Dodaj do ulubionych

Szkoły katolickie oblegane

14.09.10, 16:24

Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły rok

Rodzice, którzy od piątku koczują przed szkołą sióstr Augustianek, nie ukrywali, po co czekają. Nie chcieli jednak być fotografowani z bliska

Ostatni raz byli w domu w piątek przed południem, noce spędzają w samochodach, dni w kolejce do sekretariatu - rodzice próbują zapisać już na przyszły rok dzieci do szkoły podstawowej sióstr augustianek w Krakowie. Boom na szkoły katolickie trwa.

krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8371731,Szkoly_katolickie_oblegane__kolejki_na_przyszly_rok.html
Obserwuj wątek
    • dorota-s2 Re: Szkoły katolickie oblegane 14.09.10, 19:57
      Mój ośmioletni wnuk chodzi do szkoły ewangelickiej,do drugiej klasy,jest ich w lkasie pięcioro i praktycznie mają indywidualny tok nauczania,różnica jest ogromna,w pierwszej klasie miał do przecztania 3 lektury,uczył się tabl mnożenia,robi zadania tekstowe ,w drugiej klasie ma lekcje informacyjne o fizyce,chemii,ekologii itd.Obok mam sasiada miesiąc starszego ,w pierwszej klasie rysował szlaczki i zakreślał w kółku trójkąty,nie czytał nie liczył,nie ma j .obcego,wnuk robił to w 5-latkach.Prawdą jest to że do tej klasy chodzą dzieciaki których wiedza na starcie jest duża,Dyrektorka przed pierwszą klasą rozmawiała z Wojtkiem o geologii,archeologii,o promieniowaniu,jego wiedza i zdolność do logicznego myślenia jest większa niż mojej sąsiadki z 5-tej klasy i co taki dzieciak miałby robić w publicznej szkole,nawet w swojej odmówił czytania z elementarza bo nudny i o niczym i zaproponował że poczyta pani "Wampirka"
      • skiela1 Re: Szkoły katolickie oblegane 14.09.10, 20:09
        A kto finansuje te szkoly?
        Rodzice?
        • lounger Re: Szkoły katolickie oblegane 14.09.10, 20:49
          kto za to płaci
          • irena0503 Re: Szkoły katolickie oblegane 14.09.10, 21:01
            Liceum i gimnazjum katolickie w Pobiedziskach koło Poznania,czesne łącznie z internatem ok.800 zł miesięcznie . * Za czasów komuny kształciły się tam dzieci sekretarzy PZPR.Poznańskie Urszulanki wysoko w rankingach. Na mojej ulicy jest gimnazjum katolickie,przyjmuje nie tylko katolików.
        • dorota-s2 Re: Szkoły katolickie oblegane 14.09.10, 21:05
          Tak,w tej szkole jest wysokie czesne,ponoć dzieci ewagelików nie płacą albo płacą bardzo niewiele ale tego nie wiem na pewno,cóka pewnie wie.Wojtek mimo naprawdę imponującej dla tego wieku wiedzy,jest dzieciakiem który jak wszystkie dzieciaki nie potrafi opanowac emocji,ma dojrzałość 8-latka,z jednakowym zapałem układa Lego i gra z nami w Rumikuba,czyta sobie"Wampirka"i robi doswiadczenia w "Małym Chemiku"ale jego rówieśnik tu na mojej maleńkiej wsi jest sto lat z tyłu,szkoły publiczne mają inny program.Poziom szkoły też trzeba dopasować do możliwości dzieci z okolicznych wioseczek,za dużo dzieci w klasie żeby rozwijać indywidualne zdolnosci tych dzieciaków.Nie wiem dlaczego na te maleńkie szkółki nie ma jakiś dotacji aby zmniejszyć różnice w poziomie kształcenia,stworzyć dzieciom równe szanse a nie od razu na starcie są słabsze od dzieci z miast,dzieci powinny mieć wycieczki do teatru ,na miusikale,do palmiarni itd,powinni być nauczyciele pomagający słabszym a nie że 12-letnia dziewczynka pierwszy raz z nami pojechała do dużego miasta,zobaczyła wieżowce ,akwapark,ruchome schody,ogromne sklepy,operetkę i teatr.Powinien być jakiś program wyrównawczy
    • irena0503 Re: Szkoły katolickie oblegane 14.09.10, 21:19
      Coby tu nie powiedzieć,to są naprawdę dobre szkoły dla tych ,którzy chcą się uczyć.
      • skiela1 Re: Szkoły katolickie oblegane 15.09.10, 01:53

        irena0503 napisała:

        > Coby tu nie powiedzieć,to są naprawdę dobre szkoły dla tych ,którzy chcą się uc
        > zyć.

        Inny poglad mam na ten temat.
        Jezeli kosciol juz sie bierze za edukacje niech nie dyskryminuje tych z niedoborami intelektualnymi.
        I jezeli juz, to pomagac wlasnie takim dzieciakom/tym bardziej ,ze wiekszosc tych szkol jest finansowana przez panstwo/
        Moje dzieci chodzily do szkol katolickich.Poziom byl wyzszy, niz w publicznych,ale te slabsze dzieci mialy takie same szanse jak te bardziej zdolne.
        • dorota-s2 Re: Szkoły katolickie oblegane 15.09.10, 20:55
          Jeśli w klasie jest tylko piątka to każde ma indywidualny tok nauczania,Wojtek i Ola na ferie mieli przeczytać lekture i ułożyc krzyżówke a trójka miała każde inne zadanie.Myślę że są to bardzo dobre szkoły ale istotnie nie dla wszystkich a to ze względu na koszty,a to ze względu na wiedzę i umiejętności i nie wiem co jeszcze.Jest sporo szkół społecznych,szkół przyjaznych dziecku.W Gliwicach chyba z 6,rodzice mają możliwość wyboru.Moje dzieci chodziły do szkół publicznych,obie są po studiach i dały sobie radę.Płaciłam za pierwsze trzy lata studiów młodszej ale była to trafiona inwestycja po tych trzech latach bardzo dobrej szkoły ,magisterkę zrobiła bez wysiłku,podyplomówkę z rozpędu ,opłacało się,mnie tylko szlag trafia na nierówność szanś dzieci z wielkich miast i dzieci z małych wiosek,uważam że tracimy wiele zdolnych maluchów ,że powiniem być program wyrównujący
          • skiela1 Re: Szkoły katolickie oblegane 15.09.10, 21:12
            A mniej zdolne dzieci maja sie gniezdzic w 30 osobowych klasach, tak?
            To wlasnie powinno byc odwrotnie,stworzyc szanse tym slabszym.Ci zdolni i tak sobie poradza.
            Ciebie interesuja zdolne maluchy,a mnie bardziej te zostawione na lasce bog_wie_kogo.
            Szkoly potrzebuja specjalnych programow dla dzieci 'specjalnej troski'dla dzieci nie radzacych sobie z czytaniem/pisaniem,a co rzad robi?dofinansowuje czesciowo/lub w calasci (tak jak ta krakowska szkola)szkoly katolickie.To jest chore.
            • dorota-s2 Re: Szkoły katolickie oblegane 15.09.10, 22:12
              Właśnie tu gdzie mieszkam wszystkie dzieci mają to samo ,czyli poziom dopasowany do tych słabszych ,mało zdolnych,którym w domu nikt nie pomaga,gdzie jest alkohol,za to nie ma żadnej książki ,gdzie dziecko najdalej to było w Zywcu,te dzieci przepchnięte skończą podstawówkę,przepchnięte skończą w tej samej szkole nawet gimnazjum i będą uczyć się zawodu.A co z tymi bardzo zdolnymi,skończą gimnazjum w Zwardoniu i nie przyjmie ich zadna szkoła średnia w mieście ,bo ich wiedza jest na poziomie żadnym w porównaniu do dzieci z miast.I nikt mi nie powie że jest inaczej bo miałam u siebie dziecko z małej kolonii mazurskiej,dziewczynka u siebie prymus ,w Gliwicach nie wiedziała czego od niej chcą,bardzo wiele pracy jej i naszej ,nadrabiania kilku lat,dodatkowe lekcje z przedmiotów ,nauka j.angielskiego od zera żeby po roku powiedzieć że prawie dogoniła rówieśników.Wisia była u mnie 8 lat,zdała maturę,poszła na studia do Wrocławia .Ucząc się dalej u siebie nie miała żadnych szans a to bardzo zdolna dziewczyna,teraz w Anglii ma swoją małą firmę i radzi sobie dobrze,zarabia na kupno mieszkania lub domku na Mazurach
    • dorota-s2 Re: Szkoły katolickie oblegane 15.09.10, 22:17
      Acha,i to nie jest chore,bo dzieci bardzo zdolne ,wykształcone będą pracować,prowadzić firmy i odprowadzac podatek miedzy innymi na Twoją i moja emeryture ,te mało zdolne,nie uczace się powielą zycie swoich rodziców i na ich zasiłek wezmą podatek z Twojej i mojej emerytury
      • wawa.1 Re: Szkoły katolickie oblegane 15.09.10, 22:48
        dorota-s2 napisała:

        > Acha,i to nie jest chore,bo dzieci bardzo zdolne ,wykształcone będą pracować,pr
        > owadzić firmy i odprowadzac podatek miedzy innymi na Twoją i moja emeryture ,te
        > mało zdolne,nie uczace się powielą zycie swoich rodziców i na ich zasiłek wezm
        > ą podatek z Twojej i mojej emerytury

        Tiaaaa beda placicbig_grin
        W Polsce sie ksztalca ,niestety pracuja za granica.
        I co to w ogole za stwierdzenie,ze malo zdolne dzieci pochodza z bezrobotnych rodzin.
        Wstydz sie Dorotosmile
        • dorota-s2 Re: Szkoły katolickie oblegane 16.09.10, 16:46
          Jakoś nie pamiętam żebym pisała o prawidłowości że bezrobotny ma mało zdolne dzieci.Tu na wsi gdzie mieszkam są różne rodziny,Ludzie pracują głównie w lesie,tzn mężczyżni,kobiety nigdzie.Spory procent nie pracuje ,nie chce,tu coś zarobi na turystach tu wywiezie drzewo z lasu ma trójkę dzieci to mu" się należy "zasiłek,pomoc opieki społ.W bardzo wielu domach jest problem z alkoholem,piją mężczyżni i kobiety,mamusię w nocy taczkami pod dom podwożą.W tym domu jest 5 dzieci ,tatuś był się zapił na śmierć,dzieci są mało zdolne ,wiem bo pomagaliśmy między innymi w lekcjach,przepychane są z klasy do klasy na siłę,poziom w tej szkole woła o pomstę do nieba,nikt tym dzieciom nie pokazuje innego swiata,innego życia,im dobrze jak jest,są wolne jak ptaki,nic nie muszą,jaka jest szansa że wykształcą się i pójdą do pracy?zerowa.Wśród dużej grupy dzieci z takich środowisk są dzieci zdolne i właśnie tym dzieciom trzeba stworzyć szansę,bo one mogą i powinny zmieniać środowiska z których pochodzą czyli wykształcić się i wrócić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka