Dodaj do ulubionych

Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca na All

18.02.12, 14:52
Witajcie smile potrzebuje rady w pewnej niemilej kwestii. Otoz kupilam na Allegro lokowke. Sprzet kupiony na licytacji, wystawiony jako nowy, ale bez pudelka. Brak real foto. Po otrzymaniu paczki (lokowka zapakowana tylko w koperte babelkowa, bez dodatkowych zabezpieczen)okazalo sie, ze jest w srodku brudna, co jakby przypalonego, dodatkowo wgnieciona z boku i peknieta w jednym miejscu. Napisalam o tym sprzedawcy. Chcialam odeslac towar oraz odzyskac swoja kase. Oto odpowiedz:
"Witam,
Falownica nie była używana, była czyszczona z kurzu, również nie było na niej żadnych wgnieceń, jest dokładnie taka jak w opisie.
Należało paczkę sprawdzić w obecności dostawcy, tym bardziej, że widniała informacja, iż jest bez pudełka.
Wysłaliśmy sprawną i zgodną z opisem falownicę.
Błąd leży po Pani stronie, że nie sprawdziła Pani paczki wiedząc jak są traktowane przez pocztę."
Szlag mnie trafil. Odpisalam co nastepuje:
"Prosze Pana, nie ma opcji sprawdzenia paczki w obecnosci listonosza. Chyba, ze zostanie ona oplacona przez nadawce. Koperta byla w stanie nienaruszonym. Lokowka jest oblepiona jakas substancja w drodku, z wierzchu zreszta tez nie jest czysta. Dogadamy sie, czy mam zlosic sprawe do Allegro? Widze, ze ma Pan sporo takich historii na swoim koncie. Jedynym moim bledem jest to, ze nie sprawidzilam komentarzy przed licytacja.I jeszcze jedno: to Pan jako sprzedajacy ma obowiazek odpowiednio zabezpieczyc przesylke. Zwlaszcza wiedzac, ze moze ulec uszkodzeniu. Ja nie mam obiwazku sprawdzic jej przy listonoszu. Chyba, ze opakowanie byloby uszkodzone. A nie jest. Na szczescie mam ta koperte. W razie potrzeby sluze zdjeciami."
Jestem idiotka, ze nie sprawdzilam komentow PRZED. Zawsze to robie, bylam pewna ze i tym razem tez jes sprawdzilam. Jestem wsciekla, facet to zwykly oszust, ma komentarze mowiace o tym, ze sprzedaje zniszczone rzeczy jako nowe. Co moge zrobic, zeby odzyskac kase? Prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • solidaruch777 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:05
      Przepraszam Katjo ale masz rację, że nie tylko jesteś idiotką ale i frajerką jesteś smile wybacz. Ja gdy kupuję czy to na Allegro czy poprzez inne sklepy internetowe nigdy nie płacę przed - zawsze po płacę za towar !!! zamawiam towar i płacę przy odbiorze. Zapamiętasz to Katjo !!!!!! płać dziecko przy odbiorze i po rozpakowaniu dopiero !!!! Boże Jedyny !!! oświeć tych młodych wykształconych z wielkich miast bo błądzą a jak się mądrzą - że są najmądrzejsi ale że ciała dają temu kto zechce to już nie widzą smile
      • katja_24 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:12
        Nie bylo opcji zaplaty przy odbiorze.
        Zreszta juz postanowilam, ze pojde na policje. Nie dam sie tak robic.
        • solidaruch777 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:20
          Przepraszam ale popełniłaś błąd. Mnie też kiedyś zrobili w jajeczko ale tylko raz dałem tak się zrobić - na sto parę złotych polskich. Od tamtej pory gdy zamawiam towar przed internet to nigdy przelewem !!! zawsze płatność przy odbiorze i dopiero po rozpakowaniu towaru. Ucz się Katjo bo na naukę nigdy za późno a Ty młoda jeszcze smile
        • jhbsk Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 17:28
          katja_24 napisała:

          > Zreszta juz postanowilam, ze pojde na policje. Nie dam sie tak robic.

          I to jest najlepsze rozwiązanie. Cwaniak bazuje na tym, że poszkodowanym nie chce się zgłaszać oszustwa.
          • matt.j Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 17:33
            jhbsk napisała:

            > katja_24 napisała:
            >
            > > Zreszta juz postanowilam, ze pojde na policje. Nie dam sie tak robic.
            >
            > I to jest najlepsze rozwiązanie. Cwaniak bazuje na tym, że poszkodowanym nie ch
            > ce się zgłaszać oszustwa.

            A zgłaszałeś kiedyś nieuczciwą transakcję z Allegro albo słyszałeś perypetie kogoś kto zgłaszał? Jeszcze żeby ktoś wziął pieniądze i nie przysłał, a tak jak jest kwestia wad...
            • katja_24 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 17:47
              Tylko czytalam o takich sytuacjach, ale warto sprobowac. Moze wtedy zwroci kase.
              • matt.j Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 18:58
                katja_24 napisała:
                > Tylko czytalam o takich sytuacjach, ale warto sprobowac. Moze wtedy zwroci kase.

                Mój brat miał parę niefajnych spraw ze sprzedawcami ale on faktycznie sporo kupował i to droższych rzecz. Czasem zgłoszenie sprawy na policję (ostatnio zrobił tak gdy sprzedawca nie przysyłał mu przez kilka miesięcy kupionego roweru) wystarczyło aby zmobilizować sprzedawcę.
                Z jego doświadczenia wiem, że najczęściej na nieuczciwego sprzedawce można trafić kupując telefon komórkowy.
                Kilka jego zakupów skończyło się nie tylko na policji ale i w sądzie. Kilka razy udało mu się odzyskać pieniądze gdy towar nie przyszedł. Najczęściej było to wtedy gdy poszkodowanych przez sprzedawcę była większa ilość.
    • katja_24 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:16
      A poza tym nieladnie kopac lezacego tongue_out
    • marcin_rz Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:21
      Możesz się wybrać do rzecznika praw konsumenckich w swoim mieście i wspólnie z nim wystosować pismo do sprzedawcy.
      Jeśli nie dał ci np. dowodu sprzedaży w postaci paragonu albo rachunku, to sprawę zgłaszasz w urzędzie skarbowym, aby zrobić mu koło tyłka i to była by najlepsza zemsta.
      • katja_24 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:25
        Nie dal mi paragonu. Nie wiem w sumie, czy ma zarejestrowana dzialanosc, ale cos mi sie wydaje, ze nie.
        • marcin_rz Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:26
          no to go masz big_grin
          • marcin_rz Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:31
            Nie znam dokładnie procedur, ale w tym zas..ranym kraju jest tak, że od każdej sprzedaży powinien być odprowadzony podatek. W poniedziałek zadzwoń do Urzędu Skarbowego i spytaj się czy powinnaś dostać rachunek lub inny dowód sprzedaży w przypadku tej transakcji i jak ewentualnie egzekwować.
            • katja_24 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:36
              Jesli sie nie myle, to podatek od sprzedazy na All trzeba zaplacic, jesli sie osiagnie miesieczny przychod/dochod (nie pamietam) powyzej jakiejstam kwoty. Niskie kwoty nie sa opadatkowane.
              • solidaruch777 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 17:07
                Boże !! skąd tyle frajerstwa wśród młodych wykształconych z wielkich smile doją Ich jak psie krwie a te - ale mi dobrze, niech żyje niech żyje smile

                katja_24 napisała:

                > Jesli sie nie myle, to podatek od sprzedazy na All trzeba zaplacic, jesli sie
                > osiagnie miesieczny przychod/dochod (nie pamietam) powyzej jakiejstam kwoty. Ni
                > skie kwoty nie sa opadatkowane.
          • solidaruch777 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:32
            Ta sprawa potrwa lataaaaaa !!! rozumiecie to ? ale cwaniacy koszą forsę a frajerzy bulą.
            • marcin_rz Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:35
              faktycznie lokówka pewnie kosztowała mniej niż stówę, ale...najważniejsze są zasady big_grin
              • katja_24 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:37
                No jasne, ze chodzi o zasady wink Nie bedzie mnie jakis zlodziej robil w balona...
                Ale US wole omijac szerokim lukiem, sama mam dzialanosc wink Nie robie walkow, ale wiesz, oni jak zaczna szukac, to zawsze cos znajda.
                • marcin_rz Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:43
                  Przecież nie musisz się przedstawiać. Zrobisz to jako osoba fizyczna, incognito.
                  Zadzwoń i sie spytaj w US, a potem napisz pismo do sprzedawcy, strasząc skarbówką.
                  Ostatecznie złożysz anonim big_grin
                  • katja_24 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:48
                    Ale jak on jest z innego miasta to musze wyslac ten anonim do jego skarbowki?
                    • solidaruch777 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:54
                      www.ceneo.pl/?se=koUJojDmzhOzZEuMuK9_jT_H4ZjbMHZt&gclid=CJb-x_Pwp64CFQcRfAodQkexRw
                      tu kupuj i szukaj towarów bez przedpłaty !!!
                    • marcin_rz Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 19:58
                      Zdecydowanie, najlepiej do jego skarbówki.
                      Urzędy lubią dostawać informacje, że ktoś nie płaci podatków.

                      Sam nie wysyłam, bo nikt nie zaszedł mi w biznesie za skórę, ale od źródła wiem, że urzędy zajmują sie niepłacącymi.
      • solidaruch777 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:27
        Marcin daj spokój bo to przegrana sprawa. Oczywiście, możesz się odwoływać, nawet do Pana Boga zapłakać tylko to będzie pianie koguta który chce se pokukać i zapylić ale zapomniał że go wykastrowali i że nie tylko że wiatr ma w jajkach ale że w ogóle nie ma jajek smile
        • marcin_rz Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:33
          jeśli ktoś mnie chce zrobić w ch..ja, to trzeba szukać sposobu, aby się zemścić, a nie ma lepszej zemsty niż nasłanie skarbówki na tego kogoś, albo postraszenie takim działaniem smile
    • matt.j Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:34
      Zajrzyj najpierw do regulaminu Allegro. Jak się domyślam nie przeczytałaś go. Może tam coś znajdziesz.
      Na pewno jeśli kupujesz na allegro w sklepie internetowym, albo w jakimkolwiek innym sklepie internetowym masz możliwość zwrotu towaru w ciągu 10 dni (niestety ponosisz koszty przesyłki). Sprzedawca zobowiązany jest zwrócić ci pieniądze. Nie wiem czy tak samo jest gdy kupujesz na Allegro u osoby indywidualnej – sprawdź w regulaminie.
      • katja_24 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:39
        Matt, czytalam regulamin, jestem na All od kilku lat. Tym bardziej wstyd, ale niewazne.
        Musze sprawdzic, ale sprzedawca nie ma obowiazku przyjac towaru z licytacji. Co innego, jesli jest niezgodny z opisem, ale tego on sie wypiera.
        • solidaruch777 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 16:46
          Po raz kolejny 'pouczam' !!! nie kupować przez internet za zaliczeniem !!!!! zawierać umowę - płatne przy odbiorze i po rozpakowaniu towaru !!!!! w ten sposób kupowałem sprzęt rtv agd i aparaty fotograficzne. Można tak ale można inaczej. Płacić przed dostarczeniem towaru i być wydymanym. Wolna wolna zamawiającego.
          • matt.j Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 17:30
            solidaruch777 napisał:
            > Po raz kolejny 'pouczam' !!! nie kupować przez internet za zaliczeniem !!!!!

            Zupełnie nie zgodzę się z tobą, nie tędy droga. Będziesz otwierał każdą paczkę przy listonoszu czy kurierze? Przecież to jakiś absurd. Raz w życiu tylko otwierałem przesyłkę przy kurierze gdy przywiózł szklaną ławę - chciałem sprawdzić czy wszystkie tafle są całe.
            Kupuje bardzo dużo przez Allegro i przez sklepy internetowe (nieraz kilkadziesiąt przesyłek w miesiącu) i nie pamiętam kiedy ostatnio nie zapłaciłem przed przysłaniem. Po co mam płacić dodatkowo wyższe koszty przesyłki z pobraniem? Po to Czarku na allegro jest system komentarzy aby wiedzieć czy sprzedawca jest wiarygodny i czy można mu zapłacić. Nawet jak za tą samą rzecz mam niewiele więcej zapłacić to wolę wybrać kogoś kto ma zdecydowanie więcej komentarzy, a takich z tylko 100 czy nawet 200 staram się unikać. Nie miałem jeszcze problemu którego nie udało się rozwiązać ze sprzedawcą po mojej myśli. Ludziom zależy aby nie stracić zaufania przez negatywne komentarze.
          • jhbsk Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 17:33
            Powiem tak - nigdy nie byłam oszukana. Płacę przelewem (taniej), przed podjęciem decyzji o kupnie sprawdzam komentarze i przy cieniu wątpliwości co do uczciwości kupuję u kogoś innego. Kupuję głównie książki i drobne rzeczy, ale zdarzyło mi się parę razy kupować coś za wieksze sumy.
            • solidaruch777 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 17:51
              Do Matta - może trochę nie rozgarniętego jak Piotr i Sibieliuss smile

              Zamówiłem przez sklep internetowy pralkę bosch - za 1200 zł. Usługę zamówiłem że płacę przy odbiorze i przy rozpakowaniu towaru !!!! jasne !!!!!!!!!! młodzi wykształceni ? !!!! można !!! można nie dać się wydymać tylko trzeba nie być młodym wykształconym ze wsi smile
              • katja_24 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 17:54
                Czarek, na litosc boska, drogie rzeczy tez biore za pobraniem. Ale przy tanszych szkoda mi kasy.
                • matt.j Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 19:27
                  katja_24 napisała:
                  > Czarek, na litosc boska, drogie rzeczy tez biore za pobraniem. Ale przy tanszyc
                  > h szkoda mi kasy.

                  A ja raczej nie za pobraniem. Ważniejsza jest dla mnie wiarygodność sprzedawcy.
                  2 tygodnie temu zamówiłem dziadkom meble do kuchni w sklepie internetowym. Wcześniej sprawdzaliśmy te same meble w sklepie zwykłym i cena była 20% wyższa a realizacja zamówienia 3 tygodnie a nie tydzień. Kiedyś w tym samym sklepie też kupowałem meble dla nas. W tym tygodniu kupiłem piec do sauny na Allegro, w sklepie który miał bardzo dużo komentarzy. Płacę z góry i nie ma problemu. Ostatnio nawet przestałem się bawić w przelewanie z konta bankowego tylko korzystam z karty i systemu payU. Wg mnie jest to najwygodniejszy i najszybszy sposób płatności.
                  A już za jakieś drobiazgi, a tego przecież kupuje się najwięcej, to już całkowity bezsens płacić za pobraniem.

                  Rozumiem, że niektórzy jeszcze nie czują się tyle komfortowo w wirtualnym handlu, że wolą na zimne dmuchać. Jak najbardziej mają do tego prawo, ale nie jest to powód do jakiejś dumy (ani też wstydu) a już szczególnie nie do tego aby wyzłośliwiać się na tych którzy transakcji przez internet dokonują od wielu lat i mają takie samo zaufanie do tej drogi sprzedaży jak do każdej innej.

                  Kurcze, pomyślcie jak to jest gdy kupujecie np. pralkę w sklepie zwykłym. Przecież płacicie w kasie a przywiezienie jej do domu macie w ciągu kilku dni. Czy nie tak? Przecież tu tak samo mogą wam jej nie przywieść jeśli są nieuczciwi. Jaka więc jest różnica jeśli dokonujecie transakcji w internecie a w sklepie? Jedynie psychologiczna. Przecież dowód wpłaty oczywiście jest - czy to przelew czy potwierdzona płatność kartą przez system "płatnik" lub "payU".
                  • solidaruch777 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 19:35
                    Udajesz głuptaka czy jesteś nim ? głuptaku smile przepraszam ale......sam się prosisz.
                    • matt.j Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 20:14
                      solidaruch777 napisał:
                      > Udajesz głuptaka czy jesteś nim ? głuptaku smile przepraszam ale......sam się pro
                      > sisz.

                      Czy czasem nie wydaje ci się, że pozjadałeś wszystkie rozumy i gdy ktoś pokazuje, że wcale tak nie jest to zamiast merytorycznie dyskutować i dzielić się też swoim doświadczeniem poddajesz się własnym emocjom, wpadasz w szał i zaczynasz zachowywać się chamsko.

                      Nie czuje się obrażony bo ciężko abym czuł się tak gdy dorosły facet robi z siebie półdebila i zachowuje się jak mały, rozwydrzony dzidziuś. Sam siebie obrażasz takim zachowaniem i siebie na forum przedstawiasz jako wariata.
              • matt.j Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 19:05
                solidaruch777 napisał:
                > Zamówiłem przez sklep internetowy pralkę bosch - za 1200 zł. Usługę zamówiłem ż
                > e płacę przy odbiorze i przy rozpakowaniu towaru !!!!

                Hehehe... I co, przy kurierze podłączyłeś pralkę do prądu, wody i kanalizacji i pościłeś kontrolne pranie aby sprawdzić czy jest z nią wszystko w porządku a kurier siedział i czekał aż skończy się prać? I dopiero wtedy mu zapłaciłeś?

                Jeśli nie to co sprawdziłeś gdy ją rozpakowałeś? Czy nie jest podrapana? Jeśli tyle to gratuluję rozgarnięcia. Widocznie masz za dużo pieniążków i lubisz przepłacać za przesyłkę.
                • solidaruch777 Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 19:13
                  Udajesz inteligenta a koziołek matołek jesteś - =rzez małe litery smile

                  Przede wszystkim poprosiłem o gwarancję towaru ośle o gwarancję towaru !!!!! kuma osioł ? smile dopiero podłączałem i inne pierdoły posrane macie krawacie smile sory jeśli obraziłem ale musiałem smile

                  matt.j napisał:

                  > solidaruch777 napisał:
                  > > Zamówiłem przez sklep internetowy pralkę bosch - za 1200 zł. Usługę zamów
                  > iłem ż
                  > > e płacę przy odbiorze i przy rozpakowaniu towaru !!!!
                  >
                  > Hehehe... I co, przy kurierze podłączyłeś pralkę do prądu, wody i kanalizacji i
                  > pościłeś kontrolne pranie aby sprawdzić czy jest z nią wszystko w porządku a k
                  > urier siedział i czekał aż skończy się prać? I dopiero wtedy mu zapłaciłeś?
                  >
                  > Jeśli nie to co sprawdziłeś gdy ją rozpakowałeś? Czy nie jest podrapana? Jeśli
                  > tyle to gratuluję rozgarnięcia. Widocznie masz za dużo pieniążków i lubisz prze
                  > płacać za przesyłkę.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  • matt.j Re: Jak poradzic sobie z nieuczciwym sprzedawca n 18.02.12, 19:35
                    solidaruch777 napisał:
                    > Udajesz inteligenta a koziołek matołek jesteś - =rzez małe litery smile
                    >
                    > Przede wszystkim poprosiłem o gwarancję towaru ośle o gwarancję towaru !!!!! ku
                    > ma osioł ? smile dopiero podłączałem i inne pierdoły posrane macie krawacie smile s
                    > ory jeśli obraziłem ale musiałem smile

                    Czaruś, gwarancję dostajesz tak czy inaczej i nie musisz o nią prosić ani w sklepie internetowym ani w zwykłym.
                    Wyjaśnij mi proszę jaki jest sens dopłacać do przesyłki za pobraniem? Jedyny jaki ja widzę to twój psychiczny komfort, który chcesz sobie w ten sposób zapewnić ponieważ nie uznajesz handlu internetowego za coś zupełnie normalnego i się go trochę boisz, trochę nie ufasz…
                    Bronisz swojej racji jak Częstochowy i nie rozumiem dlaczego jeszcze mnie obrażasz dlatego, że nie widzę sensu w twoich działaniach. Ja ci chłopie nie robię zarzutów żebyś musiał mnie atakować, bardziej staram się wytłumaczyć, że twoje podejście nie ma żadnego uzasadnienia gdyż tak naprawdę w przypadku bezpieczeństwa transakcji nie ma różnicy pomiędzy sklepem internetowym a takim z halą wystawową.
    • katja_24 Cd korespondencji mailowej 18.02.12, 17:49
      Sprzedawca:
      "Tak jak Pani napisałam falownica była czyszczona z KURZU, bo nie miała pudełka. Zapłaciła Pani za wysyłkę i opakowanie, w tym przypadku kopertę ochronną bąbelkową, gdzie w założeniu nic nie powinno się stać z przesyłką, mówi Pani o jakimś pęknięciu, w dniu pakowania i wysyłki falownica nie posiadała takiego uszkodzenia, gdyby było znalazłaby Pani informację o tym w aukcji. Jeśli przedmiot jest uszkodzony piszę o tym, proszę spojrzeć na inne aukcje, np. parawanu.

      Nie ponoszę konsekwencji jakie wyniknęły z błędu poczty, lub Pani nie umiejętnego korzystania z urządzenia."

      Moja odpowiedz:
      "Nie mowie o kurzu, tylko o jakiejs dziwnej, brazowej substancji wewnatrz, ktora mi wyglada na zel albo jakis inny kosmetyk do stylizacji wlosow. Kurz to bylby najmniejszy problem.
      Z urzadzenia nie korzystalam, bo dostalam je dopiero wczoraj. Poza tym nie korzystam z rzeczy, ktory zamierzam oddac.Towar byl zle zabezpieczony, nie wiem, czy uszkodzenia byly juz przed wyslaniem falownicy, czy powstaly w transporcie, ja za nie nie odpowiadam, tylko Pan. To pana obowiazkiem bylo zapakowac towar tak, zeby go nie uszkodzic. Tym bardziej, ze oboje wiemy, jak poczta obchodzi sie z przesylkami, prawda? Falownica posiad a pekniecie na plastikowej czesci raczki i na czesci metalowej. Watpie, zeby to drugie powstalo w kopercie babelkowej.
      Skoro z falownica bylo wszystko ok, to czemu w aukcji bylo zdjecie z neta zamiast real photo? Rozumiem, ze nie mam co liczyc na to, ze zechce Pan zakonczyc sprawe polubownie?"

      Zobaczymy, pewnie nie zechce przyjac towaru, sprawa bedzie jasna.
      • solidaruch777 Re: Cd korespondencji mailowej 18.02.12, 17:57
        Ja na Twoim miejscu skopał bym mu ryj. Jesteś zbyt uprzejma wobec oszustów. Takie moje zdanie. Że za miękka jesteś Katja wobec oszustów..Zabij psa smile
        • katja_24 Re: Cd korespondencji mailowej 18.02.12, 18:03
          Eh, Czarus, jestem uprzejma, chociaz sie gotuje, bo zlosc jest zlym doradca. Dzieki pozornemu spokojowi przynajmniej pisze z sensem. Mam taka nadzieje wink
          Poza tym bluzgi nic mi nie dadza. Zreszta jesli maile maja mi posluzyc jako dowod na policji, to musza swiadczyc o tym, ze jestem osoba kulturalna i ze naprawde chcaialam zalatwic sprawe ugodowo. tylko ten brzydki pan nie chcial.
          • solidaruch777 Re: Cd korespondencji mailowej 18.02.12, 18:38
            Czemu piszesz Czaruś skoro ja solidaruch ? smile Sibeliuss w swej nienawiści do mnie /bo ja nie po prawny a On tak/ i prostactwie zbanował mnie smile a Ty....Czaruś....smile nie ma Czarusia zdechł tu smile Katja !!! nawet na małe samy nie warto dawać się dymać uwierz mi. Mam doświadczenia. Na parę patoli mnie wydymali sad(( przebolałem ale kurwę znalazłem i oddał pieniądze bo jak nie odda to powiedziałem że zabije. Na razie.
            • katja_24 Re: Cd korespondencji mailowej 18.02.12, 18:49
              ja tez mialam dluznika na pare tysiey, tez byl problem ze splata, ale odzyskalam swoje pieniadze big_grin
              Ale to inna bajka, tu nie chodzilo o sprzedaz, tylko o osobe, ktora nie zaplacila mi za projekt.
              • solidaruch777 Re: Cd korespondencji mailowej 18.02.12, 18:55
                w końcu zapłacił Ci za projekt ? nie na widzę oszustów. Całe życie nikogo nie oszukiwałem a mnie teraz oszukano jak psa !!!!!! bladź z ZUS nie tylko że mnie oszukała ale i mnie okradła stara kurwa. Na trzy patole mnie trafiła rura jedna sad(( trudno kurwa.
                • katja_24 Re: Cd korespondencji mailowej 19.02.12, 09:49
                  tak, zaplacili, ale wymagalo to wielu telefonow, bo wezwania do zaplaty nie przyniosly zadnego skutku. Dopiero telefon, w ktorym zapwoiedzialam sie z wizyta u nich w domu, przyniosl skutek. Telefon byl w strategicznym moemencie, jakis tydzien po tym, jak pan dostal w.pierd.l od innego wierzyciela big_grin
                  • solidaruch777 Re: Cd korespondencji mailowej 19.02.12, 10:19
                    Katja ja Ciebie bardzo serdecznie proszę Ty nie rób u nas więcej takich zakupów niech nam nie robi obciachu więcej szanowna Pani nie pejsata big_grin Katja !!! dostałaś nauczkę i o ki. Piosenka dla Ciebie od Czarusia. Miłego dnia.
                    www.youtube.com/watch?v=reFRwC82cYw - pomiń reklamę.
                    katja_24 napisała:

                    > tak, zaplacili, ale wymagalo to wielu telefonow, bo wezwania do zaplaty nie prz
                    > yniosly zadnego skutku. Dopiero telefon, w ktorym zapwoiedzialam sie z wizyta u
                    > nich w domu, przyniosl skutek. Telefon byl w strategicznym moemencie, jakis ty
                    > dzien po tym, jak pan dostal w.pierd.l od innego wierzyciela big_grin
      • matt.j Re: Cd korespondencji mailowej 18.02.12, 20:23
        Przeglądnij regulamin Allegro. Nie pamiętam co tam dokładnie pisze na temat odesłania towaru niezgodnego z opisem aukcji. Najprawdopodobniej zrobiłbym dokładne zdjęcia aby mieć dowody i odesłałbym zakup w tej samej kopercie, w której przyszedł tylko włożonej w jeszcze jedną (żeby nie było, że to ty źle zapakowałaś) a jednocześnie domagał się zwrotu kosztów zakupu.
        Do tego jeszcze możesz interweniować w serwisie allegro, chociaż nie wiem jak oni teraz działają jak mają tyle transakcji. Lata temu, jak jeszcze portal nie był tak olbrzymi to pomagali – przynajmniej takie ja mam doświadczenie.
        • solidaruch777 Re: Cd korespondencji mailowej 18.02.12, 20:35
          Jeżeli nie pamiętasz to nie gadaj i nie pouczaj Matt oki !!! ja wiem i pouczam, rybkę smile nie kupujcie towaru na krzywy ryj !!!!!! tylko za zapłaceniem przy odbiorze towaru przy zobaczeniu kto zacz. Czy kurwa jasne !!!!!!!!!!! smile
          • solidaruch777 Re: Cd korespondencji mailowej 18.02.12, 21:18
            Dałeś dupy Matt. Przykro mi ale przegrałeś, sraki dałeś. Ale frajer jesteś. Narka kutasie.
            • solidaruch777 Re: Cd korespondencji mailowej 19.02.12, 07:23
              Późnym wieczorem zadzwonił do mnie znajomy /z dawnej pracy/ który jak Katja kupował poprzez Allegro, encyklopedię kupował. Zapłacił wcześniej a gdy rozpakował przesyłkę to w środku była kupa zawiniętych papierów a w środku było gówno smile po prostu za sporo kasy dostał gówno, dosłownie. Też dzwonił ,odwoływał się, do sądu podał ale tak to się wlokło że zrezygnował z dochodzenia odszkodowania i kary dla złodzieja. Nie kupować na przedpłaty tylko płacić przy odbiorze i po rozpakowaniu paczki gdzie musi być gwarancja na towar !!!!!!! dopiero podpisywać odbiór i dawać prócz zapłaty napiwek smile
        • katja_24 Re: Cd korespondencji mailowej 19.02.12, 09:54
          Matt, pogrzebalam troche na necie i oto, co znalazalam:
          1. Na kopercie jest nazwisko jakiejs baby, a nie faceta, na ktorego jest konto. Pani ma dzialalnosc gospodarcza pt Salon fryzjerko-kosmetyczny. pewnie stamtad pochodzi moja "nowa" lokowka. Nie dostalam paragonu, a chyba powinnam, skoro jest firma?
          Po. 2 Zglaszam Allegro korzystanie z konta przez osoby trzecie, co jest zabronione regulaminem. Jest potwierdzenie w komentarzach tej osoby, od innego "zadowolonego" kontrahenta.
          po. 3. Na zdjeciu jest inna lokowka. Inny model. A ja chce TA ze zdjecia albo kase wink
          • solidaruch777 Re: Cd korespondencji mailowej 19.02.12, 10:10
            A podpisywałaś coś ? sorki że pytam ale to ważne. Jeśli podpisałaś odbiór towaru, a nie zajrzałaś do paczki to leżysz i kwiczysz. Będzie Ci bardzo ciężko dojść swoich racji przed sądem. Polskie sądy. Rzygać się chce. Ale lemingi tak chcieli ,trudno nie rzygać i nie kwiczeć smile
          • jhbsk Re: Cd korespondencji mailowej 19.02.12, 10:22
            No to trzymam kciuki. Pogoń łobuzów. Masz (jak mi się wydaje) punkt zaczepienia.
            • solidaruch777 Re: Cd korespondencji mailowej 19.02.12, 10:57
              Niestety ale nie mam. Znam ustawy przepisy itd i dupa jak powiedział gość podnosząc kielicha a Ferdka a mówiąc że jeszcze pracuje. Wszystko jest w necie niestety. A mnie - stara bladź za przeproszeniem /przepraszam bo to kobieta była/ nie poinformowała że jak będę dorabiał to jedno świadczenie mi zawieszą. Już się zwolniłem i robię na czarno ale trójkę netto mam w plecy. Kurwaaaaaaaaaaaaa jego mać smile tak bywa niestety.
            • katja_24 Re: Cd korespondencji mailowej 19.02.12, 11:10
              Zrobie, co w mojej mocy wink

              Dodatkowo sprawdzilam, ze sprzet ma inna moc niz podana w aukcji. Zamiast 140W jest 75W.
              • matt.j Re: Cd korespondencji mailowej 19.02.12, 12:39
                katja_24 napisała:
                > Dodatkowo sprawdzilam, ze sprzet ma inna moc niz podana w aukcji. Zamiast 140W
                > jest 75W.

                Czyli nie jest zgodny z opisem aukcji.
                Obfotografuj wszystko bardzo dokładnie aby mieć dowody, odeślij (tylko poleconym abyś miała dowód nadania i na nazwisko i adres sprzedającego a nie tej kobiety z koperty) i powiadom sprzedającego o tym fakcie, powodzie odesłania - czyli niezgodności z opisem i o żądaniu zwrotu pieniędzy.
                Nie będzie miał innego wyjścia jak zwrócić ci pieniądze. Nie będzie chciał zwrócić powiadom allegro, jeśli to nie pomoże ostrzeż go, ze zgłosisz sprawę na policję i jeśli ostrzeżenie nie pomoże to faktycznie zgłoś sprawę na policję. Wezwanie z policji powinno go przywołać do porządku.
                • katja_24 Re: Cd korespondencji mailowej 19.02.12, 13:58
                  Boje sie, ze menda powie, ze wyslal mi sprawna, a ja ja zniszczylam. Nie wiem, jak udowodnic, ze juz taka dostalam?
    • marcin_rz donosik? 19.02.12, 11:11
      bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,11161746,Uprzejmie_zawiadamiam__ze____czyli_jak_donosza_sasiedzi.html
      • solidaruch777 Re: donosik? 19.02.12, 11:25
        Katjo błagam - nic na krzywy ryj oki smile przepraszam że tak ale zapamiętaj - nie zawieraj więcej umów za które bulisz zawczasu. Obiecaj że nie będziesz no obiecaj smile dziękuję ,grzeczna Dziewczynka bardzo grzeczna smile buźki piękna smile
      • katja_24 Re: donosik? 19.02.12, 11:43
        Nad tym to sie zastanowie, ale jak sie wkurze, to nie wykluczam takiej opcji smile
        • solidaruch777 Re: donosik? 19.02.12, 12:53
          Jak się wkurzysz to ja pójdę z Tobą i skopie ryj mendzie i oszustowi - kurwie jednej chamowi smile Katja uważaj proszę bardzo. Złodzieje są wśród nas pamiętaj - może na Salonie też są złodzieje ? kto wie. Miłego dnia.
    • katja_24 bylam na policji 21.02.12, 17:22
      Powiedziano mi, ze to nie jest oszustwo i ze nie przyjma zgloszenia.
      I ze moge co najwyzej isc do sadu.
      • jedzoslaw Re: bylam na policji 21.02.12, 19:15
        Najpierw udaj się do Rzecznika Praw Konsumenta, jest w każdym powiecie.
        • skiela1 Re: bylam na policji 21.02.12, 19:36
          O ile mi wiadomo (ale moze sie zmienilo) to prawo e-konsumenta nie dotyczy aukcji.
          • matt.j Re: bylam na policji 21.02.12, 19:42
            skiela1 napisała:
            > O ile mi wiadomo (ale moze sie zmienilo) to prawo e-konsumenta nie dotyczy aukcji.

            Dotyczy wtedy gdy kupuje się w sklepie internetowym. Na allegro duża ilość sprzedawców jest właśnie sklepami internetowymi. Przy takim zakupie ma się 10 dni na odesłanie (zwrot) towaru bez podania przyczyny.
            • skiela1 Re: bylam na policji 21.02.12, 20:05
              matt.j napisał:

              > skiela1 napisała:
              > > O ile mi wiadomo (ale moze sie zmienilo) to prawo e-konsumenta nie dotycz
              > y aukcji.
              >
              > Dotyczy wtedy gdy kupuje się w sklepie internetowym. Na allegro duża ilość sprz
              > edawców jest właśnie sklepami internetowymi.

              Katja kupila lokowke na Allegro czyli w sklepie internetowym ,tak?

              Przy takim zakupie ma się 10 dni n
              > a odesłanie (zwrot) towaru bez podania przyczyny.

              no wlasnie nie jestem tego pewna czy to prawo dotyczy licytacji. (ona pisala ze ta lokowka jest z licytacji,albo mi sie wydawalo)
              • matt.j Re: bylam na policji 21.02.12, 20:31
                skiela1 napisała:
                > Katja kupila lokowke na Allegro czyli w sklepie internetowym ,tak?

                To nie jest do końca tak, Allegro jako takie nie jest sklepem internetowym. Sprzedają tam zarówno osoby prywatne jak i sklepy internatowe, które są podmiotami z zarejestrowaną działalnością gospodarczą prowadzącą sprzedaż (tak samo jak zwykły sklep) mają one możliwość i obowiązek wystawiania paragonu/faktury (tak samo jak zwykły sklep). Prawo zwrotu towaru w terminie do 10 dni bez podania przyczyny dotyczy tylko towaru zakupionego u sprzedawcy, który jest sklepem internetowym (nie zależnie czy sprzedaje za pośrednictwem serwisu Allegro czy też swojej strony internetowej).

                Katja kupiła, jeśli dobrze rozumiem, od osoby prywatnej. Czyli zawarła umowę kupna-sprzedaży pomiędzy dwoma prywatnymi osobami. Umowa ta, ponieważ została zawarta na portalu Allegro, opiera się o regulamin tego serwisu.
                • skiela1 Re: bylam na policji 21.02.12, 20:56
                  Rozumiem,czyli te 10 dni powinno zalatwic sprawe.
                  • matt.j Re: bylam na policji 21.02.12, 21:19
                    skiela1 napisała:
                    > Rozumiem,czyli te 10 dni powinno zalatwic sprawe.

                    Nie, w tym przypadku nie. Katja przecież nie kupiła w sklepie internetowym tylko u prywatnego sprzedawcy, którego ten przepis nie dotyczy. W tym przypadku załatwia sprawę "towar niezgodny z opisem aukcji". Zgodnie z regulaminem Allegro taki towar można odesłać a sprzedający ma obowiązek zwrócić pieniądze.
                    • katja_24 Re: bylam na policji 22.02.12, 10:35
                      dokladnie, Matt. Tyle, ze on sie upiera przy tym, ze towar jest zgodny z opisem, reklamacji nie ma zamiaru rozpatrywac. A w dodatku napisal mi w sporze, ze kupuje rzeczy, ktory raz zaloze/uzyje i sprzedaje dalej. Mam w komentach jedna aukcje, gdzie kupilam ubranie, a po ok miesiacu je sprzedalam jako nowe. Nie nosilam go, bo okazalo sie za duze, a odsylac mi sie nie oplacalo.
              • katja_24 Re: bylam na policji 22.02.12, 10:32
                Nie, kupilam na All poprzez licytacje u osoby prywatnej.
                Towar jest zniszczony, poza tym parametry techniczne nie odpowiadaja tym podanym w aukcji, a on odmawia rozpatrzenia reklamacji.
        • katja_24 Re: bylam na policji 22.02.12, 10:31
          dzwonilam. Poniewaz facet nie ma DG, oni sie tym nie zajma.
      • matt.j Re: bylam na policji 21.02.12, 19:47
        Katia, sorry za pytanie ale czy ty czasem sama coś nie kombinujesz?
        Towar nie zgodny z opisem zamieszczonym na aukcji to się odsyła i tyle.

        Jak facet nie zwróci pieniędzy to wtedy można iść na policję, a nie teraz.
        Teraz to chyba sam też trochę obśmiałbym cie na miejscu policji gdybyś przyszła do mnie i powiedziała, że chciałaś zgłosić oszustwo ponieważ sprzęt ma inną moc...
        • katja_24 Re: bylam na policji 22.02.12, 10:37
          Nic nie kombinuje, Matt. Pytalam, czy rozpatrzy reklamcje, odpisal ze nie. To po co mialam odsylac? zeby narazic sie na dodatkowe koszty? Skoro z gory odmowil rozpatrzenia reklamacji?Mam odeslac na chama? Odesle na moj koszt i napisze, ze odmawia uznania reklamcji. Albo nie odbierze wcale.
          • matt.j Re: bylam na policji 22.02.12, 10:59
            katja_24 napisała:

            > Nic nie kombinuje, Matt. Pytalam, czy rozpatrzy reklamcje, odpisal ze nie. To p
            > o co mialam odsylac? zeby narazic sie na dodatkowe koszty? Skoro z gory odmowil
            > rozpatrzenia reklamacji?Mam odeslac na chama? Odesle na moj koszt i napisze, z
            > e odmawia uznania reklamcji. Albo nie odbierze wcale.

            Wiesz, o ile to czy ten produkt był używany czy też nie może być kwestią dyskusyjną i ciężką do udowodnienia. Tak naprawdę na to ciężko najprawdopodobniej byłoby się powoływać w przypadku podważania nieuzasadnionej odmowy reklamacji. O tyle niezgodność mocy (jeśli jest różna parametrów technicznych pomiędzy tym co sprzedawca podał w opisie aukcji a tym jaki przysłał sprzęt) nie jest kwestią dyskusyjną a oczywistą i tu facet nie ma prawa nawet dyskutować o rozważaniu rozpatrzenia reklamacji, a ma obowiązek przyjąć zwrot zgodnie z regulaminem Allegro.

            Z moich doświadczeń ze sprzedawcami na allegro widzę w takich sprawach dwie możliwości postępowania jeśli po krótkiej wymianie maili sprzedawca nadal twierdzi, że wszystko jest w porządku z produktem:
            1) Pytanie podstawowe: Czy jednak to urządzenie ci odpowiada i chcesz/rozważasz chęć zatrzymania go sobie? Jeśli tak to faktycznie nie ma problemu. Szkoda nerwów tylko trzeba zakończyć sprawę, wystawić negatyw czy też neutral z opisem niezgodności parametrów technicznych i informacją o odmowie przyjęcia zwrotu.
            2) Jeśli zdecydowanie nie chcesz takiego, o niezgodnym z opisem aukcji konkretnym parametrze technicznym, nie odpowiada ci, to się go odsyła a nie potulnie czeka aż ktoś na to łaskawie wyrazi zgodę.

            Oczywiście to jest moje podejście do nieudanych zakupów na Allegro, ktoś inny może mieć inne doświadczenia i inne podejście do sprawy.
            • katja_24 Re: bylam na policji 22.02.12, 11:07
              Nie odpowiada mi, nie za to zaplacilam. Ok, odesle, a on nie odbierze albo odbierze , odmowi uznania reklamacji. I co wtedy?
              • katja_24 Re: bylam na policji 22.02.12, 11:14
                Albo, co smieszniejsze, odbierze i nie uzna reklamacji, bo towar byl uzywany i jest zniszczony. Ma takie cos na stronie o mnie. I ze reklamacja bezie uznana, jesli kurier spisze protokol szkody. Tyle, wysyla towar listem poleconym...
              • matt.j Re: bylam na policji 22.02.12, 17:13
                katja_24 napisała:
                > Nie odpowiada mi, nie za to zaplacilam. Ok, odesle, a on nie odbierze albo odbi
                > erze , odmowi uznania reklamacji. I co wtedy?

                Sama musisz zdecydować. Nie wiem jak wyglądała wasza wymiana maili. Nie wiem jakie facet ma komentarze i ile ich ma, czy często używa swojego konta do sprzedawania czy sporadycznie. Jeśli ma kilkadziesiąt i w tym sporo neutrali i negatywnych to pewnie nie zależny mu, że dostanie kolejny negatyw. Może stąd taka bezczelność z jego strony.

                Sprawdziłaś na jaką pomoc ze strony samego portalu możesz liczyć jeśli facet sprzedał ci towar niezgodny z opisem, używany i zniszczony i nie chce go przyjąć? Może mailowa interwencja z serwisu może pomóc. Mi raz pomogli, ale pisałem, że to było lata temu (kupiłem a facet przez 2 miesiące nie przysłał i się migał od kontaktu).
                • katja_24 Re: bylam na policji 22.02.12, 17:23
                  Napisalm do Allegro, oto odp:
                  "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka