Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.03.09, 18:33
    "Luxilon is one of the few companies - and maybe the only company -
    in professional tennis that does not pay top players who use its
    products. It does provide free product to a number of players - but
    the majority of top players do, in fact, purchase Luxilon strings."
    www.luxilonracquetsports.com/
    Luxilon jest najlepszy i w tym tkwi tajemnica.
    Obserwuj wątek
      • Gość: tenisista Luxilon jest podobno najlepszy IP: *.chello.pl 06.03.09, 19:16
        ale naciąg naturalny (nie wiem czy Luxilon robi) ma swoje unikalne właściwości.
        po Luxilonie piłki katapultują, w naturalnym grubym jest więcej "czucia" moim
        zdaniem. na marginesie uważam że Luxilon przyczynił się do wyraźnej zmiany
        obrazu tenisa wraz z produkcją nowych rakiet, chodzi mi o "obszerność uderzeń".
        kiedyś nie było takich rotacji i kątów odbicia, takiego "pingponga" - ale
        możliwe że decydują głównie rakiety. Luxilon używa Gasquet i Gonzalez, ale na
        przykład Federer miesza, a Nadal używa Babolata i grają jeszcze bardziej
        "kauczukowo". komfort na starszych rakietach największy dla mnie jest naturalny.
        na nowych trudno powiedzieć. są ludzie którzy twierdzą że mniej znane modele są
        lepsze ale nie widać tego po osiągnięciach.

        • Gość: MACIEJ Re: Luxilon jest podobno najlepszy IP: 68.237.3.* 07.03.09, 04:23
          Wyglada na to,niezaleznie od wynikow jutrzejszego turnieju na
          Flushing Meadows,ze bede musial kupic synowi jakas porzadna
          rakiete,a moze i dwie.
          Chce kupic z duza glowka (ok 115 sq inches) i Luxilon by mnie
          odpowiadal.
          Chodzi mnie glownie o jakosc rakiety i sile naciagu,choc
          preferowalbym slaby naciag.
          Na przykladzie tych rakiet powiedz co bys wybral.
          www.tennisracquets.com/
          Katapultowanie przy Luxilonie mnie interesuje,bo dzieciak nie ma
          jeszcze takiej sily i to mu pomoze w graniu szybszych pilek.
          • Gość: tenisista hmm...a musi być ten sklep? IP: *.chello.pl 07.03.09, 12:22
            kupiłbym na Twoim miejscu Dunlop M-fil 200 - Haas, Robredo, Berdych grają tą
            rakietą, bardzo komfortowa podobno,

            i

            Head Liquidmetal Instinct - model którym do niedawana grał Gasquet -
            przemalowanym grał jeszcze z 2 lata temu.

            Head niesamowita precyzja i dynamika i świetna manewrowość, lekkość, chociaż to
            nie jest rakieta "balistyczna". moim zdaniem idealna do nauki.

            Dunlop - jedna z najbardziej uniwersalnych profesjonalna, elastyczna, przyjemna,
            ale mająca wykop.

            dlaczego te? sam kupowałem je już z 2 lata temu w USA na wyprzedażach w
            konkurencyjnych dla tennis warehouse sklepach i z transportem wychodziło mnie i
            z naciągami taniej niż w Polsce o PONAD POŁOWĘ. rakieta wychodziła z 200
            złotych. a w Polsce średnio najlepsze rakiety kosztują od 500 do 900. 500 to
            minimum.

            żeby popróbował.

            jeszcze wcześniej na wyprzedażach kupowałem Prince Tour NXG Graphite którym grał
            Guillermo Coria, on grał Mid Plus, i była to moja ulubiona rakieta - lekkość gry
            i precyzja, świetna do każdego stylu gry, nie wiem czy jeszcze jest na
            wyprzedażach.

            czemu o tym mówię? bo to przykład że rakieta profesjonalna nie musi być droższa
            a często jest tańsza, a jakość trafienia zupełnie inna.

            z tych najmocniej odbija Dunlop, najszybciej Head i najprecyzyjniej, a
            najbardziej "uniwersalny" chyba jest Prince.

            mówię o rakietach które próbowałem, Princem grałem kilka lat, Head Liquidmetal
            jest dla mnie 2. poza tym nie obciążasz ręki jak nimi grasz i są bardzo wygodne,
            zauważ że niezbyt mocno zbudowani zawodnicy najczęściej nimi grają.

            jeśli chodzi o inne:

            Babolat liczą się 3 jak dla mnie.

            najlepszy jest i najbardziej uniwersalny ale trudny według mnie Babolat Pure
            Storm Gonzaleza, ale to nie jest najłatwiejsza rakieta.

            Babolat Aeroprodrive Cortex - gorszy, bo jest mniej precyzyjny i gorszy do gry
            technicznej, ale najbardziej dodaje power, dobry do hiszpańsko argentyńskiej
            gry. dodaje mocy najwięcej.

            Babolat Roddick Plus - tym nie grałem nie wiem, niektórzy sobie bardzo chwalą,
            ale najbardziej popularny jest nadalowy jako dodający siły, ale to też powoduje
            że jest mniej kontroli.

            za ceny babolatowe Dunlopa bym jednak nie kupował :)

            Head Microgel Extreme Pro - to był najciekawszy model Heada z serii Mircogel
            obok Microgel Prestige

            Prince Ozone Tour MP - nie kupuj większej rakiety niż Mid Plus, Mid Plus jest
            uniwersalna i profesjonalna.

            Prince Graphite Classic - model którym wygrywał Ferrero. Prince nie da Ci "mocy"
            i powera w sensie siły, ale za to lekko się nią odbija i bardzo precyzyjna.

            Wilson K Blade 98 Tsongi ale on wymaga i siły też. to jest najbardziej
            "klasyczny" model, z współczesnych obok Federera, więc może być mu ciężko nią grać.

            z Wilsonów najlepiej mi się grało poza właśnie Tsongowskim Wilson K-Tour 95 ale
            tak musi być napisane (rakieta Nishikori i Henin) - uniwersalny, precyzyjny a
            lżej się odbijało i więcej powera miał - bliższy w sampoczuciu Princea.

            o Yonexach się nie wypowiadam bo nowych nie znam, kiedyś grałem kilkoma po
            kilkanaście minut. Yonex jest rakietą którą nie da się uderzyć i zerwać
            uderzenia, Gonzalez by nie wygrał nią nic. Federer też nie wiem. zobacz jak
            leniwie gra Nalbandian czy Hewitt, jak to wszystko jest płynne. Yonex jest taką
            "damską" rakietą, takie mam wrażenia sprzed kilku lat, ale możliwe że coś się
            zmieniło, chociaż historyczny Yonex Riosa był nieco inny i dało się nim
            zaatakować. Yonex najlepszy jest do gry nieagresywnej.

            naciągaj synowi Luxilon na 20 kg i będzie idealnie, patrz jaką siłę naciągu mają
            zalecane rakiety i Luxilon synowi naciągnij o kilka kg mniej, średnio
            preferowana jest siła naciągu 25 kg. widełki 24-29 to standard. ja naciągam
            najczęściej 24 naturalnym ale ostatnio naturalnym nie gram, Luxilonem 22
            naciągałem i więcej nie trzeba.

            Luxilon Big Banger Alu Power, Original żyłka 16 :)

            jak chcesz szybko to weź proszę Cię Heada Microgel Extreme Pro (Pro nie jest
            konieczne ale zawsze :) - albo Liquidmetal Instinct, niech spróbuje jak mu się
            lekko gra, i jakiegoś starego Princea żeby sobie porównał, to nieduże pieniądze.
            jak będzie zachwycony to pozostań, a jak nie to poszukaj mu Wilsona Tsongi
            (będzie mu się ciężko grało, bo to rakieta potrzebująca więcej siły i taka
            dociążona "w dół"), albo Babolat Pure Storm Gonzaleza. Gonzalez używa też
            Luxilon ale Rough :).

            • Gość: MACIEJ Sklep nie ma znaczenia. IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.03.09, 17:42
              Jak masz linki do innych sklepow,to podaj je.
              www.tennis-warehouse.com/descpageRCDUNLOP-200P06.html
              Dunlop M-Fil 200 ma rozmiar glowy 97 sq inches ,a Maciek gra teraz
              rakieta 118 sq inches,dlugosc 27,5 cala i bardzo mu sie ona podoba.

              On gra teraz Wilsonem o takich rozmiarach,tylko tanszym:
              store.tennisracquets.com/wik1tera2.html
              Wczesniej mial rakiety 110 sq inches,a probowal grac rakieta
              Erica,swojego sparring-partnera,ktora jest lepszej jakosci,ale ma
              glowke 90 sq in. i mu nie pasowala.
              Eric ma 175 cm wzrostu i z 70 kg wagi ,na amatora gra niezle,ale
              czasami zauwazalem,ze jednak odbijal obrecza mimo ze dobiegl do
              pilki na czas.Jest perfekcjonista i probuje nasladowac Federera.
              Mowilem mu,zeby wzial wieksza rakiete,ale on szpanuje na zawodowca i
              jak Federer gra 90 sq in. to on tez bedzie umial.

              Co najwazniejsze,to to,ze syn jednak bedzie duzo gral,czyli
              potrzebna mu bedzie taka rakieta,zeby sie nie zaoral.
              On w czwartek mial trening,dzis(sobota)jest turniej,w poniedzialek
              znowu trening itd.W kazdy weekend jest turniej.
              Waga rakiety chyba nie ma znaczenia,bo ta obecna wazy chyba 11 oz i
              on nie narzeka.

              Czy moglbys polecic jakas rakiete z wieksza glowka 115-118 sq in. to
              bylbym bardzo wdzieczny.
              Sym ma 161 cm wzrostu i jest szczuply,ale z forehandu ma niezlego
              kopa.Slabo serwuje,a backhand ma calkiem niezly ale niezbyt silny i
              brak mu odwagi przy backhandzie.
              Serwowac troche umial zeszlego lata,ale przez zime zapomnial.
              Mimo duzej rakiety gra precyzyjnie,pol stopy,stope obok linii.
              Pozdr Maciej
              • Gość: MACIEJ Re: Sklep nie ma znaczenia. IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.03.09, 17:44
                Zapomnialem dodac.Gra nisko ponad siatka,dosc agresywnie.
                • Gość: MACIEJ Re: Sklep nie ma znaczenia. IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.03.09, 19:20
                  Ja chcialem w ta rakiete wlozyc luxilon strings z naciagiem 45-55
                  funtow.
                  store.tennisracquets.com/wik1tera2.html
                  Jaki to ma sens i jakby sie tym gralo?
                  • Gość: tenisista Maciek, rób jak chcesz. ja nie jestem specjalistą IP: *.chello.pl 07.03.09, 21:03
                    od dobierania rakiet, sam na sobie próbowałem, a uczyłem się techniki na
                    Wilsonie Edberga porównywalnym do takich rakiet jakimi gra teraz Federer, jak
                    grał Sampras, czy Henman, to był ten "styl" rakiety klasycznej. z mojego
                    zapatrywania wyciągać można wnioski takie że jak się nauczysz grać rakietą o
                    dużej główce, to potem nie umiesz się przestawić na inną profesjonalną. a
                    większa główka daje większą możliwość trafienia ale rozleniwia Cię do
                    precyzyjnego trafienia. wszystkie rakiety które później testowałem były Mid
                    Plus, największe na pewno nie miały 110. po moich doświadczeniach precyzja jeśli
                    się gra rakietą o 110 jest gorsza, i trudniej się gra takie suche precyzyjne
                    piłki. doceniam podejście tego gościa któremu zarzucasz szpanowanie :). ok. ja
                    też wolałem zepsuć kilka piłek ramą, ale za to mieć frajdę z precyzyjnego
                    trafienia i jak wtedy piłka szła. wydaje mi się że przy Wilsonie który jest
                    stosunkowo trudną rakietą (dla mnie najwięcej wymagający sprzęt ze znanych
                    marek), rozmiar główki może mieć większe znaczenie. nie wierzę że przy Babolacie
                    Nadalowskim który ma główkę 100 gorzej będzie trafiał niż przy 115 :). owszem,
                    jeśli nie trafi w ogóle rakietą to tak, ale to na prawdę niech się uczy trafiać
                    rakietą :). Babaolatem Aeroprodrive Cortex czy łatwiejszymi przechodzi wszystko,
                    Pure Drive sprzed kilku lat wszystko mi przechodziło a grało tym modelem mnóstwo
                    zawodników, Ginepri, Moya itp (choć dla mnie najgorszy Babolat - najbardziej
                    "sztywna" i najmniej techniczna rakieta). statystycznie jest tak, że jednak
                    profesjonalny sprzęt orbituje wokół główki 100, 98-100 to chyba jest optimum,
                    powyżej 110 to jest dla mnie raczej nieporęczna rakieta ale każdy może mieć inne
                    wrażenia.

                    luxilon trzeba dopasować do rakiety, myślę że taka rozpiętość w funtach jst do
                    przyjęcia :)

                    myślę że tą rakietą będzie się grało nieprofesjonalnie, będzie dużo kopa i mało
                    precyzji, jak na możliwości Wilsona.

                    mnie się tego typu rakietami - z taką główką zawsze grało za lekko :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka