roman_j
28.02.06, 14:33
Pisząc "program" w tytule miałeam na myśli oczywiście program wyborczy. Chyba
dziś już mało kto wierzy, że politycy ida do wyborów z jakimś programem. Dziś
program zastępuje strategia wyborcza. A częścią tej strategii jest zasada
m.in. "nie powiemy Wam tego, co chcemy zrobić; powiemy Wam to, co chcecie
usłyszeć". Ale nie o tym chciałem pisać. Wracając do wspomnianej strategii
wyborczej, to okazuje się, że przy jej układaniu sięga się po coraz bardziej
wyrafinowane metody. Oto, co na ten temat przeczytałem w dzisiejszej Gazecie:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3186978.html
Okazuje się, że PiS miało "przepis na Tuska". Na miejscu tych wyborców
Kaczyńskiego, którzy wahali się między oboma kandydatami i podjęli decyzję w
ostatniej chwili, miałbym dzisiaj moralniaka... :-))