gagunia 04.07.04, 07:15 mam na mysli uzywanie wulgaryzmow w zwyklej rozmowie z partnerem, znajomymi, a nie jak sie walnicie mlotkiem w palec na przyklad. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wgfc Re: przeklinacie? 04.07.04, 08:50 Gagunia napisała: > mam na mysli uzywanie wulgaryzmow w zwyklej rozmowie z partnerem, znajomymi, > a nie jak sie walnicie mlotkiem w palec na przyklad. Zasadniczo nie. Choć mam etapy, gdy troszkę przeklinam. Odpowiedz Link
jackussi Re: przeklinacie? 04.07.04, 09:17 kamea5 napisała: > Jak jade samochodem,to okrutnie..( a mozesz podać konkrety? please ) Odpowiedz Link
kamea5 Re: przeklinacie? 04.07.04, 09:39 wybacz nie nadają sie do publikacji...moze jak kiedyś wymusisz na mnie pierszeństwo i z samochodu wyskoczy babajaga ,co by Cię "dobic" to ja.. Odpowiedz Link
adhamah Re: przeklinacie? 04.07.04, 09:55 Bardzo, bardzo rzadko i tylko podczas jazdy samochodem, ale chyba można to podciągnąć to walnięcia młotkiem w palec? Odpowiedz Link
zenta1 Re: przeklinacie? 04.07.04, 10:32 ...w stanie lekkiego wnerwienia - "kurcze blade". W stanie mocnego - moje przekleństwa są ściśle spersonalizowane. Odpowiedz Link
geograf Re: przeklinacie? 04.07.04, 10:47 niestety tak, ostatnio coś we mnie pękło i całkiem naturalnie mi to przychodzi przy okazji mojego wzburzenia... Odpowiedz Link
narysuj.mi.baranka Re: przeklinacie? 04.07.04, 13:05 Mam cos takiego: w piekna, kwiecista polszczyzne wplatam nagle "no i ch..", calkowicie swiadomie, dla wyrazenie beznadziejnosci jakiejs sprawy lub fiaska. Pozwalam sobie jednak na to wylacznie wsrod bliskich. Odpowiedz Link
szpulkaa Re: przeklinacie? 04.07.04, 13:12 tez tak mam! opowiadam o czyms bardzo kulturalnie i poprawnie i dla rownowagi dorzucam cos wulgarnego. calkiem spontanicznie a po za tym "walniecie sie mlotkiem" to dla mnie bardzo szerokie pojecie... na usprawiedliwienie powiem, ze we Francji wszyscy strasznie bluznia Odpowiedz Link
virgin_black Re: przeklinacie? 04.07.04, 14:09 na ogol nie, aczkolwiek ostatnio tydzien w bluzgi obfitowal - obdarzalam roznymi "cieplymi slowami" zarowno zlodzieja mojego samochodu, jak i autora egzaminu, ktory pisalam. Odpowiedz Link
zaciszanin Re: przeklinacie? 04.07.04, 15:14 Tak - częściej niż "czasami", ale już nie "często". Odpowiedz Link
ulalka Re: przeklinacie? 04.07.04, 17:04 cierpliwosc mam wielka.. ale jak juz sie wkurze, to zazwyczaj solidnie od razu, jak tajfun.. nio i wtedy... owszem dodam, ze kieruje sie tu raczej zasada marka twaina - "when angry- count to ten, when very angry- curse" Odpowiedz Link
zaciszanin Re: przeklinacie? 05.07.04, 01:42 Kobiety zamiast jedzić to przeklinają... i potem są efekty... Odpowiedz Link
wgfc Re: przeklinacie? 05.07.04, 07:15 Zaciszanin napisał: > Kobiety zamiast jedzić to przeklinają... i potem są efekty... )) Odpowiedz Link
agniecha_k Re: przeklinacie? 05.07.04, 07:59 napisz to jeszcze raz, bo chyba coś mi komp nawala i jakieś bzsury na ekranie widzę Odpowiedz Link
capa_negra Re: przeklinacie? 05.07.04, 08:35 oj zdarza sie zdarza czasami słowo na k , a jak mam wszystkiego dośc to leci teksy - mam to w ch..u - smaczek sytuacji polega na tym, ze jestem kobieta Odpowiedz Link
bettyy Re: przeklinacie? 05.07.04, 11:35 Zdarza się... ale tylko wtedy gdy ktoś wyprowadzi mnie z równowagi... mam cierpliwość, ale są też pewne granice... wtedy leci wiązanka... a jak już wyrzucę ją z siebie to aż mi lżej... Prawka nie mam, ale jak jadę jako pasażer to też zdarzy mi się zaklnąć... Odpowiedz Link
urtiko Re: przeklinacie? 06.07.04, 22:05 Czasem więcej, czasem mniej i różne są to wulgaryzmy, czasem takie "kamuflowane", jak jest ktoś przy kim niepowinienem, a w ostatniej chwili zmienię i mówie np. "kurtka na wacie" Kiedyś więcej przeklinałem. dodam, że Hiszpanie klną chyba więcej niż wszystkie narody Europy razem wzięte. Odpowiedz Link