sloggi
02.02.04, 21:40
Zawsze mówiłem, że mi łatwo jest zrobic radochę.
Albo słoik powideł za dwa złote, albo jeszcze taniej. Dzis ryjek mi się
cieszy za złótówkę i pięć groszy, bo kupiłem sobie oranżadę w markecie i tak
popijam. Szkoda, ze jest w PETcie, a nie w szklanej butli z porcelanowym
kapslem na drucie. Ale co łyk to masa wspomnień.