03.03.05, 21:43
Jade sobie po poludniu do pracy w sznurze samochodow. Zblizam sie do
skrzyzowania. Nagle zgred jadacy przede mna zahamowal. Acha... Z prawej
strony na podporzadkowanej uliczce czeka dziewcze. Pannica malo inteligentnie
nie patrzy w lewo, lecz w prawo (na drodze jednokierunkowej) Z tylu za mna
ostro hamuje jakis kolo nawijajacy prze komorke. To czekamy. Zgred zamiast
bystrze dac znac stoi i patrzy nieruchomo na dziewcze. Powoli ogarnia mnie
zniecierpliwienie ILE KURWA MOZNA TAK MARUDZIC???
Stojacy za panna samochod nagle z piskiem rusza, przecina skrzyzowanie i
hamuje bo trabi nadjezdzajacy na drugim pasie furak...
Nic to, podkrecilem muzyczke glosniej, i rozdajac usmiechy na lewo i prawo
zostawilem dwójke gamoni za soba ... Bo dzien byl piekny i szkoda nerw.
Luzik... ;-)
Obserwuj wątek
    • roman_j Panienka w czarnym cieniasie 04.03.05, 23:40
      Scenka z dziś. Dochodzę do skrzyżowania. Na skrzyżowanie z wolna wtacza się
      czarne cienko-cienko. Za kierownicą siedzi panienka i gada przez telefon (jedną
      ręką trzyma kierownicę, a drugą aparat). Przez chwilę stoi, nie wiadomo po co.
      Po czym przekłada telefon z ręki do ręki. Łapię kółko drugą rąsią i nie
      przyrywając rozmowy skręca. Dobrze, ze to było skrzyżowanie podrzędnych dróg
      osiedlowych... :-))
      • intruder Re: Panienka w czarnym cieniasie 06.03.05, 21:57
        Widocznie tą drugą ma lepiej uksztaltowaną;) Może zagrywala się w dzieciństwie
        w gry z wykorzystaniem joyskicka (ciężko bylo przypomnieć sobie pisownię tego
        cuda:)) Pamiętam taki obrazek w SecretService (nie istniejące już kultowe pismo
        komputerowe) - stanowisko gracza calodobowego - siedzisko to oczywiście
        kibelek, obok lodówka, w silnie umięśnionej ręce joystick a druga suchuteńka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka