20.07.12, 09:00
Odwiedziny u kumpla, żona na wczasach, wpadłem na piwo.
Ich dom to bombonierka, czyściutko, poukładane, wzorcowo. Z czasów kawalerskich pamiętam jako bałaganiarza i brudasa. No więc wczoraj wchodzę i kopara mi opadła. Sodoma i gomora, w łazience stos prania, w pokoju koszule wiszą na krzesłach, w zlewie brudne naczynia.

I przypomniał mi się program z TVN Style, gdzie psycholog powiedziała, że w dojrzałym życiu ludzie tak naprawdę się nie potrafią zmienić. Oni wchodzą w określone ramy, które wymusza na nich związek, kobiety się poświęcają, panowie się wyrzekają określonych zachowań. dla dobra związku, z miłości etc. To stąd w takich sytuacjach efekt "psa spuszczonego ze smyczy".
Zmuszacie się?
big_grin
Obserwuj wątek
    • matt.j Re: Naprawdę 20.07.12, 09:53
      sibeliuss napisał:
      > Zmuszacie się?

      Nie wiem czy dla kogokolwiek sprzątanie naprawdę może być przyjemnością. Do sprzątania zawsze musiałem się zmuszać, a raczej zmuszała mnie to tego potrzeba czystości i porządku. I śmiem twierdzić, że tak jest u wszystkich tylko u jednych ta potrzeba jest bardziej rozwinięta u innych mniej smile
    • king.james Re: Naprawdę 20.07.12, 12:29
      Ja się zmuszam, ale skutecznie - sprzątać nie lubię, ale lubię mieć porządek.
      • ewa9717 Re: Naprawdę 20.07.12, 13:39
        Moja mama przełamała moją niechęć do różnych takich domowych zasadą mądrego lenia: skoro i tak musisz coś zrobić, rób to od razu porządnie. I wiecie, skuteczne to wink
        Nie cierpię prac domowych, ale wiem, ze od czasu do czasu coś trzeba umyć i posprzątać, więc ... patrz wyżej wink
    • drugitiktak Re: Naprawdę 20.07.12, 13:56
      jakbym w porę nie zainterweniowała to na fotelach urosłyby gigantyczne stosy ubrań , a do tego jeszcze podział na te .które są do prania i te,które nadają się jeszcze do chodzenia.Chłopa trudno nauczyć porządku jak się pedantem nie urodził.
      • voxave Re: Naprawdę 20.07.12, 18:02
        Nie mam oporów dotyczących sprzątania,mycia naczyń czy okien.
        Nienawidzę prasowania.
        Lubię jak wszystko jest na swoim miejscu.
        W niczym nie przesadzam.
        • anoagata Re: Naprawdę 20.07.12, 18:35
          Oglądałam w TVN Style ten bajzel połączony z syfem ale nie jest to prawdą,nie wierzę.
          Sprzątanie jest u mnie wliczone w 'koszty' życia,nie zmuszam się ale też i nie uwielbiam ale prządek być musi.
      • matt.j Re: Naprawdę 20.07.12, 21:18
        drugitiktak napisała:
        > jakbym w porę nie zainterweniowała to na fotelach urosłyby gigantyczne stosy ubrań

        To ja tak dokładnie robię. Tylko w pewnym momencie albo sam się zmuszam albo jestem zmuszany do pochowania tego do szafy lub do kosza na pranie.
        Pranie mogę robić, nie ma problemu. Strasznie nie lubię zmywać.
        • tjbazuka Re: Naprawdę 20.07.12, 21:31
          ja nie moge zyc w brudzie i balaganie. Nawet jak jestem najebany jak trolejbus i kumple wrescie sobie pujda pizdziec to musze posprzatac bo nie zasne.
          • 1zorro-bis Re: Naprawdę 21.07.12, 07:46
            u mnie jest czysto. Sam sprzatambig_grin
            • czarna9610 Re: Naprawdę 21.07.12, 09:00
              Najbardziej nielubiana domowa czynność to mycie naczyń. Więc przyznaję zlew jest czasem zapełniony i coraz bardziej dojrzewam, do kupna odpowiedniego sprzętu AGD, aczkolwiek dla dwóch osób to nie jest podobno opłacalne. Do zmywania się zmuszam, inne prace porządkowe nie sprawiają mi problemów, nawet lubię myc okna czy od czasu do czasu generalnie wysprzątać mieszkanie.
        • kriss67 Re: Naprawdę 20.07.12, 22:45
          Czołem Mattsmile

          A ja dla odmiany zmywanie bardzo lubie. Czynnośc odprężająca - jak to powiadał Stefan Karwowski ze znanego serialusmile
    • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę 20.07.12, 21:26
      Lubię mieć czysto.
      Prawdziwego bałaganiarza znałam jednego. Mieszkanie pod względem brudu koszmar, za to facet sam bardzo zadbany.
      • matt.j Re: Naprawdę 21.07.12, 00:56
        gazeta_mi_placi napisała:
        > Prawdziwego bałaganiarza znałam jednego. Mieszkanie pod względem brudu koszmar,

        Bałagan i brud to dwie zupełnie inne rzeczy które tylko czasem chodzą w parze ale nie są tożsame.
        • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę 21.07.12, 10:35
          Tam było i jedno i drugie.
    • keepersmaid Re: Naprawdę 20.07.12, 21:56
      Przyznam, ze mialam okres "Kewina samego w domu" po rozwodzie i bywalo ciekawie - gry internetowe, pizza na telefon, RedBull, kawa i papierosy. OK, chodzilam do pracy i chyba tylko to trzymalo mnie w jakims pionie.
      A potem mi przeszlo. Od lat "nie musze" ale mam posprzatane, uprane, sypiam w normalnych godzinach i nie pamietam kiedy ostatni raz zamowilam pizze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka