m-oni
06.11.06, 09:30
Tą wypowiedzia chcę podziekowac panu fryzjerowi za to ,że wreszcie wygladam
jak człowiek.
Mam dosc trudne do ostrzyzenia włosy.Przeszłam przez ręce wielu fryzjerek i
fryzjerów okolicznych i dalszych.Zawsze było tak,ze po wyjsciu z zakładu
wszystko było ok.Na drugi dzień horror.
Wczoraj wybrałam sie do zakładu w Tesco tam ostrzygł mnie p.Kamil.Nie dosc,ze
długo omawialismy "skutecznosc"wybranej fryzury to jeszcze bez modelowania
moje włosy układaja sie naprawde dobrze.Sa poprostu bardzo dobrze ostrzyżone.
Za strzyzenie zapłaciłam 50 zł.Będe do niego chodzić.