sloggi
05.11.04, 19:54
Senne pokoje,
My we dwoje...
Szepczesz: "Przysięgi nie naruszę..."
Oczy... -
Niebieskim lodem twoje
Oczy -
Lustrują lodem duszę.
Tyżeś to tutaj? Czyżby -
Czyżby?
Moja srebrzysta panno jasna -
(To zamieć, której pęd muzyczny
Ulotną falą mnie pogłaskał)
Przędąc
Swą delikatną wełnę,
Będąc
Jak śmiech i płacz poecie -
Wsączyłaś się przez okno szczelne
Śnieżnym i kruchym białokwieciem...
Kurzy śnieg mokry,
Muślinowy
Jak lilia przezroczystej dłoni...
Okryj
Mnie płaszczem siwym szronie,
Otul obrusem swym lodowym.
Rano
Przyjaciel twój
Uśpiony
Nie drgnie odbitym w lustrze ciałem.
Zawiśnie mętny krąg czerwony
W obłoku już osierociałym.
[A.Biełyj]