Dodaj do ulubionych

Miłość na odległość

15.01.05, 16:08
Właśnie zostałem zapytany na GG czy związek na odległość ma szanse na
przetrwanie. Hmmmmm, wątpię.
Obserwuj wątek
    • vitalia Re: Miłość na odległość 15.01.05, 16:26
      Moim zdaniem ma ..Zostałam wychowana w rodzinie marynarskiej.Wszyscy mężczyżni
      zawsze byli daleko, kiedy kobiety najbardziej ich potrzebowały.Wszystkie te
      związki trwają i mają się dobrze,chociaż nie powiem,że nie było burz.Bć może to
      takie specyficzne środowisko,wiem też że masa takich związków się
      rozpadła.Jednak wszystko to bardzo indywidualne sprawy.
      • martuha Re: Miłość na odległość 15.01.05, 17:01
        moim zdaniem nie, doswiadczylam tego na wlasnej skorze. chociaz moze to zalezy
        od odleglosci i czestotliwosci spotkan. w kazdym razie mnie sie nie udalo.
        • vitalia Re: Miłość na odległość 15.01.05, 17:05
          Myślę ,że jest tyle samo na nie co na tak.Mnie się udało.
    • wgfc Re: Miłość na odległość 15.01.05, 17:14
      Sloggi napisał:

      > Właśnie zostałem zapytany na GG czy związek na odległość ma szanse na
      > przetrwanie. Hmmmmm, wątpię.

      Hmmmmm, ja też wątpię.
      • vitalia Re: Miłość na odległość 15.01.05, 17:21
        Każdy ma inne doświadczenia,ale życie trwa i zweryfikuje może wasze
        doświadczenia w tej materii..Czego szczerze życzę/.
        • kris01 Re: Miłość na odległość 15.01.05, 17:23
          Ja wolę mieć obiekt swoich westchnień na miejscu.
          • vitalia Re: Miłość na odległość 15.01.05, 17:29
            Każdy by chciał ,ale nie zawsze jest tak jak byśmy chcieli.
            • kris01 Re: Miłość na odległość 15.01.05, 17:32
              To trzeba się zdecydować która połówka dołącza na stałe do drugiej. No chyba, że
              to tyko stan przejściowy - wówczas czekamy.
              • vitalia Re: Miłość na odległość 15.01.05, 17:44
                Wiesz kris właśnie w tym czekaniu jest sedno sprawy.Czekać trzeba umieć,
                naprawdę.Tego trzeba się nauczyć,ja nauczyłam się czekać ,chociaż różnie bywało.
                • kris01 Re: Miłość na odległość 15.01.05, 17:47
                  A długo czekałaś?
                  Ja bardzo bardzo dawno temu miałem swoją miłość oddaloną o ponad 500 km. Nie
                  potrafiłem czekaćsad A może nie umiałem?
                  • vitalia Re: Miłość na odległość 15.01.05, 17:52
                    Czy długo?? bywało że rok nawet . Teraz tylko trzy miesiące regularnie.Taka
                    dola marynarskiej rodziny.Ale za to razem zwiedziliśmy kawał świata i to były
                    najpiękniejsze chwile..
                    • kris01 Re: Miłość na odległość 15.01.05, 17:57
                      Kiedyś oglądałem program w którym na temat miłości wypowiadały się żony
                      marynarzy. Fajnie zabrzmiało stwierdzenie, że jeśli mąż jest w dopu dłużej niż
                      miesiąc, to zaczynają się zgrzyty. Panie generalnie stwierdziły, że lepiej czują
                      się gdy połówka regukarnie wypływa. Zatem trochę specyficzna ta miłośćsmile
                      • vitalia Re: Miłość na odległość 15.01.05, 18:12
                        No cóż ..Nawet jak mąż nie jest marynarzem to kobiety marzą czasem żeby pobyć
                        troszkę w samotności.Miłość ma różne oblicza i nie ma jednoznacznej odpowiedzi
                        co jest dla niej dobre a co nie.W każdym związku potrzeba chyba trochę luzu.ja
                        tam nigdy nie pytałam co mąż porabia na długich postojach.Ale jak byłam nie raz
                        w rejsie to widziałam różne rzeczy.Chłopaki ogólnie są ok na statku ,tylko
                        okropnie plotkują.Znam bardziej specyficzne rodzaje miłości..
              • wgfc Re: Miłość na odległość 15.01.05, 18:13
                Kris01 napisał:

                > To trzeba się zdecydować która połówka dołącza na stałe do drugiej.
                > No chyba, że to tyko stan przejściowy - wówczas czekamy.

                Zgadzam się.
    • hm` Re: Miłość na odległość 15.01.05, 20:41
      Nie ma zadnych szans.
      pozdr. hm`
      • carrramba Re: Miłość na odległość 15.01.05, 20:58
        alez ma szanse, ja znam takie związki. to zalezy tylko od dwojga ludzismile)
    • glonik Re: Miłość na odległość 22.01.05, 10:12
      sloggi napisał:

      > Właśnie zostałem zapytany na GG czy związek na odległość ma szanse na
      > przetrwanie. Hmmmmm, wątpię.


      Czy to znaczy, że ponad rok zmarnowaliśmy???
      Prawie 500 km nas dzieli...ale to TYLKO odległość.
      No dobra, nie tylko...Brak Tego Kogoś na co dzień, brak w ogóle. Że nie powiem,
      jak trudno ucieszyć się razem - bo przez telefon, to nie to samo, że poduszka
      nie spełnia wymagań (nie wymaga - cholera jedna!!!) Ale wierzę, że przetrwa.
      Nawet się do ślubu szykujemy.......ślub........pfu uuuuuuuujjjjjjjj.....ale jak
      to mawia LPR (i nie tylko) tak trzeba wink
      Ślub nic nie zmieni w naszym dotychczsowym życiu, czyli....najpewniej się
      rozpadniemy......a szkoda by było.........
    • blaubeeree Re: Miłość na odległość 22.01.05, 18:41
      Jest mala szansa na przetrwanie takiej milosci..o ile to oczywiscie prawdziwa
      milosc jest.Obie strony musza sie bardzo starac i sobie nawzajem baaardzo
      ufac..inaczej caly czas sie slyszy.."gdzie bylas" "co robilas" itp..
      Przezylam to..i nie przertwalosad czego chyba do konca zycia bede zalowaccrying
    • marcotills Re: Miłość na odległość 22.01.05, 18:59
      Na pytanie radiosłuchacza:
      - czy jest możliwa miłość na odległość?
      redaktor Rumian odpowiedział:
      - Owszem, pod warunkiem, że odległość nie przekracza długości...
      ---
      smile
      ***
      • ulalka Re: Miłość na odległość 22.01.05, 22:49
        z tego co ja widze, to tak smile w wiekszosci przypadkow, dodam uncertain
        i oby smile
        wszystkim tego zycze smile
    • lady_milka Re: Miłość na odległość 24.01.05, 11:24
      Kiedy rozłąka jest na samym początku związku taki związek nie ma szans. Sama
      obecnie jestem w takiej sytuacji, ponieważ związałam się z Włochem i wiem że
      nie ma to żadnych szans. Lecz myślę że jeśli byłby to związek w obrębie naszego
      kraju nie ważne że jedna połówka jest z zakopanego a druga z gdańska - wsiadam
      w pociąg i jadę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka