Dodaj do ulubionych

Kompozyt sytuacyjny

06.12.09, 10:52
W ciągu ostatnich 2 dni przezyłam 2 nietypowe sytuacje. Jedna
zwiazana z życiem osobistym, ujawnienie szczegółów z przeszłości,
podsumowanie, niezbyt przyjemne, zaskakujące rozwiązanie - totalne
zaskoczenie (późny wieczór).
Kolejnego dnia wieczorem napadł mnie na ulicy facet, wyrwał mi
torebkę, zaczął uciekać, krzyczałam, rzuciłam sie w pogoń.
Wystraszył sie, z naprzeciwka szli ludzie, odrzucił wiec ją.
I tak sie zaczełam zastanawiać co pokaze synastria tych 2
sytuacji do mojego urodzeniowego horoskopu, a co pokaze kompozyt?
(ja+pierwsza sytuacja, ja+epizod złodzieja).
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Kompozyt sytuacyjny 06.12.09, 12:01
      ja bym zaczela od analizy aktualnych tranzytow w trakcie tych 2 dni w relacji do Twojego horoskopu natalnego. Z pewnoscia cos musi byc tam widoczne
      • dzika_plaza Re: Kompozyt sytuacyjny 06.12.09, 12:47
        Dodam jeszcze ze 1.12 złapał mnie kanar, zaplacilam kare. Nie
        wspominałam o tym bo to raczej konsekwencja mojej glupoty, choc w
        pewnym sensie wpisuje sie w strate finansowa podobna do napasci
        zlodzieja. Czy przy takich sytuacjach nalezy patrzec na 2 dom,
        tranzyty do jego władcy?

        II Dom mam w Skorpionie, w nim Urana (sekstyl SLońce, kwadrat
        Saturn).
        Władca skorpiona jest pluton lub Mars;/?

        W tanzytach:
        Mars odchodzi od koniunkcji z saturnem w Lwie 10 dom, teraz wszedl
        do 11 domu.
        Słońce zbliża się do koniunkcji z Neptunem, a na urodzeniowej Wenus
        (5dom Wodnik) niestety cały czas siedzi Neptun, zbliza sie tez
        Jowisz. mars zbliza sie do opozycji z urodzeniowa Wenus, ale to
        jeszcze 8 stopni, wiec nie wiem czy za ten tranzyt odpowiada za
        nawalnice i totalna rozp... w zyciu uczuciowy.
        Wyciaganie na swiatlo dzienne tajemnic, klamstw to raczej widze tu
        lapę Plutona. Urodzeniowo jest w 1 domu - saturn zbliza sie do Asc,
        ale do plutona to jeszcze daleko, poza tym czytalam tu na forum ze
        tranzyt saturna - odczucia jego przejscia sa zawsze opoznione.
        Nie umiem niestety wklejac kolka w tresc postu, moja data:
        31.12.1976 23:40 wawa.Tranzyty sa na dzien 3.12.09.

        Prosze o pomoc i pomysły, co to za "skwary" mnie atakują? Dzięki
        temu bede wiedziała jakie tranzyty odczuwam znaczaco.
        • black_halo Re: Kompozyt sytuacyjny 07.12.09, 21:45
          No wiec patrzylam patrzyla i wypatrzylam - Mars byl w koniukcji do
          urodzeniowego Saturna i stad moim zdaniem wzielo sie wyciagniecie na
          wierzch starych spraw. Pozatym mialas opozycje Plutona do Ksiezyca, co
          moglo wyciagnac na wierzch wczesniejsze niezalatwione rzeczy. Co do
          kradziezy to bym chyba patrzyla na kwadrat tranzytujacego Urana do
          tranzytujacego ksiezyca. No tak, torche ci sie nazbieralo. Ale nie
          bierz na powaznie bo ja sie dopiero ucze i moge pisac kompletne
          glupoty.
          • lwi2 Re: tranzyty na radix 08.12.09, 12:02
            Tytuł wątku dałaś tak zabójczy, ze pewnie mało kto tu zajrzy..
            A tymczasem spójrz na swój radix w świetle ostatnio opisywanych
            konfiguracji w tranzytach (moje notki o Uranie dzisiaj i o pożarze w
            klubie w Rosji).
            Obie opisane tam ostro wchodzą w Twój horoskop przecież, zwłaszcza
            Wenus, władca Twojego Ascendentu przecież. Mars niby do opozycji nie
            doszedł, ale w konfiguracji już oddziaływał, a też jest już
            stacjonarny i zaraz będzie zawracał.

            Lwi
            • dzika_plaza Re: tranzyty na radix 08.12.09, 17:54
              Tak, z tytułem wątku przkombinowałam;/

              Lwi, wlasnie czytalam Twoja interpretację pożaru w Rosji i
              rzeczywiście to jest chyba to:
              Mars w Lwie- koniunkcja z Saturnem urodzeniowym,Mars przeszedł juz
              do 11 domu - dom przyjaciół (strata przyjazni...? Ale czemu właśnie
              teraz)
              Tak myśle i myśle i...
              Ta opozycja Uran Saturn, u mnie Saturn w 12 domu, Uran w 6 - to może
              mi skaleczyć pracę,na tym polu wiele sie posypało i stale mam cos
              tylko dorywczego, niestałego, na próbę, przypadkowego. (realizacja
              np. stracila prace na skutek recesji - na to niestety się załapałam).
              Lwi,
              O co chodzi z tym " bardzo silnym strzelcem"? Chodzi o Słońce w
              Strzelcu?
              U mnie w koniunkcji z natalnym Neptunem. A z 2 strony atak tranzytu
              Neptuna na biedną Wenus, wlascę asc.
              I dalej piszesz: "Mars był (jest) całkiem niefajnie aspektowany, bo
              ostro bardzo,
              zbliża się do opozycji z Jowisz/Neptun/Chiron (a Uran jest w
              recepcji i z Jowiszem i Neptunem). I robił kilka mniejszych ostrych
              bardzo aspektów, półkwadratura z Saturnem, półtorakwadratura z
              Plutonem (no a te w kwadraturze)." Uran w recepcji- co to znaczy?
              Przepraszam za pytanie laika. To chodzi o zamianę władztw? Ryby -
              wladca jowisz jest w wodniku a Uran - wladca Wodnika jest w Rybach?
              jakie jest tego dziłanie? Z Twojej wypowiedzi rozumiem że
              negatywne.

              Astrolabium napisał:"Ale na serio: wczoraj dzwonił znajomy
    • lwi2 Re: recepcje 09.12.09, 12:12
      Recepcje nie są złe, pożar był złym wydarzeniem i ta recepcja Urana
      dobrze to pokazywała - że coś "Uranowo", iskra i zaczęło się palić.
      W opisach tego dramatu był taki przejmujący motyw o kilkudziesięciu
      telefonach komórkowych, które dzwoniły przy ofiarach. Tutaj Uran się
      nie popisał, ale sama w sobie recepcja nie jest zła. Trudno oceniać
      samo zjawisko, ono jest silne po prostu, tak mi się wydaje, że
      recepcja "poprawia" horoskop, dając mu dodatkową siłę, a przejawy
      tej siły mogą być i dobre i złe.
      Sama mam tylko jedną recepcję wzajemną w horoskopie, i to trochę
      naciąganą, Ceres-Pluton, ale się i tak cieszę, że jest i coś jedno
      mam wzmocnione, ale przejawy mogą być i dobre i złe.

      Jest nowy link na forum (pod szpilką o astrologii w mediach) do
      obejrzenia wykładu Handa o recepcjach, ale uwaga - ponad 2 godziny
      jak dobrze zajrzałam, czyli długi, za długi.. Ale samo to, że taki
      temat został wybrany świadczy, że jest on ciekawy.

      Lwi
      • dzika_plaza Re: recepcje 09.12.09, 15:19
        hmm, patrzyłam na swoje kółko i chyba wypatrzyłam. Mam Saturna w
        Lwie i Słońce w koziorożcu - recepcja Nie wiem co to daje, bo moje
        Słonce na IC jakos nie kręci mnie. Niestety nie mam między nimi
        aspektow. I jest troche dziwnie, Słońce mam na granicy domów 3 i 4.
        Choc jesli chodzi o inerpretacje to wole 3domowe polożeniesmile

        "Bardzo często jest tak, że planety w recepcji mają też jakiś
        łączący je aspekt, przynajmniej ja bardzo często trafiam na takie
        horoskopy. Wtedy takie pobudzanie obu planet jest oczywiste. Ale gdy
        nie ma aspektu to na logikę wziąwszy powinno to działać na oba domy,
        ponieważ definicja jest taka, że to działa tak, jakby każda z tych
        planet była we własnym znaku (i jednocześnie w tym, w którym jest)"
        Czyli jesli mam tranzyt naurodzeniowego Saturna...powiedzmy marsa a
        jest to 10 dom, to mam nawal pracy i siedze po nocach, ale
        jednoczesnie ta energia trąca moje Słońce...i i jak to może sie
        objawiac? Bo idac tym tropem, to powinnam tez spojrzec na dalsze
        powiazania słońca.
        Jednak tranzyt powinien najbardziej poruszyc sprawy 10domu i 3/4 dom.
        10 dom Lew - (akcja Mars)- jest robota, moze bedzie na stale,
        napinamy sie,dzien i noc, i konczy sie mizernie,
        Slonce (3/4 dom) -(przerzutka akcji Marsa z Saturna)- oj mam lęki
        czy podołam, nowe miejsce, musze szybko nauczyć sie nowych rzeczy,
        nabyc nowe umiejetnosci. Z pewnościa tranzyt zadzialal mi na ambicje.
        Dodam jeszcze ze mam urodzeniowy sekstyl Uran/Słońce - nie cierpie
        rutyny, jestem kreatywna i pomysłowa i kwadraturę Saturn/Uran -
        problem z autorytetami;/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka