Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Janowicz ugotowany

    16.01.13, 10:14
    www.australianopen.com/en_AU/video/index.html#ooid=diM2pmODpBVg8AkSD0A54yZrG3AgY1Gv
    Te płacze i krzyki sędziego nie przekonały, ale na szczęście JJ i tak mecz wygrał.
    Swoją drogą niezły z niego histeryk.
      • imoterp Re: Janowicz ugotowany 16.01.13, 10:20
        Niby dlaczego histeryk ? Myślę, że powinien to robić po dzięki temu zwraca się uwagę na sędziowanie. Poza tym myślę, że sam byś był zły gdybyś robił coś dobrze, akcja została wykonana prawidłowo, a mimo to punkt jest dla przeciwnika.

        --
        meble do sypialni
        • cymber.gaj Re: Janowicz ugotowany 16.01.13, 10:22
          Pewnie byłbym zły, ale potrafiłbym nad sobą zapanować.
          • szwampuch58 Re: Janowicz ugotowany 16.01.13, 10:36
            Przesadzasz,nie kazdy jest Borgiem a typy jak McEnroe sa atrakcja sceny tenisowej.
      • lionold Re: "Swoją drogą niezły z niego histeryk." 16.01.13, 11:40
        Wszak to Jeżyk (czy Jerzyk?) nieprawdaż azaliż?
      • ex.mila Re: Janowicz ugotowany 16.01.13, 12:25
        Zachowanie żałosne i poniżej jakiejkolwiek krytyki. Nie ma czego usprawiedliwiać. Wyszedł z niego rozpieszczony bachor. Po tej akcji zaczęłam kibicować Hindusowi. No ale oczywiście nie ma to jak lokalny patriotyzm sportowy - jakby to np Rusek się tak zachował dopiero byście po nim jechali.
        • ex.mila Re: Janowicz ugotowany 16.01.13, 12:33

          Za głośne krzyki (wierzcie mi, ryczał jak lew), które mogły przeszkadzać osobom grającym na sąsiednich kortach. Podnosząc się z ziemi, jeszcze przed usłyszeniem magicznego w tenisie słowa "warning", Jurek wymownie splunął na ślad, o który było tyle hałasu. Seta przegrał, ale broni nie złożył - pisze z Melbourne dziennikarz Sport.pl Marek Furjan.


          Jak od 15 lat oglądam pasjinuje się tenisem takiego zachowania nie widziałam. Przychodzą mi tylko dwa przykłady do głowy - sereny na usopen - wepchnę ci tę piłkę do gardła - do sędziny i zachowanie pewnego chama Austriaka, który był tak znienawidzony przez innych tenisistów, że odmawiali wychodzenia na kort.

          I to żałosne tłumaczenie,chetnie powtarzane przez polskich komentatorów. Zawsze byłem "crazy". pffff
          .
          • ex.mila Re: Janowicz ugotowany 16.01.13, 12:41
            ex.mila napisała:

            >
            >
            > Jak od 15 lat oglądam pasjinuje się tenisem takiego zachowania nie widziałam. P
            > rzychodzą mi tylko dwa przykłady do głowy - sereny na usopen - wepchnę ci tę pi
            > łkę do gardła - do sędziny i zachowanie pewnego chama Austriaka, który był tak
            > znienawidzony przez innych tenisistów, że odmawiali wychodzenia na kort.


            Trzy - zapomniałam o obwieszonym złotymi łańcuchami Maracie Safinie łamiącymi po kilka rakiet w trakcie meczu i niepodającym po przegranym meczu ręki ani przeciwnikom ani sędziom. Jak Janowicz chce do niego równać jego sprawa, ale sympatii wśród kibiców tenisa (prawdziwych a nie polskich sezonowych) mu to nie przysporzy. Jeśli kibice to zapamiętają, lub jeszcze jedno takie zachowanie będą go witały gwizdy na wszystkich kortach świata.
            • szwampuch58 Re: Janowicz ugotowany 16.01.13, 12:51
              15 lat to za malo,dlatego pleciesz jak laik w postaci obrazonej "panienki" z dobrego domu, John Mc Enroe nie takie numery "wycinal" a oklaskow nigdy mu nie zalowano
              • cymber.gaj Re: Janowicz ugotowany 16.01.13, 12:56
                Nie znoszę takich pajaców jak Mc Enroe. Wymuszanie punktów wrzaskami nie jest w moim guście.
              • ex.mila Re: Janowicz ugotowany 16.01.13, 13:00
                szwampuch58 napisał:

                > 15 lat to za malo,dlatego pleciesz jak laik w postaci obrazonej "panienki" z do
                > brego domu, John Mc Enroe nie takie numery "wycinal" a oklaskow nigdy mu nie
                > zalowano

                Co znaczy za mało? Doskonale wiem jak zachowywał się McEnroe, ja napisalam o przykładach z ostanich 15 lat, bo większość meczów (w tym wszystkie Wielkie Szlemy) widziałam na żywo.

                Wiem też o zachowaniu Connorsa, który wyżywał się głównie w szatni po meczu (w tym na Agassim - polecam jego autobiografię) ale wiele się od tamtego czasu zmieniło. Poza tym porównywanie Janowicza do McEnroe jest kuriozalne. Jak będzie miał taki sukcesy na koncie jak McEnroe to może sobie strzelać fochy.

                Sylwester Sikora świetnie to podsumował - jego zachowanie na korcie było po prostu obrzydliwe, i nie ma co udawać, ze czarne jest białe.
            • Gość: kik Re: Janowicz ugotowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 17:35
              > Trzy - zapomniałam o obwieszonym złotymi łańcuchami Maracie Safinie łamiącymi p
              > o kilka rakiet w trakcie meczu i niepodającym po przegranym meczu ręki ani prze
              > ciwnikom ani sędziom. Jak Janowicz chce do niego równać jego sprawa, ale sympat
              > ii wśród kibiców tenisa (prawdziwych a nie polskich sezonowych) mu to nie przys
              > porzy. Jeśli kibice to zapamiętają, lub jeszcze jedno takie zachowanie będą go
              > witały gwizdy na wszystkich kortach świata.

              Wszystko zależy tylko od jego postępów nie popadajmy w paranoje nawet wielki Federer miewał swoje "wyskoki" na korcie jak mu nerwy puszczały, takie rzeczy sie zdarzały, zdarzają i będą zdarzać co do sympatii kibiców to myśle że JJ obroni się swoją grą i wynikami jeśli będzie grał i osiągał wyniki jak np. w Paryżu to kibice szybko zapomną i wybaczom mu wczorajszy "show".
        • cymber.gaj Re: Janowicz ugotowany 16.01.13, 12:54
          Po tej scenie był tak roztrzęsiony, że przegrał dwa kolejne sety. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że z wiekiem przyjdzie opamiętanie i opanowanie.
          A gra momentami przepięknie.
          • ex.mila Re: Janowicz ugotowany 16.01.13, 13:02
            cymber.gaj napisał:

            > Po tej scenie był tak roztrzęsiony, że przegrał dwa kolejne sety. Pozostaje tyl
            > ko mieć nadzieję, że z wiekiem przyjdzie opamiętanie i opanowanie.

            Oby. Można - przykład Fonginiego. Był taki sam, a nawet gorszy, a jego zachowanie w ostatnim czasie zmieniło się o 180%.


            > A gra momentami przepięknie.
            >

            To prawda. Nikt temu nie przeczy. Dlatego jestem na niego taka wściekła, bo zepsuł mi ogromny apetyt na kibicowaniu własnie jemu - nie dlatego, ze jest Polakiem, tylko dlatego, ze jego tenis jest chwilami magiczny.
            • Gość: ps Re: Janowicz ugotowany IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 15:19
              Zachowanie Janowicza faktycznie okropne, gra w pierwszych setach też była brzydka. Hindus biegał do wszystkiego, zmuszał Jurka do grania dłuższych wymian, przez co Polak robił morze niewymuszonych błędów. Na szczęście potem się opanował i zaczął prezentować się wspaniale. Devvarman robił co mógł, ale kiedy Janowiczowi zaczęło wchodzić, to nie miał momentami nic do powiedzenia. Z Almagro można powalczyć, jeśli celownik nie będzie taki rozregulowany i więcej pierwszych serwisów wpadnie w karo.
              • Gość: MACIEJ Re: Janowicz ugotowany IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 16.01.13, 15:29
                Jerzyk odstawil cyrk jakiego dawno nie widzialem.I to plucie na korcie to czyste chamstwo.
      • Gość: Luka wszyscy święci święcie oburzeni IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 15:33
        Najlepiej sięgać po przykłady agresji i chamstwa do sąsiedniego ogródka, bo wszyscy święci mają jakąś dziwnie krótką pamięć i wyczynów naszej najlepszej tenisistki Agnieszki Radwańskiej w czasie RG 2010 już nie pamiętają. Bo i po co pamiętać, jak polska tenisistka wrzeszczała na korcie do własnego ojca i trenera, żeby sp….dalał.
        W przypadku JJ nie było chamstwa, wulgaryzmów, nikogo nie obrażał, ani nikomu nie ubliżał. To był dramatyczny protest, skrzywdzonego któryś raz z rzędu zawodnika, wynikający z niemocy i bezsilności. Mnie też taka forma protestu też nie odpowiada i nie podoba się, ale trzeba pamiętać, że wynikał z wielkich emocji, ponieważ jego wysiłek i jego praca, w jego przekonaniu zostały zmarnowane, a on nie dysponował żadnym narzędziem, żeby ocenę liniowego zweryfikować, ani sposobem, żeby się odwołać. Bardzo się cieszę, że znalazł w sobie jeszcze tyle hartu ducha i siły, żeby stan meczu odwrócić i wygrać. To świadczy o sile Jego charakteru i osobowości, a że jest człowiekiem, to ma też słabości, na szczęście takie, które nikomu nie uwłaczają, ani nikogo nie krzywdzą.
        • Gość: Luka Re: wszyscy święci święcie oburzeni IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 15:52
          Tak naprawdę, to tylko sam sobie wyrządził krzywdę, bo sytuacja przylgnie i ten garb będzie sam dźwigał i z nim będzie musiał żyć.
          • Gość: ps Re: wszyscy święci święcie oburzeni IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 16:05
            Słuchaj Luko, tak się składa, że ja tamtą sytuację z Agnieszką pamiętam doskonale i też mi się nie podobało jej zachowanie. Tak więc teksty o swiętym oburzeniu i krótkiej pamięci to na pewno nie do mnie. Tu trafiłeś jak kulą w płot. Poza tym twój wywód wygląda tak, jakbyś chciał wybielić Jurka kosztem Agnieszki. A prawda jest taka, że oboje nie zachowali się najlepiej i nie zmienia tego obecność lub brak wulgaryzmów.
          • andy_lt Re: wszyscy święci święcie oburzeni 16.01.13, 16:49
            Gość portalu: Luka napisał(a):

            > Tak naprawdę, to tylko sam sobie wyrządził krzywdę, bo sytuacja przylgnie i te
            > n garb będzie sam dźwigał i z nim będzie musiał żyć.

            Tak będzie,gdyż "eksperci od dobrego wychowania" - tacy jak Ty będą drążyć ten temat
            przy każdej nadażającej się okazji.Nie wybielaj Janowicza,kosztem Radwańskiej,a inni
            niech nie robią na odwrót.To fakt,że jego zachowanie nie było zbyt poważne-to przecież
            dorosły człowiek,ale nie raz emocje biorą górę.
            Proponuję zatem zająć się własnymi du..mi,a nie obrabiać czyjeś.







        • Gość: dx Re: wszyscy święci święcie oburzeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 19:04
          Pamiętamy, pamiętamy. Np. to, jak po każdej, nawet najdrobniejszej sprzeczce Agi z sędzią produkowałeś na forum Onetu po kilka wątków na temat domniemanego chamstwa na korcie. Pamiętamy eleboraty, które wypisywałeś po pamiętnym wydarzeniu w Paryżu. Pamiętamy też pozakortowe okoliczności, które w sposób bezpośredni rzutowały na napięte relacje pomiędzy Agą, a jej ojcem. Gwoli ścisłości, dowiedzieliśmy o tym kilka miesięcy później. Okoliczności te powodowały, że Agnieszką targały nie mniejsze emocje niż Jerzym dzisiaj. Pamiętamy też, którą tenisistkę i którego ojca stawiałeś wtedy za wzór i pamiętamy, że pisaliśmy o tym , że łatwo się uśmiechać gdy wszystko idzie dobrze i żebyś zaczekał z ocenami na moment kiedy zacznie się psuć. Przypominamy sobie, że kiedy nasze przepowiednie się sprawdziły i pojawiły się kłótnie między "wzorami" i brzydkie słowa na "k", ty schowałeś głowę w piasek. A BTW jak już jesteśmy przy "brzydkich słowach to krótkie słowo na "f" pomiędzy dwoma "Oh my God" jest nie mniej wulgarne od słowa na "s".
          • Gość: Luka Re: wszyscy święci święcie oburzeni IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 23:34
            Cieszy mnie niezmiernie, że moje komentarze nie poszły na wiatr, że ktoś chociaż coś z tego zapamiętał, ktoś skorzystał, bo warto pamiętać i warto pisać, najlepiej w liczbie pojedynczej i brać odpowiedzialność za to co się pisze. Tak się szczęśliwie składa, że ja nie muszę się wstydzić żadnego swojego komentarza, ani żadnej opinii. Również uwag, odniesień i opinii tyczących miejscami naszej najlepszej tenisistki, mocno przeszacowanych względem zawodniczki, która mnie niczym nie fascynuje i średnio interesuje, natomiast często drażni i bulwersuje, zresztą nie tylko mnie. Pozostaje tylko żałować, że dx w ferworze weny twórczej tak okazale rozmnożony, w rzeczy samej ograniczył się do skierowania pod moim adresem ogólników i konfabulacji, a nie zamieścił tych gorszących go treści, najlepiej w kontekście tematu wątków. W ramach odświeżania pamięci ja mogę to i owo zamieścić, bo parę rzeczy warto pamiętać i parę osób bardzo się ucieszy.
            • Gość: dx Re: wszyscy święci święcie oburzeni IP: *.mofnet.gov.pl 17.01.13, 08:19
              Jakich ogólników(?!), podawałem konkretne przykłady ilustrującą hipokryzje, która od lat towarzyszy twojej karierze forumowego hejterzyny. Zawsze kierowałeś się zasadą: Kali ukraść krowę dobrze, Kalemu ukraść krowę źle. "S" Radwańskiej - "Wulgarne!", "K"- Woźniackiego i "F" - Janowicza - "w żadnym wypadku, nikt nie widział, nikt niesłyszał". Awantura z Nounim - szczyt chamstwa, kłótnia i walenie rakietą w stołek chorwackiej sędzi - "o co chodzi?, to normalka, przecież mógł się zdenerwować"; czy z innego wątku; defensywny styl Woźniackiej - "CACY!!!" (zwłaszcza jak była na szczycie i doskonale pasowała do roli "przeciwieństwa" Radwańskiej), defensywny styl Agi (nawiasem: dużo bardziej ofensywny od stylu Dunki) - "BLE!!!, upadek tenisa" .......... itp, itd. Na koniec, jak zwykle, pseudointelektualny bełkot w odpowiedzi na argumenty, twój znak firmowy.
              • Gość: Luka Re: wszyscy święci święcie oburzeni IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 17:19
                Tzw. „argumenty” dziwnym zbiegiem okoliczności komponują się idealnie z tzw. „argumentami” Stefana, z wątku czas na refleksje i świadczą wyłącznie o ubóstwie intelektualnym i mniej ubogiej, za to niezbyt zdrowej wyobraźni . Lepiej zamiast wyobraźnią kierować się faktami i rozumem, wtedy można napisać coś od siebie, wtedy pisze się w liczbie pojedynczej, a nie mnogiej, chyba, że pisze się po zbiorowych lub innych uzgodnieniach, zaleceniach, albo zamówieniach. Masz pecha chłopie, bo wbrew bzdurom, które wyżej wypisujesz i cytatom własnego autorstwa, awantury z Nournim w ogóle nie komentowałem, a do wyczynów najlepszej naszej tenisistki na RG, odniosłem się dopiero parę miesięcy później, pod koniec września 2010r na wątku „Królowa bez tronu i piękność bez urody” napisanym po durnym wpisie o królowej Isi,
                sport.onet.pl/forum/forum.html?hashr=1&discId=92204&threadId=74200078&AppID=350#forum:MSwzNTAsMTEsNzQyMDAwNzgsMTkyMjEyNDI1LDkyMjA0LDAsZm9ydW0wMDEuanM=
                Tyle o tzw. konkretnych przykładach, bo nad resztą można się tylko ulitować, więc się lituję, współczuję i nie zamierzam kontynuować tego teatru absurdu.
                • andy_lt Re: wszyscy święci święcie oburzeni 17.01.13, 18:06
                  Gość portalu: Luka napisał(a):

                  > Tyle o tzw. konkretnych przykładach, bo nad resztą można się tylko ulitować, wi
                  > ęc się lituję, współczuję i nie zamierzam kontynuować tego teatru absurdu.

                  A w tym teatrze Ty - politowania godny aktor w roli głównej.
                  Nawet nie potrafisz zamieścić na forum porządnego adresu.
                • Gość: Luka Re: wszyscy święci święcie oburzeni IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 18:50
                  Skoro są problemy z odczytem, przytoczę tekst, który jest ponoć jednym z "elaboratów o wydarzeniach w Paryżu".
                  Królowa bez tronu i piękność bez urody
                  sport.onet.pl/forum/forum.html?hashr=1&discId=92204&threadId=74200078&AppID=350#forum:MSwzNTAsMTEsNzQyMDAwNzgsMTkyMjEyNDI1LDkyMjA0LDAsZm9ydW0wMDEuanM=
                  Wbrew demonicznym uczuciom jakie fanatycy polskiej tenisistki mi przypisują, nie mam aż tak emocjonalnego stosunku do Agi, jaki rodzi ich chora wyobraźnia. Dla mnie to smutny, czasami żałosny casus zmarnowanego talentu dziewczyny, której szeroko rozumiane szanse rozwojowe, zostały mocno ograniczone, prymitywnym poziomem otoczenia w którym wyrastała i dojrzewała.
                  W tej rodzinie żyjącej kultem pieniądza, nie dostała szansy wyjść intelektualnie poza horyzont wzroku i konta bankowego, nauczyć się widzieć, myśleć i mówić na bardziej cywilizowanym poziomie, nie wspominając już o stosunku do innych ludzi, rywalek, czy nawet członków własnej rodziny. Ze zwykłego, ludzkiego punktu widzenia należałoby się litować, albo współczuć widząc ten swoisty dramat, w którym komedia z tragedią się przeplata i w nieco większej ciszy łykać najczęściej gorzkie pigułki, jakie niestety Polka nam aplikuje. Jednak fanatyczni kibole, stosownie do własnych, niewybrednych gustów, wolą farsę i groteskę, chcą zabawy. Zabawa polega na robieniu śmietnikowego teatru z karykaturą kukły Agnieszki Radwańskiej, którą ustrojono już we wszystkie łachy znalezione i kradzione, nawet koronę, żeby była większa i koniecznie błyszczała. Jak są śmieci trzeba sprzątać, jak są smrody, trzeba wąchać. Jak ktoś forum zaśmieca, prowokując wymysłami z pięknościami i królową, niech się liczy wprzódy, że będzie wąchał jeszcze nie raz te brudy. Przy okazji wspomnę, że smrody nie zawsze wydostają się z wiadomej części ciała. Zdarza się że komuś śmierdzi z ust, nawet w publicznym miejscu i prestiżowym turnieju, bo taką ma przypadłość. Dla niekumatych dopowiem, że nie każdy smród musi być dosłowny, wystarczy że jest donośny i wymowny. A te smrodki i smrody w wykonaniu Agi, będą się ciągnęły długo, albo zawsze, bo taka jest materii słowa potęga i wąchać będą wszyscy, także ci oburzeni, których nos i głowa wyżej pasa nie sięga.
                  Widzisz he he, gdyby nie te durne prowokacje fanów Radwy, pewnie poza wątkiem to tylko przegrany mecz / też w jakiś sposób sprowokowanym/, nie chciałoby mi się wiele więcej pisać w temacie Radwańskiej, bo jest dużo więcej ciekawszych i godnych zainteresowania zawodników i tematów, chociaż mało kogo na tym forum interesują. Jeśli natomiast ktoś inicjuje prowokację czy zabawę, to ja też czasem lubię i potrafię się zabawić, a okazji jak widać nie brakuje. Jak już nie może być lepiej, niech będzie zatem weselej!
                  • Gość: j. Re: wszyscy święci święcie oburzeni IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 21:22
                    Gość portalu: Luka napisał(a):

                    > Wbrew demonicznym uczuciom jakie fanatycy polskiej tenisistki mi przypisują, nie mam aż tak emocjonalnego stosunku do Agi, jaki rodzi ich chora wyobraźnia.

                    Uff, uspokoiłeś mnie, bo ja, czytając twe dotychczasowe posty, mialem wrażenie, że cierpisz na jakąś przykrą obsesję na jej punkcie.

                    Ale, ale... dlaczego właściwie tyle wpisów o Agnieszce w wątku poświęconym scysji Janowicza z sedzią? Kto i po co wprowadził tu temat Agnieszki? Zauważyłes to, byłbyś uprzejmy mi odpowiedzieć?
      • Gość: j. Facet jest zwyczajnie chory IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 21:30
        Ja już przy jego sławnym występie w Paryżu miałem wrażenie, że chłopak jest mocno niezrównowazony emocjonalnie. Nie oszukujmy się - takie numery z jego strony będziemy oglądać co jakiś czas. Nie ma co liczyć, ze "z wiekiem zmądrzeje", bo to nie jest kwestia braku rozumu, on nie jest w stanie nad sobą zapanować.
        • marek.zak1 Re: Facet jest zwyczajnie chory 18.01.13, 09:40
          Był zwyczajnie chory, bo jak ktos grał w tenisa to wie, że z taką ręka grać się dobrze nie da. Nieodpuszczenie debla uważam za karygodny błąd.
          W sentymenty dla partnera mozna bawić się w Grand Prix Warszawy lub w Family Cup, które zresztą obydwa i nie raz wygrałem.
    Pełna wersja