serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2537221.html
A mnie przychodzi jeszcze jeden oklepany przykład tabletek przeciwbólowych -
większość z nich to paracetamol sprzedawany pod różnymi nazwami. I tak mozna
zjeść dopuszczalną dobowa dawkę Apapu, zagryźć Codiparem i na dodatek
poprawić Paracetamolem i nery oraz wątroba wysiadają.
Choć z drugiej strony jakoś mnie takie praktyki samoleczenia mało dziwią -
beznadziejna państwowa służba zdrowia, nędzne emerytury i zasiłki. Żyć a nie
umierać. Jakby w Polsce wprowadzili legalną eutanazję to byłby najtańszy
środek leczenia