Dodaj do ulubionych

za wszelka cene

19.03.05, 21:18
UWAGA jesli nie ogladaliscie tego filmu i nie chcecie znac zakonczenia: nie
czytajcie tego postu.




dzisiaj postanowilem pojsc do kina. nie bylo to postanowienie etyczne, jestem
bowiem chory. mieszkam w duzym miescie, a raczej w wielkiej wsi - warszawie
(wytlumacznie moze podam innym razem).

postanowilem pojsc do multiplexu, nie zwiekszylo to jednak zbytnio wyboru -
tylko jeden film mi odpowiadal: za wszelka cene. film wyjatkowo aktualny jesli
wspomniec ostatnie wiadomosci: usmiercenia terri schiavo.

jestem zwolennikiem eutanazji. ograniczonej, ale jestem zwolennikiem, clint
eastwood rowniez popiera ja. nie moge jednak uznac za godne pochwaly glodzenie
kogos na smierc.


czy widzieliscie ten film? czy macie podobny stosunek do tego co teraz ma miejsce?


wiem, ze moglem ten post napisac nieco chaotycznie, ale troche sie spiesze i
tak w ogole....



ps
pozdrawiam carrambe i sloggiego- nie mam teraz gg!
Obserwuj wątek
    • carrramba Re: za wszelka cene 19.03.05, 21:31
      Dzieki za pozdrowiena Rafi smile)) nie wiem o jakim filmie piszesz, ale generalnie
      kino mam ostatnio w plecy smile) jakos mi nie po drodze. moze w swieta pojde
      sobie, zobacze. podaj lepiej tytuł, zebym na ten nie poszła smile)
      pozdrawiam serdecznie smile)
      • sloggi Re: za wszelka cene 19.03.05, 21:41
        Wielkie dzięki za pozdrowienia - do kina idę na Kinseya, a póki co plan
        oszczędzania na kulturze nadal u mnie obowiązuje.
        • rafi.raf Re: za wszelka cene 19.03.05, 21:45
          "za wszelka cene" warte jest zobaczenia, nawet gdy oszczedzamy na kulturze. w
          koncu zostal nagrodzony oskarem...
          • sloggi Re: za wszelka cene 19.03.05, 22:05
            Ja cierpliwy jestem - poczekam na DVD.
            • rafi.raf Re: za wszelka cene 19.03.05, 22:35
              nie zawsze warto ogladac film na malym ekranie. w tym filmie jest magia!
              • sloggi Re: za wszelka cene 19.03.05, 22:45
                rafi.raf napisał:

                > nie zawsze warto ogladac film na malym ekranie. w tym filmie jest magia!

                Czy postanowiłeś kiedyś na czymś oszczędzać?
                Wytrwałeś?
                • rafi.raf Re: za wszelka cene 19.03.05, 22:53
                  tak. oszczedzam na prasie. kiedys kuppowalem dwa dzienniki teraz dziennik 3 razy
                  w tygodniu. kiedys kupowalem miesieczniki (okolo 10 tytulow) teraz jeden-dwa.

                  ogolnie teraz oszczedzam naw szytskim co nie jest zwiazane z praca. no moze
                  tylko wino sobie kupuje smile)

                  ale dobry film to obowiazek. dlugo wybieram i rzadko zaluje.
      • celkra Re: za wszelka cene 19.03.05, 21:41
        carrramba napisała:

        nie wiem o jakim filmie piszesz, ale generalnie kino mam ostatnio w plecy smile)
        jakos mi nie po drodze. moze w swieta pojde sobie, zobacze. podaj lepiej tytuł,
        zebym na ten nie poszła smile)

        tytuł brzmi: "Za wszelką cenę" wink
        pozdrawiam
        celkra
    • mabiwy Re: za wszelka cene 19.03.05, 21:55
      Warszawa to miasto i to dosyć spore, jesli jesteś taki superintelektualista, to
      nie obrażaj innych mieszkańcow - tych bez kompleksów sad
      • rafi.raf do autora: mabiwy 19.03.05, 22:02
        mabiwy napisał:

        > Warszawa to miasto i to dosyć spore, jesli jesteś taki superintelektualista, to
        >
        > nie obrażaj innych mieszkańcow - tych bez kompleksów sad

        widzisz, nie chcialem rozwijac tego watku, ale napisze aby sie wytlumaczyc co
        mniej rozumiejacym jednostkom. cynizm bije z mojej wypowiedzi. urodzilem sie w
        tym miescie i je kocham (moja rodzina mieszka w wawie od XVIII wieku). niestety
        w wawie wraz z kazdym wydaniem gazety poniedzialkowej (dodatek praca) jest
        wiecej i wiecej obywateli naszego pieknego, umilowanego kraju pochodzacych z
        mniejszych miasteczek, miejscowosci i wsi (uwaga mieszkancow tychze miejscowosci
        czesto lubie), ktorzy nie tylko zwiekszaja populacje naszej pieknej stolicy, ale
        rowniez przynosza ze soba odrobine slomy, ktora powoduje ze warszawa jest
        postrzegana tak, a nie inaczej jak jest.


        przykladow jest mnostwo i nie bede ich wymienial. jednakze tak duza ilosc
        przybyszy pozwala mi na wyrazenie sie tak jak to uczynilem.
        • mabiwy Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:15
          pochodzenia i miejsca urodzenia nikt sobie nie wybiera, to dzieje się poza
          Tobą. Przypadek zrządził , że urodziliśmy się w Warszawie. Czy tak gawędziłbyś
          o poziomach, gdybyś urodzł się w Pcimiu Dolnym lub innej po pegeerowskij
          włości? Ciesz się z Tego co masz, ale nie upokażaj crying
          w niczym nie jesteś lepszy!
          • rafi.raf Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:34
            mabiwy napisał:
            Czy tak gawędziłbyś
            > o poziomach, gdybyś urodzł się w Pcimiu Dolnym lub innej po pegeerowskij
            > włości? Ciesz się z Tego co masz, ale nie upokażaj crying
            > w niczym nie jesteś lepszy!

            po pierwsze czepiasz sie: raz tobie przeszkadza, ze zle pisze o wawie, a raz ze
            o innych. najwidoczniej jestes uprzedzony do mojej osoby.

            po drugie: nie upokarzam nikogo z innych czesci polski. mam pretensje do tych co
            zaraz po przyjechaniu do wawy uwazaja sie za warszawiakow.

            po trzecie: moze napiszesz co na temat skoro jestes taki fantastyczny, chico?
            • mabiwy Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:37
              nie znam Ciebie i nie oceniam, ale irytuje mnie kompleks wyższości chico crying
              • rafi.raf Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:42
                poziom twojej dyskusji na forum pozostawiam bez komentarza. mialem nadzieje, ze
                napiszesz cos na temat tego watku.

                przed "chico" powinien sie pojawic przecinek.
                • mabiwy Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:45
                  gratuluje dobrego samopoczucia, ja prosty czlowiek jestem, ale aluzji nie
                  komentuję crying
            • carrramba Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:44
              spoko Rafi smile)wiem o co Ci chodzi, Kolegę poniosło smile)
              • rafi.raf Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:45
                jakos mi czasem trudno odpuscic... slabosc charakteru.
                • mabiwy Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:49
                  i z tym się zgadzam bez dyskusji crying
                  • rafi.raf Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:54
                    przestan pic cytryne lub sie mnie czepiac bo jest to nieco irytujace.

                    przeczytaj lepiej pierwszy post z tego watku i sie wypowiedz, chico.
                    • rafi.raf Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:56
                      z ta cytryna to odnosnie twojego wykrzywionego usmiechu na koncu postow.
                  • carrramba Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:57
                    to dobrze, tylko spokoj moze nas uratowac smile)
                    • rafi.raf Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 22:59
                      carrramba napisała:

                      > to dobrze, tylko spokoj moze nas uratowac smile)
                      albo milczenie pewnego osobnika. wink
                      • carrramba Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 23:03
                        rafi.raf napisał:

                        > carrramba napisała:
                        >
                        > > to dobrze, tylko spokoj moze nas uratowac smile)
                        > albo milczenie pewnego osobnika. wink

                        wyluzuj Rafi, ja wiem co miales na mysli smile)
                        >
                        • rafi.raf Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 23:07
                          jestem ciut rozgoryczony faktem, ze dyskusja nie dotknela w zadnym poscie do tej
                          pory tematu, ktory chcialem poruszyc...


                          szkoda.
                        • mabiwy Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 23:17
                          czekoladka, odpadam i to z krzywym uśmiechem, cukiereczki nie dla mnie , lubię
                          merytoryczne rozmowy sad- prosty
                          • rafi.raf Re: do autora: mabiwy 19.03.05, 23:21
                            mabiwy napisał:

                            > lubię merytoryczne rozmowy

                            caly czas jej oczekuje. ponawiam prosbe po raz ostatni: przeczytaj pierwszy post
                            tego watku i napisz co myslisz. na razie to ty uciekasz od meritum.
                        • sloggi Rafi 19.03.05, 23:20
                          Dziwnie witasz nowych gości na salonie.
                          Jestem zażenowany.
                          • rafi.raf Re: Rafi 19.03.05, 23:23
                            niestety nie jestem w stanie sie zarumienic licem wstydnym... mialem nadzieje na
                            rozmowe na temat, a nie czepianie sie za slowka...

                            wyrazam smutek ojcze zalozycielu smile)
                            • carrramba Re: Rafi 19.03.05, 23:33
                              czesto jak mowiłam, moje znajomosci netowe maja początek dosc niefortunny.
                              jestem przekonana, ze i tym razem tak bedzie smile)
                              • mabiwy Re: Rafi 20.03.05, 12:38
                                z pozdrowieniami i prostym uśmiechem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka