Dodaj do ulubionych

Słówko na niedzielę

28.10.07, 22:48
W wyniku dyktatorskiej decyzji założyciela tego forum zaprzestaję pisania do
30 listopada. Możliwe, że w tym czasie uznam, że nie mam ochoty pisać.
Znamienne, że roman_j w tej sytuacji przypomina zachowanie PiS podczas rozmów
z PO ;-))
Chciałem wszystkich serdecznie pozdrowić, zwłaszcza moich adwersarzy
(zenobiusu1, już nie masz się kogo bać) ;-))
Tych, których moje posty w jakikolwiek sposób dotknęły pragnę przeprosić.
Romanowi życzę więcej luzu, samych interesujących postów i z całego serca
wszystkich pozdrawiam.
Jajo
Obserwuj wątek
    • zenobius1 Re: Słówko na niedzielę 29.10.07, 19:35
      Nie przypominam sobie abyśmy byli adwersarzami. Nie prowadzę żadnych
      wojenek na forum ot czasami wymienię poglądy.

      Wiem, że już się nie muszę bać i uniżenie dziękuję. Zaraz odstawię
      psychotropy, gorzałkę i odetchnę z ulgą - widzisz do czego mnie
      doporowadziłeś.

      Ponieważ jednak lubię się bać to możesz mi odpowiedzieć tu

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49514
      Przynajmniej jakiś ruch tu będzie.

      No i nie będziesz krzyczał, że Ci nie dałem szans.
      • frameset Re: Słówko na niedzielę 29.10.07, 20:18
        Najpierw go wyrzucacie a teraz chcecie z nim rozmawiać.
        Zadziwiający jest męski tok rozumowania.
        • roman_j Re: Słówko na niedzielę 29.10.07, 22:13
          frameset napisała:

          > Najpierw go wyrzucacie a teraz chcecie z nim rozmawiać.

          Wyjaśnijmy sobie coś. Nie wiem, co napisał kolega Maciek, ani co mu odpisał w
          odpowiedzi Zenobiusz, ale to ja jestem decydentem w sprawach przyjmowania i
          wyrzucania uczestników forum. I gwoli ścisłości ani Twoja sympatia z tego forum
          nie została wyrzucona, ani nie przypominam sobie, żebym wyrażał gdzieś chęć
          rozmawiania z nią na ten temat. :-))

          > Zadziwiający jest męski tok rozumowania.

          Jak częste kontakty z mężczyznami i na jakiej stopie odbywane pozwoliły Ci
          sformułować tak ogólny, czy wręcz stereotypowy pogląd na męski punkt widzenia?
          Nie będę złośliwy i nie napiszę, jakie rzeczowniki wraz z przymiotnikiem
          "kobiecy" nasuwają mi się na myśl po lekturze dwóch zdań Twojej wypowiedzi. :-))
          • frameset Re: Słówko na niedzielę 29.10.07, 22:45
            Oj proszę Pana , jeśli chodzi o kontakty z mężczyznami to są częste,
            przeważnie na dwóch stopach:).

            • roman_j Re: Słówko na niedzielę 29.10.07, 23:59
              A na plecach także? Tudzież w innych pozycjach. :-))
              • krzysiek_33 Re: Słówko na niedzielę 30.10.07, 07:05
                Hihi w takich trudnych pozycjach rodzi się - opozycja :)

                k.
              • frameset Re: Słówko na niedzielę 30.10.07, 17:42
                roman_j napisał:

                > A na plecach także? Tudzież w innych pozycjach. :-))
                >

                Fe! nie ładnie!
                • roman_j Re: Słówko na niedzielę 30.10.07, 19:40
                  frameset napisała:

                  > Fe! nie ładnie!

                  Nie bądźmy tacy pruderyjni. O tych sprawach też trzeba nauczyć się rozmawiać w
                  naszym zacofanym społeczeństwie. :-))
                  • frameset Re: Słówko na niedzielę 30.10.07, 21:05
                    Jeśli chce pan się zwierzać, to bardzo proszę.
                    Ja pozostanę dyskretna.
                    • roman_j Re: Słówko na niedzielę 30.10.07, 22:25
                      Czuję się zawiedziony. Liczyłem, że poznam korzenie tego antymęskiego
                      nastawienia. Stawiałem na porażki w tej bardzo ważnej acz przemilczanej zwykle
                      strefie ludzkiego życia. I zmuszony jestem pozostać przy domysłach. :-))
    • ernest_pinch Re: Słówko na niedzielę 30.10.07, 21:03
      Szkoda, ze tak sie stalo. Czuje sie winny zaistnialej sytuacji, bo sam kiedys
      zapytany przez Romana o poglad na uczestnictwo M.z.J. w FR wyrazilem opinie
      pozytywna. Niejako ponioslem porazke. Sytuacja jest teraz metna, ale mam
      nadzieje ze wyklaruje sie. Dla dobra ogolu.
      Czego wszystkim i sobie zycze. :)
      Ernest
      • roman_j Re: Słówko na niedzielę 30.10.07, 22:40
        To szlachetne, że chcesz wziąć winę na siebie, ale byłeś w tej sprawie tylko
        doradcą. A odpowiedzialność zawsze ponoszą decydenci, czyli w tym przypadku ja. :-))
        Nawet jest takie przekonanie, że doradca to najlepsza fucha: bierze sporą kasę,
        a za nic nie odpowiada. Niestety, płacić Ci nie mam z czego, bo FR jest
        instytucją typu non-income, więc tym bardziej nie mogę Cię obarczać
        ja(j)kąkolwiek odpowiedzialnością. ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka