sibeliuss 17.11.11, 11:55 www.plotek.pl/plotek/56,79592,10466686,Boscy_celebryci.html Nasz kraj obfituje w osobliwości, równie śmieszne, co straszne. Jak się okazuje dzięki ostentacyjnej wierze, również można zdobyć sławę... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anoagata Re: Boscy celebryci 17.11.11, 13:38 Joanna Burzyńska jest nie do przebicia,być kuwetą to jest wyczyn,który chyba chwilowo sie skończył.Cejrowskiego podziwiam za chodzenie boso,bo ja nie umiem nawet postawić jednego kroku. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 17.11.11, 14:21 Na jakiej podstawie pisze się, że Cejrowski jest rasistą? Homofobem owszem jest, klerykałem i obrońcą krzyża też, ale rasizmu akurat w nim nie widzę. I co ta "bozia" zrobiła autorom tego artykuliku? Co do reszty to zarzuty jak najbardziej prawdziwe, szkoda tylko że większość dowcipów to odgrzewane kotlety z czasów rządów PiS. Odpowiedz Link
marcin_rz Re: Boscy celebryci 17.11.11, 15:03 podziwiam autora za umiejętność wciśnięcia takiej ilości jadu do tego czegoś....bo nie wiem, co to było Czekam, na nowe zestawienie, z brygadą Palikota, ciekawe co napisze o Annie Grodzkiej, albo o Biedroniu? Pierwsza brzydka jak noc listopadowa, a drugi zmanierowany i ciotkowaty, myślący cały czas o tym, co jest poniżej pasa.. A może coś o Schetynie od Tuska - bo ten wygląda na wiejskiego głupka. Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 15:21 'Rasista, podróżnik i homofob w jednym. Przemierza świat boso, o czym chętnie opowiada w TVN Style. Za ten TVN bozia na pewno się będzie za niego gniewać, chociaż może się nad nim zlitować, bo dzielnie bronił krzyża na Krakowskim Przedmieściu.' Buhahha. Bo Wyborcza napisała to tak ma być też nie lubię gejów, brzydzą mnie i co z tego, jestem homofobem ? Odpowiedz Link
skiela1 Re: 17.11.11, 15:25 czarek_777 napisał: > ' też nie lubię gejów, brzydzą mn > ie i co z tego, jestem homofobem ? JESTES Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 17.11.11, 15:30 > Buhahha. Bo Wyborcza napisała to tak ma być też nie lubię gejów, brzydzą mn > ie i co z tego, jestem homofobem ? > Z Wikipedii: "Homofobia- postawa antyspołeczna charakteryzująca się uprzedzeniem, nienawiścią, i wrogością wobec przedstawicieli mniejszości seksualnych, dyskryminowaniem ich. (...) Homofobią określa się zarówno antyspołeczne uprzedzenie awersyjne względem osób homoseksualnych jak i samo zaburzenie lękowe, którego obiektem lękowym są te osoby." Jeśli stwierdzasz u siebie te objawy to jesteś homofobem. Cejrowski swoimi wielokrotnymi wypowiedziami udowadnia, że jednak jest homofobem. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Boscy celebryci 17.11.11, 15:46 czarek_777 napisał: > też nie lubię gejów, brzydzą mnie i co z tego, jestem homofobem ? > Czy rozumiesz słowo homofob? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 15:24 "podziwiam autora za umiejętność wciśnięcia takiej ilości jadu do tego czegoś.." Gdzie Ty widzisz jad?? > Czekam, na nowe zestawienie, z brygadą Palikota, ciekawe co napisze o Annie Gro > dzkiej, albo o Biedroniu? Pierwsza brzydka jak noc listopadowa, a drugi zmanier > owany i ciotkowaty, myślący cały czas o tym, co jest poniżej pasa.. A może coś > o Schetynie od Tuska - bo ten wygląda na wiejskiego głupka. Tez czekam i mam nadzieje,ze takie zestawienie nie bedzie z zalozenia wysmiewaniem ich wygladu. Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 15:38 Ja nie napisałem że jestem uprzedzony do gejów po prosty brzydzi mnie to co robią, mam do tego wstręt - jak facet posuwa w dziuplę drugiego. Po prostu brzydzi mnie to i już. Nie sam człowiek ,to co robi mnie brzydzi. To homofobia ? no to trudno , niech będę homofobem Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Boscy celebryci 17.11.11, 15:49 A osoby heteroseksualne uprawiające seks analny też Cię brzydzą? Czy piękna kobieta lubiąca w drugą dziurkę jest obrzydliwa i wstrętna? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 16:12 "To homofobia ? no to trudno , niech będę homofobem" Leniwy jestes. Moze jakas terapia? Czy Ciebie ktos ocenia przez pryzmat wyrka? Wiec i Ty tego nie rob. Odpowiedz Link
marcin_rz Re: Boscy celebryci 17.11.11, 15:42 > Gdzie Ty widzisz jad?? no przecież nie będę robił kopiuj wklej każdej strony z osobna Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 15:59 marcin_rz napisał: > > Gdzie Ty widzisz jad?? > > no przecież nie będę robił kopiuj wklej każdej strony z osobna Pewnie masz racje piszac o tych umiejetnosciach. Tam sie juz chyba nie da wcisnac wiecej ,niektorzy z tych celebrytow usta az zaciskaja .Takie chodzace "jady". Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 17:05 Sibeliuss !! ale mnie nie obchodzi co Ty robisz ze swoją kobietą. Napisałem że czuję wstręt do tego co robią homoseksualiści. Nie do Nich a do tego co robią. Czy dałbyś się posunąć facetowi gdyby Cię poprosił, uśmiechnął byś się, czy ze wstrętem pogonił gościa ? Odpowiedz Link
anoagata Re: Boscy celebryci 17.11.11, 17:18 Czarek!! a wytłumacz mi proszę,czy homoseksualistą się jest ot tak hop siup i już jestem??? czy inaczej?? Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 17:26 Nie interesuje mnie czy jest się Nim ot tak hop siup czy z innego powodu - nie zajmuję się też i nie interesuje mnie co kto i z kim robią ze sobą w łóżku. Napisałem tylko o swoim odczuciu, tylko o tym, że czuję do tego wstręt jak facet posuwa faceta. Czy to nienormalne jest że czuję do tego wstręt ? do wielu innych rzeczy także czuję wstręt ,np do przemocy, rasizmu. Czy to też jakaś fobia Odpowiedz Link
anoagata Re: Boscy celebryci 17.11.11, 17:34 Za daleko mieszkasz miły......jest taka piosenka.Myślę,że za daleko posuwasz swoje odczucia,ja takich odczuć nie mam a wyobrażnię w tej kwestii też nie uruchamiam ale może dlatego że jestem kobietą,może męszczyżni mają inaczej. Odpowiedz Link
super.222 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 17:50 A ja to nawet w wyobraźni nie wiem jak oni to robią... Czy wytrysk też do tej dziurki, która służy do ... I co się ze spermą później dzieje? Pozostaje w jelitach?. A kobiety? też sobie wkładają? ,co? Pytanie zadałam zupełnie poważnie, bo jako uczestniczka życia w sieci, uważam za swoją powinność pytać, pytać ... jak czegoś nie rozumiem, albo i wyobraźnia zawodzi. Agatko - mężczyźni na pewno mają inaczej. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Boscy celebryci 17.11.11, 18:17 czarek_777 napisał: > Sibeliuss !! ale mnie nie obchodzi co Ty robisz ze swoją kobietą. Skąd tak śmiały wniosek, że mam kobietę? Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 18:46 sibeliuss napisał: > czarek_777 napisał: > > > Sibeliuss !! ale mnie nie obchodzi co Ty robisz ze swoją kobietą. > > Skąd tak śmiały wniosek, że mam kobietę? Tego nie wiem ale to niczego nie zmienia. Twoje prywatne życie to Twoje prywatne życie, mnie nic do niego ani komukolwiek do mojego Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 17.11.11, 18:20 czarek_777 napisał: > Sibeliuss !! ale mnie nie obchodzi co Ty robisz ze swoją kobietą. Napisałem że > czuję wstręt do tego co robią homoseksualiści. Nie do Nich a do tego co robią. > Czy dałbyś się posunąć facetowi gdyby Cię poprosił, uśmiechnął byś się, czy ze > wstrętem pogonił gościa ? To jest istotna różnica. Nie oznacza to, że nie podałbyś komuś takiemu ręki albo nie chciałbyś go zatrudnić, jako pracodawca. A zatem nie jest to homofobią. Sama niechęć do danych praktyk seksualnych to jeszcze nie homofobia. Natomiast w przypadku Cejrowskiego mamy sytuację, że facet ten nie chciałby wchodzić w jakiekolwiek kontakty ze zdeklarowanym gejem. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 18:34 .Czarek wyraznie napisal ze sie brzydzi gejow,co pozniej sprytnie swoj blad naprawil W przypadku Czarka to nie tylko obrzydzenie,ale tez strach,a nuz jakis zdesperowany gej go zgwalci a-lbo co..hahaha Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 17.11.11, 19:01 skiela1 napisała: > .Czarek wyraznie napisal ze sie brzydzi gejow,co pozniej sprytnie swoj blad nap > rawil > W przypadku Czarka to nie tylko obrzydzenie,ale tez strach,a nuz jakis zdespero > wany gej go zgwalci a-lbo co..hahaha Ja raczej wierzę Czarkowi, że brzydzi się jedynie praktykami gejów, a nie gejami jako ludźmi Jeśli nazywać to homofobią to w takim razie homofobami jest większość heteryków Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 19:27 Nie podoba mi się to określenie - fobia. Każdy z nas czegoś nie lubi, nie akceptuje itd. Jesteśmy po prostu różni. Rzecz w tolerancji dla kogoś kto jest odmienny niż ja ale też bez wchodzenia z butami w moją sferę - np wyznaniową. Ty nie masz żadnych fobii Skiela ? bo ja nie mam tak mi się wydaje że nie mam. Kompleksów też żadnych nie mam. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 19:40 czarek_777 napisał: > Nie podoba mi się to określenie - fobia. Każdy z nas czegoś nie lubi, nie akcep > tuje itd. Sprawdz w slowniku znaczenie tego slowa. Jesteśmy po prostu różni. Rzecz w tolerancji dla kogoś kto jest odmie > nny niż ja ale też bez wchodzenia z butami w moją sferę - np wyznaniową. Przeciez to Ty wchodzisz homoseksualistom pod koldre. Ty nie > masz żadnych fobii Skiela ? Boje sie ludzkiej glupoty. bo ja nie mam tak mi się wydaje że nie mam. Ko > mpleksów też żadnych nie mam. > Zazdroszcze. Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 20:00 'Przeciez to Ty wchodzisz homoseksualistom pod koldre.' To żart chyba ? już wyjaśniłem, nie zaglądam bo nie obchodzi to mnie. Ale skoro masz takie przeświadczenie. To se je mniej, ja nie muszę go podzielać Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 20:20 Zaden zart. Jak na osobe obojetna za bardzo interesujesz sie ich zyciem intymnym. Najlepiej jak kazdy zajmie sie swoim. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 17.11.11, 21:15 skiela1 napisała: > Zaden zart. > Jak na osobe obojetna za bardzo interesujesz sie ich zyciem intymnym. > Najlepiej jak kazdy zajmie sie swoim. Skielo, z Czarkiem poglądowo mi nie po drodze, ale tutaj muszę go poprzeć. Gdzie Czarek interesuje się czyimś życiem intymnym? Nigdzie nie spotkałem jego pytań na ten temat, a w tej dyskusji napisał tylko: "Buhahha. Bo Wyborcza napisała to tak ma być też nie lubię gejów, brzydzą mnie i co z tego, jestem homofobem ?". Wyjaśnił potem, że ma na myśli same praktyki, a nie gejów jako takich. Nie mam powodu, aby sądzić, że kłamie. Tymczasem imputujesz mu myśl, że zagląda ludziom pod kołdrę, a on tymczasem jedynie doprecyzował obiekt swojej niechęci, bynajmniej nie interesując się życiem prywatnym kogokolwiek. Mam wrażenie, że na sam temat homoseksualizmu włącza Ci się nieodmiennie i automatycznie radar antyhomofobiczny. Tymczasem, najprawdopodobniej Czarkowi, tak jak zresztą i mnie jest całkowicie obojętna orientacja seksualna człowieka z którym się stykam i rozmawiam. I to pomimo tego, że jakieś praktyki mogą się komuś wydawać niesmaczne to jego odruch estetyczny w najmniejszym stopniu nie oznacza dezaprobaty dla człowieka, który się danym praktykom oddaje. W innym wątku dyskutowaliśmy kwestię określonych technik seksualnych wobec określonych partii ciała To, czy oddaje się im para hetero- czy homoseksualna w najmniejszym stopniu nie oznacza, że nie może to wzbudzać czyjejś odrazy. Smells like 90s Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 21:55 A gdzie ja napisalam,ze on klamie?Wrecz przeciwnie No wlasnie to doprecyzowanie swojej niecheci to jak wlazenie komus pod koldre.Jezeli ja jestem obojetna to mnie to kompletnie nie obchodzi,ani lubie ani mnie brzydzi,nie mam zdania. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 17.11.11, 22:03 No wlasnie to doprecyzowanie swojej niecheci to jak wlazenie komus pod koldre.J > ezeli ja jestem obojetna to mnie to kompletnie nie obchodzi,ani lubie ani mnie > brzydzi,nie mam zdania. > Inaczej nie mógł się obronić, jak tylko przed doprecyzowanie To mi przypomina tendencję zgoła odwrotną, właściwie purytańsko wstydliwą: o pewnych rzeczach się nie mówi i koniec. By nikogo nie obrazić najlepiej udawać, że dana sprawa w ogóle nie istnieje. To nie jest metoda Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 22:31 A mnie przypomina to typowy brak tolerancji poprzez narzucanie swojego punktu widzenia . Dlaczego obrazamy?bo jestesmy nietolerancyjni jedzoslawie. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 18.11.11, 00:56 skiela1 napisała: > A mnie przypomina to typowy brak tolerancji poprzez narzucanie swojego punktu w > idzenia . > Dlaczego obrazamy?bo jestesmy nietolerancyjni jedzoslawie. Mam wrażenie, że rozciągasz pojęcie tolerancji jak gumę. Może tak przytoczę definicję pojęcia tolerancji z Wikipedii. Jest to definicja najbardziej ogólna, ale ma w sobie sedno sprawy: "Tolerancja (łac. tolerantia - "cierpliwa wytrwałość"; od łac. czasownika tolerare - "wytrzymywać", "znosić", "przecierpieć") - termin stosowany w socjologii, badaniach nad kulturą i religią. W sensie najbardziej ogólnym oznacza on postawę wykluczającą dyskryminację ludzi, których sposób postępowania oraz przynależność do danej grupy społecznej może podlegać dezaprobacie przez innych pozostających w większości społeczeństwa." Człowiek mający postawę obojętną wobec mniejszości nie jest zatem nietolerancyjny, bowiem nie dyskryminuje. By dyskryminować trzeba mieć do kogoś stosunek negatywny. Człowiek obojętny nie ma stosunku negatywnego. A co do obrażania to nie wiem, gdzie tutaj Czarek obraził gejów, wskazując że nie podobają mu się ich praktyki. To może było niestosowne, ale czy obraziło kogokolwiek? A może właśnie to my, heterycy jesteśmy przewrażliwieni na punkcie homoseksualistów? Dlaczego w ogóle ten temat powstał? Bo został wywołany przez subiektywną opinię Czarka, która dotyczyła nie konkretnego człowieka tylko praktyk właściwych dla pewnej orientacji. I by się na tym skończyło, gdyby nie politpoprawna potrzeba obrony tolerancji, która właściwie obrony nie potrzebowała. Bo nikt tutaj nie bluzgał otwarcie na gejów, ani nie nawoływał do agresji. Między opinią Czarka a homofobią jest przepaść o sporej szerokości. Skądinąd słuszna idea tolerancji nie może zakazać jakiejkolwiek dyskusji i wyrażania swoich poglądów, jeśli nie są agresywne i nienawistne. Czarek wyraził tylko swoją opinię estetyczną na temat praktyk homoseksualnych, a nie grupy ludzi, o agresji nie wspominając. Nie, on nie narzuca. Ma poglądy czasem skrajne, ale je tylko wyraża. W żadnym razie nie czułem, żeby mi je narzucał. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 18.11.11, 02:56 jedzoslaw napisał: > Mam wrażenie, że rozciągasz pojęcie tolerancji jak gumę. bo to temat guma. Tolerancja to nie obojetnosc > A co do obrażania to nie wiem, gdzie tutaj Czarek obraził gejów, Ja nigdzie nie napisalam ze Czarek kogokolwiek obrazil. Czarka, która dotyczyła nie konkretnego człowieka tylko prakty > k właściwych dla pewnej orientacji. Napisal ze 'nie lubi gejow i sie nimi brzydzi'. Zyczliwosc i poszanowanie az razi w oczy. A moze na tym polega polska katolicka tolerancja i to ja sie myle...moze. Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 22:01 Dopowiem tylko. Nie tylko nie jestem wścibski jeśli chodzi o czyjeś życie intymne. Ja z zasady nie jestem wścibski ciekawy pewnych rzeczy tak /akurat współżycia dwóch facetów, jak to robią nie/ ale nie wścibski i nie nietolerancyjny Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 22:09 Ty sie zdecyduj bo powyzej napisales , jestes obojetny a teraz piszesz,ze jestes tolerancyjny. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 17.11.11, 22:11 skiela1 napisała: > Ty sie zdecyduj bo powyzej napisales , jestes obojetny a teraz piszesz,ze jeste > s tolerancyjny. > A czy jedno nie pokrywa się z drugim? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 22:14 jedzoslaw napisał: > skiela1 napisała: > > > Ty sie zdecyduj bo powyzej napisales , jestes obojetny a teraz piszesz,ze > jeste > > s tolerancyjny. > > > > A czy jedno nie pokrywa się z drugim? Ktos kiedys powiedzial,ze obojetnosc to lagodna forma nietolerancji.I ja sie z tym zgadzam Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 17.11.11, 22:57 Ktos kiedys powiedzial,ze obojetnosc to lagodna forma nietolerancji.I ja sie z > tym zgadzam Że jak? Właśnie istotą tolerancji jest traktowanie pewnych spraw neutralnie, czyż nie? Co w takim razie jest tolerancją? Czy tolerancja musi wymagać życzliwości wobec mniejszości? Nie czuję szczególnej życzliwości wobec tych, których powinienem tolerować. Ja ich po prostu toleruję, a więc zachowuję wobec nich neutralność. Nie dyskryminuję, bo w żaden sposób nie oddaję się ich ocenie. Nie faworyzuję, bo w żaden sposób nie oddaję się ich ocenie. Na tym polega obojętność, o której mówię. Ale nie jest to obojętność na czyjś los, jest to po prostu postawa ponad podziałami, ponad klasyfikacją. Przestrzegam zasady, by nikogo nie urazić, ale poza tym nie otaczam nikogo jakąś szczególną ochroną i atencją, bo tym samym działabym wbrew zasadzie równego traktowania i za to dyskryminowałbym innych. Moja obojętność zatem polega na tym, że nie wnikam w prywatność danych osób i kompletnie przechodzę nad ich upodobaniami czy pochodzeniem do porządku dziennego. Czyż nie jest to postawa najbardziej pożądana? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 23:44 Tolerancja i zyczliwosc nawzajem sie uzupelniaja,ja sobie nie wyobrazam inaczej.Byc tolerancyjnym to nie znaczy uzasadniac zachowan odmiennych od wlasnych. Czy to nie Papiez nauczal o tolerancji i niesieniu zyczliwosci...(?) Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 18.11.11, 00:42 skiela1 napisała: > Tolerancja i zyczliwosc nawzajem sie uzupelniaja,ja sobie nie wyobrazam inaczej > .Byc tolerancyjnym to nie znaczy uzasadniac zachowan odmiennych od wlasnych. > Czy to nie Papiez nauczal o tolerancji i niesieniu zyczliwosci...(?) Czy tolerancja nie może obyć się bez życzliwości? Czy ktoś, kto jest gejem lub Żydem musi budzić z tego powodu moją szczególną życzliwość? Nie musi. Życzliwością darzę wszystkich po równo. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 18.11.11, 02:32 jedzoslaw napisał > > Czy tolerancja nie może obyć się bez życzliwości? Czy ktoś, kto jest gejem lub > Żydem musi budzić z tego powodu moją szczególną życzliwość? Nie musi. Życzliwoś > cią darzę wszystkich po równo. A ja nie. Albo toleruje z zyczliwoscia albo olewam albo jestem poprawna, czyli jest to nic innego jak zakamuflowana pozorna szczerosc. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 18.11.11, 11:06 > Życzliwoś > > cią darzę wszystkich po równo. > > A ja nie. > Albo toleruje z zyczliwoscia albo olewam albo jestem poprawna, czyli jest to ni > c innego jak zakamuflowana pozorna szczerosc. > Zakamuflowana pozorna szczerość? Ale u kogo, u mnie czy u Ciebie? Faktycznie, muszę przyznać, że jestem szczególnie życzliwy wobec ludzi mi bliskich, natomiast do reszty mam stosunek neutralny, darząc ich równym stosunkiem. Może nie jest to życzliwość, ale naturalny, obojętno-pozytywny stosunek Nie zmienia to jednak faktu, że nie widzę potrzeby, aby ludzie tworzący jakąś mniejszość mieli u mnie większe poważanie i szacunek, niż inni. Na jakiej zasadzie? Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Boscy celebryci 18.11.11, 00:57 > .Byc tolerancyjnym to nie znaczy uzasadniac zachowan odmiennych od wlasnych. A to ciekawe. Nie bardzo rozumiem. Możesz rozwinąć? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 18.11.11, 02:34 jedzoslaw napisał: > > .Byc tolerancyjnym to nie znaczy uzasadniac zachowan odmiennych od wlasny > ch. > > A to ciekawe. Nie bardzo rozumiem. Możesz rozwinąć? Dotyczy tego wpisu. jedzoslaw napisał: > Inaczej nie mógł się obronić, jak tylko przed doprecyzowanie To mi przypomin > a tendencję zgoła odwrotną, właściwie purytańsko wstydliwą: o pewnych rzeczach > się nie mówi i koniec. By nikogo nie obrazić najlepiej udawać, że dana sprawa w > ogóle nie istnieje. To nie jest metoda Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 22:16 Właśnie to samo chciałem napisać że jedno i drugie to prawda więc na co mam się zdecydować ? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 22:32 Zauwazylam,ze dla Ciebie duzo terminow to jedno i to samo. Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 22:51 Dobranoc Skiela, bo 'terminy' mnie gonią jutro do pracy Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Boscy celebryci 17.11.11, 18:48 jedzoslaw napisał: > czarek_777 napisał: > > > Sibeliuss !! ale mnie nie obchodzi co Ty robisz ze swoją kobietą. Napisał > em że > > czuję wstręt do tego co robią homoseksualiści. Nie do Nich a do tego co r > obią. > > Czy dałbyś się posunąć facetowi gdyby Cię poprosił, uśmiechnął byś się, c > zy ze > > wstrętem pogonił gościa ? > > To jest istotna różnica. Nie oznacza to, że nie podałbyś komuś takiemu ręki alb > o nie chciałbyś go zatrudnić, jako pracodawca. A zatem nie jest to homofobią. S > ama niechęć do danych praktyk seksualnych to jeszcze nie homofobia. Natomiast w > przypadku Cejrowskiego mamy sytuację, że facet ten nie chciałby wchodzić w jak > iekolwiek kontakty ze zdeklarowanym gejem. > Jeśli tak powiedział to jest to uprzedzenie którego ja nie mam. Wojtek do kąta !! Odpowiedz Link