kazia62.52 05.10.13, 14:42 do Sibeliussa - "w życiu wszystko jest pożyczone" - dobry zwyczaj-nie pożyczaj. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
watbat Re: odnośnie sygnaturki 05.10.13, 23:51 Ale żona i pensja nie są pożyczone od kogoś. Odpowiedz Link
skiela1 nic darowane.. 06.10.13, 02:49 Nic darowane, wszystko pożyczone. Tonę w długach po uszy. Będę zmuszona sobą zapłacić za siebie, za życie oddać życie. Tak to już urządzone, że serce do zwrotu i wątroba do zwrotu i każdy palec z osobna. Za późno na zerwanie warunków umowy. Długi będą ściągnięte ze mnie wraz ze skórą. Chodzę po świecie w tłumie innych dłużników. Na jednych ciąży przymus spłaty skrzydeł. Drudzy chcąc nie chcąc rozliczą się z liści. Po stronie Winien wszelka tkanka w nas. Żadnej rzęski, szypułki do zachowania na zawsze. Spis jest dokładny i na to wygląda, że mamy zostać z niczym. Nie mogę sobie przypomnieć gdzie, kiedy i po co pozwoliłam otworzyć sobie ten rachunek. Protest przeciw niemu nazywamy duszą. I to jest to jedyne, czego nie ma w spisie. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: nic darowane.. 06.10.13, 10:32 Do 1 listopada jeszcze dwadzieścia parę dni, wtedy się nad "długami" zamyślę... Póki co, cieszę się z "pożyczonego". Odpowiedz Link
watbat Re: nic darowane.. 06.10.13, 12:32 Nie. Człowiek nie jest dłużnikiem Boga. To Bóg lokuje w człowieka. Człowiek względem Boga jest na plusie, a nie na minusie. O tym jest przypowieść o talentach. Jeśli "W życiu wszystko jest pożyczone", to nic nie jest pożyczone, bo wszystko to nic. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: nic darowane.. 06.10.13, 13:02 watbat napisał: > Jeśli "W życiu wszystko jest pożyczone", to nic nie jest pożyczone, bo wszystko to nic. Dokładnie tak. Odpowiedz Link
skiela1 Re: nic darowane.. 06.10.13, 16:04 sorel.lina napisała: > Do 1 listopada jeszcze dwadzieścia parę dni, wtedy się nad "długami" zamyślę.. > . > Póki co, cieszę się z "pożyczonego". Ty jak ta panna nieroztropna czyz nie lepiej byc rozsadnym i oszczednie dysponowac oliwa niz zuzyc ja cala...(?) a z drugiej strony te "talenty"... wiec uwazaj bo jak sie tak zamyslisz to ani sie obejrzysz i w ciemnosciach wyladujesz... Jak zyc_pani jak zyc Odpowiedz Link
watbat Re: nic darowane.. 06.10.13, 16:31 > a z drugiej strony te "talenty"... wiec uwazaj bo jak sie tak zamyslisz to ani > sie obejrzysz i w ciemnosciach wyladujesz... Nie zrozumiałaś, bo piszesz o jakiś ciemnościach za niewykorzystane talenty. Talent to jest życie. A życia nie można zmarnować żyjąc w zgodzie z własnym sumieniem i wyobraźnią. Nie strasz Skielo. Odpowiedz Link
skiela1 Re: nic darowane.. 06.10.13, 16:37 "Nie zrozumiałaś, bo piszesz o jakiś ciemnościach za niewykorzystane talenty." A znasz przypowiesc o talentach,ktora tu przytoczyles? Trzeci sluga zakopal talenty i spotkala go kara-ciemnosci,placz i zgrzytanie zebow. Odpowiedz Link
watbat Re: nic darowane.. 06.10.13, 18:52 Nie kara ciemności, ale konsekwencje są efektem czyjegoś postępowania. Zawsze trzeba mieć je na uwadze - to oczywistość, a nie kara. Odpowiedz Link
skiela1 Re: nic darowane.. 06.10.13, 19:04 Nie traktuj wszystkiego doslownie,to byla taka metafora. Odpowiedz Link
maria_3 Re: nic darowane.. 06.10.13, 19:41 skiela1 napisała: > Jak zyc_pani jak zyc Nic podarowane wszystko pożyczone. Odpowiedz Link
kazia62.52 Re: odnośnie sygnaturki 06.10.13, 20:11 nic na ten świat nie przynieśliśmy i nic stąd nie zabierzemy, faktycznie , wszystko jest pożyczone... Odpowiedz Link
izydor88 Re: odnośnie sygnaturki 06.10.13, 20:23 Ale przecież zostaliśmy w to życie wrobieni. Śmierć,pogrzeb,mogiła - strach i bliskich szkoda. Ale od wczesnych lat szkolnych przemyśliwałam sobie,że gdyby można siebie i swoje życie wymazać - znikam i nigdy mnie nie było - to...chętnie. Odpowiedz Link
skiela1 Re: odnośnie sygnaturki 06.10.13, 23:50 Zrobic takie 'Delete' i po wszystkim.. ? Takie usmiercanie jest mozliwe tylko w swiecie wirtualnym. Odpowiedz Link