skiela1
24.07.12, 19:29
Przypomnial mi sie artykul (i nie tylko jeden bo takich historii bylo sporo)- Starzy ludzie to nie meble,ktore mozna odstawic na strych.
Artykul dotyczyl bezdusznych doroslych dzieci,ktore zostawiaja starego rodzica w szpitalu w sama wigilie bo ci sa przeszkoda by wyjechac na swiateczny urlop.
I tak sie zastanawiam czym to zachowanie sie rozni od pozostawienia dziecka na lotnisku.
Jak na razie doszlam do tego,ze na pewno rozni sie reakcja otoczenia.Tak jak w przypadku dziecka wiekszosc nie widzi nic zlego w zachowaniu rodzicow, tak w tym drugim przypadku zgorszenie i publiczny lincz.ZAchowanie zwyrodnialych dzieci jest potepione .
Czy to nie jest tak,ze to jak wychowamy to do nas wroci..? Czy ludzie sa tak ubodzy emocjonalnie/mentalnie,ze nie potrafia wziac tego pod uwage....(?)
Nie bede zdziwiona jak ta dziewczynka z lotniska tak samo sie odwdzieczy swoim rodzicom .
Ot takie bledne kolo.