Edward Hopper, chcąc pokazać samotność mieszkańców Nowego Jorku i to, w jaki sposób wielkomiejski świat wpływa na zatracenie się człowieka w niewzruszonej, pozbawionej przyrody, rzeczywistości, tworzył pejzaże przemysłowe, ilustrował osamotnionych ludzi na ulicach megalopolis i zaglądał do okien, by pokazać „bebechy” tego życia.
Jego wizja „kina domowego” z lat 30. XX wieku (patrz obraz „Okna nocą”

jest doskonałą ilustracją ludzkiej ciekawości i skłonności do podpatrywania, co robią inni
sztukatulka.pl/index.php/2011/03/28/podgladacze/