04.06.03, 22:28
Bardzo miło się używa, prawda? Ale wiecie co - w miejscu, w którym mieszkałam
poprzednio, był dokładnie taki sam domofon i dość często się psuł. I nie
oznaczało to, że drzwi nie były zamknięte, tylko przeciwnie - nie można ich
było otworzyć kodem. Wszyscy mieszkańcy mieli więc klucze do drzwi
wejściowych.

Zastanawiam się, co będzie, jeśli któryś domofon odmówi posłuszeństwa. Kluczy
przecież nie mamy?

Aha, mój domofon był bardzo głośny. Okazało się, że Pan Domofonowy może go
sciszyć o połowę. Rozdłubał go na chwilę, coś tam pogmerał w środku i udało
się! Czy Wasze domofony też dzwonią jak ... nie wiem co?

Pozdrawiam,
pieskuba, miłośniczka domofonów
Obserwuj wątek
    • jeruba Re: Domofony 05.06.03, 07:09

      Ja zapominam kodu do tego domofonu.
      Przydałby się kluczyk do drzwi klatkowych.

      pzdry,
      j.j.

      -------------------------------------------------------
      moja skóra coś miękniesad
    • smootek Re: Domofony 06.06.03, 12:52
      Tak - tak - Panie Robercie, jeśli Pan tam gdzieś jest? Jak nam się popsują
      domofony to nie wejdziemy do domku. A jak się popsują, to wiele osób do Pana
      zadzwoni wink))))
      Może jakaś procedura awaryjna? Telefon do serwisu i kluczyki do klatek?
      • kaska76 Re: Domofony 06.06.03, 12:59
        ja tam jestem tym szczęśliwcem co ma kluczuk do klatki...

        pozdr
        kaska
        • jeruba Re: Domofony 06.06.03, 13:01

          Zapytam się banalnie czy w spółdzielni takowe kluczyki rozdają bo jak tak to po
          prostu chyba wystarczy się tam udaćbig_grin?

          pzdry,
          j.j.

          -------------------------------------------------------
          moja skóra coś miękniesad
          • kaska76 Re: Domofony 06.06.03, 13:04
            no ja ten kluczyk to mam już od dawna i o ile dobrze pamiętam to dostałam go
            przy instalacji pierwszego domofonu..
            chyba najlepiej zadzwonić w tej sprawie do spółdzielni i sie dowiedziec...
    • combi Re: Domofony 06.06.03, 21:31
      Posiadanie przez nas kluczy do klatek jest tak logiczne, ze trzeba na
      spoldzieni to wymusic. Nie znam miejsca do ktorego ludzie dostali tylko kody
      wejsciowe. Mnie zakladali niedawno domofon (jeszcze nie mieszkam na
      Kondratowicza na stale) i klucz dostalam sztuk raz. Za nastepne po 4 zl.
      Pozdrawiam.
    • pieskuba Już wiem! 11.06.03, 13:53
      Klucze nie będą potrzebne bo:
      - ochrona jest przeszkolona w zakresie odblokowywania domofonu
      - już niedługo nie będzie nawet wkładek w drzwiach, bo wejścia do klatek
      będziemy otwierać chipami, którymi teraz otwieramy furtki. Garaże też.

      A potem polecimy w kosmos z całym budynkiem.

      pieskuba
      • jeruba Re: Już wiem! 11.06.03, 18:33

        Znaczy się mieszkamy w inteligentnym budynkusmile

        pzdry,
        j.j.

        -------------------------------------------------------
        moja skóra coś miękniesad
    • moadib Re: Domofony 13.06.03, 00:01
      Rozdłubanie domofonu nie jest trudne
      dwa miejsca do podważenia od spodu,
      po jednym na każdym boku
      lekko uchylić od spodu i całość przesunąć do góry
      W środku jedna samotna zworka (ta po lewej) taka jak w komputerach
      Z resztą wszystko jest opisane na płytce.
      (Zwarta głośno, zdjęta cicho - aż za cicho)

      Ja tam się zastanawiam co zrobić, żeby ludzi z dołu lepiej słyszeć...
      • moadib Nasze kochane domofony... 24.06.03, 06:20
        Czy nie zostaliście jeszcze zaskoczeni napisem Err na domofonie - to nie
        będziecie na to długo czekać...
        napis pojawia się "losowo" a do klatki nie można wejść... ale po 4 - 5 próbach
        domofon "przyjmuje kombinację"
        Takie domofny jak my ma cale bódno...
        a np. na Krasnobrodzkie, gdzie mieszka mój przyjaciel... po roku od instalacji,
        drzwi do klatek są otworzone, bo nikt już nie ma siły do domofonów...
        Np. zacinają sie literki... (i np. ciągle wciska siś 5 etc...)
        w dóch słowach... !!! DOSKONAŁY WYBÓR !!! A i monterzy niezwykle uprzejmi
        byli...
        • smootek Re: Nasze kochane domofony... 24.06.03, 11:11
          Mieszkałem z takim domofonem kilka lat - i średnio psuł się raz na miesiąc lub
          rzadziej. Nie to jest najgorsze. Czas oczekiwania na serwis jest ważny - jeśli
          monter pojawia się kilka godzin od zgłoszenia - także w weekendy - to nie ma
          sprawy. Zakładam, że firma montująca ma umowę na konserwację. To ich sprawa
          jakie montują urządzenia i jak o nie dbają - nasza - egzekwowanie szybkiego
          serwisu. Nie ma urządzeń bez błedu - tylko ludzie niedoskonali...
          • moadib Re: Nasze kochane domofony... 25.08.03, 22:34
            Po co nam domofony, i tak wszyscy wiedzą jaki jest kod główny i hasło...
            A z resztą w mojej klatce drzwi się otwierają "szarpnięciem" - i wszyscy -
            nawet dzieci to robią...
            • jeruba Re: Nasze kochane domofony... 26.08.03, 08:28

              to strasznie niewychowane luda mieszkają w twoje klatce
              w mojej każdy elegancko wstukuje kod i nikt nie szarpie drzwibig_grin

              pzdry,
              j.j.

              -------------------------------------------------------
              moja skóra coś miękniesad
              • mistrzu19 Re: Nasze kochane domofony... 26.08.03, 15:03
                wiesz jak ktos jest burakiem to nim zostanie !! wszyscy mysla ze jak jest
                ochrona to dzwi od kaltek moga byc rozje..... !!! ale moje gadanie tego nie
                zmieni trzebaby walic w mo.... wtedy by sie nauczyli !!!!
                • moadib kochane domofony... 28.08.03, 19:54
                  Ale drzwi z zamkiem elektromagnetycznym w naszej klatce to porażka,
                  i nie przypominam sobie, ani nbie słyszałem, żeby ktoś został
                  "spoliczkowany" z powodu otwierania drzwi na tym osiedlu za klamkę, a nie za
                  pomocą klawiatury.

                  Poza tym, jaka różnica czy wbijesz kod i pociągniesz za klamkę, czy tylko
                  pociągniesz za klamkę, skoro elektromagnes i tak się nie rusza, tylko zatrzask.

                  A z ciekawości, Ty chyba mistrzu to strasznie awanturny jesteś....
                  • mistrzu19 Re: kochane domofony... 30.08.03, 23:41
                    jeszcze nie slyszales ale byc moze uslyszysz jak mi nerwy puszca

                    ps.ja lagodny jak owieczka
                    • moadib Re: kochane domofony... 11.09.03, 00:47
                      A drzwi jak rozpieprzone, tak rozpieprzone, po co komu domofon, i tak miał
                      dźwięk brzydki
                      • pieskuba Re: kochane domofony... 11.09.03, 08:02
                        moadib napisał:

                        > A drzwi jak rozpieprzone, tak rozpieprzone, po co komu domofon, i tak miał
                        > dźwięk brzydki

                        U nas działa, ale skoro nie wchodzimy na chipy, jak nam obiecywano, przydałyby
                        się klucze. Na wszelki wypadek.

                        pieskuba
                        • mistrzu19 Re: kochane domofony... 22.09.03, 01:59
                          ta kurde chipy a burak bedZie burakiem i bedzie szarpal za drzwi !! jak ja tego
                          nie lubie !!!!
                          • moadib Re: kochane domofony... 22.09.03, 23:11
                            Nie Stresuj się niektóre "nawyki" są wielopokoleniowe, potrzeba co najmniej 3
                            dyplomów by je zmnienić (po jednm dla dziada, ojca i syna)
                            • pieskuba Re: kochane domofony... 22.09.03, 23:21
                              moadib napisał:

                              > Nie Stresuj się niektóre "nawyki" są wielopokoleniowe, potrzeba co najmniej 3
                              > dyplomów by je zmnienić (po jednm dla dziada, ojca i syna)

                              Hmmmm... Wystarczy "Dyplom ukończenia przedszkola"? Za to ze zdjęciem i
                              wizerunkiem Bolka i Lolka?

                              pieskuba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka