ernest_pinch
25.01.04, 14:39
Dziś jadąc ulicą Wyszogrodzką ok. godziny 8 w samochodzie na "pokazywaczu"
(lub jak niektórzy wolą "displeju") wskazywało temperature -11.5 C. ;-)
Wiadomo, zima. Mój "podziw" wzbudził pewien gość na ulicy. Stojąc fioletową
gębą w kierunku drogi, beztrosko, z wielkim namaszczeniem pociągał piwo z
puszki. Ehhhh, ta polska fantazja ułańska... heroizm. Dla mnie "bohater" i
już ;-)