Dodaj do ulubionych

Maratończyk - "pomysłowy Dobromir" :)

12.10.11, 20:43
Czołemsmile

Ludzie to mają pomysły. Tu o pewnym brytyjskim biegaczu długotystansowym:

"Brytyjczyk Rob Sloan, trzeci w niedzielnym maratonie niedaleko Newcastle, krótko cieszył się z podium. Okazało się, że większość trasy... przejechał busem. Długo nie przyznawał się do oszustwa, ale został zdemaskowany."...

I całość:
www.sport.pl/lekkoatletyka/1,64989,10459099,Lekkoatletyka__Maratonczyk_pojechal_na_mete_busem.html
Przed laty byłem świadkiem podobnej hecy, podzcas kolarskiego wyścigu dla amatotów. Wyscig długaśny, dookołą Puszczy Kampinoskiej. W trzyosobowej grupie jechałem z przodu peletonu. W okolicy Wyszogrodu dopadliśmy jednego z czołówki. Łatwo go milelismy i gnamy dalej. Przed nami zostało dwóch. Na mete wpadłem jako zawodnik numer trzy, czyli podiumsmile A tu sie okazuje, że facet połkniety przez nas w Wyszogrodzie jest przed nami. Po małym sędziowskim śledztwie okazało sie, że razem ze swoją kolarzówką cwaniak wsiadł do PKS i tak ukończył wyścigsmile

Pozdro
Krzysztof
Obserwuj wątek
    • czarek_777 Re: Maratończyk - "pomysłowy Dobromir" :) 12.10.11, 20:52
      Królak pompką bez łeb takich załatwiał smile pzdr Kriss.
      • kriss67 Re: Maratończyk - "pomysłowy Dobromir" :) 12.10.11, 21:26
        Czołem Czareksmile

        Kilka lat temu czytałem wywiad ze śp. Panem Stanisławem Królakiem, i na potęge sie zapierał, że Ruska pompką nie sprał. Jak tam było w rzeczywistości, tylko On wie. No i ten Rusek, ma sie rozumiećsmile

        A tu masz ciekawy tekst o historii "Wyscigu Pokoju", w tym o kolarskich wojnach polsko - ruskich:

        www.tygodnik.com.pl/numer/275820/dubianski.html
        ps. A tu masz link do rodzinnego sklepu Państwa Królaków. Byłem tam kilka razy.

        www.krolak-rowery.pl/
        Pozdro Czarkusmile
        Krzysztof
        • czarek_777 Re: Maratończyk - "pomysłowy Dobromir" :) 12.10.11, 21:54
          Ja myślę, że nakładł Mu po suficie smile wiesz, to były czasy inne niż teraz. Np w fabryce gdzie pracowałem, starsi pracownicy mówili tak. Że jak w kiblu pojawiły się napisy : tu się wyrabia ser dla braci z ZSRR albo : tu jest fabryka miodu dla braci ze wschodu smile to przyjechała bezpieka i były przesłuchania. Królak dopierdolił kacapowi po łbie i wszyscy o tym wiedzieli, ale wolał siedzieć cicho, wiadomo dlaczego smile Królak miał swój sklep rowerowy w pawilonach na Marchlewskiego /dziś Jana Pawła/. Jeździłem do niego po części do swojego maratona i koła do centrowania tez zawoziłem smile pzdr.
          • kriss67 Re: Maratończyk - "pomysłowy Dobromir" :) 12.10.11, 22:04
            Ser i miód powiadasz. No i popatrz Czarek, w sumie słuszna - można powiedzieć oddolna - inicjatywa wobec zaprzyjaźnionych towarzyszy ze Wschodu, a tu szukają dziury w całym i bezpieke nasyłająsmile

            Sklepu przy dawnej Marchlewskiego nie pamietam..... Jeździłem do niego, gdy sklep był na Pradze Południe.
            • czarek_777 Re: Maratończyk - "pomysłowy Dobromir" :) 12.10.11, 22:17
              To było dawno Kriss, jestem troszku starszy smile wtedy te pawilony /lata sześćdziesiąte/ to było coś jak Bazar Różyckiego na Pradze. Namiastka prywatnej inicjatywy ale też i taki przyczółek wolnego handlu na przyszłość, enklawa prywatnego handlu w socjalizmie smile
              • kriss67 Re: Maratończyk - "pomysłowy Dobromir" :) 12.10.11, 22:36
                Czarek, znalazłem w sieci ciekawy link m. in o sklepikach na Woli.

                wczorajidzis.blogspot.com/2011/09/wola-przedwczoraj-wczoraj-dzis-i-takie.html
                Zwróc uwage na komentarz o rowerach Karat i Jaguarsmile

                ps. Jaguara mam do dzis, tyle że nieco popsutysad
                • czarek_777 Re: Maratończyk - "pomysłowy Dobromir" :) 12.10.11, 22:54
                  Piękne zdjęcia, aż łezka w oku się kręci smile bo ja urodzony i wychowany na warszawskiej Woli właśnie smile w pobliżu Placu Opolskiego. A jaguary wtedy to były rowerki - cymes, rowerowa arystokracja na ulicy smile ps. W tamtych czasach była jeszcze jedna 'prywatna inicjatywa' - meliny z alkoholem smile nawet gliniarze podjeżdżali w nocy sukami po gorzałę i płacili lichwę big_grin big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka