13.01.04, 23:11
nagle zniknęli..
było pełno, a teraz cicho...
ostatnimi dniami...
czyżby po pełni ludzie dostali dziwnych objawów, jak na przykład ja, i
potrzebowali wieczornego odpoczynku?
a więc może..włączmy muzykę (dla mnie: mocniejszą) posiedźmy..odpocznijmy...
co się stało z tymi, którzy do niedawna tak licznie pisali?
halo?smile
Obserwuj wątek
    • spyheart Re: Ubi sunt? 14.01.04, 01:23
      fajnie było by ich poznaać przynajmniej na pismie .... wink bo trafilam tu...
      niedawnosmile
      • geograf Re: Ubi sunt? 14.01.04, 20:35
        hmmmmm...
        trafiłeś (-aś?) z polecenia, linku,czy jak?
        pisz...kiedyś wrócą..albo będą nowismile
        poznamy sięsmile
        skąd Ty piszesz?
        • spyheart Re: Ubi sunt? 15.01.04, 01:29
          geograf napisał:

          > hmmmmm...
          > trafiłeś (-aś?) z polecenia, linku,czy jak? A TAK PRZYPADKIEM NATRAFILAM NA
          LAWENDOWEGO POTEM SIE WZIOŁ I PRZEISTOCZYŁ I W SYGNATURCE MIAŁ TEN PIEKNY SALON
          SWOJA DROGĄ TO JAKI MA KOLOR TYLKO NIE MOWICIE ZE CZARNY BO CHOC LUBIE TEN
          KILOR TO DO SALONY ON NIE PASUIJE TROSZKI
          > pisz...kiedyś wrócą..albo będą nowismile
          > poznamy sięsmile
          > skąd Ty piszesz?
          Z ZACHODNIEJ POLSKI ZIELONEJ GORY DOKLADNIE
          >
          • spyheart Re: Ubi sunt? 15.01.04, 01:32
            A I JESTEM PŁCI ŻEŃSKIEJ wink
    • malidar Re: Ubi sunt? 14.01.04, 20:43
      Geo, tak się czule zwracam do Ciebie przez wzgląd na paprotkę ... Co tu się
      stało? Czemu jakieś kwasy w Salonie, przecież jeszcze choinka w kącie stoi i
      kotka ciepło mruczy ... Wiesz coś więcej? Możesz mi małpę w trzech słowach
      wyjaśniającą wysłać? OZ jakiś odległy i smutny, drzwi trzaskają, mam te
      przytulne kąty zostawić, serwetek nowych nie heklować? Co tu się dzieje??
      Please!!
      • macinak Re: Ubi sunt? 14.01.04, 21:45
        Ech, nie spotkałam jeszcze forum gdzie po pewnym czasie między ludźmi by nie
        iskrzyło (no może forum Łomianki smile bo tam po prostu i tak mało kto pisze więc
        i trzaskać drzwiami nie ma kto). Patrzę ja sobie na to wszystko ze stoickim
        spokojem, bo króciutko na Salonach jestem, prywatnie się z nikim nie
        spotykałam, jak mi wątek nie odpowiada to nie czytam i już, a mój fotel pod
        Franciszkiem Józefem stoi sobie z boczku i szprycerek zaczyna mi w głowie
        szumieć, więc może byśta się ludzie przeprosili jeśli się jeszcze da.
        Do dupy, smutny dzisiaj dzień same złe wiadomości i makroekonomia.
        Gośka
        • ashek Re: Ubi sunt? 16.01.04, 01:22
          > mój fotel pod
          > Franciszkiem Józefem stoi sobie z boczku i szprycerek zaczyna mi w głowie
          > szumieć

          oojjj, no tak wlasnie
          ten kat lubiesmile

          pzdr.
          tom(ashek)
          • gacus2 Re: Ubi sunt? 16.01.04, 08:06
            Muszę przesiąść sie od kominka- dymi trochę za bardzo....
            Potrzebujemy kominiarza, bo to chyba sw mikołaj zrzucając prezenty uszkodził
            nam komin!
      • geograf mail poszedł 14.01.04, 22:26
        proszę,sprawdź skrzynkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka