Dodaj do ulubionych

tunezja w pazdzierniku

16.09.07, 01:32
Witam,

Specjalistki i specjalisci doradzcie mi prosze dokad wybrac sie w pazdzierniku
(chodzi mi o Tunezje).
Problem polega na tym gdzie najlepiej byloby zabrac meza, ktory:
a) nie byl nigdy w zadnym kraju arabskim ;)
b) w dodatku ostatnio b.mocno sie przechorowal

Czasu mamy tyle co nic, bo jedynie tydzien - z powodu choroby musielismy
odwolac nasze wymarzone 3 tygodniowe wakacje.... Maz dochodzi do zdrowia, wiec
w pazdzierniku musimy zlapac jeszcze troche slonca i w koncu odpoczac.....zeby
przetrwac nadchodzaca epoke lodowcowa ;)

Chcialabym zeby zobaczyl przynajmniej namiastke Maghrebu - i pokochal choc
troche (to na poczatek ;).
Wiadomo ze w tydzien nei zobaczymy nie wiadomo czego, poza tym, tym razem
naprawde musze sie po prostu walnac na plazy i wygrzac wszsytkie obolale kosci
;)) Ale potem trzeba przeciez ruszyc w waskie arabskie uliczki, pokazac
mezowi swiat jemu nieznany a samej wrocic troche w kraine cudownego dziecinstwa.
Co wybrac? Hammamet, Monastir, Sousse czy inne?
Plaza wiem ze bedzie wszedzie, hoteli widze w ofertach od naglej smierci i
troche ale.....no wlasnie kto mi powie na 100 %, w ktorym bedzie porzadne
tunezyjskie jedzenie a nie jakies pizzy i hamburgery???
Jak wyglada komunikacja zeby samemu ruszyc sie gdzies i poogladac miejscowe
zycie i arabska architekture?
Gdzie warto wiec naladowac baterie przed zima i zachecic meza do dalszych
arabskich podrozy?

Czekam na Wasze rady, szukran :-)


Obserwuj wątek
    • tetys Re: tunezja w pazdzierniku 16.09.07, 12:59
      Jeśli miałbym wybierać to nie Hammamet, a Sousse(bylem, widziałem) albo Monastir
      (niby blisko Sousse ale nie starczyło mi czasu na dokładne zwiedzanie).
      W sprawie hoteli się nie wypowiem, bo się nie znam... Dobrze jest mieć hotel w
      centrum, niedaleko mediny, ale fajnie jest też gdzieś z boku, no i od razu
      taniej i smaczniej jeśli chodzi o jedzenie w miejscowych barach/restauracjach.

      Jeżeli chcecie odpocząć to zostaje mało czasu na zwiedzanie, ja byłem tydzień
      ale codziennie inna wycieczka. Co was najbardziej interesuje? Jeżeli
      architektura to możecie jechać pociągiem do Al Jamm - zobaczyć amfiteatr,
      możecie też jechać pociągiem do Tunisu, na pewno warto jeżeli lubicie duże
      miasta. Możecie też zrobić bardzo ciekawą trasę jednodniową, którą polecam,
      szczególnie jeśli lubicie spacerować. Mężowi się powinno spodobać;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=45253351&a=45297191
      Pozdrawiam!
    • gajasirocco POLECAM SOUSSE-dobra komunikacja, piekne okolice 16.09.07, 15:30
      Myślę, że dla Was najlepszym wyborem byłoby Sousse, ze względu na
      piękną piaszczystą plażę, przyjemną medinę i dobrą komunikację,
      czyli metro w stronę Mahdiji przez Monastir, pociąg do El Jem,
      busiki do Kairouanu, Tunisu...wszystko na wyciągnięcie ręki.
      Np na 4-10 mamy dobrą ofertę w 3*HB za 1160zł lub all za 1425zł.
      Już bardzo dobre hotele w wersji all są za 1790zł:
      Np z sieci Mouradi:
      --znajduje się bezpośrednio przy plaży, usytuowany jest pomiędzy
      Sousse i Monastirem.
      Pokoje
      359 pokoi (2-, 3- osobowe) z klimatyzacją, łaziekną/WC, telefonem,
      telewizorem.
      Do dyspozycji gosci
      restauracja, piano bar, winiarnia, snack bar przy basenie, barbecue,
      kawiarnia mauretańska, dyskoteka, sklepy, salon fryzjerski, mini
      club dla dzieci, sale konferencyjne.
      Sporty
      basen odkryty, basen kryty, basen dla dzieci, fitness club,
      siatkówka, korty tenisowe.
      Wiecej szczegółów na karawanserajowym forum, gg 1402247 lub mailowo


      www.karawanseraj.prv.pl
      • sahteene Re: POLECAM SOUSSE-dobra komunikacja, piekne okol 16.09.07, 18:29
        Tetys, Gaju dziekuje Wam bardzo za natychmiastowa odpowiedz :-)
        Tak sobie wlasnie myslalam po tym co gdzies poszperalam o Sousse, chociazby ze
        wzgledu na polozenie i komunikacje.
        Potrzebne mi byly opinie takich osob jak Wy, ktorzy wiecie o co chodzi (czyli
        nie o basen, dyskoteki i hamburgery, co mozna sie dowiedziec z wiekszosci opinii
        internetowych i niestety takze od wielu znajomych ;)))
        Ja tez nie wiem co prawda jeszcze co chce zobaczyc, ale kiedy minie mi szok
        spowodowany powrotem do Maghrebu po 20 latach i otre lzy, ktorymi na 100%
        natychmiast sie zaleje ;)) to na pewno bede chciala wszedzie pozagladac gdzie
        sie tylko da.
        Skoro piszecie, ze Sousse jest ok, i stamtad mozna sie ruszyc tu i tam, to mysle
        ze postawimy wlasnie na to.
        Na razie nei wiemy jeszcze dokladnie kiedy, ale jak bedzie wiadomo, zwroce sie
        ponownie z prosba o dokladniejsze informacje.

        Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam bardzo serdecznie :-)
        • gajasirocco Zawsze służę radą i pomocą 16.09.07, 19:07
          Łatwiej złapiesz mnie na forum "Karawanserajowym"

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44645
          • sahteene Re: Zawsze służę radą i pomocą 18.09.07, 01:20
            dziekuje :-)
            • tetys Re: Zawsze służę radą i pomocą 29.09.07, 22:19
              jakieś jeszcze pytania? :)
              • sahteene Re: Zawsze służę radą i pomocą 30.09.07, 18:32
                No wiec za kilkanascie dni jedziemy do Sousse, tzn. lecimy ;-)
                Trzymajcie kciuki, żeby tym razem nam się udało z wakacjami :-)Już się nie mogę
                doczekać.
                Dzieki Tetys za zainteresowanie :-) Poczytalam ostatnio Twoje opowiesci z
                Tunezji :-)

                Usiłuję nauczyć się szybko cokolwiek po arabsku, ale cos mi nie
                idzie....Zapomniałam praktycznie wszystko, co kiedys umiałam a teraz nie moge
                sie polapac. W kazdej ksiazce pisza co innego ;)
                • tetys Re: Zawsze służę radą i pomocą 30.09.07, 19:00
                  sahteene napisała:

                  > No wiec za kilkanascie dni jedziemy do Sousse, tzn. lecimy ;-)
                  > Trzymajcie kciuki, żeby tym razem nam się udało z wakacjami :-)Już się nie mogę
                  > doczekać.

                  Będe trzymać :)
                  > Dzieki Tetys za zainteresowanie :-) Poczytalam ostatnio Twoje opowiesci z
                  > Tunezji :-)

                  i jak? :D

                  >
                  > Usiłuję nauczyć się szybko cokolwiek po arabsku, ale cos mi nie
                  > idzie....Zapomniałam praktycznie wszystko, co kiedys umiałam a teraz nie moge
                  > sie polapac. W kazdej ksiazce pisza co innego ;)

                  Hmm bo ten dialekt Tunezyjski to trudny jest... oni mówią np:
                  Aslama - dzień dobry
                  Bislema - dowidzenia
                  Aiszak - dziękuję
                  La bas - dobrze (mam się dobrze)

                  Chyba łatwiej tam dogadać się po francusku...
                  • sahteene Re: Zawsze służę radą i pomocą 01.10.07, 00:10
                    tetys napisał:

                    > Poczytalam ostatnio Twoje opowiesci z Tunezji :-)
                    >
                    > i jak? :D
                    >

                    Super, i podziwiam to twoje wedrowanie :-) Zycze licznych powtorek!
                    A poza tym to tak miło się na duszy robi od razu kiedy sie czyta, ze komus
                    gdzies bylo dobrze :-)

                    Ah, od razu przypomnialam sobie, jak kiedys na forum Algieria byl dziennik z
                    podrozy (do Algerii). Ale sie unioslam jak to czytalam....Tam dla odmiany
                    widoczny byl kompletny brak checi poznawania innego swiata, innej kultury,
                    ludzi. Za to przewijala sie taka niczym nieuzasadniona niechec, poczucie
                    wyzszosci i inne nieprzyjemne cechy .....

                    > Hmm bo ten dialekt Tunezyjski to trudny jest...

                    Oooo, dzieki Ci dzieki :-D
                    O dialekcie to ja nic nie wiem, bo mam tylko ksiazke "ogolna", rozmowki i stara
                    ksiazke z algierskiej podstawowki ;)
                    Fajnie, dzieki Tobie bede sie mogla chociaz przywitac po miejscowemu :-)

                    > Chyba łatwiej tam dogadać się po francusku...
                    no mam nadzieje, bo z tym to akurat ja nie bede miec problemów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka