Dodaj do ulubionych

"Bohaterstwo" ;-)

25.01.04, 14:39
Dziś jadąc ulicą Wyszogrodzką ok. godziny 8 w samochodzie na "pokazywaczu"
(lub jak niektórzy wolą "displeju") wskazywało temperature -11.5 C. ;-)
Wiadomo, zima. Mój "podziw" wzbudził pewien gość na ulicy. Stojąc fioletową
gębą w kierunku drogi, beztrosko, z wielkim namaszczeniem pociągał piwo z
puszki. Ehhhh, ta polska fantazja ułańska... heroizm. Dla mnie "bohater" i
już ;-)
Obserwuj wątek
    • mortuus Re: "Bohaterstwo" ;-) 26.01.04, 18:40
      Tfardym czeba bbyć a nie miętkim...

      Dzisiak [26.01.2004] widzialem kolesia na rowerze. Na moim
      zaokiennym "dyzpleju" kolo dychy na minusie. Jade z tego zimna taxufką i mijamy
      kolesia - waciak, gumofilce i uszanka. Facet jechał na rowerze. Naszła mnie
      tylko refleksja, czy ma zimówki w tym Wigry :)
      • ernest_pinch Re: "Bohaterstwo" ;-) 26.02.04, 01:34
        Na moją liste "bohaterów" wciągam kolejnego. Tym razem jest to facet
        sprzataczki z pracy. Gość pali takie "dizle", że kopci niczym z jelcza KM.
        • moooni Re: "Bohaterstwo" ;-) 26.02.04, 23:58
          ernest_pinch napisał:

          > Na moją liste "bohaterów" wciągam kolejnego. Tym razem jest to facet
          > sprzataczki z pracy. Gość pali takie "dizle", że kopci niczym z jelcza KM.

          Przebijam. Smietnikowa babka czyli laska ok 50, która całym rokiem pomyka na
          ukrainie, pet w zębach, w jednym ręku sucha bułka, drugą ręką grzebie w zsypie,
          a jak się jej spytać czego potrzebuje, to posyła taką wiązankę, że umieram.
          Teoretycznie śmieszne, ale smutne, że nie daje sobie pomóc...


          --
          moooni
          cerbermail.com/?5HuF6P8OeM
          • roman_j Re: "Bohaterstwo" ;-) 27.02.04, 11:58
            moooni napisała:

            > Przebijam. Smietnikowa babka czyli laska ok 50, która całym rokiem pomyka na
            > ukrainie, pet w zębach, w jednym ręku sucha bułka, drugą ręką grzebie w
            > zsypie, a jak się jej spytać czego potrzebuje, to posyła taką wiązankę, że
            > umieram. Teoretycznie śmieszne, ale smutne, że nie daje sobie pomóc...

            To najwyraźniej kobieta samowystarczalna. Smutny dowód na elastyczność ludzkiego
            gatunku, który potrafi się dostosować do niekorzystnych warunków otoczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka