Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Indian Wells 2009

    IP: *.socal.res.rr.com 06.03.09, 21:55
    Witam wszystkich fanow tenisa)))) Pierwszy raz jestem tutaj,
    licze ,ze nie ostatni. Poczytalem troche, wiekszosc z Was ma chyba
    strasznie duzo czasu wolnego)))) Moze jednak jestescie lepiej
    zorganizowani niz ja. Ja zorganizowalem sobie troche czasu wolnego i
    w nastepnych dwoch tygodniach zamierzam spedzic po pare dni w
    Indian Wells. Atmosfera tego turnieju jest strasznie luzowata,
    gracze chodza wsrod fanow, fani maja calkowite i nieskrepowane
    dojscie do kortow treningowych.To zawsze bylo dla mnie najciekawsze,
    mniej nawet meczow ogladalem, ale porownywac i analizowac jak
    najlepsi trenuja. To tak jakby pojsc z Tiger Woods-em na driving
    range. Najlepsze nawet kasety i CD tego nie naucza. Na razie
    deklaruje sie byc Waszym darmowym korespondentem z Indian Wells,
    gdzie polska flaga powiewa od zaledwie kilku lat, a w gazetce
    turniejowej w zeszlym roku wymieniano Polske jako potenjalnie jeden
    z krajow, ktorego zawodnicy beda sie coraz czesciej pojawiac na
    glownych turniejach. Pozdrawiam wszystkich tenisowych forumowiczow,
    machajac rakieta tenisowa)))))
      • Gość: tenisista przyznaj że pod największym wrażeniem pozostałeś IP: *.chello.pl 06.03.09, 22:04
        jednak moich postów i Macieja na tym forum?

        no mamy czasu wolnego i tak wtedy tu piszemy sobie towarzysko czasem coś
        popijając ale nie zdradzę co.

        co do Indian Wells, popatrz jak będzie się spisywał Fernando Gonzalez, z tego co
        kojarzę to on nie lubi trenować podobno? kiedyś krążyły opowieści o tym, że mój
        Fernando trenował z Riosem tak że trening polegał na tym że robili dziury w
        ścianach i sufitach i piłki pękały (osławiona odtąd ręka z kamienia Fernando) a
        w ramach dania głównego robili a może bardziej penetrowali dziury w panienkach.
        nie byłem nie widziałem, ale taki styl życia podobno preferowali Chilijscy
        dominatorzy z Nicolasem Massu włącznie. ale nie wiem kto te treningi ich
        podpatrywał, a informacje mam sprzed 10 lat. nie wiem czy Larry Stefanki takie
        same zalecał, ale wszyscy wiedzieli że Fernando "musi się wyszaleć".

        nie polecam Ci zdawać relacji z treningu z Radwańską, natomiast mógłbyś coś
        powiedzieć o treningu Domachowskiej, i Patty Schnyder z MĘŻEM - to mój typ, mamy
        podobną historię życiową :)).

        z tego co sobie wyobrażam moi ulubieńcy najmniej trenują (Goznalez, Gasquet,
        Blake, Tsonga itp). możesz zobaczyć czy trening Simona się różni czymś od meczu,
        podejrzewam że jest równie atrakcyjny.

        • Gość: ignotus Re: przyznaj że pod największym wrażeniem pozosta IP: *.chello.pl 06.03.09, 23:29
          im dluzej sie czyms zajmuja, tym mniej sie na tym znaja, to jest
          definicja pretensjonalnej glupoty, inaczej samochwalstwo - to
          dotyczy macieja, maksimum i tenisisty

          mowi co wie, a nie wie co mowi to definicja glownie "tenisisty" (bo
          popisuje sie swoja nikomu nieprzydatna, niczym nie powiazana poza
          chorobą umyslowa pseudowiedza),

          jest to indywiduum jednokierunkowe, w ktorym kierunku nie pojdzie,
          to bedzie nim podążał, az do z.. konca,

          jego obecnym glownym kierunkiem jest nienawisc do kogos, tylko z
          powodu jego narodowosci - czyli kibolstwo ostatniego sortu, bo nie
          za kims, tylko przeciw komus

          a krytyka to najlatwiejsze zajecie pod sloncem, kazdy idiota moze
          bez trudu wykazać, że np. Micheal Jordan byl najgorszym koszykarzem
          wszechczasow ( w kazdym meczu, a zagral ich tysiace, narobil mnostwo
          bledow, nieudanych rzutow, strat, dostawal czapy itd ) i gdy
          bedzie mial wystarczajaco duzo czasu, może z tego ulozyc z tego cala
          ksiazke.

          Np. gdy ktos zagra 5 centrymetrow obok linii to zawsze mozna wykazac
          ze to zlie (notabene im bardziej bezpieczniej tym lepiej, a nie
          odwrotnie:)), bo powinien zagrac 1, 2, 3 lub 4 centrymenty, albo 6,
          7, 8 ... centrymetrow obok linii. I na tej zasadzie wszystko mozna
          krytykowac w nieskonczonosc, podobnie i wychwalac.
        • Gość: surfer67 Re: przyznaj że pod największym wrażeniem pozosta IP: *.socal.res.rr.com 08.03.09, 08:17
          Tenisista, Gonzalez nie jest taki leniwy za jakiego go masz.
          Ogladalem jego trening z Canias-em rok temu. Grali o 9 PM i byli
          ostatnia para na kortach ( inni w tym czasie juz mogli pic lub sex
          uprawiac)wiecej niz solidne 90 minut na korcie spedzili. Potem mimo
          zmeczenia pare fotek El Bombardiero pozwolil sobie z nami
          zrobic...ogolnie sympatyczny facet))) Z innych Twoich ulubiencow,
          Blake haruje strasznie ostro na treningach, to tytan pracy,
          widzialem wiecej niz pare razy, zreszta jego coach, ktory jest z nim
          od ponad 10-ciu lat nie pozwala na nic innego. Ale podejscie Blake-
          a do trennigow jest wymarzone z punktu widzenia coacha. Tsonga i
          Gasquet tez sie nie obijaja, ale to jest raczej codziennoscia na
          tourze...podobnie jak w plywaniu bez zaliczenia odpowiedniej ilosci
          godzin na korcie wyniki sa beznadziejne...nawet najleniwsi o tym
          wiedza, wiec jak juz wchodza w prostokat to nikt nie symuluje.
          Ignotus)))) Nie wiem jak sie Twoj post ma do mojego watku o Indian
          Wells, moge zgodzic sie z Toba odnosnie mniejszej ilosci krytycyzmu
          ze strony tenisisty i Macieja....ja wspieram wszystkich polskich
          tenisistow, bo to chyba wynika z urodzenia i tesknoty))))) To
          podobnie jak ojciec Caroline Wozniacki( dunska zawodniczka)...a
          instrukcje otrzymuje ciagle po polsku))))) Pozdrawiam wszystkich
          tenisowo)))
      • Gość: Jędrzej Re: Indian Wells 2009 IP: *.chello.pl 09.03.09, 00:24
        Gość portalu: surfer67 napisał(a):

        > [...] Na razie
        > deklaruje sie byc Waszym darmowym korespondentem z Indian Wells [...]

        Witaj, Surferze! Bardzo mi miło, że jesteś gotów poświęcić nam nieco czasu. Widzisz, to forum to jest trochę taki dom wariatów i ktoś normalny z pewnością tu się przyda:)

        Na poczatek, jeśli wolno prosić, radbym dowiedzieć się czegoś na temat samego Indian Wells. W encyklopedii czytam, że to mieścina licząca ze 4 tys mieszkańców - a oni tymczasem zafundowali sobie stadion tenisowy na 16 tys. widzów! Bardzo mię to zaintrygowało! Kto wypełnia ten stadion? Po mapie sądząc, miejscowość jest dość odległa od wielkomiejskich centrów - do L.A. i San Diego jest 100 mil jak obszył, albo i dalej. Widzowie na czas turnieju zamieszkują więc w samym Indian Wells, czy też mimo wszystko przyjeżdżają tylko na mecze (rozumiem, że są tacy i tacy, ale pytam o dominujący trend). Jeśli przyjeżdżają, to głównie skąd? L.A.? Z góry dziękuę za odpowiedx i ew. inne ciekawostki.
        • Gość: tenisista jaki dom wariatów? w średniowieczu jednostki IP: *.chello.pl 09.03.09, 01:50
          wybitne a nawet potem Einstein byli kwalifikowani do tej kategorii "wariatów".
          tak jest - 'nienawidzę' normalności, nudy, przeciętności, przewidywalności,
          jeśli to chcesz usłyszeć :).

          Surfer nie przejmuj się tu niektórymi ciamajdami co lubią ciułanie punktów i grę
          o wynik, nie patrz nam na wyniki, tylko podejdź z bliska i podejrzyj jak grają
          tenisiści W STYLU, i powiedz jaki tenisista robi na Tobie największe i najlepsze
          wrażenie. tylko tak jak jest w istocie. już dziś Ci mówię kto wygra, Twoim
          faworytem będzie Gonzalez, Blake, Gasquet, a jeśli nie to znaczy że musisz
          zmienić wzrok.

          Indian Wells, to niestety turniej bez atmosfery, to jakiś kurort gdzie ogląda
          tenis kilka osób z zaproszeniami - niewiele lepiej niż Emiraty Arabskie. nie
          jest to ważny Masters, to prowincja tenisowa. ja bym pewnie wolał na takim grać,
          bo nie znosiłem nigdy tłumów i publiczności, najlepiej zawsze mi się grało przy
          pustych trybunach albo jak ktoś lubił mój styl. ale przyznam że jak grałem jako
          junior na punkty i ktoś patrzył na turniejach w Warszawie to mi klaskano jak
          robiłem akcję stylistyczną, i mnie dopingowano. tylko mnie to denerwowało i
          wtedy lubiłem na złość im przegrać potem punkt. pamiętam jak w jakimś turnieju w
          Ameryce Domachowska grała z Dulko przy pustych trybunach. turniej zrobiony na
          trybuny kilkanaście tysięcy widzów, a oglądało może ze 100 osób a i tyle nie.
          nic dziwnego że Marta przegrała, bo ona lubi grać przed trybunami i kamerami, a
          tam były tylko kamery i to nie wystarczyło i Marta odpuściła staranie w meczu.
          tak właśnie wyglądają turnieje Masters w Ameryce. na challengerach jest więcej
          kibiców.



          • Gość: Jędrzej Einstein i inni IP: *.chello.pl 09.03.09, 03:05
            Gość portalu: tenisista napisał(a):

            > Surfer [...] powiedz jaki tenisista robi na Tobie największe i najlepsze
            > wrażenie. tylko tak jak jest w istocie. już dziś Ci mówię kto wygra, Twoim
            > faworytem będzie Gonzalez, Blake, Gasquet, a jeśli nie to znaczy że musisz
            > zmienić wzrok.

            Miejscowy Einstein tenisa chciałby czytać w korespondencjach Surfera dokładnie to, czego sam sobie uprzednio zażyczy. Utrzymuje wszakże przy tym, że "nienawidzi przewidywalności"...

            Co do mnie, to nie jestem geniuszem i nie wiem, co Surfer zobaczy w Indian Wells, ani co powinien zobaczyć. Z checią poczytam o wszystkim, czym zechce się z nami podzielić. Mam nadzieje, że Einstein go nie przepłoszy z tego forum, jak innych przepłoszył... :(
            • Gość: tenisista jak to innych przepłoszył? nie kłam ordynarnie!!!! IP: *.chello.pl 09.03.09, 03:14
              zanim pojawiłem się na forum było 100 wątków przez kilka lat poruszonych, odkąd
              jestem i Maciej jest już prawie 1000 w miesiąc! dochodzą inni i forum ma 3
              kreski a nie 1 minimalną jak miało na początku! wiem po prostu co jest
              najlepsze. nie wiem na co zwróci uwagę akurat Surfer ale mówię mu prawdę -
              najbardziej spodoba mu się Gonzalez, Blake, Gasquet i jeszcze Tsonga może. jeśli
              powie inaczej znaczy że jest w ogóle nie wiarygodny i jest nie znawcą tenisa!!!!!!!

              Radwańskiej nie ma co oglądać, i Surfer niech nie ogląda.

              tylko poważnych tenisistów. żebym oglądał Radwańską na treningu ktoś musiałby mi
              dopłacić.

              • Gość: j. Re: jak to innych przepłoszył? nie kłam ordynarni IP: *.chello.pl 09.03.09, 03:28
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1041&w=91602563
            • Gość: surfer67 Re: Einstein i inni IP: 12.175.89.* 14.03.09, 01:20
              Czesc Jedrzej, czesc tenisista, czesc Maciej)))) Wrocilem po 3
              dniach z Indian Wells. Jak zwykle mile chwile sa zbyt krotkie.
              Odpowiadajac na pytanie geograficzne Jedrzeja okolice Indian Wells
              za zabudowane jak Gorny Slask. Na skrzyzowaniu przechodzisz z
              jednego miasta do drugiego. Weiec powietrza Indian Wells, Palm
              Springs, Rancho Mirage, La Quinta i pare innych wyglada jak jedna
              miejscowosc. Ze wzgledow administracyjnych podzielono to na mniesze
              miasta Jest wiec wiecej niz 4 tysiace, raczej kilkaset tysiecy. Masz
              racje ze do LA jest ponad 100 mil, ale tutaj odleglosci mierzy sie
              raczej czasem jazdy niz milami i z LA lub San Diego mozna dojechac
              w mniej niz 2 goidziny, poludniowa Kalifornia to okolo 20 mil
              rezydentow, w ubieglym roku przez 2 tygodnie turniej ogladnelo okolo
              370 000 fanow. Odpowiedz dla tenisist)) Ogladalem trenningi Twoich
              ulubiencow...oprocz Tsongi. Gonzalez jednego wieczoru, znowu byl
              prawie ostatni na kortach trenowal z Chela. Widac bylo roznice w
              klasie na niekorzysc Chela. Nastepnego dnia "Gonzo" trenowal z
              Canasem, i to juz bylo dosyc ostre i ciekawsze, jak zwykle duzo
              pieknych kobiet sie uderzeniami Fernando zachwycalo. Blake na pare
              dni przed turniejem tyral juz na 100%. Very impressive!!! Gasquet na
              luzie trenowal z G. Andersson-em (gral uniwersytecki tennis na
              University of Illinois, ma znakomity serwis). Tu moje przewidywanie,
              Gasquet Indian Wells nie wygra(((. Ogladalem tez Federera trening,
              byl to pierwszy po przybyciu, wiec nie przemeczal sie, troche
              woleji, returny, no i na koniec co bylo najciekawsze zaczal pracowac
              nad lokacja swoich serwisow, ustawiajac pileczki na T i liniach.
              Kontrole na niesamowita, to bylo porownywalne tylko do treningu
              wolejow przez Samprasa (chyba 7 lat temu, a wciaz pamietam, poezja
              tenisowa). Nie zrazilem sie tez Wasza krytyka polskich zawodniczek i
              ogladalem obie siostry podczas treningu, dwa razy trening Marty,
              Fyrstenberg-a (trenowal z Chardy, bo Marcin dojechal pozniej).To
              tyle na razie, bo do "tyry" niestety teraz musze zamiast na korty,
              pozdrowienia dla wszystkich tenisowe))))
              • Gość: tenisista no widzicie!????? wszystkie kobiety zachwycają się IP: *.chello.pl 14.03.09, 01:28
                pięknym Fernando piękne kobiety, to zupełnie tak jak mną!!!!!!!!! i niech mi
                ktoś powie że to nie jest najlepszy tenisista na świecie????????????????????????
                Katarzyna Nowak jak komentuje mecz Fernando to tak jak by doznawała orgazmu
                (Polsat Sport). kobiety wiedzą co dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              • Gość: tenisista a jak Marta trenowała? ciekawy jestem jak wygląda IP: *.chello.pl 14.03.09, 01:32
                trening Marty. wzięła ze sobą Ostrowskiego?

                teraz to już pewnie nie trenuje :).

                Chela jest trudnym w meczu przebijaczem, ale gdzie mu do Gonzaleza.

                co do Federera, on trenował w punkt, trzeba by zobaczyć jak to robi Gonzalez. ja
                szczerze Ci powiem że nie lubiłem nigdy takich treningów kiedy jeszcze
                trenowałem bo byłoby to powtarzanie tego samego schematu - więcej niż raz. nie
                umiałem się koncentrować, raz robiłem 1, a drugie już musiałem inaczej. jak
                grałem w meczu dużo bardziej mi precyzja wychodziła, ale decyzje podejmowałem
                improwizując intuicyjnie pod wpływem chwili!!! a trening wymusza zaplanowany
                powtarzalny rytuał i nie miałem do tego cierpliwości.

              • Gość: tenisista a Radwańska nie zrobiła na Tobie wrażenia i się IP: *.chello.pl 14.03.09, 01:33
                nie dziwię, bo nic o niej nie piszesz.
              • Gość: tenisista czyli Gonzalez najlepszy. IP: *.chello.pl 14.03.09, 01:36
                • Gość: MACIEJ Napisz cos o Verdasco. IP: *.ny325.east.verizon.net 14.03.09, 03:13
                  Jak widzisz jego szanse?
                  • Gość: surfer67 Re: Napisz cos o Verdasco. IP: 12.175.89.* 15.03.09, 23:50
                    Verdasco wyglada w trenningu znakomicie. To chyba wplyw Australian
                    Open. Widac w nim niezlychana pewnosc uderzen i swoich mozliwosci.
                    To zupelnie inny zawodnik niz ten z ubieglego roku. Dzisiaj rozwalil
                    Thomaz-a Bellinni-ego i choc wynik pokazuje jakas tam walke od
                    poczatku bylo widac ze tylko Verdasco moze byc w nastepnej rundzie.
                    To moze byc czarny kon turnieju. Chardy gral bardzo pewnie i pokonal
                    Fish-a 7-6, 7-6. Jedrzej, Radwanskie robia postepy co widac po
                    wynikach, ogladalem w srode Urszule z De Brito i Agnieszke w
                    podwojnej grze. Serwis Agnieszki jest lepszy niz rok temu
                    szczegolnie lokacja i kick serwis. Marta wyglada znakomicie w
                    trenningu ( nie mam na mysli aparycji tylko uderzenia). Gdy jednak
                    zaczyna grac na punkty to juz jest inna zawodniczka, szkoda, bo to
                    ciagle potenjal na pierwsza 20-tke. Z ciekawostek, to po trennigu
                    Nadala napor fanow byl tak duzy, ze nie mogl zaczac podpisywania
                    autografow, bo plotek sie zawalil pod naporem fanow. Pozdrowienia
                    tenisowe dla wszystkich)))))).
                    P.S.Moje ulubione zdjecie z pierwszego tygodnia jest z Maria
                    Kirilenko. 3 lata temu to wygladala jeszcze jak niewyrosnieta
                    nastolatka, teraz to jest piekna kobieta i ma najbardziej sexy
                    stroje treningowe. Na turze nie idzie jej za bardzo,(przegrala w
                    pierwszej rundzie) ale moze teraz lepsze pieniadze robic modelujac.
                    • Gość: tenisista no i widzicie, specjalista potwierdza moje słowa z IP: *.chello.pl 16.03.09, 00:45
                      pierwszej ręki, Kirilenko najładniejsza, Marta najlepsza na treningach i
                      potencjał ma większy od Radwańskich. Marta gra na hura. mnie tam się to podoba,
                      trochę za mało kontroli i nerwów za dużo to wszystko jest do uspokojenia. także
                      sam widzisz, że najlepsze to Chardy, Marta, Gonzalez, Blake, czyli tak jak Ci
                      mówiłem. Kirilenko jest chyba wolna więc możesz się jej oświadczyć.

                      serwis Agnieszki jest po prostu mało skuteczny - o. ona ma niezłą lokalizację
                      tylko on nie robi szkody rywalkom. nie umie zapodać kąta czy jakoś trzepnąć w
                      sposób dosłowny, tylko "wprowadza piłkę". wszystko poprawne tylko w juniorach
                      takie serwisy robią wrażenie. co by było gdyby ona nie miała rakiety Babolata.

                      • Gość: MACIEJ Kirilenko jest chyba wolna więc możesz się jej IP: *.ny325.east.verizon.net 16.03.09, 01:35
                        oswiadczyc"
                        ------
                        Ja juz mam taka jedna w domu,tylko troche w starszym wydaniu.
                        Myslisz,ze powionienem zmienic na mlodszy model?
                      • Gość: Jedrzej Re: no i widzicie, specjalista potwierdza moje sł IP: *.chello.pl 16.03.09, 02:49
                        Gość portalu: tenisista napisał(a):

                        > specjalista potwierdza moje słowa z pierwszej ręki [...] Marta najlepsza na treningach i
                        > potencjał ma większy od Radwańskich.

                        Przepraszam, ani jednego ani drugiego stwierdzenia NIE MA w korespondencji Surfera.
                        • Gość: tenisista umiejętność interpretacji. Surfer nie zaprzeczył. IP: *.chello.pl 16.03.09, 12:13

                      • Gość: surfer67 Re: no i widzicie, specjalista potwierdza moje sł IP: 12.175.89.* 17.03.09, 19:10
                        Tenisista))) Ta propozycja z oswiadczynami byla kuszaca))). Jednak
                        przypomnialem sobie, ze pod koniec kazdego treningu Kirilenko, wokol
                        kortu podejrzanie krecil sie Andrejev. Zrobilem male przeszukiwanie
                        danych i znalazlem wiadomosc, ze sa juz ze soba od dwoch lat((((. Z
                        innych milszych dla Ciebie wiadomosci Gonzo rozwalil Blake-a. Nie
                        sam fakt, ze wygral byl niespodzianka, ale styl w jakim to zrobil.
                        Jest teraz na kursie do Federera. Na mecze Gonzalesa zawsze wpada
                        mniejsza lub wieksza grupka fanow z Chile. Nauczylem sie od nich
                        skandowania, ktore robia tylko na meczach Gonzalesa. Wyciagaja prawa
                        reke przed siebie i poryszajac ja w przod i tyl w rytm skandowania
                        krzycza: Chi..Chi..Chi le..le..le.. Chiiiile vivat Chile!!!
                        Robia to prawie po kazdej wygranej przez Gonzalesa pilce, trwa to 5-
                        7 sekund wiec nikomu nie przeszkadza. Z innych wiadomosci, Nadal
                        wygladal super w swoim pierwszym meczu. Berrer to wygladal przy nim
                        jakby wybral sobie zly zawod. Fani na stadionie mieli duzo litosci w
                        oczach patrzac na niemieckiego zawodnika. Davenport mowila, ze
                        rozmawiala pare razy z Clijsters, odnosnie jak ciezko jest wrocic na
                        korty po urodzeniu dziecka. Zapowiada sie chyba comeback, Clijsters
                        bedzie grala tego lata w Team Tennis ( WTT, skreowany przez B.J.
                        King) wiec moze to wygladac na jakas przymiarke do WTA. Pozdrawiam
                        wszystkich tenisowo))))
                        P.S.Tak glupio grajacego zawodnika jak Monfils to juz dawno nie
                        widzialem. Gral z John Isner . Monfils wygral pierwszego seta w
                        tiebreak, ale poniewaz nie radzil sobie z Isner-a serwisem, w drugim
                        i trzecim secie ustawil sie 3, czesem az 4 metry za koncowa linia!!!
                        Isner, myslacy zawodnik (college graduate, University of Georgia,
                        Go Bulldogs!!!!) zaczal wiec grac drop shot-y i serve and volley.
                        Monfils ganial za tym pilkami bez powodzenia wywalajac sie pare razy
                        na korcie. Nigdy nie skorygowal swojej durnej pozycji, mimo, ze
                        ustawienie z piewszego seta dalo mu wiecej sukcesow.
                        • Gość: tenisista że Andreev z Kirilenko to jest nieporozumienie IP: *.chello.pl 17.03.09, 21:13
                          przecież Andreev sexi to on nie jest. nie będzie to dobrana para, możesz się
                          spokojnie koło niej zakręcić o odbić gościowi. powiedz że jesteś z zachodu,
                          ruskie dziewczyny lecą na facetów z zachodu.

                          wiem że Gonzo rozwalił Blakea, oglądałem 1 seta i wiedziałem kto wygra po 1.
                          Gonzo tam zagrał tak jak w średnich meczach, a Blake dużo błędów popełniał i
                          grał jak znudzona gwiazda. (tak jak to odebrawszy). gdybyś widział jak grał
                          Gonzalez z Federerem w Szanghaju albo z Nadalem w AO w roku 2007 to by Ci oczy
                          zbielały. a tu to zagrał treningowy mecz, on tak gra od 10 lat. oczywiście
                          Chilijczycy są jedyną w swoim rodzaju widownią i latają za Gonzalezem na
                          wszystkie turnieje żeby mu kibicować. jest to zrozumiałe bo to jest najlepszy
                          tenisista świata obecnie.

                          myślę że Clijsters nie wróci.

                          Ilsnera za dobrze nie kojarzę z gry, natomiast nie lubię Querreya. Monfils lubi
                          się ślizgać tylko w Indian Wells chyba nie jest to metoda na wygranie meczu. on
                          taką ma taktykę.

                          • Gość: MACIEJ Re: że Andreev z Kirilenko to jest nieporozumieni IP: *.ny325.east.verizon.net 18.03.09, 04:30
                            Andreev wygladu zupelnie nie ma,ale jej cos musi brakowac,skoro sie
                            z takimi zadaje.Mnie sie zdaje,ze ona nerwuska jest jak Domachowska
                            i nerwy ja zjadaja w czasie meczu,do tego stopnia,ze nie moze
                            przejsc poza 2 runde.
                            Zreszta gdyby byla normalna,to by dawno sobie faceta znalazla.
                    • Gość: MACIEJ Re: Napisz cos o Verdasco. IP: *.ny325.east.verizon.net 16.03.09, 01:39
                      Bo ja typuje na Verdasco jako tego,ktory najwiecej w czolowce
                      namiesza.Mozliwe ,ze juz w tym roku bedzie wygrywal z Nadalem i
                      Federerem.
                      • Gość: surfer67 Re: Napisz cos o Verdasco. IP: 12.175.89.* 17.03.09, 18:39
                        Maciej)) Masz racje jesli chodzi o Verdasco. Wczoraj rozjechal jak walec
                        Gasquet-a( jedna z moich przepowiedni, ze Gasquet turnieju nie wygra juz sie
                        sprawdzila, druga, ze Verdasco moze byc "czarnym koniem ciagle zywa). Jednym z
                        powodow obecnych sukcesow Verdasco jest fakt, ze pracuje z nim obecnie team,
                        ktory byl odpowiedzialny za rezurekcje Agassi-ego, kiedy spadl w rankingu i
                        paletal sie po challangerach. To sa Darren Cahill(australijczyk, byly gracz na
                        turze) jego coach i Gill Reyes, guru od fizycznego przygotowania z Las Vegas
                        (pracowal z Agassi prawie cala kariere). Verdasco zreszta trenowal w Vegas przed
                        turniejem i podobno nawet Agassi dawal mu jakies rady po znajomosci)))
                        • Gość: tenisista dziwne, że tacy goście się zajmują Verdasco IP: *.chello.pl 17.03.09, 21:06
                          ale to znaczy że ma duże szanse. widzę że Verdasco od pół roku zaczął grać inaczej.
                        • Gość: MACIEJ Re: Napisz cos o Verdasco. IP: *.ny325.east.verizon.net 18.03.09, 04:26
                          Jego mecz z Nadalem w polfinale AO byl zdecydowanie najlepszym
                          meczem turnieju.
                          Wyglada na to,ze Verdasco spotka sie z Federerem w cwiartce Indian
                          Wells i choc zadnego tu nie widzialem,stawiam na Verdasco.

                          PS.Teraz wlasnie leci Roddick-Kiefer i Andy wygral pierwszego seta
                          6:4.Andy gra bardziej z rozmyslem niz kiedys.Nie denerwuje sie i nie
                          panikuje, jak to mial w zwyczaju.Andy strasznie sie poci,widocznie
                          sie nie wyspal,a Kiefer jest wq.... obrotem sprawy.
                          • Gość: tenisista Kiefer to zawsze jest wk... obrotem sprawy dlatego IP: *.chello.pl 18.03.09, 14:27
                            zawsze przegrywa. Roddick się poci bo ma jakieś takie elektrolity widocznie co
                            go napędzają, patrz jak on dynamicznie kręci główką rakiety albo macha
                            nadgarstkiem między punktami. nikt tak nie macha. mecz roku dla mnie był
                            Gonzalez-Gasquet. a w meczu z Federerem postawiłem na Gonzaleza. dziś widziałem
                            Roddicka z odtworzenia, ładnie grali ale Roddick nie grał tak dobrze jak na AO.
                            właśnie brakło większego przyłożenia, nie wiem czy on założył że i tak wygrał
                            przed meczem ten mecz z Kieferem, czy jednak to nie ta jeszcze forma.
                            przypominam że obstawiałem go do wygrania tego turnieju. Verdasco też ma szansę
                            ale chyba na niego nie stawiałem?

              • Gość: Jędrzej Re: Einstein i inni IP: *.chello.pl 16.03.09, 02:53
                Dzięki za wyjaśnienia.
          • Gość: MACIEJ Jedrzej IP: *.ny325.east.verizon.net 09.03.09, 04:29
            Zobacz w google maps:
            maps.google.com/
            wpisz tam w okienko u gory :indian wells,califirnia,usa i wyskoczy
            Ci mapa.Wtedy w prawym gornym rogu masz 4 opcje,wiec ustaw sobie na
            "satellite" i przyblizaj swoim oczom Indian Wells az zobaczysz korty
            tenisowe przy skrzyzowaniu Fred Waring Dr. i Washington St. a od
            poludnia biegnie droga "111" i blizej Miles Ave.
            Na pln-zach od Indian Wells jest troche bogatsza wiocha "Palm Desert"
            i tam masz wiecej basenow przy domach.
            A te niby wijace sie weze,to sa pola golfowe i zageszczenie ich tam
            jest dosc spore.
            Sa cale communities(osiedla) ktore sa wbudowane w pola golfowe.
            Jak chcesz zobaczyc jak wyglada okolica z wysokosci 1,80m to przybliz
            mape maksymalnie ,kliknij na tego brazowego ludzika,ktory jest w
            lewym gornym rogu nad znakiem + i przeciagnij go na ulice ,ktora
            chcesz obejrzec.
            Jak Ci sie znudzi Palm Desert ,to koniecznie rzuc okiem na Palm
            Springs,bo to taka ichnia perelka.
            My tu na wschodnim wybrzezu preferujemy Palm Beach,Florida,USA.
            Jak juz znajdziesz Palm Beach to jedziesz droga 1A na poludnie tymi
            cienkimi na 100-200m wyspami a dlugimi na kilkadziesiat kilometrow.
            Ta 1A droga ,to jest szlak ,ktory wszystkim turystom polecach,bo
            takiego zageszczenia palacow z basenami i kortami tenisowymi,to nie
            ma nigdzie indziej na swiecie.
            Baseny sa tu wieksze i domy tez niz na zach wybrzezu,mimo ze wody
            pod dostatkiem z obu stron wyspy.
            Az mnie sie lza w oku zakrecila ,jak jechalem 1A po raz pierwszy
            ponad 20 lat temu.
        • Gość: R. L. Re: Indian Wells 2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 14:22
          Coś na temat Indian Wells, OK. I.W. miasto we wschodniej części
          Coachella Valley. Coachella Valley to dolina zwana inaczej Dolną
          Pustynią , przechodzi tamtędy autostrada I 10 biegnąca od Atlantyku
          z Florydy do Pacyfiku kończy się w Santa Monica. Dolina Coachella -
          nazwa pochodzi od nazwy szczepu indian zamieszkujących kiedyś te
          tereny. W Dolinie znajduje się oprócz Indian Wells więcej miast obok
          siebie także czasem nie zauważa się granic między nimi. Dolina
          otoczona górami posiada specyficzny klimat (pustynny) suchy i b.
          ciepły temperatura w lecie tzn mniej więcej od końca maja do końca
          pażdziernika dochodzi czasem do 125 - 130 Stopni F a nie spada
          praktycznie poniżej 85 F nawet w nocy lecz przez większośc tego
          okresu również w nocy 95 - 100 F to normalka. Miasta Doliny to
          licząc od zachodu Palm Springs, Cathedral City, Rancho Mirage, Palm
          Desert, Indian Wells, La Quinta, Indio, Thermo, Coachella. Niedaleko
          miasta Coachella we wschodniej części doliny znajduje się słone,
          praktycznie bez życia biologicznego, jezioro Salton Sea. Okres
          zimowy cechuje niewielka liczba opadów wręcz znikoma ilość deszczu i
          temperatura w środkowej części doliny praktycznie nie spada nigdy
          poniżej zera celsjusza chociaż czasem prawie w zasięgu ręki na
          otaczających górach leży śnieg. Był taki okres podczs mego pobytu w
          Dolinie, że przez 2 lata nie widziałem deszczu.
          Dlatego miejsce to jest Mekką wszystkich bogatych a zwłaszcza
          starszych amerykanów, którzy lub mieszkają tam na stałe lub
          przyjężdżaja na zimę (podobnie i kanadyjczycy). Dolina o długości w
          mojej ocenie jakieś 60 - 70 mil a szerokości max 20 mil jest
          zamieszkała przez może 700 000 mieszkańców.
          Miałem okazję być na wielu turniejach tenisowych tam właśnie w
          Indian Wells i wydaje mi się, że mają one swoją wyjątkową atmosferę
          i bardzo wielu widzów. Cała populacja białych bogatych, a często
          wiekowych, mieszkańców Doliny żyje tym turniejem. Atmosfera meczów
          raz zdaje się wymknęła z pod kontroli w wyniku czego jak można
          zauważyć siostry Wiliams nie startują w tym turnieju od jakichś 4
          może 5-ciu lat. To taka ciekawostka. Niekiedy miłośnicy tenisa
          przyjeżdżają tu na okres wakacji podczas trwania turnieju i
          korzystają z innych atrakcji, jak tu się mówi, Puatyni. Atrakcjami
          są np kasyna gry ulokowane na gruntach, które są własnością indian i
          są wyłaczone z pod stanowej oraz federalnej jurystykcji.Kasyna i
          hazard w Kaliforni są nielegalne lecz jest ich w Dolinie znaczna
          liczba właśnie ze względu na tereny należące do wielu tutaj szczepów
          indiańskich. Można by wiele na temat tzw Pustyni i tego turnieju.
          Pozdrowienia dla fanów tenisa i forumowiczów R. L. Szczur Pustynny
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja