalki w straszny sposób. Aga w tym czasie notorycznie losowała Azę w najwcześniejszej fazie turnieju, jaka była regulaminowo możliwa. Gadaj zdrów o "szczęściu'!
                    • Gość: kik Re: piskorz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.12, 20:31
                      dyskusja z debilem nie ma sensu bo będzie cię prowadził sprowadzić do swojego poziomu. Jak mu odowodnisz że sie dobitnie myli w danej kwestii zaraz okręca kota ogonem i wymśla nowe bzdury...
                      • Gość: kik Re: piskorz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.12, 20:32
                        sorry zamiast prowadził - próbował miało być
                        • maksimum Polfinaly. 24.08.12, 03:58
                          1-Wozniacki-Kirilenko
                          2-Kvitova-Errani.
                          • maksimum Czy Errani wykwituje Petre? 24.08.12, 16:50
                            W dwoch pojedynkach w tym roku Kvitova pokonala Errani ale jest nadzieja ze Sara zacznie dawac krotkie pilki Petrze i ja wykvituje z finalu New Haven.
                            • Gość: MACIEJ Kirilenko-Wozniacki 7:5. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 24.08.12, 20:48
                              Siadlem z zona przed telewizorem a wyszly wlasnie na kort Kirilenko z Wozniacki.No wiec zona zaczyna: Ta kwadratowa to jest Wozniacki a jak sie nazywa ta ladna dziewczyna po drugiej stronie siatki?
                              Wytlumaczylem spokojnie ze to Maria i taki dziwny zbieg okolicznosci z imieniem czy kolorem wlosow czy oczu.
                              -Powinna wygrac ,bo lepiej biega.
                              -Ale Wozniacki mocniej wali,mimo ze jest ociezala na korcie i ma obwiazane lewe kolano i kostke.
                              -Maria grala nierowno i zrywami,a Wozniacki jak zwykle nudnowato.
                              No wiec Maria wygrala pierwszego seta 7:5 i Wozniacki zaczela myslec czy jej sie oplaca latanie po korcie jeszcze dwa sety jak prawdopodobnie ten mecz jednak przegra.
                              Rozsadek wzial gore i poddala mecz po pierwszym secie,czyli sporo punktow ma w plecy bo rok temu ten turniej wygrala a tym razem tylko polfinal.
                              Ta kontuzja z kolanem ponoc juz sie jej ciagnie od Montrealu,ale jak sobie przypominam

                              www.youtube.com/watch?v=ALHObkStAt0
                              Karole miec za narzeczona to musi byc udreka:

                              www.youtube.com/watch?v=KNVw7KJtv14
                              • Gość: ps Re: Kirilenko-Wozniacki 7:5. IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.12, 21:57
                                Jeszcze wprawdzie daleko do końca sezonu, ale wygląda na to, że Wozniacki może się pożegnać z pierwszą 10 niedługo i być może będzie musiała się pożegnać z turniejem kończącym sezon. Nic dziwnego-dziewczyna jak na razie nie wygrała z nikim z dziesiątki-wprawdzie kilka razy Dunka spotykała się z Sereną, ale... Amerykanka w Madrycie była na pewno do pokonania, nierówna Szarapowa w Miami czy nie mogąca trafić w kort przez pół meczu Kvitova-także. Do tego Dunka nie potrafi wygrać ulubionych turniejów-New Haven i Kopenhagi, więc nawet wygranie Seulu nie jest oczywiste. Turniej w stolicy Korei na dzień dzisiejszy ma naprawdę niezłą obsadę. Do tego Dunka przegrywa z dziewczynami, które wcześniej zwykle ogrywała bez większych problemów-Agnieszka, Goerges, Ivanović, Paszek, McHale, Kanepi, Pawliuczenkowa czy Kirilenko dzisiaj. To tłumaczy, dlaczego Caro jest w tej chwili bliska wypadnięcia z elity.
                                • maksimum Re: Kirilenko-Wozniacki 7:5. 25.08.12, 00:48
                                  Gość portalu: ps napisał(a):

                                  > Jeszcze wprawdzie daleko do końca sezonu, ale wygląda na to, że Wozniacki może
                                  > się pożegnać z pierwszą 10 niedługo i być może będzie musiała się pożegnać z tu
                                  > rniejem kończącym sezon.

                                  Ja bym to widzial tak,ze na Race na 100% sie nie zalapie,bo nawet Kirilenko ja oklada,ale z 10-tki nie ma jej kto wypedzic.Li Na i Errani graja lepiej od Wozniecki i one prawdopodobnie zepchna Karole na 10 miejsce.

                                  > Do tego Dunka nie potrafi wygrać ulubionych turniejów-New Haven i Kopenhagi, więc >nawet wygranie Seulu nie jest oczywiste.

                                  Cos chyba jej dolega bo jest slamazarna na korcie.Czy to tylko to lewe kolano i kostka czy jeszcze cos bo jest za wolna jak na Top 10.


                                  • Gość: j. Re: Kirilenko-Wozniacki 7:5. IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.12, 01:48
                                    maksimum napisał:

                                    > Cos chyba jej dolega bo jest slamazarna na korcie.Czy to tylko to lewe kolano i kostka czy jeszcze cos bo jest za wolna jak na Top 10.

                                    Ja tego turnieju nie oglądam, więc nie wiem jak ona biega. Ale jeśli jest, jak mówisz, to dla Karoli dramat. Przy jej stylu gry bieganie grunt.

                                    Jeśli chodzi o ranking, to Caro właśnie pożegnała się z Top 8 (skutek nieobronienia tytułu w NH). Na 8 pozycji od poniedziałku zatąpi ją Li Na.
                                    • Gość: MACIEJ Kirilenko-Wozniacki 7:5. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 25.08.12, 02:11
                                      Karola miala noge podwiazana pod kolanem,to raczej wyglada na wiazadla bo widzialem ze miala problemy przy skrecaniu.
                                      Kostke tez miala obwiazana ale nie wiem z jakiego powodu. Pewno tez nagle skrecanie.
                                      Karola ma bardzo dobre losowanie w US Open i do cwiercfinalu powinna dojsc a tam bedzie juz czekala Serena.
                              • Gość: j. Siła spokoju IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.12, 22:06
                                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                > -jak sie nazywa ta ladna dziewczyna po drugiej stronie siatki?
                                Wytlumaczylem spokojnie ze to Maria i taki dziwny zbieg okolicznosci z imieniem czy kolorem wlosow czy oczu.
                                • Gość: MACIEJ Kvitova-Kirilenko w finale. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 25.08.12, 02:25
                                  Kvitova latwo pokonala 61 63 Errani w polfinale i zapewnila sobie zwyciestwo i bonus w US Open Series. Jak wygra US Open to dostanie banke extra.
                                  W US Open jest w jednej cwiartce z Sharapova i Petra jest faworytka.
                                  • Gość: j. Re: Kvitova-Kirilenko w finale. IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.12, 03:05
                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                    > W US Open jest w jednej cwiartce z Sharapova i Petra jest faworytka.

                                    Ciekawe, czy Petra wytrzyma fizycznie. Ona przystąpi do USO mając w kościach 13 meczów rozegranych w ciągu 2,5 tygodnia. To jest silna dziopa, ale nawet dla niej może być za dużo.
                                    • maksimum Re: Kvitova-Kirilenko w finale. 25.08.12, 05:10
                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                      > Ciekawe, czy Petra wytrzyma fizycznie. Ona przystąpi do USO mając w kościach 13
                                      > meczów rozegranych w ciągu 2,5 tygodnia. To jest silna dziopa, ale nawet dla n
                                      > iej może być za dużo.

                                      Widzialem ja dzisiaj w finale choc nie do konca,bo tak miazdzaca przewage miala nad niezle kombinujaca Errani.
                                      Wg mnie Kvitova dopiero sie rozkreca i nie widac po niej zadnego zmeczenia.
                                      Poza tym ona ma tak duza przewage nad pozostalymi zawodniczkami ze moze grac na pol gwizdka i tez wygra ten turniej.
                                      • Gość: MACIEJ Kvitova-Kirilenko 76 23 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 25.08.12, 22:57
                                        Zaczyna sie final i siadamy z zona do ogladania tenisa.Zona strasznie wyrywna od razu rzuca :O Kirilenko! Bardzo zgrabna dziewczyna!
                                        -A kto jest ta bezksztaltna bryla po drugiej stronie siatki?
                                        Nie musze dodawac,ze to ja uczylem dzieci grac w tenisa i my we trojke ogladamy tez tenisa.
                                        Zona pare razy z nami zagrala,ale juz do ogladania ma awersje.
                                        Zaczynam skromnie:Ciekawe kto wygra?
                                        -To niemozliwe zeby ten dragon mial wygrac mecz,jak ona sie bedzie prezentowac przy odbieraniu nagrody glownej? Przeciez te zdjecia pojda w swiat!
                                        No i tak jeszcze dlugo dyskutowalismy na temat poziomu tenisa a Kirilenko w miedzyczasie podgonila na 5:2 w drugim secie.
                                        -No tak,to rozumiem.Lepsza wygrywa!
                                        • andy_lt Re: Kvitova-Kirilenko 76 23 26.08.12, 00:07
                                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                          > -A kto jest ta bezksztaltna bryla po drugiej stronie siatki?
                                          > -To niemozliwe zeby ten dragon mial wygrac mecz,jak ona sie bedzie prezentowac
                                          > przy odbieraniu nagrody glownej? Przeciez te zdjecia pojda w swiat!

                                          To niemożliwe,żeby wszystkie Amerykanki były takie głupie.Jak myślisz,kto ma wyższy poziom
                                          inteligencji? - Ty czy Twoja żona?
                                          • Gość: MACIEJ Re: Kvitova-Kirilenko 76 23 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.08.12, 01:48
                                            Kazde z nas osobno ma poziom IQ o niebo wyzszy niz ty i cala twoja rodzina razem wzieta.
                                            • Gość: MACIEJ Re: Kvitova-Kirilenko 76 23 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.08.12, 01:49
                                              A tak na marginesie,to ty tez musisz do tych przystojnych inaczej nalezec!
                                            • andy_lt Re: Kvitova-Kirilenko 76 23 26.08.12, 09:54
                                              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                              > Kazde z nas osobno ma poziom IQ o niebo wyzszy niz ty i cala twoja rodzina raze
                                              > m wzieta.

                                              Ty-Apollo z zafajdanym IQ.Ty i Twoja pisze się z dużej litery.Gdzie Ty się matole uczyłeś?
                                              A jeżeli chodzi o urodę,to jestem tak zajebiście przystojny,że gwarantuję Ci,że ta Twoja
                                              Maryśka zobaczywszy mnie byłaby oczarowana i bez chwili zastanowienia przyprawiłaby
                                              Ci rogi.
                                              • Gość: MACIEJ Re: Kvitova-Kirilenko 76 23 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.08.12, 14:14
                                                Roznica miedzy polska przystojnoscia a amerykanska przystojnoscia jest taka sama jak miedzy polskim a amerykanskim dochodem narodowym.U was nawet takie szkaradztwo jak Anja Rubik sie wybila.A czlowiek ktorego nikt nie chce ogladac w USA jest bardzo popularny w Polsce.Sam Woody Allen.U was nawet Polanski jest popularny a u nas ma wyrok.
                                                • Gość: MACIEJ Re: Kvitova-Kirilenko 76 23 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.08.12, 15:38
                                                  wyborcza.pl/1,75478,12365563,Ziobro_pisze_list_do_Kory___Niech_pani_przestanie.html
                                                  Kiedys byla Kora w NYC.
                                                  Bylem na disco a ona najarana ze ledwo ciepla probowala cos spiewac.
                                                  Totalna kompromitacja.
                                                  Wiekszosc ludzi zupelnie nie zwracala na nia uwagi.Ja nawet nie wiedzialem kto to jest.
                                                  Ktos mi powiedzial ze Kora tam spiewa,a ona cos belgotala bez ladu i skladu i moze z 200 osob ktore tam byly jakies 15 stalo obok niej.Reszta nawet nie zwrocila na nia uwagi.
                                                  Slyszalem ze Korowski wreczyl jej order za caloksztalt. To chyba chodzilo o caloksztalt cpania.
                                                  Ona miala byc atrakcja tego disco a byla obrzydzeniem.
                                                  • Gość: MACIEJ Przepasc! IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.08.12, 15:46
                                                    www.youtube.com/watch?v=tHYl42ez0kc&feature=related
                                                    Jezdze czasami do Warszawy i miasto jest ladne ale ta przepasc o ktorej mowi Kora jest nie do przeskoczenia.Niestety powieksza sie.
                                                  • somertime Re: Kvitova-Kirilenko 76 23 26.08.12, 18:01
                                                    I po co to się kłócić ,potem dziwicie się czemu nie ma chętnych do LT .Macieju mogłeś się wykazać na Turnieju Olimpijskim i co wyszło?Taki mądry jesteś jak to tutaj przedstawiasz ,a nie mogłeś przeprowadzić względnie poprawnie .Pozdro:)
                                                    • maksimum Re: Kvitova-Kirilenko 76 23 26.08.12, 20:53
                                                      somertime napisał:

                                                      > I po co to się kłócić ,potem dziwicie się czemu nie ma chętnych do LT .Macieju
                                                      > mogłeś się wykazać na Turnieju Olimpijskim i co wyszło?Taki mądry jesteś jak to
                                                      > tutaj przedstawiasz ,a nie mogłeś przeprowadzić względnie poprawnie .Pozdro:)
                                                      --------
                                                      Do turnieju olimpijskiego NIKT nie podszedl powaznie poza mna.
                                                      Ja bylem tam jedyna osoba ktora sie o wszystko starala.Reszta wszystko olewala z gory.
                                                      No wiec mnie tez rece opadly.
                                                    • maksimum Re: Kvitova-Kirilenko 76 23 26.08.12, 21:12
                                                      somertime napisał:

                                                      > I po co to się kłócić ,potem dziwicie się czemu nie ma chętnych do LT .

                                                      To nie z mojej winy nie ma chetnych do LT.
                                                      Ja zadnych klotni z nikim nie zaczynalem.
                                                      Moglbym namowic syna i corke bo oni graja w tenisa niemal codziennie i ogladaja tenisa bardzo czesto.Syn sie zna na tenisie nie gorzej ode mnie,ale jak wam chodzi o wyeliminowanie konkurencji,ktora jest dla was grozna,to bawcie sie sami.
                                                      Ja i tak zrobie w domu mala lige typerow.
                                                    • somertime Re: Kvitova-Kirilenko 76 23 26.08.12, 22:34
                                                      Jeżeli Twoje dzieci chcą wziąć udział, niech biorą .Ja Ci tylko wspomniałem jak wyszło z ostatnim typowaniem i przedstawiłem fakty.Poradziłbym Tobie ,ze jak się na czymś nie zna, albo nie wie jak to zrobić, żeby się za to nie zabierać .Najlepiej Ci wychodzi krytykowanie Agnieszki Radwańskiej, w tym nie masz sobie równego.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka